Man Utd - Arsenal (29.08.09) - Strona 4

Miejsce spoczynku zamkniętych tematów.
Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Man Utd - Arsenal (29.08.09)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 30 sie 2009, 13:04

red85 pisze:a i tak wywalczyliśmy 3 punkty z AFC

nom trudno to nazwać wywalczeniem...

Awatar użytkownika
myhalek_acm
Kapitan
Kapitan
Posty: 3188
Rejestracja: 21 maja 2006, 13:16
Reputacja: 102
Lokalizacja: B-stok

Re: Man Utd - Arsenal (29.08.09)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: myhalek_acm » 30 sie 2009, 13:16

Wenger fajnie sie wczoraj zachowal , gdy poszedl na trubyny ,szkoda ze przez barierke nie przeszedl. :)

Fart United przy obu bramkach . 1 glupota Almuni a 2 to popis Diabiego .Arsenalowi zabraklo zimnej krwi troche ale ich gra moze napawac optymizmem ,moze tez troche tego doswiadczenia zabraklo.

Awatar użytkownika
OstatniSkaut
Skład C
Skład C
Posty: 58
Rejestracja: 28 maja 2009, 14:35
Reputacja: 0

Re: Man Utd - Arsenal (29.08.09)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: OstatniSkaut » 30 sie 2009, 13:33

KajoFC pisze:
red85 pisze:a i tak wywalczyliśmy 3 punkty z AFC

nom trudno to nazwać wywalczeniem...
punkt do punkta a bedzie mistrzostwo :P i tak wszyscy powiedzą ze 4 mistrzostwo po farcie :P

wystarczy zeby wrócil Carrick z zeszlego sezonu i uruchamiał skrzydła bo potencjał w Nanim i Valencii jest nie mały...
Raziło mnie to ze kilka razy w akcje szli tylko Giggs i Roo , brakowało 3 do rozegrania , jak sie biegnie w dwóch to za bardzo czytelne to wszystko ...

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2913
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 50
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: Man Utd - Arsenal (29.08.09)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 30 sie 2009, 13:39

Do poprawy naszej gry potrzebny jest klasowy rozgrywający tj. Carrick bądź Scholes w formie. O ile ten drugi raczej już do wysokiej formy raczej nie dojdzie o tyle ten drugi ... Dla mnie to kwestia czasu :D Wtedy w ataku powinno być już dobrze. Rooney jest w dość wysokiej formie skrzydła maja potencjał no i jest Fletcher który na razie jest chyba naszym najlepszym ( obok Evry ) zawodnikiem w tym sezonie. Co do defensywy wróci Rio i będzie git. Evra w formie na prawej też nie jest źle środek wiadomo poemat jak gra Vidic i Rio. Foster tez nie gra źle choć wiadomo Edwinem to on nie jest ale myślę ze od połowy września wszystko powinno wrócić do normy.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Man Utd - Arsenal (29.08.09)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 30 sie 2009, 14:45

Symulowany karny to Roo zrobił w 2004 roku chyba, ten wczorajszy to kopia karnego z 2006 roku i debiutu Kuszczaka gdzie połozył sie Abedayor a raczej wykorzystał ręce.. wczoraj Roo wykorzystał ręce Almuni.
Arsenal poza paroma fragmentami był lepszy jednak sami popełnili te błędy, w 2008 roku tez przegrali w podobnych okolicznosciach.....cóz mnie tam ich nie żal, ja pamietam gdy sędzia robił wałki i nie widział 3 metrowego spalonego henrego :mrgreen:

Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: Man Utd - Arsenal (29.08.09)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Logan » 30 sie 2009, 23:34

Z sędziami nie wygramy - tyle w temacie.

red85

Re: Man Utd - Arsenal (29.08.09)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 31 sie 2009, 8:12

Bidulki :boruta:

Wenger
[...]I"have seen a player who plays on the pitch only to make fouls," he said. "For me, this is a point that is more urgent than diving.

"The players who are never punished, who get out of the game without a yellow card. I think it is more anti-football than a player who did what Eduardo did.[...]
<głaszcze> :boruta:

Awatar użytkownika
cycu
Skład B
Skład B
Posty: 90
Rejestracja: 12 wrz 2005, 11:22
Reputacja: 0

Re: Man Utd - Arsenal (29.08.09)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cycu » 31 sie 2009, 17:43

Arsenal zadbał o dramatyzm, po takim meczu nie da się nie sympatyzować z Kanonierami. WIelka szkoda Diabego, który grał świetnie - szkoda, że zaraz po tym fatalnym samobóju nie wykorzystał sytuacji, którą sobie wypracował.
Szokujące jest to, że ManU wygrywa mecz, w którym nie prowadzi gry i nie potrafi przez 90 minut stworzyć ani jednej klarownej sytuacji i to wygrywa z naprawdę dobrym Arsenalem.
Gra United nie powinna zaskakiwać, bo przecież już w poprzednim sezonienie połowę spotkań grali beznadziejnie i tylko obecność Ronaldo pozwalała im wygrywać te 1-0.

Co do karnego - nie ma co dopatrywać się błędu sędziego. Almunia minął się z piłką i zagrodził Roo drogę do niej. Nie ma co dopatrywać się "dokładnej pozycji kciuka bramkarza" gdyż normalnym jest, że Wayne widząc, że Manuel wyciąga ręce przed niego, woli wwrócić się w sposób kontrolowany opierając się o ręce bramkarza, niż czekać, aż goalkeeper go brutalnie powali, ryzykując kontuzją.

Arszawin - szacunek

edit
Aha i jeszcze jedno Foster mega niepewny, to jakieś wybicie do przodu, to złe wyjście, to gol po rękach - chociaż interwencję życia zaliczył.

Pozdro

red85

Re: Man Utd - Arsenal (29.08.09)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 31 sie 2009, 18:36

Szokujące jest to, że ManU wygrywa mecz, w którym nie prowadzi gry i nie potrafi przez 90 minut stworzyć ani jednej klarownej sytuacji i to wygrywa z naprawdę dobrym Arsenalem.
Już w pierwszje połowie bardzo dobrą sytuację miał Fletcher, a w drugiej setki zmarnowali Nani i Berbatov. Nie było znowu tak tragicznie.
Gra United nie powinna zaskakiwać, bo przecież już w poprzednim sezonienie połowę spotkań grali beznadziejnie i tylko obecność Ronaldo pozwalała im wygrywać te 1-0.
Bzdura. Były mecze kiedy gra nam się nie kleiła i wygrywaliśmy 1:0, ale one nie były znowu na porządku dziennym. Wtedy jednak w dużo lepszej formie byli Giggs z Carrickiem. Teraz musimy kombinować z zestawieniem drugiej linii i efekty są różne, ale jak już powiedziałem - czas powinien działać na nasza korzyść.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Re: Man Utd - Arsenal (29.08.09)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 31 sie 2009, 18:50

red85 pisze:Już w pierwszje połowie bardzo dobrą sytuację miał Fletcher, a w drugiej setki zmarnowali Nani i Berbatov. Nie było znowu tak tragicznie.
Fletcher rzeczywiście miał dość dobrą okazję i choć zaraz obrońcy doskoczyli, to gdyby celnie uderzył - wpadło by. Nani i Berba z koeli mieli setki w końcówce, już w doliczonym czasie [czyli po 90 minutach o których mówił cycu :P ], kiedy Arsenal się odsłonił, bo nie było czego bronić. trzeba było atakować, wiec tutaj raczej większa zasługa Arsenalu, niż dobrze wypracowanych okazji przez United ;)

Awatar użytkownika
OstatniSkaut
Skład C
Skład C
Posty: 58
Rejestracja: 28 maja 2009, 14:35
Reputacja: 0

Re: Man Utd - Arsenal (29.08.09)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: OstatniSkaut » 31 sie 2009, 18:52

tja , zwlaszcza z Widan 5-0 zagralismy totalnym antyfotbolem i wygralismy po farcie.

smurano
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 392
Rejestracja: 06 kwie 2006, 22:13
Reputacja: 0

Re: Man Utd - Arsenal (29.08.09)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smurano » 31 sie 2009, 22:21

Również przyznam, że Arsenal był lepszy w tym meczu (mimo, że statystki wcale tego nie pokazują :D ). Na usprawiedliwienie słabej gry MU powiem tylko, że wielkie drużyny wygrywają mecz kiedy gra nie idzie tak jak własnie Diabłom z Arsenalem. Po drugie to dopiero początek sezonu i mam nadzieje, że z biegiem czasu gra się poprawi tak jak rok i dwa lata temu. Z utęsknieniem czekam na powrót OH oraz na to, że Carrick bedzie grał chociaż na to swoje średnie maksimum możliwości a Anderson wreszcie pokaże, że zasługuje na gre w Man Utd.
Pozdrawiam normalnych kibiców.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Man Utd - Arsenal (29.08.09)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 01 wrz 2009, 9:16

smurano pisze:Z utęsknieniem czekam na powrót OH oraz na to, że Carrick bedzie grał chociaż na to swoje średnie maksimum możliwości a Anderson wreszcie pokaże, że zasługuje na gre w Man Utd.
To OH jeszcze żyje?! :shock:

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Re: Man Utd - Arsenal (29.08.09)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 01 wrz 2009, 13:59

To OH jeszcze żyje?! :shock:
nie , zdech :|

Szokujące jest to, że ManU wygrywa mecz, w którym nie prowadzi gry i nie potrafi przez 90 minut stworzyć ani jednej klarownej sytuacji i to wygrywa z naprawdę dobrym Arsenalem.
Gra United nie powinna zaskakiwać, bo przecież już w poprzednim sezonienie połowę spotkań grali beznadziejnie i tylko obecność Ronaldo pozwalała im wygrywać te 1-0.
Szokujace jest to ze polowe spotkan gramy beznadziejnie a zgarniamy 3 z kolei tytul mistrzowski. Jesli my gralismy tak jak mowisz , to jak gral Lpool ?

Awatar użytkownika
cycu
Skład B
Skład B
Posty: 90
Rejestracja: 12 wrz 2005, 11:22
Reputacja: 0

Re: Man Utd - Arsenal (29.08.09)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cycu » 01 wrz 2009, 17:19

red85 pisze: Już w pierwszje połowie bardzo dobrą sytuację miał Fletcher, a w drugiej setki zmarnowali Nani i Berbatov. Nie było znowu tak tragicznie.
Okey - sytuacja Fletcher'a nawet niezła, chociaż przyznam, że nie spodziewałem się, że trafi z tej piłki - mimo, iż faktycznie gra dobrze w porównaniu z poprzednimi sezonami to przyjęcie szybkiej górnej piłki na klatę oraz precyzyjny i mocny strał na bramkę to w mojej ocenie jeszcze za dużo jak na jego umiejętności - poza tym piłka dotarła do asystującego Rooney'a po piłkarskim bilardzie, więc najwięcej w tym wszystkim było przypadku.
Pozostałe szanse ManU powstały, jak już fieldy wspomniał, po 90 min w momencie gdy cały Arsenal mił już gdzieś grę z tyłu - myślę, że w takiej sytuacji nawet Bristol Rovers zagroziłoby gramce Almuni (i prawdopodobnie wykończyliby to lepiej)
Bzdura. Były mecze kiedy gra nam się nie kleiła i wygrywaliśmy 1:0, ale one nie były znowu na porządku dziennym. Wtedy jednak w dużo lepszej formie byli Giggs z Carrickiem. Teraz musimy kombinować z zestawieniem drugiej linii i efekty są różne, ale jak już powiedziałem - czas powinien działać na nasza korzyść.
Faktycznie niektóre meczyki wyglądały tak, że gnietliście cały mecz, więc dajmy na to, nie w połowie, a w 1/3 wszystkich meczów nie graliście porywająco
Na usprawiedliwienie słabej gry MU powiem tylko, że wielkie drużyny wygrywają mecz kiedy gra nie idzie
I za to jedynie należy się United szacunek, ale ileż można.
Nawet jak im nie idzie i ledwo potrafią celnie podać to biegają dużo i niestety trzeba też powiedzieć, że wiele zespołów przegrywa z ManU mecze już w szatni. Liczę, że po meczach z Burnley i Arsenalem trenerzy ich przeciwnikó uodpornią swoich podopiecznych na pseudo mit niezniszczalnych Diabłów.
Jesli my gralismy tak jak mowisz , to jak gral Lpool ?
Wynika z tego, że niewystarczająco szczęśliwie.:) - poza tym to nie temat o LFC

pozdro

Zablokowany

Wróć do „Wracając Do Meritum”