I tego brakuje w tej chwili według mnie Realowi. Tam oni mysilą tylko i wyłącznie o kasie. Sprowadzają zawodników nie tych co dobrze grają tylko tych którzy dobrze się sprzedają(choć ostatnio zmienili koncepcje tak mi się zdaje). Jeśli w Realu będzie więcej zawodników o mentalności Ronaldinho to Real może zacznie inaczej grać. Teraz Barcelona stworzy kolektyw a Real to resztki drużynyjaniofcb pisze:Co za radykałHB pisze:[...]![]()
![]()
Zapominasz o jednym - to głównie zawodnicy tworzą drużynę i to oni a nie historia klubu, kibice, działacze, obiekty i inne srady-dupady stanowią o sile i pozycji danego teamu.
I tak na przykład przyjście Ronaldinho odnowiło Blaugranę, dodało jej blasku, stanowiło nowe rozdanie...
Nie można lekceważyć pewnego trudno uchwytnego elementu zespołu - Niggaz nazywa to duszą (co w zasadzie oddaje sedno sprawy) - to wzajemne relacje między zawodnikami i będąca ich efektem atmosfera wewnątrz i na zewnątrz klubu. Dopiero to wszystko współgrające razem daje efekt w postaci powstania wielkiej drużyny.








