Primera Division (La Liga) - Strona 84

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 11 lis 2024, 23:57

Real Valladolid - Athletic Bilbao 1:1

Trochę szkoda beniaminka, cenne zwycięstwo wypuścili z rąk w ostatnich sekundach - Athletic zagrał słaby mecz, ale rzutem na taśmę zdołał wyszarpać punkt. W 1. połowie inicjatywa była po stronie Basków, ale sytuacji pod bramkami było niewiele. Gospodarze starali się przedostać pod bramkę rywala prostymi środkami, zaś ataki pozycyjne zespołu z Bilbao nie kleiły się. W 12 min. świetną okazję miał zespół z Valladolid - po dośrodkowaniu Raula Moro na dalszym słupku akcję zamknął Lucas Rosa, jego mocny strzał obronił jednak Agirrezabala. W 16 min. Baskowie odpowiedzieli świetną sytuacją Nico Williamsa - reprezentant Hiszpanii dostał znakomitą prostopadłą piłkę, jednak w sytuacji sam na sam uderzył obok bramki. W końcówce 1. połowy byłą kontrowersja z udziałem VAR, sędzia anulował czerwoną kartkę Bernarda Pradosa za faul taktyczny i atak na nogi pędzącego na bramkę gości Raula Moro. Sytuacja była tak stykowa, że chyba wybroniłby się z każdej decyzji. Po przerwie spotkanie długo było mało ciekawe - Athletic grał słabo, próby indywidualnych zrywów wynikaniu Nico Williamsa nie przynosiły efektów. Co gorsza dla Basków, w 79 min. po idealnym dośrodkowaniu Ivana Sancheza gola dla gospodarzy zdobył głową Raul Moro. Baskowie rzucili się do prób odrabiania strat i w czwartej minucie doliczonego czasu gry dopięli swego - po wrzutce z rzutu wolnego do ekwilibrystycznego strzału ładnie złożył się rezerwowy Gorka Guruzeta, i choć wypożyczony z Arsenalu estoński bramkarz Valladolid Karl Hein miał piłkę na rękach i zmienił jej tor lotu, to nie zdołał zapobiec utracie gola.

Po ludzko szkoda Valladolid, choć utrata przez nich punktów jest oczywiście na rękę Las Palmas. W kolejnych meczach beniaminek też nie będzie miał łatwo by punktować, bo zagra na wyjeździe z Getafe i u siebie z Atletico Madryt, następnie zaś właśnie pojedynek z Las Palmas na Estadio de Gran Canaria.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 23 lis 2024, 1:32

Getafe - Real Valladolid 2:0

Cenne, dopiero drugie w sezonie ligowe zwycięstwo podopiecznych Pepe Bordalasa, którym bardzo brakuje kontuzjowanego Borjy Mayorala, kluczowego dla nich w poprzednim sezonie zawodnika. W 1. połowie lepsze wrażenie sprawiali gospodarze, inicjatywa byłą po ich stronie, ale brakowało podań otwierających drogę do bramki i odpowiedniego przyspieszenia. Beniaminek próbował swojego szczęścia w kontrach i w 32 min. był bliski zdobycia gola - po dograniu spod linii końcowej z idealnej pozycji uderzał Mamdou Sylla, ale jego strzał na raty obronił David Soria. W doliczonym czasie gry gorąco zrobiło się na obu ławkach trenerskich, w efekcie trener gości Paulo Pezzolano został odesłany na trybuny. Druga połowa to już okres wyraźnej przewagi Getafe, które zepchnęło Valladolid do obrony. Początkowo piłkarzom Bordalasa nadal brakowało konkretów, ale te w końcu przyszły - w 70 min. Allan Nyom przytomnie odegrał do Alvaro Rodrigueza, który mocnym uderzeniem nie dał szans estońskiemu bramkarzowi Valladolid Karlowi Heinowi. W 73 min. było już 2:0 - serię komicznych wręcz błędów obrony Valladolid wykorzystał Allan Nyom, do asysty dorzucając gola - Hein znów nie miał nic do powiedzenia przy mocnym, pewnym uderzeniu. Gospodarze kontrolowali przebieg końcówki meczu i zainkasowali trzy punkty, które na razie oddalają ich od strefy spadkowej.

Awatar użytkownika
Tennessee
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2019
Rejestracja: 18 kwie 2012, 23:30
Reputacja: 418

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tennessee » 02 gru 2024, 22:53

Jesús Navas przekroczył liczbę 700 spotkań, licząc wszystkie rozgrywki w barwach Rojiblancos :brawo:

Kuba199292
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1750
Rejestracja: 07 sty 2024, 19:28
Reputacja: 89
Kibicuję: Liverpool

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kuba199292 » 03 gru 2024, 19:16

Ale obrona Majorki dała gola z Barcą wesoła obrona .

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 06 gru 2024, 0:20

Sevilla - Osasuna 1:1

Drużyna z Ramon Sanchez-Pizjuan zalicza trzeci z rzędu rozczarowujący sezon, tym razem stracili punkty z dobrze spisującą się w tym sezonie Osasuną. 1. połowa była dość wyrównana, choć ku jej końcowi ze wskazaniem na gospodarzy. Pierwszą dobrą sytuację mieli jednak piłkarze z Pampeluny - w 17 min. obrońcy Andaluzyjczyków zostawili dużo wolnego miejsca przed polem karnym Bryanowi Zaragozie, który skorzystał z tego i uderzył z prawie 30 metrów, sprawiając problemy Alvaro Fernandezowi. Sevilla odpowiedziała w 24 min. - Isaac Romero świetne dograł w pole karne do wbiegającego Djibrila Sowa, który jednak w niełatwej pozycji uderzył obok bramki. Gospodarze byli z czasem coraz groźniejsi - w 43 min. Carmona wycofał piłkę przed pole karne do Gudelja, którego potężne uderzenie obronił jednak Sergio Herrera. Wynik został otwarty dopiero po przerwie - kilka minut po wznowieniu gry przyszło ostrzeżenie dla Sevilli, dobrej sytuacji nie wykorzystał Moncayola. W 69 min. padł już gol - Ante Budimir świetnie wykorzystał dośrodkowanie w pole karne, uderzeniem głową po koźle pokonując Alvaro Fernandeza. Wyrównanie padło już w 72 min. - Saul Niguez świetnie obsłużył Lukebakio, a najlepszy strzelec Sevilli pewnie wykończył akcję. Obie drużyny próbowały przechylić szalę na swoją stronę - bliżej była jednak Sevilla, jednak w doliczonym czasie gry Lukebakio nie wykorzystał świetnej sytuacji, uderzając z wychodzącego z branki Sergio Herrerę (wydaje się, że lepszą decyzją byłaby próba minięcia bramkarza Osasuny).

Remis chyba bardziej satysfakcjonuje Osasunę, która utrzymuje się bardzo blisko strefy pucharowej. Piłkarzy z Pampeluny czekając teraz mecze z Deportivo Alaves (u siebie) i Espanyolem (na wyjeździe), a więc rywalami w ich zasięgu.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 08 gru 2024, 15:51

Celta Vigo - RCD Mallorca 2:0

Drużyna z Vigo odniosła drugie zwycięstw oz rzędu, choć trzeba zauważyć, że Mallorca wystąpiła w mocno rezerwowym składzie - szansę w wyjściowej jedenastce dostali m.in. Siebe van der Heyden, Javi Llabres i Mateu Morey, czyli zawodnicy bardzo rzadko pojawiający się w tym sezonie na boisku (van der Heyden zagrał chyba pierwszy ligowy mecz w tym sezonie). Gości stworzyli sobie pierwszą sytuację już w 7 min., po dośrodkowaniu z lewego skrzydła główkował aktywny w tym meczu kanadyjski napastnik Cyle Larin, sprawiając spore problemu Vincente Guaicie. Celta, mimo lekkiej przewagi, długo miała problemy z kończeniem swoich ataków celnymi uderzeniami, dopiero w 32 min. Hugo Alvarez popisał się znakomitym uderzeniem od słupka. W końcówce 1. połowy Mallorca przycisnęła, jednak Larin był nieskuteczny - w 42 min. po wrzutce z rzutu wolnego główkę Kanadyjczyka wybronił Guaita, a chwilę później napastnik drużyny z Balearów uderzył z półobrotu, jednak zbyt lekko by pokonać bramkarza Celty. Pomimo ofensywnych zmian gości na 2. połowę, lepsze sytuacje w drugich 45 minutach nadal stwarzała sobie Celta - gospodarze byli dynamiczniejsi, lepiej wykorzystywali skrzydła. W barwach Celty dopiero z ławki wszedł na boisko Iago Aspas, ikona klubu, ale w 82 min. wpisał się na listę strzelców - strzał ten powinien był obronić Słowak Dominik Greif, piłka przeszłą jednak po nodze golkipera gości.

Zwycięstwo Celty znacznie przybliżą ich do strefy drużyn walczących o europejskie puchary. W najbliższych meczach zagrają z drużynami z tej samej części tabeli - Sevillą (wyjazd) i Realem Sociedad (dom), te mecze mogą więc zdefiniować ambicje Celty na resztę sezonu.

Awatar użytkownika
Tennessee
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2019
Rejestracja: 18 kwie 2012, 23:30
Reputacja: 418

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tennessee » 13 gru 2024, 23:05

Valencia to jest totalna degrengolada, 10pkt i ostatnie miejsce w lidze po dzisiejszej porażce. Oglądał ktoś? na prawdę jest tak słabo?
Wiem, że tam jest jakiś problem z właścicielem który ma wszystko w dupie, ale co by nie pisać porządnie upadają na ryj. A pomyśleć, że to powinno być takie Atletico 2.0

Swoją drogą to był mecz dwóch klubów które są olewane przez właścicieli, bo gruby Ronaldo to raczej za bardzo się nie interesuje Valladolid. Ma grubas farta, że w Hiszpanii to raczej słonecznik wpierdalają spokojnie na trybunach, a i tak widziałem banery z przesłaniem żeby już sobie wypierdalał.

Pociesznego grubaska i tak wszyscy lubią, bo sobie kiedyś fenomenalne piłeczkę kopał, w Walencji mają trochę gorzej, no i klub znacznie większy. Szkoda.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 14 gru 2024, 15:45

Tennessee pisze:
13 gru 2024, 23:05
Swoją drogą to był mecz dwóch klubów które są olewane przez właścicieli, bo gruby Ronaldo to raczej za bardzo się nie interesuje Valladolid. Ma grubas farta, że w Hiszpanii to raczej słonecznik wpierdalają spokojnie na trybunach, a i tak widziałem banery z przesłaniem żeby już sobie wypierdalał.
Praktycznie na każdym meczu Valladolid są protesty przeciwko Ronaldo, nie są to jakieś okazjonalne przypadki.

Co do Valencii, tam są problemy organizacyjne związane z właścicielem i atmosferą w klubie, wykraczające poza strefę sportową. Patrząc na sam skład, mają spokojnie potencjał na środek tabeli.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 15 gru 2024, 23:59

Barcelona - Leganes 0:1

Kolejny klops Blaugrany na własnym terenie, choć trzeba przyznać, że w 1. połowie grali naprawdę dobrze, brakowało skuteczności, natomiast w 2. połowie wyglądało to już zdecydowanie słabiej. Los Pepineros niespodziewanie objęli prowadzenie już w 4 min. po rzucie rożnym Oscara Rodrigueza i główce Sergio Gonzaleza. Reszta meczu była oczywiście oblężeniem bramki Marko Dmitrovicia, czego można się było spodziewać. Leganes grało w 1. połowie ostro, momentami wręcz brutalnie - słabszy mecz Yamala mógł być spowodowany właśnie ostrym potraktowaniem go już na początku przez przeciwników. Lewy niestety dziś zawiódł - już w 11 min. powinien był wyrównać, po dograniu Raphinii z bliska trafił prosto w serbskiego bramkarza Leganes. Później miał jeszcze jedną świetną sytuację, gdzie kapitalnie przyjął sobie piłkę wykładając ją sobie jednocześnie na pozycję sam na sam, ale znów strzał był kiepski i Dmitrović był górą. Po przerwie gra Barcelony zamiast poprawiać się, była jednak coraz słabsza. O ile w 1. połowie stwarzali sobie sytuacje bramkowe, to w drugich 45 minutach już ich brakowało - masa wrzutek, które padały łupem obrońców Leganes, brak ostatniego podania, niedostateczne wykorzystanie skrzydeł. Bodaj najlepszą okazję zmarnował w 79 min. Kounde, uderzając obok dalszego słupka. Jak to powiedzieli komentatorzy, wszelkie próby wyjścia Leganes z własnej połowy wyglądały wręcz groteskowo, ale w ostatecznym rozrachunku nie miało to znaczenia, bo tą toporną grą dowieźli wynik - trzeba im oddać, że byli bardzo dobrze zorganizowani i skoncentrowani w obronie.

Awatar użytkownika
Tennessee
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2019
Rejestracja: 18 kwie 2012, 23:30
Reputacja: 418

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tennessee » 17 gru 2024, 23:04



Czasami słowo "legenda" jest nadużywanie w kontekście różnych piłkarzy. W tym przypadku można jednak spokojnie to napisać. Legenda.

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15887
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4001
Kibicuję: AC Milan

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 17 gru 2024, 23:20

Czemu on kończy karierę w połowie sezonu?

Awatar użytkownika
Tennessee
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2019
Rejestracja: 18 kwie 2012, 23:30
Reputacja: 418

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tennessee » 17 gru 2024, 23:35

Problemy zdrowotne, głównie przez ciągnącą się kontuzje biodra.

Kuba199292
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1750
Rejestracja: 07 sty 2024, 19:28
Reputacja: 89
Kibicuję: Liverpool

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kuba199292 » 03 sty 2025, 23:01

Ta Valencia to jest jednak tragiczna:xd

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 03 sty 2025, 23:04

Ten strzal zawodnika Valencii w setnej minucie meczu to jedna z najladniejszych bramek ktore nie padly.

Awatar użytkownika
Tennessee
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2019
Rejestracja: 18 kwie 2012, 23:30
Reputacja: 418

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tennessee » 04 sty 2025, 14:27



Faktycznie gol byłby cudo, ale jak Rüdiger ograny, jak uczniak :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”