to było chyba po meczu z MU jak Dudek przepuscil piłke i forlan strzelił golamimek pisze:Na mnie duze wrazenie wywarlo zachowanie kibicow Liverpoolu. Po jakims bardzo slabym meczu Dudka odspiewali mu piosenke "you`ll never walk alone", poprostu szczenka mi opadla i zwalilo mnie z nog- caly stadion spiewal to sie nazywa atmosfera, chcialbym kiedys byc na czyms takim. W polsce to by kibice nawyzywali pilkarzy i obrzucili by zawodnikow roznymi przedmiotami






