Primera Division (La Liga) - Strona 90

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
Bombardier90
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 20
Rejestracja: 29 sie 2025, 20:31
Reputacja: 0

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bombardier90 » 02 lis 2025, 22:15

Antony po sezonie pójdzie za dużą kasę do lepszego klubu. 60-70 mln. Złoty interes Betisu

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15889
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4002
Kibicuję: AC Milan

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 02 lis 2025, 22:18

W takie MU wszedłby jak złoto. A nie sorry...

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 03 lis 2025, 18:16

Bombardier90 pisze:
02 lis 2025, 22:15
Antony po sezonie pójdzie za dużą kasę do lepszego klubu. 60-70 mln. Złoty interes Betisu
nie az tak zloty, bo 50% od nastepnej sprzedazy idzie do united, wiec nie oplaca sie im go sprzedawac. natomiast obecnie maja calkiem niezlego grajka za smieszna kwote

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 06 lis 2025, 19:45

Real Sociedad - Athletic Bilbao 3:2

No, to były porządne derby Kraju Basków, chociaż początkowo nic tego nie zapowiadało - w pierwszych minutach na boisku dominował chaos, obie drużyny grały bardzo niedokładnie i popełniały liczne proste błędy. Pierwsza godna odnotowania sytuacja miała miejsce dopiero w 20 min., kiedy to do efektowego uderzenia wolejem złożył się Carlos Soler, a Unai Simon obronił, choć piłka szła chyba minimalnie obok słupka. Wynik został otwarty w 39 min. - Ander Barrenetxea, grający już wtedy z kontuzją (zszedł z boiska chwilę później) dośrodkował w pole karne, gdzie do piłki doszedł Brais Mendez. Pierwszy strzał piłkarza Sociedad obronił jeszcze Unai Simon, ale wobec dobitki z bliska nie mógł już nic zrobić. Niespodziewanie Athletic szybko odpowiedział, wykorzystując swoją pierwszą poważniejszą sytuację w tym meczu - osaczony przez rywali Andoni Gorosabel zdołał utrzymać się przy piłce w polu karnym i wycofać ją do Gorki Guruzety, który wyrównał. Po przerwie zespół z San Sebastian szybko odzyskał prowadzenie - Goncalo Guedes przyjęciem piłki świetnie zgubił obrońcę, po czym uderzeniem zewnętrzną częścią stopy pokonał Unaia Simona. Gospodarze trafili do siatki jeszcze raz, ale po analizie VAR okazało się, że był spalony i Athletic utrzymał szanse na dobry wynik. Wyrównał w 79 min. Robert Navarro - po jego strzale jeden z piłkarzy Sociedad wybił piłkę już zza linii bramkowej. W 89 min. potężnym uderzeniem z dystansu popisał się Yuri Berchiche, jednak bramkarz gospodarzy Alex Remiro poradził sobie. W doliczonym czasie gry Real Sociedad zadał decydujący cios - po zgraniu piłki przed bramkę przez Oyarzabala z bliska pod poprzeczkę trafił Jon Gorrotxategi. Patrząc na przebieg całego meczu zespół gospodarzy rzeczywiście był nieco lepszy i nie można powiedzieć, że wygrał niezasłużenie.


Real Oviedo - Osasuna 0:0

Cieszy mnie powrót Oviedo do La Liga, ale takich meczów oby jak najmniej. W 1. połowie z boiska wiało nudą, sporo było fauli i przerw w grze, a płynnych akcji i sytuacji bramkowych bardzo niewiele. Beniaminek lepiej zaczął, w 2 min. świetną sytuację miał Marokańczyk Ilyas Chaira, ale wychodzący z bramki Serio Herrera skutecznie skrócił kąt i obronił. Najgroźniejsza sytuacja dla gospodarzy w pierwszych 45 minutach miała miejsce w 29 min., kiedy to po wrzutce z rzutu wolnego chorwacki snajper Osasuny Ante Budimir celnie główkował, Aaron Escandell sparował jednak piłkę na rzut rożny. W 2. połowie nie było wiele lepiej - żadna z drużyn nie potrafiła uzyskać wyraźnej przewagi, a budowanie ataków pozycyjnych szło obu zespołom jak po grudzie. Bardzo ciężko się to oglądało. Najlepszą okazję do zdobycia gola zmarnował w 69 min. Federico Vinas, który po dograniu Javiego Lopeza z lewej strony uderzył bez przyjęcia, ale z kilku metrów posłał piłkę wysoko nad bramką. Dla Osasuny był to pierwszy wyjazdowy punkt w tym sezonie, co teoretycznie jest jakimś pozytywem, ale styl w jakim osiągnęli tę zdobycz był wręcz fatalny.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 30 lis 2025, 20:23

Sevilla - Real Betis 0:2

Betis przystąpił do derbów Sewilli mocno osłabiony - za czerwień pauzował Antony, w meczu z Utrechtem kontuzję złapał Isco, kontuzjowani są też Lo Celso i Bellerin. W 1. połowie mecz był dość zamknięty, żadna z drużyn nie ryzykowała, choć Betis momentami starał się zakładać dość wysoki pressing, przy którym Sevilla gubiła się. Sytuacji bramkowych brakowało, dopiero w 32 min. Ejuke podał do Djibrilla Sowa, a Szwajcar łatwo ograł przed polem karnym Marca Bartrę, uderzył jednak niewiele nad bramką. W 37 min. najlepszą okazję do zdobycia gola w pierwszych 45 minutach miał zespół Pellegriniego - po prostopadłym podaniu strzał Ezzalzouliego efektownie wybronił Vlachodimis, a dobitka Fornalsa była niecelna. W 2. połowie Betis był już wyraźnie lepszy i w 54 min. objął prowadzenie po fatalnym błędzie Batisty Mendy'ego, który stracił piłkę przed własnym polem karnym, a Pablo Fornals w świetnej indywidualnej akcji ograł trzech rywali i uderzeniem po ziemi otworzył wynik. Chwilę później podwyższyć mógł Pablo Garcia, jego strzał z ostrego kąta obronił jednak Vlachodimos. W 69 min. po wrzutce w pole karne piłkę dostał zupełnie niepilnowany rezerwowy Sergi Altimira, mając dużo miejsca i czasu precyzyjnie przymierzył on pod poprzeczkę nie dając szans greckiemu bramkarzowi Sevilli. Goście nie cofnęli się do obrony, nadal byli lepsi, choć Sevilla miała szansę na kontaktowego gola - Akor Adams minął wychodzącego z bramki Alvaro Vallesa, ale Marc Bartra w ostatniej chwili zdążył wstawić nogę i zapobiegł utracie gola przez Betis. W końcówce bezpośrednią czerwoną kartkę dostał za brutalny faul Isaac Romero, a mecz musiał zostać przerwany na kwadrans z powodu rzucania przedmiotów na murawę przez sfrustrowanych kibiców gospodarzy. Po wznowieniu gry na szczęście nie było już incydentów.

Co ciekawe, jest to pierwsza wyjazdowa wygrana Betisu w derbach Sewilli od 2018 roku. Verdiblancos grają w tym sezonie bardzo solidnie w obronie i na razie przegrali tylko dwa mecze.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 09 gru 2025, 21:54

Real Oviedo - Mallorca 0:0

Trzeci z rzędu bezbramkowy remis Oviedo na własnym boisku, i to po raz kolejny z rywalem, z którym beniaminek na własnym boisku musi szukać trzech punktów. Na szczęście nie było to aż tak tragicznie nudny mecz jak dwie kolejki wcześniej przeciwko Osasunie. W pierwszych fragmentach meczu przeważali gospodarze - w 6 min. dość celnie, przy słupku główkował doświadczony Dendoncker, uderzenie nie było jednak dość silne i Bergström zdążył z interwencją. W 9 min. sprzed pola karnego groźnie uderzył Colombatto, fiński bramkarz ekipy z Balearów odbił piłkę przed siebie, ale nikt nie zdołał dobić. Minutę później znów było gorąc pod bramką gości, tym razem główka Federico Vinasa minęła dalszy słupek. Goście odpowiedzieli w 16 min szybkim atakiem zakończonym precyzyjnym strzałem Jana Virgiliego przy słupku, ale i tym razem piłka nie była uderzona dostatecznie mocno i Escandell zdołał obronić. W 35 min. po rzucie rożnym i kilku przebitkach głową piłka spadła na nogę Cazorli, którego strzał po rykoszecie niewiele minął bramkę. W 2. połowie Oviedo prezentowało się już mniej korzystnie, a spotkanie było mniej ciekawe, choć w 62 min. bliscy zdobycia gola byli goście - po rzucie rożnym niewiele obok słupka główkował Raillo. W końcówce Asturyjczycy stracili aż dwóch piłkarzy - najpierw Cazorla dostał bezpośrednią czerwieńza brutalny faul, a chwilę później walcząc o odzyskanie piłki w strefie obronnej rywala równie ostro przeciwnika wyciął Federico Vinas i też musiał opuścić boisko.

Niby kolejny punkt Oviedo, ale to właśnie w takich meczach jak u siebie z Mallorcą asturyjski zespół musi szukać zwycięstw jeśli powrót do La Liga ma trwać więcej niż tylko jeden sezon. W najbliższy weekend o punkty nie będzie łatwo, bo Oviedo zagra na wyjeździe z Sevillą.

Awatar użytkownika
FILIPPO828
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 534
Rejestracja: 10 gru 2025, 18:30
Reputacja: 82
Kibicuję: Neutralny kibic
Lokalizacja: Grudziądz

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FILIPPO828 » 21 gru 2025, 16:39

:ozob: VILLAREAL - FC BARCELONA
Dzisiejsze starcie Villarrealu z Barceloną zapowiada się jako absolutny hit La Liga. Mierzy się lider z trzecią drużyną tabeli.

Bukmacherzy i analitycy wskazują na FC Barcelonę jako faworyta, choć gra na wyjeździe przeciwko niepokonanemu u siebie Villarrealowi będzie dużym wyzwaniem.
* Zwycięstwo Barcelony: ok. 50-53% (kurs ok. 1.80 – 1.95)
* Remis: ok. 21% (kurs ok. 4.20)
* Zwycięstwo Villarrealu: ok. 26-29% (kurs ok. 3.20 – 3.90)

Eksperci spodziewają się meczu z dużą liczbą goli (Over 2.5 lub nawet 3.5). Historia bezpośrednich spotkań (wyniki typu 5:1, 3:5 czy 4:3) sugeruje, że obie ekipy stawiają na ofensywę.
* Najczęstsze typy: 1:2 lub 2:3 dla Barcelony.
* BTTS (Obie strzelą): Bardzo prawdopodobne – obie drużyny mają świetne linie ataku, ale zdarzają im się błędy w defensywie.

Robert Lewandowski zacznie mecz na ławce podobnie jak Wojciech Szczęsny (w pierwszym składzie zagra sprowadzony latem J. Garcia).

Villarreal jest niepokonany na własnym boisku w tym sezonie ligowym.
Barcelona ma serię 6 zwycięstw z rzędu w La Liga.
W meczach tych drużyn w ostatnich latach pada średnio ponad 4 bramki na mecz.


⚽Villarreal: Luiz Junior - Pau Navarro, Rafa Marín, Veiga, Pedraza - Buchanan, Comesana, Parejo, Moleiro - Oluwaseyi, Perez.

⚽Barcelona: Joan Garcia - Kounde, Pau Cubarsi, Martin, Balde - Eric Garcia, De Jong - Yamal, Fermin Lopez, Raphinha - Ferran Torres.

Awatar użytkownika
FILIPPO828
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 534
Rejestracja: 10 gru 2025, 18:30
Reputacja: 82
Kibicuję: Neutralny kibic
Lokalizacja: Grudziądz

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FILIPPO828 » 02 sty 2026, 17:28


Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 13 sty 2026, 19:38

zajebista robote w atletico odwala mateu alemany

ponad 60 milionow euro za gallaghera i raspadoriego, ktorzy przyszli do atletico jakis czas temu, kompletnie sie nie sprawdzili, w tym sezonie lacznie 1000 minut w lidze nie zebrali, raspadori to ani jednej bramki nie strzelil i czesto sie do kadry nie lapal, a ten sukinsyn odzyskal cala kase, jaka za nich wylozyli

Awatar użytkownika
Tennessee
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2019
Rejestracja: 18 kwie 2012, 23:30
Reputacja: 418

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tennessee » 13 sty 2026, 20:12

Mnie to bardziej niż dobra forma w gabinetach Atletico interesuję co się dzieje z Sevillą. Kiedyś mocarna drużyna grająca za plecami Realu i Barcelony, europejskie puchary, w dodatku z sukcesami, a obecnie już chyba czwarty sezon w dupie.
Oglądałem wczoraj drugą połowę Sevilla - Celta Vigo i gospodarze prezentowali totalny marazm, gdzie to się tak wszystko rozjechało?

Awatar użytkownika
FILIPPO828
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 534
Rejestracja: 10 gru 2025, 18:30
Reputacja: 82
Kibicuję: Neutralny kibic
Lokalizacja: Grudziądz

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FILIPPO828 » 13 sty 2026, 21:18

Tennessee pisze:
13 sty 2026, 20:12
Mnie to bardziej niż dobra forma w gabinetach Atletico interesuję co się dzieje z Sevillą. Kiedyś mocarna drużyna grająca za plecami Realu i Barcelony, europejskie puchary, w dodatku z sukcesami, a obecnie już chyba czwarty sezon w dupie.
Oglądałem wczoraj drugą połowę Sevilla - Celta Vigo i gospodarze prezentowali totalny marazm, gdzie to się tak wszystko rozjechało?
Jak dlaczego??? Katastrofa finansowa i limity płacowe
To największy problem klubu. Sevilla wpadła w spiralę zadłużenia (szacowanego na ok. 90 mln euro netto), co przy braku gry w Lidze Mistrzów spowodowało drastyczne obniżenie limitu wynagrodzeń przez La Liga.
Klub został zmuszony do wyprzedaży najlepszych graczy by w ogóle przetrwać.
Chaos w zarządzie i konflikt właścicielski
Klubem targa wewnętrzna wojna o władzę. Były prezes, José María del Nido Benavente, od lat procesuje się z obecnymi władzami co paraliżuje procesy decyzyjne. W styczniu 2026 roku głośno jest o planowanej sprzedaży większościowego pakietu akcji (wycenianego na ok. 500 mln euro), co wprowadza dodatkową niepewność.
Sevilla zaczęła sprowadzać zawodników albo za darmo, albo w podeszłym wieku.
Częste zmiany trenerów!!
Brak stabilności na ławce trenerskiej nie pomaga w budowie stylu gry.
Odkąd legendarny dyrektor sportowy Monchi odszedł do Aston Villi, klub stracił swój największy atut – umiejętność wynajdywania tanich zawodnikow. I to niestety realia wielkiej niegdyś Sevilli

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”