Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011) - Strona 6

Miejsce spoczynku zamkniętych tematów.
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18261
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2266
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 28 sie 2011, 18:59

Babel pisze:Do godziny 17 myslałem, ze City upokorzyło Tottenham. O godzinie 19 upokorzenie nabrało nowego znaczenia.
:rotfl:

Straszne.

Cleverley - pierwszy raz gościa widziałem. Super grajek.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10283
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 28 sie 2011, 19:02

Taki OT. PL to najlepsza liga swiata bo poziom jest wyrownany :lol:

Dalej wy trust in Wenger?

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 28 sie 2011, 19:02

michal2 pisze:'w obronie klubu z topu.'
Chyba wystarczy spojrzeć na tabelę z zeszłego sezonu.

Fantastyczny mecz, spodziewałem się pewnej wygranej, ale tego nikt się chyba nie mógł spodziewać. Nie chce za bardzo marudzić, ale w obronie nawet w pierwszej połowie przed rozluźnieniem było czasami za dużo nie pewności, dużo lepiej to wyglądało z Tottenhamem.

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8525
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 475

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 28 sie 2011, 19:03

Ktoś dalej twierdzi, że Samir Nasri odszedł dla kasy :?: :roll: Arsenal zmierza do przeciętniaka ligowego. W TOP 4 na 100% nie będą - a kasa im przez to ucieknie większa niż gdyby kupili z 3 piłkarzy. Żal wydać na Cahilla ok 14 mln euro, ale Chamberleina za trochę mniej już warto kupić. Kiedyś Roma, dzisiaj Arsenal. Kto następny :?:

MazurXIII, to chyba ty twierdziłeś, że Wenger to szybko poukłada i zajmie 2 miejsce w lidze. Serio mówiłeś :?:Dalej tak twierdzisz :?:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 28 sie 2011, 19:04

Wpier... niezły dzisiaj. nie żebym przed spotkaniem myślał, że Arsenal może coś ugrać, jednak mimo wszystko takiego wyniku się nie spodziewałem. MU robiło co chciało i gdyby jeszcze mocniej przycisneli, albo przynajmniej przycisnęli to by było jeszcze wyżej. Ferguson pokazał, że można postawić na młodych, można ich kupować i można przy tym zachować najlepszych i wygrywać.
Arsenalu nie będę skreślał, bo wcześniej pisałem, że ich nie widzę w 4- a oni tam byli, ale cegiełka do cegiełki i tak się stanie.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 28 sie 2011, 19:05

Arsenal ma teraz delikatny moment.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 28 sie 2011, 19:06

Szczerze to cholernie mi zal Arsenalu,najwiekszy rywal MU za mojego zycia i to co dzisaj zobaczylem mna wstrzasnelo, Wenger na gwalt musi kupic 3-4 graczy. O analize meczu pokusze sie pozniej

kyloloko
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 645
Rejestracja: 13 lut 2007, 13:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: Białystok

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kyloloko » 28 sie 2011, 19:07

grzegorzfcb pisze:Mam nadzieję,że fani Arsenalu zaopatrzyli się w w wysokoprocentowe środki zanieczulające i zaczynjaą jest sobie własnie aplikować :lol:
Cieżki dzień przed Wami :wink:

Swietny jest ten Young :beer:

Wychodze zakręcić 0,7... czteropak już polazł na 12 jutro do roboty więc się ogarne... NIe wiem nawet co napisać, nie spodziewałem się kiedykolwiek sobacze tak upokorzony Arsenal... Wenger idź pan w [ch**]

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 28 sie 2011, 19:07

Cleverley - pierwszy raz gościa widziałem. Super grajek.
Podbijam. Young & Cleverley - niesamowici goscie.

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 28 sie 2011, 19:07

Ale też tak nie przesadzajmy, 3 podstawowych zawodników pauzuje za kartki, nie było chyba 4 podstawowych obrońców i chyba wciąż jest nadzieje na transfery. Myślę, że walka o TOP4 dla Arsenalu będzie toczyć się do końca.

red85

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 28 sie 2011, 19:10

I dlatego mówiłem, że pieprzyć ściaganie gwiazd typu Sneijder jak w zanadrzu mamy utalentowanych chłopaków, którzy się dadzą pociąć za ten klub. Cleverley kolejny raz jest jednym z najlepszych na placu, Welbeck strzela ważną bramkę. Morda sama się raduje widząc jaką przyjemność czerpią ci młodzi chłopacy grając ze sobą.

To dopiero początek, ale tak grające United może w tym sezonie zaskoczyć niejednego 8)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 28 sie 2011, 19:12

Deklasacja. Szkoda Arsenalu ale Wenger od dluzszego czasu sam sie o to prosil. Nie ma co pisac, ze szkoda Wojtka bo sam zawalil 2 bramki. Ale o Arsenalu za moment.

Brawa dla United. Young, Rooney i Smalling swietni. Para stoperow i Clev rowniez bardzo dobrze, ciezko sie rozplywac bo od 4:1 to wygladalo juz bardziej jak trening. Pochwalic nalezy tez wreszcie De Gee bo w drugiej polowie bronil dobrze i pewnie. Mozna pisac o oslabieniach Kanonierow ale kiedy oni nie maja plagi kontuzji. Przyczepic sie moge do Naniego, ta jego pewnosc siebie i glupie zagrania przy 3:1 byly strasznie irytujace, nonszalancja obrony przy obu bramkach i takich rzeczy nie chcialbym ogladac nawet jak wygrywamy 10:0. Hernandez tez widac, ze jeszcze nie w najwyzszej formie. Do momentu strzelenia 4 bramki nie podobalo mi sie rozluznienie jakie wkradlo sie w postawe calej druzyny a to byla dopiero 50 minuta, gol na 2:3 i zrobiloby sie nerwowo, no ale to mlodosc. Swietna, mila dla oka gra i oby tak dalej. Przelozyc tak dobra gre na wyjazdy, regularnosc i walczymy o tytul. Jest dobrze, oby tak dalej.

Arsenal na drugim biegunie, Wenger powinien albo zaczac wyciagac wnioski i zmienic swoje podejscie albo zrezygnowac bo to ilu zabraklo dzis zawodnikow to jedno a to, ze taka porazka predzej czy pozniej musiala przyjsc to co innego. Ma pieniadze, mozliwosci na rynku ograniczone wiec powinien sypnac na Hazarda, Cahilla, lewego obronce i cholere wie kogo bo za kilka dni bedzie za pozno a bez wzmocnien te druzyne moze czekac tragedia. Ale to juz problem Wengera.

Pawel875
Kapitan
Kapitan
Posty: 2795
Rejestracja: 12 mar 2009, 20:10
Reputacja: 29
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pawel875 » 28 sie 2011, 19:12

Że też akurat musiałem wyjść w trakcie tego meczu :shock: Pierwsze co robię, wbijam na livesports i myśle sobię, jakiś ostry wpierdol będzie, no ale 8-2? :haha: :rotfl: . Aż chciało by się zobaczyć tabelę na koniec sezonu. Wcale nie dlatego, że Chelsea zajmie miejsce 3-4, tylko z ciekawości o pozycję ligową Arsenalu. Przecież kadrę podobnej jakości jak ta jedenastka co wyszła na MU mają np. Everton, Sunderland czy inne Newcastle.

Wenger cały czas trzymał się na topie mimo że rok w rok się osłabiał. Wygląda na to, że teraz "przesprzedał" swoich piłkarzy.

No ale przynajmniej upadek finansowy Wam nie grozi :lol:

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8988
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 28 sie 2011, 19:15

Ktoś jeszcze uważa, ze Young to przereklamowany piłkarz? 8)

Rooney po prostu geniusz, co gość dzisiaj grał. Young nie wiele gorzej, Clev po prostu coś niesamowitego co ten chłopak pokazuje. Kocham go :love: Szkoda kontuzji Dannego, bo i on by sobie więcej dzisiaj sieknął. Hernandez miał pecha bo go partnerzy w ogóle nie widzieli, ale i tak wolę na ten moment Danny'ego w składzie.

Jedyny minus tego spotkania to Evra, co się z facetem dzieje, był jechany niemiłosiernie :roll: Evans również o wiele słabiej niz w dwóch poprzednich meczach. Jak napisał Travolta mimo wyniku to jednak w obronie dzisiaj różowo nie było, trzeba to koniecznie poprawić. De Gea również powinien wyciągnać tego pierwszego gola, chociaż w innych przypadkach spisywał się dobrze.

Nie ma co się pastwić nad Arsenalem ale te boki obrony to jest jakiś żart. To co robili z nimi Young i Nani to się w pale nie mieści. Ok brakowło z prawej Sagni, ale Jenkison to w tym momencie nie jest materiał nawet na nr. 3 w zespole, nie wspominając o Traore. Ale cóż to już nie nasz problem, pisałem po poprzednim sezonie co jeszcze się musi stać, żeby co poniektórzy nie wbijali do opisu In Arsene we Trust 6 lat bez trofeów i masa obrońców Francuza, ale no nic chyba Wenger doszedł do ściany.

Od meczu z City jestem po prostu zajarny tym co widzę, przypomina mi się druga część sezonu 05/06 kiedy tamta drużyna zaczęła odpalać i było widać, że już zaraz wybuchnie, teraz już chyba mamy nawet wybuch. I to czego tak naprawdę zazdrościłem Barcie, a nie te pierdoły co mi się próbuje wmówić :P czyli to, ze gra u nich taka masa wychowanków i u nas mimo odejścia starej gwardii pojawili się nowi i to mnie niezmiernie cieszy, bo obawiałem się, że te czasy minęły, a jednak można cieszyć oko oglądając swoich chłopaków.


Jest dobrze, oby tak dalej :]

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 28 sie 2011, 19:15

Jakbym dostał w pysk... :|

Nie ma co analizować bo wynik mówi sam za siebie. Trzeba pogratulować Fergusonowi bo w przeciwieństwie do Wengera kapitalnie dobierał zawodników. Nie wiem czy w obecnej kadrze United jest jakiś niepotrzebny piłkarz? Co innego u nas... jeśli na Old Trafford wychodzi taki szrot jak Jenkinson i Traore to nie ma się co dziwić. Wynik mógł być wyższy, ale przy takim prowadzeniu już pewnie gra się na wesoło więc nie wszystko musi wychodzi.

Współczuje Szczęsnemu. Gdyby w naszej bramce grał Boruc to pewnie właśnie ogłaszałby zakończenie kariery.

Chyba czas już nadszedł :roll:

Przywdziewam czerń i idę się napić bo faktycznie, bez procentów tego nie można ogarnąć. Muszę tylko zgadać takich kumpli, którzy nie oglądali dzisiejszego pogrzebu.

Zablokowany

Wróć do „Wracając Do Meritum”