Primera Division (La Liga) - Strona 81

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47232
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8193
Lokalizacja: Wrocław

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 05 sty 2024, 11:01

Kolejny Polak w La Liga (jeszcze) - Piątkowski w Granadzie.

Wojtekb
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1003
Rejestracja: 07 lut 2012, 22:49
Reputacja: 580

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wojtekb » 05 sty 2024, 11:42

Za tydzień Superpuchar i naszła mnie taka refleksja, że przesienie go do środka sezonu to w sumie była świetna zmiana.

Pierwotnie było dużo sceptycyzmu, który sam podzielałem - po co komu półtowarzyskie mecze w styczniu. Sposób organizacji był skandaliczny (fakt, że to jest w Arabii i że warunki były negocjowane przez Pique który wtedy był jeszcze aktywnym zawodnikiem), ale co w hiszpańskiej piłce nie jest skandalicznie zorganizowane. Sportowo natomiast się broni.

Sierpniowy SPH to było takie presezonowe kopanko, a po rozszerzeniu do czterech drużyn i przeniesieniu na styczeń zrobiła się z tego ciekawsze impreza i widać że sami uczestnicy to poważnie traktują. Parę lat temu Valverde poleciał ze stołka w Barcelonie po przegranej w Supercopa, a rok temu Ancelotti po przegranym finale miał gorące krzesło. Walka o trofeum, nawet pomniejsze, w przełomowym momencie sezonu ma znaczenie i jej rezultat naznacza kolejnych kilka tygodni. Dość powiedzieć że na cztery superpuchary rozegrane w tym formacie, trzykrotnie zwycięzca sięgał potem po tytuł w lidze.

Z perspektywy całej trójki gigantów (dla Osasuny sam występ to już fajna sprawa i pewnie na tym się skończy) ważne będzie żeby się dobrze pokazać. Atletico po porażce z Gironą raczej wypisało się z walki o tytuł, więc jest okazja osłodzić grobowe nastroje. Xavi ma nóż na gardle i ten Superpuchar to szansa wejść w drugą połówkę sezonu z odnowioną nadzieją. Real z kolei chciałby dobić chwiejących się rywali i potwierdzić, że na chwilę obecną jest półkę wyżej. Ale jeśli powinie im się noga to wracają demony przeszłości pod tytułem Styczeń z Carlo i sytuacja może się szybko wymknąć spod kontroli.

Niby mały pucharek, a szykują się świetne emocje. Na papierze Real zdecydowanym faworytem ale czuję że rzeczywistość ten papier zweryfikuje.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 05 sty 2024, 11:56

ja mam odwrotnie. lubilem formule, kiedy sezon rozpoczynany byl od starcia mistrza ze zdobywca pucharu. niby zaraz po presezonie, ale nie raz emocji w tych starciach nie brakowalo. tyle ze jeszcze dla podkrecenia dramaturgii zmienilbym dwumecz na jedno spotkanie. wtedy bylo kto z kim gra i dlaczego. a teraz rozgrywaja na wypizdowie turniej w srodku sezonu, gdzie malo kto juz pamieta dlaczego akurat te druzyny w nim wystepuja, a fakt ze w obecnej formule koniec koncow superpuchar moze zdobyc druzyna, ktora w poprzednich rozgrywkach ani mistrzem, ani zdobywca pucharu krajowego nie byla, tez jest no specyficzny, ze tak to ujme

Wojtekb
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1003
Rejestracja: 07 lut 2012, 22:49
Reputacja: 580

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wojtekb » 05 sty 2024, 12:08

Wcześniej też mogła :wink: Nawet się parę razy zdarzyło: Bilbao, Mallorca, Barcelona.

Oczywiście wszystko jest kwestią gustu. Dla mnie obecny format jest dużo ciekawszy, choć też nie mam przekonania czy to wystarczające usprawiedliwienie do upychania dwóch kolejnych meczów w środku sezonu przy tak napiętym terminarzu.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 05 sty 2024, 15:11

Wojtekb pisze:
05 sty 2024, 12:08
Wcześniej też mogła Nawet się parę razy zdarzyło: Bilbao, Mallorca, Barcelona.
No dalo sie, ale to byly wyjatkowe sytuacje kiedy ktos zgarnial dublet i do superpucharu dobieralo sie finaliste. A teraz sezon w sezon ze dwie, czasem i trzy ekipy bija sie puchar, nie wiadomo w sumie z jakiej racji :P

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12828
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3478

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 05 sty 2024, 15:26

Największą anomalią była chyba Valencia. Weszli jako finalista pucharu, ale rok wcześniej 7. miejsce, w sezonie Superpucharu długo walczyli o utrzymanie (ostatecznie 16.) :P

No ale wiadomo, że ten Superpuchar to dziwny twór, więc w sumie nic nadzwyczajnego. Podejrzewam jednak, że nic nie przebije finału Copa Del Rey z 2000. Grał 14. Espanyol z 19. Atletico :mrgreen:

Awatar użytkownika
Precel
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1202
Rejestracja: 28 lis 2022, 12:56
Reputacja: 239
Kibicuję: TSW
Lokalizacja: Kraków

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Precel » 05 sty 2024, 16:11

Piątkowski w Granadzie to dobra opcja tylko pod warunkiem ze będzie grał regularniej niż w Salzburgu, mysle ze sam Probierz bardziej będzie w jego stronę patrzył niż przed transferem, zreszta potrzeba kogos nowego do defensywy, może akurat się nada?

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 31 sty 2024, 23:39

Almeria - Deportivo Alaves 0:3

Obejrzałem piątkowy mecz sądząc, że być może w starciu na własnym boisku ze znanym z defensywnego stylu gry Alaves drużyna Almerii w końcu odniesie swoje pierwsze ligowe zwycięstwo w sezonie. Nic z tego, pomimo dominacji długimi fragmentami meczu piłkarze Almerii po raz kolejny wyraźnie przegrali. Już w pierwszych minutach drużyna z Andaluzji przeważała, ale w 10 min. nadziała się na kontrę - Carlos Vicente zagrał świetne podanie do Omorodiona, a mający nigeryjskie korzenie napastnik wykorzystał sytuację sam na sam z Luisem Maximiano. Goście z Kraju Basków pozwalali Almerii grać piłką, ale jeszcze przed przerwą świetnej okazji na podwyższenie wyniku nie wykorzystał Omorodion. W 2. połowie piłkarze z Vitorii wypunktowali czerwoną latarnię ligi - w 51 min. z rzutu karnego podyktowanego za faul wychodzącego z bramki Luisa Maximiano gola zdobył Luis Rioja. Goście nie załamali się utratą kolejnego gola i kontynuowali ataki, nadal przeważając - w 60 min. Embarba dostał dobre crossowe podanie, przegrał jednak pojedynek sam na sam z Siverą, a siedem minut później po rzucie rożnym Gonzalo Melero niewiele pomylił się uderzając głową. W 86 min. miała miejsce nietypowa sytuacja, kiedy po centrze z rzutu rożnego piłka spadła na poprzeczkę bramki Deportivo Alaves a dobrze broniący w tym meczu Sivera nie do końca kontrolował sytuację. W 88 min. wynik ustalił Omorodion - napastnik Alaves skompletował dublet uderzając pod poprzeczkę z dość ostrego kąta. Almeria nie wyglądała w tym meczu na ostatnią drużynę ligi, dość długo inicjatywa była po stronie gospodarzy i stworzyli oni sobie kilka świetnych sytuacji, ale i tak po raz kolejny przegrali, kończąc mecz bez zdobyczy bramkowej.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47232
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8193
Lokalizacja: Wrocław

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 01 lut 2024, 16:15

Kamil Jóźwiak w Granadzie

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 01 lut 2024, 23:20

Atletico Madryt - Rayo Vallecano 2:1

Będąca ostatnio w słabej formie drużyna z Vallecas postawiła się na Civitas Metropolitano faworytom. Przez pierwsze 20 minut goście wyglądali bardzo dobrze, nie dali się spychać do głębokiej obrony i toczyli wyrównaną rywalizację z drużyną Simeone, potrafiąc się nawet na dłużej zagościć na połowie przeciwnika w atakach pozycyjnych. Dopiero później Atletico przejęło inicjatywę - w 20 min. Depay uderzył z półobrotu nad bramką, a kilka minut później Correa po dobrym prostopadłym podaniu popędził na bramkę Dimitrievskiego, jednak uderzając z dość ostrego kąta przegrał pojedynek z byłym golkiperem Cementarnicy 55. W 36 min. Los Colchoneros objęli prowadzenie - Rodrigo Riquelme zagrał w pole karne z rzutu wolnego, a powracający z PNA Reinildo głową zdobył gola. Choć przebieg gry zupełnie na to nie wskazywał, Rayo wyrównało - w 43 min. Chavarria dograł do niepilnowanego Alvaro Garcii, obrońcy nie zdążyli doskoczyć, a był piłkarz Cadiz uderzeniem przy słupku pokonał Oblaka. Po przerwie Atletico naciskało, choć Rayo kilka razy groźnie skontrowało - najbliżej gola dla gości było e 59 min., kiedy w sytuacji sam na sam z Oblakiem lobować próbował go Alvaro Garcia, ale posłał piłkę prosto w ręce słoweńskiego bramkarza Atletico. W końcówce piłkarze Simeone dopięli swego - pierwsze trafienie Depaya nie zostało uznane z powodu spalonego, ale w ostatniej minucie podstawowego czasu gry Holender wyskoczył zza pleców obrońców po dograniu Griezmanna i po rękach Dimitrievskiego posłał piłkę do siatki. Atletico męczyło się w tym meczu niemiłosiernie, ale ostatecznie trzy punkty pozostają na Civitas Metropolitano, dzięki czemu zespół Simeone zajmuje na chwilę obecną trzecie miejsce w tabeli, mając tyle samo punktów co czwarta Barcelona

Awatar użytkownika
Bernabeu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6483
Rejestracja: 25 lip 2017, 15:27
Reputacja: 1772

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bernabeu » 02 lut 2024, 22:41

4 miejsca (mecze/punkty):

2023: 38/71
2022: 38/70
2021: 38/77
2020: 38/70
2019: 38/61
2018: 38/73
2017: 38/72
2016: 38/64
2015: 38/77
2014: 38/70
2013: 38/66
2012: 38/58
2011: 38/62
2010: 38/63

A teraz:

1. Real Madrid 22 mecze 57 pkt
2. Girona 22 mecze 55 pkt
3. Atletico Madrid 22 mecze 47 pkt
4. Barcelona 22 mecze 47 pkt
5. Athletic Club 23 mecze 45 pkt

No szkoda tego Bilbao, w normalnym sezonie by na luziku awansowali do LM z taką grą, potężny Ernesto Valverde wyjaśniłby konkurencję - ale wyskoczyła Girona i w sumie będzie im bardzo ciężko, bo złapać Atletico/Barcę będzie ciężko, a 10 pkt w 16 kolejkach to potężny kapitał jednak.

Kuba199292
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1750
Rejestracja: 07 sty 2024, 19:28
Reputacja: 89
Kibicuję: Liverpool

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kuba199292 » 04 lut 2024, 17:18

Bilbao może awansować do LM , jak Hiszpania będzie w pierwszej 2 rankingu na koniec sezonu (no chyba, że nie znam zasad :D)a fakt faktem grają w tym sezonie bardzo dobre piłkę , szansa na puchar Hiszpania i grę w LM.

Awatar użytkownika
yedraz
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4549
Rejestracja: 05 cze 2018, 16:36
Reputacja: 873
Kibicuję: Jagiellonia Białystok
Lokalizacja: powiat siemiatycki

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yedraz » 17 lut 2024, 20:43

Lewandowski Top Level Stupid Penalty.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 24 lut 2024, 23:37

Almeria - Atletico Madryt 2:2

Mecz w Andaluzji dość niespodziewanie okazał się świetnym widowiskiem, a bohaterem został młody Luka Romero, którego pojawienie się w wyjściowej jedenastce Almerii było zaskoczeniem. Simeone zrotował mocno składem w porównaniu z meczem Ligi Mistrzów, w podstawowej jedenastce zabrakło m.in. Hermoso i Witsela. Piłkarze Atletico objęli prowadzenie już w 2 min. - Reinildo popisał się rajdem prawą flanką i dograł w polu karnym do Correi, który skutecznie wykończył akcję. Przez kolejne kilkanaście minut Almeria nie otrząsnęła się po szybkiej utracie gola i nie istniała w ofensywie, jednak później gospodarze zaczęli się robić coraz groźniejsi. W 21 min. Choco Lozano mocnym uderzeniem z dystansu sprawdził Oblaka, a chwilę później były napastnik Cadiz dobrze odnalazł się w polu karnym i głową uderzył nad bramką. W 27 min. przejawiał ogromną ochotę do gry i przez resztę 1. połowy pozostawał bardzo aktywny. Po przerwie Atletico mocno przycisnęło i odzyskało prowadzenie w 57 min. - Rodrigo de Paul wykończył indywidualną akcję technicznym uderzeniem, choć pomógł mu lekki rykoszet. Po utracie gola Almeria znowu podniosłą się i zaczęła grać aktywniej w ofensywie, w 64 min. doprowadzając do remisu po raz kolejny - sprowadzony z Las Palmas Jonathan Viera zagrał świetne podanie do Luki Romero, a Argentyńczyk efektownym uderzeniem zewnętrzną częścią stopy trafił pod poprzeczkę. Wprowadzenie na boisko Llorente, Nigueza i Moraty nie przyniosło pożądanego efektu, pozostawali oni w 2. połowie mało widoczni. W doliczonym czasie gry oba zespoły miały po szansie na rozstrzygnięcie meczu na swoja korzyść. Najpierw po serii komicznych wręcz błędów piłkarzy Almerii (zderzenie się dwóch graczy, później nieporozumienie między stoperami - wyglądało to karykaturalnie) w sytuacji sam na sam znalazł się Morata, ale musiał uderzać z powietrza i posłał piłkę nad bramką. Chwilę później Almeria przeprowadziła dobrą akcję prawą lanką, piłkę dostał w polu karnym Gonzalo Melero, ale jego strzał był zbyt lekki by pokonać Oblaka.

Remis niewiele daje czerwonej latarni ligi, ale zespół z Andaluzji zagrał dziś naprawdę dobry mecz, a Luka Romero spisał się wprost znakomicie. Szkoda, że musiał opuścić boisko z kontuzją - miejmy nadzieję, że to nic poważnego i w kolejnych meczach pokaże jeszcze swoje umiejętności.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 01 kwie 2024, 11:49

Girona - Real Betis 3:2

Rewelacja sezonu powoli łapie zadyszkę, ale wczoraj dali radę ograć walczący o przepustkę do europejskich pucharów Betis. 1. połowa była niezbyt ciekawa - lepiej zaczęli ją gospodarze, którzy prostopadłymi podaniami starali się rozerwać obronę zespołu z Andaluzji, ale sytuacji bramkowych z tego nie było. Na boisku działo się niewiele godnego odnotowania aż do dośrodkowania Portu i główki Dowbyka, po której piłkę odbił ręką marokański stoper Chadi Riad. Arbiter podyktował jedenastkę, którą na gola zamienił Dowbyk, przełamując trwającą od stycznia strzelecką niemoc. Girona kontrolowała przebieg meczu, ale w czwartej minucie doliczonego czasu gry fatalny błąd popełnił David Lopez - nieatakowany dosłownie podał piłkę Willianowi Jose, który błyskawicznie podjął decyzję o uderzeniu lobem, które okazało się skuteczne. Druga połowa była znacznie lepsza. Toczyła się dość wyrównana gra, aczkolwiek przez dłuższy czas więcej konkretów w ofensywie było po stornie Betisu. Dopiero w 65 min. Dowbyk przywrócił Gironę na prowadzenie, pewnie wykorzystując sytuację sam na sam z Rui Silvą (był to jego szesnasty ligowy gol w sezonie). Goście wyrównali w 76 min. - po dośrodkowaniu Fornalsa kolejny fatalny błąd popełnił David Lopez, tym razem w dość komiczny sposób przepuszczając piłkę, a Willian Jose mając dużo czasu i miejsca nie miał problemów z pokonaniem Gazzanigi. Podział punktów dobrze oddawałby przebieg tego meczu, ale waleczna Girona wyszarpała wygraną, którą dał jej w 92 min. weteran Cristhian Stuani - w sytuacji sam na sam jego pierwszy strzał obronił jeszcze Rui Silva, ale Urugwajczyk w ekwilibrystyczny sposób zdołał dobić. Gospodarze pokazali w tym meczu dużą wolę walki i zaangażowanie, które zostało w końcówce nagrodzone.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”