red85 pisze:a i tak wywalczyliśmy 3 punkty z AFC
nom trudno to nazwać wywalczeniem...
Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 30 sie 2009, 13:04
red85 pisze:a i tak wywalczyliśmy 3 punkty z AFC
KajoFC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: myhalek_acm » 30 sie 2009, 13:16
myhalek_acm

Post Wyświetl pojedynczy post autor: OstatniSkaut » 30 sie 2009, 13:33
punkt do punkta a bedzie mistrzostwoKajoFC pisze:red85 pisze:a i tak wywalczyliśmy 3 punkty z AFC
nom trudno to nazwać wywalczeniem...
OstatniSkaut

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 30 sie 2009, 13:39
majer13
Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 30 sie 2009, 14:45
MGiggs

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Logan » 30 sie 2009, 23:34
Logan
Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 31 sie 2009, 8:12
<głaszcze>[...]I"have seen a player who plays on the pitch only to make fouls," he said. "For me, this is a point that is more urgent than diving.
"The players who are never punished, who get out of the game without a yellow card. I think it is more anti-football than a player who did what Eduardo did.[...]
red85
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cycu » 31 sie 2009, 17:43
cycu
Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 31 sie 2009, 18:36
Już w pierwszje połowie bardzo dobrą sytuację miał Fletcher, a w drugiej setki zmarnowali Nani i Berbatov. Nie było znowu tak tragicznie.Szokujące jest to, że ManU wygrywa mecz, w którym nie prowadzi gry i nie potrafi przez 90 minut stworzyć ani jednej klarownej sytuacji i to wygrywa z naprawdę dobrym Arsenalem.
Bzdura. Były mecze kiedy gra nam się nie kleiła i wygrywaliśmy 1:0, ale one nie były znowu na porządku dziennym. Wtedy jednak w dużo lepszej formie byli Giggs z Carrickiem. Teraz musimy kombinować z zestawieniem drugiej linii i efekty są różne, ale jak już powiedziałem - czas powinien działać na nasza korzyść.Gra United nie powinna zaskakiwać, bo przecież już w poprzednim sezonienie połowę spotkań grali beznadziejnie i tylko obecność Ronaldo pozwalała im wygrywać te 1-0.
red85
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 31 sie 2009, 18:50
Fletcher rzeczywiście miał dość dobrą okazję i choć zaraz obrońcy doskoczyli, to gdyby celnie uderzył - wpadło by. Nani i Berba z koeli mieli setki w końcówce, już w doliczonym czasie [czyli po 90 minutach o których mówił cycured85 pisze:Już w pierwszje połowie bardzo dobrą sytuację miał Fletcher, a w drugiej setki zmarnowali Nani i Berbatov. Nie było znowu tak tragicznie.
fieldy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: OstatniSkaut » 31 sie 2009, 18:52
OstatniSkaut
Post Wyświetl pojedynczy post autor: smurano » 31 sie 2009, 22:21
smurano
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 01 wrz 2009, 9:16
To OH jeszcze żyje?!smurano pisze:Z utęsknieniem czekam na powrót OH oraz na to, że Carrick bedzie grał chociaż na to swoje średnie maksimum możliwości a Anderson wreszcie pokaże, że zasługuje na gre w Man Utd.
Daaaamian

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 01 wrz 2009, 13:59
nie , zdechTo OH jeszcze żyje?!
Szokujace jest to ze polowe spotkan gramy beznadziejnie a zgarniamy 3 z kolei tytul mistrzowski. Jesli my gralismy tak jak mowisz , to jak gral Lpool ?Szokujące jest to, że ManU wygrywa mecz, w którym nie prowadzi gry i nie potrafi przez 90 minut stworzyć ani jednej klarownej sytuacji i to wygrywa z naprawdę dobrym Arsenalem.
Gra United nie powinna zaskakiwać, bo przecież już w poprzednim sezonienie połowę spotkań grali beznadziejnie i tylko obecność Ronaldo pozwalała im wygrywać te 1-0.
boskigonzo
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cycu » 01 wrz 2009, 17:19
Okey - sytuacja Fletcher'a nawet niezła, chociaż przyznam, że nie spodziewałem się, że trafi z tej piłki - mimo, iż faktycznie gra dobrze w porównaniu z poprzednimi sezonami to przyjęcie szybkiej górnej piłki na klatę oraz precyzyjny i mocny strał na bramkę to w mojej ocenie jeszcze za dużo jak na jego umiejętności - poza tym piłka dotarła do asystującego Rooney'a po piłkarskim bilardzie, więc najwięcej w tym wszystkim było przypadku.red85 pisze: Już w pierwszje połowie bardzo dobrą sytuację miał Fletcher, a w drugiej setki zmarnowali Nani i Berbatov. Nie było znowu tak tragicznie.
Faktycznie niektóre meczyki wyglądały tak, że gnietliście cały mecz, więc dajmy na to, nie w połowie, a w 1/3 wszystkich meczów nie graliście porywającoBzdura. Były mecze kiedy gra nam się nie kleiła i wygrywaliśmy 1:0, ale one nie były znowu na porządku dziennym. Wtedy jednak w dużo lepszej formie byli Giggs z Carrickiem. Teraz musimy kombinować z zestawieniem drugiej linii i efekty są różne, ale jak już powiedziałem - czas powinien działać na nasza korzyść.
I za to jedynie należy się United szacunek, ale ileż można.Na usprawiedliwienie słabej gry MU powiem tylko, że wielkie drużyny wygrywają mecz kiedy gra nie idzie
Wynika z tego, że niewystarczająco szczęśliwie.Jesli my gralismy tak jak mowisz , to jak gral Lpool ?
cycu
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio