Manchester United vs. Chelsea (Community Shield 2007) - Strona 5

Miejsce spoczynku zamkniętych tematów.
×

Who wins?

Manchester United
19
56%
Chelsea
15
44%
Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5803
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 107

Re: Manchester United vs. Chelsea (Community Shield 2007)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 11 sie 2009, 0:43

Tak się zastanawiam czemu zawsze gdy pojawia się temat bramkarza wszyscy pomijają Mandanda. W OM gra naprawdę dobrze, obok Llorisa najlepszy bramkarz Ligue 1. Do tego jest młody, ma dopiero 24 lata. Jak dla mnie jest to jeden z tych, który niedługo może być jednym z lepszych na własnej pozycji. Zresztą OM w tym roku zagra w LM więc Ci co nie śledzą francuskiej ligi będą mogli się przekonać.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Re: Manchester United vs. Chelsea (Community Shield 2007)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 11 sie 2009, 1:03

O Mandandzie faktycznie zapomniałem. Widziałem go kilka razy i zrobił na mnie dobre wrażenie. Podobał mi się bardziej od Llorisa ale szczerze przyznam, że nie śledzę Ligue 1 co tydzień. Za to Heltona widziałem kilka razy i w zasadzie za każdym razem dawał dupy.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9664
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1314
Kibicuję: AC Milan

Re: Manchester United vs. Chelsea (Community Shield 2007)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 11 sie 2009, 10:17

Cris7 pisze:Ojejku Mazurku.
Ojejku kutasku...tfu Crisku (przy okazji,kiedy zmieniasz nick :twisted: ? ) - Everze nic się nie stało a leżał na glebie jakby zaliczył nokaut = symulant i tyle - liczył na to,że albo sędzia przerwie grę,albo Chelsea wybije piłkę na aut...no i zapłacił za cwaniactwo...
mistyk pisze:Tak Mazur. Alves symuluje, Pep sie szprycuje
Bo Alves nigdy nie tarza się na murawie pół godziny jakby mu nogę urwało po byle dotknięciu,a Guardiola nigdy nie został zdyskwalifikowany za doping...takie wybiórcze postrzeganie rzeczywistości to się ponoć leczy farmakologicznie...



2 wp // fieldy

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United vs. Chelsea (Community Shield 2007)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 11 sie 2009, 15:52

Nie potrafiłeś odpowiedzieć na moje pytania dotyczące nielogiczności fragmentów Twojego posta. W sumie mogłem się tego spodziewać, także przepraszam, że w ogóle dałem Ci tę szansę. Nick zmienię jak dorośniesz.

Awatar użytkownika
szura
Skład B
Skład B
Posty: 115
Rejestracja: 21 lut 2009, 20:42
Reputacja: 0

Re: Manchester United vs. Chelsea (Community Shield 2007)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szura » 11 sie 2009, 17:20

Ojejku kutasku...tfu Crisku (przy okazji,kiedy zmieniasz nick :twisted: ? ) - Everze nic się nie stało a leżał na glebie jakby zaliczył nokaut = symulant i tyle - liczył na to,że albo sędzia przerwie grę,albo Chelsea wybije piłkę na aut...no i zapłacił za cwaniactwo...
Najbardziej po*****y forumowicz tej strony. To może powinno się wprowadzić nowy przepis w piłce kopanej "nie masz techniki, zmęczyłeś się, lub jesteś zły, to prz******ol łokciem przeciwnikowi tak by mu uniemożliwić dalszą akcję. Dopuszczalna ilość takich zagrań : 2 na mecz".????

Awatar użytkownika
OstatniSkaut
Skład C
Skład C
Posty: 58
Rejestracja: 28 maja 2009, 14:35
Reputacja: 0

Re: Manchester United vs. Chelsea (Community Shield 2007)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: OstatniSkaut » 11 sie 2009, 17:29

po co w ogóle dyskutujecie ?

po ostatnim poscie to chyba nie ma o czym gadac , co ?:) po co sie spinac , poziom z ludzi sam wychodzi

Awatar użytkownika
Elfin
Skład C
Skład C
Posty: 77
Rejestracja: 15 kwie 2007, 23:01
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom

Re: Manchester United vs. Chelsea (Community Shield 2007)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Elfin » 11 sie 2009, 18:54

Ej, ja nie wiem, po co dyskusja:
1. Mazur prezentuje żenująco niski poziom - nie ma sensu z nim gadać.
2. Faul Ballacka był ewidentny, a każdy kto choć trochę się zna na piłce, nie może tego nie zauważyć.
3. Evra nie jest typem symulanta - dla mnie to taki sam fighter jak Roo, tylko z trochę słabszymi warunkami fizycznymi: nie odpuszcza, nie odstawia nogi, nie skłąda się po każdym kontakcie fizycznym z przeciwnikiem. Skoro padł na glebę, to coś w tym musiało być.
4. Chelsea oczywiście nie potrafiła zagrać fair - wystarczyło wykopać piłkę, przystopować grę - i tak mieli już ten bezpieczny "remis".
5. Roo nie wbił ze spalonego - z każdego ujęcia, jakie jest możliwe, było widać, że gol strzelony prawidłowo.
6. Zresztą... Community Shield to takie zacne i cudowne trofeum, że podejrzewam, iż wszyscy kibice MU będą teraz mieli zwalone humory przez cały sezon... Nawet, jeśli MU wywalczy potrójną koronę.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United vs. Chelsea (Community Shield 2007)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 11 sie 2009, 23:21

Elfin pisze: 5. Roo nie wbił ze spalonego - z każdego ujęcia, jakie jest możliwe, było widać, że gol strzelony prawidłowo.
6. Zresztą... Community Shield to takie zacne i cudowne trofeum, że podejrzewam, iż wszyscy kibice MU będą teraz mieli zwalone humory przez cały sezon... Nawet, jeśli MU wywalczy potrójną koronę.
Też za każdym razem jak oglądałem, to miałem wrażenie, że Rooney nie był na spalonym. Nawet jeśli, to był centymetrowy. Być może ktoś dysponuje screenem z momentu podania Ryan'a, to będę bardzo wdzięczny. Ale wiele osób pisało i mówiło o ewidentnym spalonym.

Z tą rangą Community Shield to zgodzę się i nie. Być może nie jest to bardzo prestiżowe trofeum, ale ma znaczenie z innego względu. Otóż spotkanie pomiędzy Mistrzem Anglii, a zdobywcą FA Cup, którym zwykle też jest któraś z czołowych drużyn, tuż przed samym rozpoczęciem rozgrywek ligowych ma znaczenie psychologiczne. Co więcej po niektórych piłkarzach United, jak na przykład Rooney'u lub menedżerze, czyli Fergusonie, było widać, że zależało im bardzo na tym zwycięstwie. To są niesamowicie ambitni ludzie i każda porażka, zwłaszcza z takim rywalem jak Chelsea, mocno ich deprymuje. Z drugiej jednak strony w ostatnich dwóch latach rozpoczynaliśmy ligę słabo, mimo że Community Shield zdobywaliśmy. Więc może moja teoria jest trochę naciągana :wink:

Zablokowany

Wróć do „Wracając Do Meritum”