CWIERCFINAL I - Strona 4

Miejsce spoczynku zamkniętych tematów.
×

CWIERCFINAL I

Czas głosowania minął 16 sie 2013, 12:25

Zielona mila
28
19%
Gwiezdne wojny
16
11%
Pulp Fiction
22
15%
Szeregowiec Ryan
18
13%
Podziemny krąg
23
16%
Gran Torino
17
12%
Święci z Bostonu
14
10%
Cienka czerwona linia
6
4%
Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62976
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8204
Kontakt:

Re: CWIERCFINAL I

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 13 sie 2013, 17:16

Tarantino to Bóg kina, ale co wy tam wiecie, jak wy wielbicie jakieś matrixy.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16589
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5053
Kibicuję: Tylko WISŁA

Re: CWIERCFINAL I

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 13 sie 2013, 17:22

futbolowa pisze:
coco pisze:
A ja skorzystam z okazji i spytam - co jest fajnego w Pulp Fiction, ze ludzie sie tak nad tym filmem spuszczaja? Interesuja mnie argumenty inne niz 'bo to jest film Tarantino'. Film byl dla mnie mega nudny, przegadany, nie mial ani ciekawej fabuly, ani efektow, nie poruszal widza w zaden sposob, nie wbijal sie w pamiec, no totalne zero. Wiec ocb?
:brawo: mam tak samo, jeśli idzie o Tarantino to tylko jako scenarzysta i to tylko Od zmierzchu do świtu i długo nic.
Również się podpisuję ;)
I ja również. TArantino lubie, ale Pulp Fiction zanudził mnie jak mało który film.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: CWIERCFINAL I

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 13 sie 2013, 17:30

Co Wy tu pieprzyta. Science fiction najlepszy gatunek, a Predator najlepszy film w historii :foch:

Ciesze sie, ze taka dyskusja sie wywiazala. A hejterzy mowili, ze nudny plebiscyt ;)

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: CWIERCFINAL I

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szefu91 » 13 sie 2013, 17:31

No, no, bo zaraz się okaże, że Tarantino jest marnym grajkiem, a Matrixa prawie nikt nie oglądał, a ci co oglądali wystawili by mniej niż 5/10.

Filmy science-fiction to przecież jest jakaś 1/4 potencjał kinematografii. Bez nich przemysł filmowy byłby jak pozbycie się z nurtu muzycznego rocka, popu albo hip-hopu. Jak piłka nożna bez Premier League, jak Asterix bez Obelixa. Dużo produkcji tego typu jest znakomita; do kina najczęściej chodzi się przecież na sci-fi właśnie i na komedie. Nie wyobrażam sobie by taki Nolan był bez pracy, kina bez trylogii Matrix, serii superbohaterów, cyborgów, Incepcji i kolejnych wizji końca świata. Same dramaty i komedie? Okrutna nuda.

By załapać fenomen Pulp Fiction trzeba obejrzeć film z dwa razy, poczytać kilka recenzji, opinii. Nie jestem fanem tego filmu, ale za kultowy krytycy uznają go przede wszystkim za nieszablonowy scenariusz (chronologia, pastisz, nawiązanie do innych dzieł), za grę aktorską i za soundtrack. Dodam, że PF nie jest nawet w 15 moich ulubionych filmów a ze stajni Tarantino bardziej podobał mi się Django i Bękarty.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Re: CWIERCFINAL I

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 13 sie 2013, 17:39

Dr.Football1 pisze: a Predator najlepszy film w historii
Predator, to było to co jakiś niewidzialny potwór latał po lesie i strzelał do ludzi?

są gusta i guściki, ja nie zabraniam nikomu oglądać Matrixa, ja obejrzałem, na 1 części się wynudziłem, na drugiej zasnąłem, a trzeciej już nie ogladałem. W czasie drugiej chyba był taki motyw, ze przez pół godziny jakies roboty ze sobą walczyły i jedno słowo nie padło. no nie podchodzi mi to, co poradzę?

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: CWIERCFINAL I

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 13 sie 2013, 17:41

cru pisze:A ja skorzystam z okazji i spytam - co jest fajnego w Pulp Fiction, ze ludzie sie tak nad tym filmem spuszczaja? Interesuja mnie argumenty inne niz 'bo to jest film Tarantino'. Film byl dla mnie mega nudny, przegadany, nie mial ani ciekawej fabuly, ani efektow, nie poruszal widza w zaden sposob, nie wbijal sie w pamiec, no totalne zero. Wiec ocb?
OK - widze, ze musze sie zostac za samotnego jezdzca broniacego perel kina :)

Otoz wystarcza dwa argumenty:
1.Dialogi - totalnie powalaja i sa zupelnie niesamowite. Sposob w jaki Quentin potrafi je prowadzic jest totalnie unikatowy, nawiazania do wspolczesnej kultury - dzieki czemu masz wrazenie ze moglbys sie wlaczyc do rozmowy, wypowiedziec swoje zdanie no i przede wszystkim nie sa to wbrew pozorom nie sa wydumane - gdybys spisywal(a) wszystkie swoje rozmowy ze znajomymi pewnie czesc z nich mogloby sie tam znalezc. Znowu - wbrew pozorom - strasznie cieszko jest cos takiego napisac, zeby pbrzmialo przekonujaco.

2. Poczucie humoru i zart sytuacyjny - Tarantino jest mistrzem w tworzeniu takich sytuacji. Absolutnym mistrzem - patrz Django i Ku Klux Clan.

Natomiast co sie tyczy Pulp Fiction - film jest nowatorski, jesli chodzi o fabule (niechronologiczne wydarzenia, nieprzewidywalnosc). Znowu jak w kazdym filmie Tarantino - dialogi i zart sytuacyjny - miodzio. do tego genialnie zarysowane postacie. No i jak w kazdym filmie Quentina - absolutnie genialna muzyka.

Jedyny wyjatek - film Tarantino, ktory w zasadzie jest "nietarantinowski" - Kill Bill. Chociaz muzyka tez jest genialna.

EDIT: Jak pisalem to nie bylo jeszcze posta Szefa wiec, troche sie powtorzylem i wyszlo, ze nie jestem jedynym obronca perel :D

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8531
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 798
Lokalizacja: Blue Moon

Re: CWIERCFINAL I

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 13 sie 2013, 17:44

szefu91 pisze:a Matrixa prawie nikt nie oglądał, a ci co oglądali wystawili by mniej niż 5/10.
Oglądałem tylko pierwszą część i na pewno wystawiłbym mniej niż 5.Serio,choć fanem sci-fi to nie jestem.
szefu91 pisze:By załapać fenomen Pulp Fiction trzeba obejrzeć film z dwa razy, poczytać kilka recenzji, opinii.
Dziwne,na prawdę.Mi albo film leży albo nie i zdania nie zmieniam po przeczytaniu czyjejś recenzji,nawet jeśli to opinia jakiegoś cenionego krytyka.
szefu91 pisze:a ze stajni Tarantino bardziej podobał mi się Django
:beer:

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: CWIERCFINAL I

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 13 sie 2013, 17:48

ryba_82 pisze:Oglądałem tylko pierwszą część i na pewno wystawiłbym mniej niż 5.Serio,choć fanem sci-fi to nie jestem.
ryba_82 pisze:Dziwne,na prawdę.Mi albo film leży albo nie i zdania nie zmieniam po przeczytaniu czyjejś recenzji,nawet jeśli to opinia jakiegoś cenionego krytyka.
OK - zaloze ze ani jednego ani drugiego nie zrozumiales :) Nie jest to zaden przytyk - po prostu sa to filmy, ktore wymagaja wiecej niz jednego seansu - Matrix ze wzgledu na skomplikowana fabule Pulp Fiction, bo za kazdym razem lapiesz cos nowego.

A Matrix to jedna z najlepszych fabol ever. Absolutny majstersztyk. Pierwsza czesc przebija reszte totalnie, ale to glownie dla tego, ze w pierwszej czesci dostajesz tego kopa i poznajesz o co cho. Reszta to dalsza czesc opowiesci i z wiadomych wzgledow nie moze Cie juz tak zaskoczyc jak pierwsza czesc. Ale moim zdaniem wszystkie trzy powinno sie ogladac jako jeden film. Jako calosc sa swietne.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8531
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 798
Lokalizacja: Blue Moon

Re: CWIERCFINAL I

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 13 sie 2013, 18:01

Emerald pisze:OK - zaloze ze ani jednego ani drugiego nie zrozumiales Nie jest to zaden przytyk - po prostu sa to filmy, ktore wymagaja wiecej niz jednego seansu - Matrix ze wzgledu na skomplikowana fabule Pulp Fiction, bo za kazdym razem lapiesz cos nowego.
Po co się maltretować oglądaniem czegoś po raz drugi skoro za pierwszym razem zupełnie się nie podobało?Toż to pod masochizm podchodzi :lol:

Nigdzie nie napisałem,że Pulp Fiction mi się nie podobało a tak można wywnioskować z Twojego posta.Wyżej ktoś trafnie napisał,że są gusta i guściki i wcale nie musi być tak,że jak coś się nie podoba to od razu jest niezrozumiałe :) Pornosy w których partnerzy oddają na siebie mocz też mi się nie podobają,ale to nie znaczy,że nie rozumiem o co biega w pornosach :lol:

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: CWIERCFINAL I

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 13 sie 2013, 18:10

Sorki ryba, ale po prostu nie jestem w stanie ogarnac jak mozna ogladac Matrixa i wystawic mniej niz 5... Jedynym sensownym wytlumaczeniem tego jest dla mnie sytuacja w ktorej widz ogladal ten film tak jak sie oglada filmy pokroju Terminartora (zeby nie bylo - dobry film) czyli minimalna ilosc uwagi i dlawienie sie popkornem w trakcie.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8531
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 798
Lokalizacja: Blue Moon

Re: CWIERCFINAL I

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 13 sie 2013, 18:15

Emerald pisze:Sorki ryba, ale po prostu nie jestem w stanie ogarnac jak mozna ogladac Matrixa i wystawic mniej niz 5... Jedynym sensownym wytlumaczeniem tego jest dla mnie sytuacja w ktorej widz ogladal ten film tak jak sie oglada filmy pokroju Terminartora (zeby nie bylo - dobry film) czyli minimalna ilosc uwagi i dlawienie sie popkornem w trakcie.
Nie każdemu musi się podobać to co Tobie.Poprzedni mój post i fragment o gustach i guścikach :wink:

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: CWIERCFINAL I

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 13 sie 2013, 18:21

ryba_82 pisze:Nie każdemu musi się podobać to co Tobie.Poprzedni mój post i fragment o gustach i guścikach
Z zasady to rozumiem... ale jednak nota mniej niz 5 dla Matrixa jest dla mnie nie pojeta :) To tak jak by ktos powiedzial, ze Barca jest kiepska... mozna nie lubic, moze Ci sie nie podobac styl w jakim graja etc... ale nie mozna powiedziec, ze jest kiepska :)

Ok - nie ma co Ciagnac watku.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8531
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 798
Lokalizacja: Blue Moon

Re: CWIERCFINAL I

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 13 sie 2013, 18:27

Barca kiepska nie jest a Matrix poza efektami specjalnymi już tak-to moja subiektywna opinia.

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: CWIERCFINAL I

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 13 sie 2013, 18:34

MAtrix jedną z najlepszych fabuł? Tosz to powielenie klasyków antyutopii, wymieszanie ich z Lemem, Dickiem i paroma klasykami. Nic odkrywczego. O takich rzeczach to pisał już w latach 20-tych Zamiatin.

eloupikniqtu
Trolling again!
Posty: 656
Rejestracja: 06 sie 2013, 14:57
Reputacja: 0

Re: CWIERCFINAL I

Post Wyświetl pojedynczy post autor: eloupikniqtu » 13 sie 2013, 23:07

Emerald pisze:OK - zaloze ze ani jednego ani drugiego nie zrozumiales :)
Emerald ma rację. Była chyba gdzieś wypowiedź gdzie Wachowscy(?) czy ktoś co robił przy tym filmie, czy krytyce bo nie pamiętam, w każdym razie chodziło mniej więcej o to że ludzie zrozumieją ten film za dekadę od jego powstania :lol: Co prawda minęło więcej...

Matrix to jest opowieść którą żeby pojąć należało by się cofnąć właśnie do 99' roku i premiery kinowej. To jest jak dla mnie dość istotne bo ten film miałby już inny odbór 5-6 lat później a co dopiero teraz. Dla kontekstu dla niektórych nadmienię że:
- np. google wprowadzono raptem rok wczesniej,
- drugi kontekst, poczytajcie sobie hisorie internetu w PL, http://pl.wikipedia.org/wiki/Historia_I ... u_w_Polsce
Drugim podobnym filmem jest Equalibrium podobnym bo z innymi kontekstami.
W obu przypadkach dla czerpania maks. z filmów pomagają książki Huxleyowsko/Orwellowskie.

Nie wiem czy zbyt tego wszystkiego nie uprościłem, i tak jak w innym temacie niektorzy mnie schejtują, ale to tylko rys kto miał pojąć to pojmie dla reszty nie będę się rozpisywał bo nie jestem od tego ani nie mam takich ambicji.

:idea: Jak komuś przekaz filmowy nie podpasuje to z założenia film mu się nie spodoba tak samo jak mnie podoba się Predator 1 czy Terminator 2 a Starwars'y do mnie kompletnie nie przemawiają czy nawet odpychają od ekranu ot taki jednorazowy filmik.

Zablokowany

Wróć do „Wracając Do Meritum”