Dlatego Robert Lewandowski jest jednym z najlepszych piłkarzy w historii jeśli spojrzymy jedynie na umiejętność wykończenia akcji. Chłop strzela jak maszyna, w dodatku niezależnie od ogólnej dyspozycji. Może być niewidoczny przez 80 minut spotkania, ale w ciągu pozostałych 10 znaleźć sposób na strzelenie trzech goli.
Mam nadzieję, że wysoką jakość strzelecką utrzyma do końca kariery. Pod tym kątem patrzę na niego jak na Cristiano Ronaldo, bo zarówno jeden, jak i drugi są znani z rygorystycznego prowadzenia się. Za rok Lewy będzie miał 36 lat - w takim wieku Portugalczyk strzelił 36 goli dla Juventusu, a potem został królem strzelców na Euro. Wszyscy wiemy, jak sprawy potoczyły się później, ale można też pogdybać - w końcu Ronaldo dołączył do gorszego zespołu i o wiele bardziej intensywnej ligi, a dodatkowo opuścił przedsezonowy okres przygotowawczy. Mam nadzieję, że Lewy będzie dalej dobrze czuł się w Hiszpanii i równie dobrze prowadził, tak aby uniknął końcowego zjazdu w stylu Portugalczyka.









