FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 9

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
Gem16
Skład B
Skład B
Posty: 138
Rejestracja: 23 sie 2005, 10:18
Reputacja: 0
Lokalizacja: z Polski :)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gem16 » 29 gru 2005, 19:14

janiofcb pisze:
HB pisze:[...]
Co za radykał :!: :P

Zapominasz o jednym - to głównie zawodnicy tworzą drużynę i to oni a nie historia klubu, kibice, działacze, obiekty i inne srady-dupady stanowią o sile i pozycji danego teamu.
I tak na przykład przyjście Ronaldinho odnowiło Blaugranę, dodało jej blasku, stanowiło nowe rozdanie...
Nie można lekceważyć pewnego trudno uchwytnego elementu zespołu - Niggaz nazywa to duszą (co w zasadzie oddaje sedno sprawy) - to wzajemne relacje między zawodnikami i będąca ich efektem atmosfera wewnątrz i na zewnątrz klubu. Dopiero to wszystko współgrające razem daje efekt w postaci powstania wielkiej drużyny.
I tego brakuje w tej chwili według mnie Realowi. Tam oni mysilą tylko i wyłącznie o kasie. Sprowadzają zawodników nie tych co dobrze grają tylko tych którzy dobrze się sprzedają(choć ostatnio zmienili koncepcje tak mi się zdaje). Jeśli w Realu będzie więcej zawodników o mentalności Ronaldinho to Real może zacznie inaczej grać. Teraz Barcelona stworzy kolektyw a Real to resztki drużyny :wink:
Ostatnio zmieniony 29 gru 2005, 19:30 przez Gem16, łącznie zmieniany 2 razy.

Loco

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loco » 29 gru 2005, 19:27

Real ma potencjał, ma wspaniałych zawodników nie gorszych od tych z Barcy tylko brak mu właśnie tego czegoś co mają drużyna będące na fali, nie potrafia stworzyć kolektywu. potrzeba im przywódcy, wspaniałego trenera i wiary w siebie. nie potrzeba im wzmocnień. aha Gem16 Real pisze się z dużej litery. ja za takie coś dostałem ostrzeżenie. Niggaz Bądź konsekwentny.

Awatar użytkownika
Roodeck
Skład C
Skład C
Posty: 65
Rejestracja: 02 sie 2004, 10:25
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Roodeck » 29 gru 2005, 19:47

Kaka_ACM pisze: Stary zabiłeś Mnie tym postem :pray:
Naprawde bardzo ciekawa teoria :spoko:
Talent Messiego jest niepodważalny i osobiście życze chłopakowi jak najlepiej, w końcu to melodia przyszłosci.
Ale nie rób z Niego jakiegoś herosa :!:
Lionel dopiero co wchodzi na piłkarskie salony, a Ty piszesz jak będzie miał... :angry2: - Gdyby babcia miała wąsy.. :wink:
Kariera młodego argentyńczyka może potoczyc sie różnie, ale nie wymagaj od Lionela cudów.
Utrzymać wysoką formę przez 10 lat nie jest tak łatwo, trzeba byc prawdziwym mistrzem. Wiec odpuść sobie takie teorie i nie kompromituj sie. Pzdr :wink:
Nie wiem czy mnie dobrze zrozumiałeś. Chodziło mi o to że nadmierne eksploatowanie młodego piłkarza może się odbic negatywnie na jego rozwoju albo nawet spowodować że gdy będzie w teoretycznie najlepszym piłkarsko wieku będzie już wypalonym zawodnikiem (tak jak właśnie Raul). Uważam że na razie powinien być zmiennikiem jakiegoś lepszego i bardziej doświadczonego kolegi, a niestety Ludo spełnia tylko drugi warunek...
Ostatnio zmieniony 29 gru 2005, 19:56 przez Roodeck, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 29 gru 2005, 19:54

kulekfcb pisze:W Barcy nie patrzy się, że to jest gwiazda to też, a to nie.
:shock:
kulekfcb pisze:ale na boisku każdy jest tak samo ważny
:shock:
kulekfcb pisze:Tak mi się wydaje.
To chyba źle Ci się wydaje :roll: Ronaldinho, E2, czy juz nawet Messi nie są gwiazdami :shock: To niech Barca spróbuje bez nich zagrać :lol:
O czym Ty mówisz? Boicie się jak ognia sytuacji jaka była w Realu, ale prawda jest taka, że coraz bardziej macie skład gwiazdorski. Każda drużyna będąca na szczycie tak ma. I mówienie, że nie ma u Was ggwiazd bo wszyscy są równi, jest jakby to powiedzieć... śmieszne? głupie? bez sensu? Wybierz sam.
Gem16 pisze:I tego brakuje w tej chwili według mnie Realowi. Tam oni mysilą tylko i wyłącznie o kasie. Sprowadzają zawodników nie tych co dobrze grają tylko tych którzy dobrze się sprzedają(choć ostatnio zmienili koncepcje tak mi się zdaje).
Jak czytam takie rzeczy to z trudem powstrzymuje odruch wymiotny :? No dobra, błysnąłeś o polityce transerowej Realu, czyli gwiazda do gwiazdy, odkrywając tym samym Ameryke. Gratuluje, jeszcze nikt o tym nie wspominał. W tej minucie.
Gem16 pisze:Jeśli w Realu będzie więcej zawodników o mentalności Ronaldinho to Real może zacznie inaczej grać. Teraz Barcelona stworzy kolektyw a Real to resztki drużyny
:lol: :lol: a nawet :lol: A skąd Ty wiesz jak za rok, dwa zacznie się zachowywać Ronaldinho? Myslisz, że każdy kto przychodził do Realu myślał tylko o pieniądzach? Oni też chcieli coś wygrać i wygrali. A Roni co? Gra dla idei? Dla barw? :lol: Nie rozsmieszaj mnie. Moze poki co mu jeszcze wybitnie zalezy, bo przeciez jako pilkarz druzynowo nic jeszcze nie zdobyl w Europie, ale jak sie nasyci to kto wie co sie stanie. Nie rob z niego jakiegos herosa, bo jeszcze skonczy jak Figo i bedziecie go przeklinac :lol:

Awatar użytkownika
DjJuve
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 183
Rejestracja: 30 sty 2005, 18:41
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DjJuve » 29 gru 2005, 20:03

Krzysztof Jarzyna pisze: Boicie się jak ognia sytuacji jaka była w Realu, ale prawda jest taka, że coraz bardziej macie skład gwiazdorski.
Zgadzam się i uważam że jeśli Barca popełni ten sam błąd co Real (zamiast efektywności czyli graczy solidnych o mniej znanych nazwiskach wybierze efektowność-kilka gwiazd na jedną pozycje, każda kupowana wedle zachcianek kibiców), to podzieli los Królewskich.
Z momentem odejścia Makelele (mistrz na swojej pozycji) i przyjścia Beckhama (przereklamowana gwiazda) w zespole z Madrytu wszystko się posypało.

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 29 gru 2005, 20:26

Jedno ALE - cały czas kręcimy się wokół tematu sprowadzenia Henry'ego, który z całą pewnością nie jest przereklamowaną gwiazdą jak Beckham a przy tym jest (jak wspomniany Makelele) mistrzem na swojej pozycji! W dodatku jeżeli byłaby możliwość wyjęcia go z Arsenalu za ok. 6 mln euro (wykupienie ostatniego roku kontraktu po zakończeniu obecnego sezonu) to dlaczego rezygnować z takiego niewątpliwego WZMOCNIENIA. Dziękujemy Ludo, urządzamy mu mecz pożegnalny; on też nie ma powodów do narzekań - dwa ( :twisted: ) tytuły mistrza Hiszpanii, wygrana (mam nadzieję :wink: ) w LM, sporo strzelonych goli itd.
Messi jest jeszcze smarkacz - będzie miał czas na grę, chłopak jest ambitny, będzie się starał podwójnie, cierpliwie uczył od Titiego i Dinho, nie będzie przemęczany. Nie widzę powodów dlaczego nie miałoby się to w ten sposób potoczyć.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10283
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 29 gru 2005, 20:34

Ludzie wyobrazcie sobie ze Henry przechodzi do Barcelony. W tym momencie mamy najlepszy czarny atak w historii pilki noznej. Prawdziwa magia-ja tego chce i nie obchodzi mnie to ze Messi nie bedzie gral w I skladzie bo jego czas jescze nie nastapil

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 29 gru 2005, 20:50

Pięknie Bienias podsumował :D Nic dodać, nic ująć 8)

Za możliwością tego transferu przemawia determinacja z jaką Laporta od dawna już próbuje ściągnąć Francuza na Camp Nou. Skoro nadarza się taka okazja to zapewne zrobi wszystko żeby wreszcie swój zamysł-marzenie spełnić.

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 29 gru 2005, 20:54

Mi tam najbardziej zależy na Danielu Alvesie z Sevilli. A Belletiemu już podziękujemy, po sezonie oczywiście. Henry może przyjść, ale nie musi. Jeśli przyjdzie Giuly na wylocie i gramy dalej. Prosta sprawa. Napewo szybko by to się wszystko zwróciło i w kasie byłby spokój (mimo długów).
Bienias pisze:Ludzie wyobrazcie sobie ze Henry przechodzi do Barcelony. W tym momencie mamy najlepszy czarny atak w historii pilki noznej.

Nie zapominaj o Pele który strzelił ponad 1000 bramek w karierze w samej lidze Brazylijskiej. :D To tak apstrachując od tematu oczywiście :D

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 29 gru 2005, 21:08

krzychu212 pisze:Nie zapominaj o Pele który strzelił ponad 1000 bramek w karierze w samej lidze Brazylijskiej. To tak apstrachując od tematu oczywiście
Takie porównania są bez sensu :? Pele grał całą swoją karierę w lidze brazylijskiej, gdzie jak pokazuje historia łatwiej się gra, strzela bramki i zostaje obwołanym gwiazdą. Nie wiadomo jak by się sprawdził w Europie. Poza tym sama piłka jako dyscyplina była inna niż obecnie - nie tak siłowa, bardziej "rekreacyjna". Nie wiem jak Wy, ale ja kiedy oglądam stare mecze to wydaje mi się, że tamci zawodnicy nawet by do piłki nie doszli przy obecnym stylu gry, a ówcześni obrońcy byliby wkręcani w ziemię przy każdym zwodzie...

Awatar użytkownika
adekk
Pomarańczowy skrytożerca
Posty: 517
Rejestracja: 03 paź 2005, 14:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: JKL / Koszmary
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: adekk » 29 gru 2005, 21:11

Cała ta dyskusja opiera się o jakieś gdybania....no jak Barca wpadnie w syndrom "Gwiazdorstwa", jak przejdzie Henry i zabraknie miejsca dla Leo...ale po co to?? co do gwiazdorstwa to nie wiem, gdzie jest ta granica między Gwiazdorem a zwykłym zjadaczem bagietek i chleba?? liczba zer na koncie?? wygrane plebiscyty?? liczba sygnetów na rękach i nie tylko?? to czy drużyna rozwija się w dobrym kierunku czy w tym utopijnym, zależy od włodarzy danego klubu...czy są niepoprawnymi marzycielami dążącymi do jakichś galaktycznych (przypadek :lol: ) osiągnięć czy po prostu wiedzą, że wszytko przyjdzie z czasem..nie chciałbym być tu jakimś prorokiem, ale wydaje mi się, że jak na razie Barca podaża ku temu optymistycznemu zakończeniu z takim happy-endem z prawdziwego zdarzenia...co do Henry'ego to rozumiem, że taka okazja może już się więcej nie nadarzyć, więc zgodnie z rozumowaniem sprytnego liska chytruska :lol: należy z niej skorzystać...ale czy to nie obędzie się bez żadnych skutków ubocznych?? trzeba się zastanowić czy czasami te skutki nie będą miały większej siły rażenia niż sukcesy związane z transferem...ale chyba wysoce ryzykowne są porównania przejścia Beckhama do Realu z możliwym transferem Henry'ego do Barcy...Ci piłkarze różnią się zarówno mentalnie jak i predyspozycyjnie..i chyba jedynym minusem przejścia Henry'ego do Barcy jest...brak miejsca... :lol: ale nie takie rzeczy się naprawiało :lol: no i słyszałem niedawno, że Henry nie jest taki wcale chętny na przejście na Camp Nou... czyżby bał się rywalizacji z najlepszymi?? 8) chociaż jeżeli mnie pamięć nie myli, w chwili przejścia Bechksa do Królewskich, prawa flanka była już zarezerwowana :> może to jest ten moment, od którego wszytko się zaczęło?? :>
Pozdrawiam..

Awatar użytkownika
luk1208
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1637
Rejestracja: 03 maja 2004, 1:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z sądeckiego grodu :)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: luk1208 » 29 gru 2005, 21:11

krzychu212 pisze:Mi tam najbardziej zależy na Danielu Alvesie z Sevilli

zgadzam sie z tobą :wink: tez mi bardziej zalezy na solidnym obroncy niz na kolejnym napsatniku :!: oczywiscie nic nie mam do klasy Henrego ale jak mamy Messiego to lepiej inwestowac w defensywe bo zarówno Belleti jak i Gio majaswoje lata i grają coraz niepewniej :(
tak wiec czekam na transfer Alvesa :D

welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 225
Rejestracja: 11 wrz 2005, 0:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: welcome » 29 gru 2005, 21:12

Co to znaczy "Barca robi sie taka jak Real"? Real moglby zostac najwspanialsza druzyna w historii pilki gdyby Perez ciagle kupowal gosci pokroju Zidana i Figo, niepozbywał sie piłkarzy takich jak Makalele, Cambiassso, do tego uzupelnial sklad jakimiś Ramosami czy Soldatami. Ale zachciało mu sie Orków, Robinhów i innych Beksów. No to sory. A gdzie tu jest Henry czy Lamprat. Czy to ludzie pokroju Beckhama? Laporta rozwanie szachuje kasą, do tego Barcelona ma o niebo lepszą własną szkółke, z ktorej dzisiaj graja w 1 druzynie Valdes, Puyol, Ole, Iniesta, Xavi, Motta, Messi... i wcale końca nie widać. Nie bójcie sie tak "sytuacji jaka miał Real" bo TEN Real wygrał LM i 2 razy La Lige. Nie zapominajcie o tym. Tylko tak jak napisalem, Perez popelniac zaczał fatalne błdey, a Henry takim bledem na pewno nie jest(Frank tez).

co do Alvesa zgadzam sie, jest to kapitalny gracz ktory moze grac w zasadzie na każdej pozycji w defensywie. Na pewno byłby to świetny transfer, ale tak jak mówie, głownym celem powinien pozostac Henry, bo jak pisze Bienias, Barcelona stworzyłaby najlepszy czarny atak w historii futbolu. A Messi nauczyby sie 2 razy więcej. Widzicie jaki postep zrobił od mecz z Albą gdy zaczła trenowac z Deco, R10 i E9? Kazdy inteligentny zawodnik potrrafi sie od lepszego uczuc a Messi taki jest, a Henio nauczyłby jeszcze więcej.

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 29 gru 2005, 21:25

janiofcb pisze:krzychu212 napisał:
Nie zapominaj o Pele który strzelił ponad 1000 bramek w karierze w samej lidze Brazylijskiej. To tak apstrachując od tematu oczywiście


Takie porównania są bez sensu Pele grał całą swoją karierę w lidze brazylijskiej, gdzie jak pokazuje historia łatwiej się gra, strzela bramki i zostaje obwołanym gwiazdą. Nie wiadomo jak by się sprawdził w Europie. Poza tym sama piłka jako dyscyplina była inna niż obecnie - nie tak siłowa, bardziej "rekreacyjna". Nie wiem jak Wy, ale ja kiedy oglądam stare mecze to wydaje mi się, że tamci zawodnicy nawet by do piłki nie doszli przy obecnym stylu gry, a ówcześni obrońcy byliby wkręcani w ziemię przy każdym zwodzie...
Został uznany najlepszym graczem w historii (przez wielu nie wiem czy przez jakiś plebiscyt ale bardzo duża rzesza ludzi tak uważa). TAK. Jest czarnoskóry? TAK. A może jakby Henry pojechał do Brazylii to byłby cieniem samego siebie? Możliwe. Jak grał Pele na MŚ? Znakomicie. Więc można powiedzieć że był jednym z najlepszych graczy w historii? Można. A wiec no właśnie :D To chciałem przekazać. :D

welcome pisze:Tylko tak jak napisalem, Perez popelniac zaczał fatalne błdey, a Henry takim bledem na pewno nie jest(Frank tez).
Ja w przeciwieństwie do Ciebie nie widze miejsca dla Lampsa w Barcie. Mamy naprawdę świetnych środkowych pomocników. Xavi, Deco i Edmilson i zwojujemy świat :D Trzeba mu przyznać że jest "najlepszym napastnikiem" wśród pomocników :D , ale w Barcelonie od strzelania bramek są trzej napastnicy.

Awatar użytkownika
adekk
Pomarańczowy skrytożerca
Posty: 517
Rejestracja: 03 paź 2005, 14:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: JKL / Koszmary
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: adekk » 29 gru 2005, 21:46

welcome pisze: Perez popelniac zaczał fatalne błdey, a Henry takim bledem na pewno nie jest(Frank tez).
Znasz taką odwieczną prawde, że "lepsze jest wrogiem dobrego"...czasami, przy odrobinie garbatego szczęścia, można doszczętnie zespsuć coś, co było budowane w dobrej wierze przez dziesiątki lat lub jak w przypadku futbolowym, przez kilka sezonów..i teraz kwestia podjęcia ryzyka...warto czy nie?? jakby to zakończył jeden z redaktorów z TVP : Decyzja należy do Ciebie :lol: a tak na serio to w tym przypadku do władz Barcy...a dla mnie, jaka by ona nie była, to i tak nie zmieni mojego podejścia do tego genialnego klubu, jakim jest z całą pewnością Barcelona 8)
Pozdrawiam..

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”