MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia - Strona 16

Mistrzostwa Świata. Brazylia 2014
cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5648
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 323

Re: MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 19 cze 2014, 0:56

Ciezko szukac winnych, bo zawinil praktycznie kazdy. Pique tragedia w obronie z Holandia, Ramos tragedia dzis, Iker fatalnie w obu meczach; Silva nie wykorzystujac setki z Holandia kiedy jeszcze mieli 1:0, Busquets dzisiaj tez zwalona setka z Chile, wspomniany Costa - chlop na tym mundialu nie gral NIC, absolutna zenada, a oczekiwalem ze bedzie duzym wzmocnieniem. Alonso dzisiaj tez jak nie on, Martinez pierwsza bramka tez po czesci jego, no mozna wymieniac i wymieniac. Chyba jedyny do ktorego nie mozna miec pretensji to Iniesta.

Do Del Bosque nalezy miec pretensje ze nie zrobil odpowiedniej zmiany pokoleniowej, ale z drugiej strony - gdyby wyszedl na MS srodkiem Javimar - Koke - Mata, i nie wyszedlby z grupy, to by na stosie spalili ze jak tak mogl zrobic skoro ma genialnych Xaviego i Inieste. To samo gdyby Ikera posadzil, kazde rozwiazanie bylo zle i skonczylo sie jak widac.

Jestem zaskoczony, bo spodziewalem sie ze zbiora sie w sobie i doczlapia jakos do 1/4, a tu niespodzianka. Pewien etap zakonczony, i faktycznie ten rok pod katem upadku tiki-taki jest przelomowy. W ciagu 12msc: Barca dostaje 0:7 z Bayernem, Bayern Pepa w dupe 0:5 z Realem, teraz Hiszpania kompromitacja na MŚ - i to wszystko w ciagu 13msc.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 19 cze 2014, 1:02

Kangury postraszyły Holandię, w 1. połowie nie ustępowali rywalom. Do bramki Robbena Holendrzy nie przeprowadzili w sumie żadnego znaczącego ataku i w przekroju całego meczu zagrali chyba lekko poniżej oczekiwań, dzięki czemu mieliśmy możliwość obejrzeć emocjonujący pojedynek. Tak grający Australijczycy mogą nawet coś ugrać w meczu o honor z Hiszpanią - na pewno będą mieli większą motywację aniżeli gwiazdy ligi hiszpańskiej.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 19 cze 2014, 1:06

cruel pisze:Chyba jedyny do ktorego nie mozna miec pretensji to Iniesta.
Poza pierwszą połową. Był aktywny, ale gdy dochodził do okolic pola karnego to mu zabierali piłkę z łatwością, a mógł podawać albo strzelać.
cruel pisze:Do Del Bosque nalezy miec pretensje ze nie zrobil odpowiedniej zmiany pokoleniowej,
Tylko nie masz wrażenia, że aby doszło do tej zmiany pokoleniowej to jest potrzebny właśnie taki wpierdol? Trudno od del Bosque oczekiwać, aby zrobił to mając za sobą te zdobyte tytuły. Francja 2002, Włochy 2010, z medalami Holandia 2012, Niemcy 2004, czy nawet silna na papierze Argentyna 2002... gdy zespół z osiągniętym sukcesem odpada po rozgrywkach grupowych to właśnie wtedy są wielkie rotacje w składzie. Nawet ćwierćfinałową Brazylię 2006 można do tego dorzucić. Nie przypominam sobie drużyny, która dokonałaby wielkich zmian w dobie zwycięstw.

Z tych ostatnich to chyba tylko van Basten faktycznie wiele dokonał obejmując kadrę po Euro 2004, ale to też inna bajka, bo przecież zastąpił Advocaata, więc nie kontynuował swojego dzieła.
Low niby wprowadza młodych i odstawia starszych, ale on ciągle ma to drugie/trzecie miejsce, więc to też inna sprawa.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 19 cze 2014, 2:38

Holandia-Australia

1 połowa to kpina Holendrów, ja rozumiem ze kangury biegały za 2 i byli fenomenalnie fizycznie ale nie rozumiem tej taktyki rodem ze Stoke gdzie bramkarz ma wiecej kontaktów niz Napastnik. Holandia zmiast podejsc wyzej pressingiem o zrobić to co Vidale w 1 meczu to odpuścił zupełnie rywala atakując do połowy.Australia to jak AM Simeone- na pelnej k...dlatego poza akcja Robbena Holandia grała kaszane i mogła przegrywać nawet 2 bramkami. 2 połowa już bardzo dobra bo przeszli na 4-3-3 i gracze Australii nie mogli stosować tego pressingu i zwężać Holendrom gry. Ogolnie to Holandia ma jajcarską obrone i to moze ich sporo kosztować w nastepnej rundzie.Mecz się swietnie oglądało dzieki pieknym golą i lekkiemu..zlekceważeniu bojowch kangurów.


Hiszpania-Chile

widze ze na boisku o najwiekszego idiote walczy Song z Pepe tak na forum fani wiadomych klubów muszą sobie wrzucać kto bardziej zawinił :rotfl:
Hiszpania poległa jako całośc.To nie była druzyna, fatalnie grała,fizycznie mizeria.Zwalali i gracze Realu Barcy Atletico i Chelsea.Licze na paru graczy w 11 turnieju. :wink:

krzysiu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2455
Rejestracja: 27 paź 2005, 20:25
Reputacja: 141
Lokalizacja: Turek

Re: MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzysiu » 19 cze 2014, 7:01

To jest właśnie chyba koniec epoki Tiki-taki

Awatar użytkownika
ddemon
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6828
Rejestracja: 28 sie 2005, 20:55
Reputacja: 215
Lokalizacja: Zabrze

Re: MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddemon » 19 cze 2014, 7:10

Pomijąc epokę tiki-takę trzeba przyznać otwarcie to nie mogło wypalić - kadra oparta głównie na zawodnikach Barcy,nie grających regularnie w swoich klubach(Casillas) czy dopiero wracający po kontuzji(D.Costa,D.Silva) - zawodnicy Realu też jakiegoś wielkiego sezonu nie rozegrali(gra głównie oparta na skrzydłach, jedyny atut to może Ramos,który moim zdaniem zawiódł nie mniej niż Pique...Ja rozumiem przegrywać pojedynki sprinterskie z Robbenem,ale z Sanchezem? :shock: Przecież Ramos to jeden z najszybszych środkowych obrońców,a dał po prostu ciała jak cała Hiszpania...
Sfinks za bardzo przywiązał się do nazwisk(Pedro,Cesc,)namówił Xaviego do kontynuowania repr.kariery, a i w środku grała tykająca para Ramos-Pique...
Ciekawie co del Bosque poda się do dymisji,czy będzie kontynuował projekt zawodników perspektywicznych ma,więc może powoli wprowadzać ich w el.ME2016 we Francji :)

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 19 cze 2014, 7:46

Jaki wczorajszy dzien byl zajebisty. Mam nadzieje, ze dzis Urusi podaza droga Chille i Angole spotkaja sie z Hiszpanami na lotnisku.

Awatar użytkownika
fan_R10
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 762
Rejestracja: 16 lis 2013, 9:51
Reputacja: 34

Re: MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fan_R10 » 19 cze 2014, 7:59

Choć Hiszpaniia zawsze była bliska memu sercu, to nie byłem zdruzgotany wczorajszym obrazkiem bo zmierzch był nieunikniony. To co ta ekipa osiągnęła to szczyt szczytów, i za to należy im się ukłon. Zabrakło Ikera - jak był formie był najlepszy między slupkami na świecie, zabrakło Tarzana, zabrakło Xaviego w formie co w duecie z Iniestą stanowili najlepszy środek świata.

Przyjemnie było Was oglądać przez te minione lata gdy każdej ekipie narzucaliście własne warunki i laliście wszystkich równo. Dzięki za te chwile :wink:

:rydzyk:

ps. nie ma co szydzić z tiki taki, ten styl gry, dominował przez lata z precyzją szwajcarskiego zegarka, w klubie i reprezentacji...kawał historii...

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szefu91 » 19 cze 2014, 8:31

ddemon pisze:Sfinks za bardzo przywiązał się do nazwisk(Pedro,Cesc,)
Jak przywiązał się do Cesca jak on wczoraj nie wystąpił, a w pierwszym meczu zagrał chwilę. Fabregas jest cienki w reprezentacji i słusznie siedzi. A Pedro prawdopodobnie wystąpił w I składzie, bo brakło Navasa; zresztą Pedro całkiem nieźle prezentuje się w kadrze. Co innego że zagrał kupę, ale przy takim poziomie drużyny to wybitnie ciężko jest być crackiem.

Jak dla mnie to jest za dużo czynników warunkujących potężną tiki takę. Cierpliwość, inteligencja boiskowa, wybitna technika, duża wymienność pozycji, potężny pressing, obrona na 40 metrze... cały system, którego uczą od juniorów. A to pokolenie, czy raczej poszczególni gracze tego pokolenia są jak to mawiał Trzeciak wypaleni. Z pewnością taka gra chowa się w tech chwili na dalszy plan, ale też trudno nazywać wczorajszą grę Hiszpanii pełnoprawną tikitaką; podobnie jak z Barcą to okropna karykatura, boleśnie się to ogląda i boleśnie też odczuwają ją piłkarze. Tak czy inaczej sądzę, że Hiszpania dość szybko wstanie z kolan, jeśli przejdą na futbol bardziej bezpośredni i wymienią kilku graczy. Chociaż w reprach młodszych grają takim systemem jak w dorosłych więc może być ciężko.

/Iniesta z Xavim zagrali prawdopodobnie ostatni wspólny mecz.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11662
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 19 cze 2014, 9:32

szefu91 pisze:trudno nazywać wczorajszą grę Hiszpanii pełnoprawną tikitaką
Czyli tiki-taka jest wtedy gdy grają dobrze i wygrywają,a jak stosując tą samą metodę dostają wciry to już tiki-taka to nie jest? :>

Tak sobie myślę, że na Hiszpanach mści się brak Llorente. Wczoraj Chile zagrało trójką kurdupli w obronie. Silva i Jara po 178, a Medel raptem 172. Wyższy o średnio 20 centymetrów Fernando gdyby dostał do pary Navasa na prawym skrzydle mógłby ich ładnie pocisnąć w powietrznych pojedynkach. Zresztą rozpędzający się na skrzydle Jesus byłby dużym zagrożeniem przeciwko grającej dość wysoko obronie Chile. Wbiegałby dokładnie w czuły punkt trzyosobowego bloku obronnego. No, ale Hiszpanom najwyraźniej uwłacza gra szybkim atakiem :roll: Zarówno Hiszpanie jak i Barcelona trzymają się tych swoich koncepcji nawet jeśli jest to pozbawione logiki. Ideologia wygrała z rozumem. Jasne trzeba powiedzieć, że większość liderów się wypaliła. Xabi Alonso czy Xavi środka pola prowadzić już nie mogą, ale w drugiej połowie ich nie było na boisku, a gra dalej wyglądała tak samo. Wszedł grający bardziej bezpośrednio Koke, był na murawie typowy skrzydłowy (Pedro) i typowy wysunięty napastnik więc niby Hiszpanie nie składali się z samych rozgrywających poupychanych na każdej pozycji i co?. Żadnych przyspieszeń, akcji na skrzydłach, strzałów z dystansu czy przeniesienia akcji długim podaniem na wysuniętego napastnika by szybciej wyjść do ataku...

Chile natomiast zagrało idealny mecz. W optymalnym na Hiszpanów ustawieniu 3-4-1-2. Z Vidalem ustawionym na ofensywnym pomocniku by kasować pressingiem Xabiego Alonso. Bardziej ruchliwi od rywala, ze świetnym pressingiem i sprawnymi szybkimi atakami do, których podłączało się wielu zawodników. Brawo! Bardzo mnie cieszy, że awansowali.

No i największa zagadka. Jakim cudem Ramos tak się stoczył na przestrzeni miesiąca? :shock: W Realu grał na kosmicznym poziomie, a tu dwa słabiutkie spotkania

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 19 cze 2014, 9:36

szefu91 pisze:Poza tym serio piszesz? Miał zmienić styl gry drużyny, która w ostatnich latach zdominowała piłkę? A Costa teoretycznie był brakującym szpikulcem, wobec indolencji Torresa, słabej postawy Negredo i statycznego Llorente. SIlny, szybki, wyrachowany. Skończyło się na tym, że wyszedł okrutny kwas, bo ten cały Costa nie oddał celnego strzału na tym turnieju mimo że i dzisaj dostał piłę od Iniesty i z Holandią dostawał od Xaviego.
Nie koniecznie zmienić styl, ale poszukać alternatyw. Tak trudno było się domyślić, że skoro Xavi z Iniestą i Busquetsem nie są w stanie pociągnąć Barcelony to nie będą w stanie pociągnąć reprezentacji? No to Del Bosque zadbał o to, żeby możliwości zmiany sposobu gry nie było.
A może tak musiało być. Ktoś tu słusznie powiedział, że gdyby Hiszpania przegrała bez Xaviego czy Iniesty to Del Bosque by się nie wytłumaczył... Szkoda tylko, że Xavi dał się namówić na kontynuację gry w reprezentacji. Miałby przepiękne zakończenie tego rozdziału po obronie mistrzostwa Europy.

Loczek - łatwo jest stwierdzić kiedy jest tiki-taka po pressingu, którego ani Hiszpania ani Barca ostatnimi czasu skutecznie nie stosowała...

Co do przyszłości - ja tam nie widzę problemów. Pewnie, że nie będą już tak dominować, ale myślę, że jednymi z faworytów będą i w następnym turnieju. La Masia (albo dla fanów Szpakowskiego Mesaja) działa :p

Awatar użytkownika
Marcinhp
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2259
Rejestracja: 09 kwie 2010, 14:40
Reputacja: 182
Lokalizacja: Warszawa

Re: MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marcinhp » 19 cze 2014, 10:25

Tak sobie myślę, że na Hiszpanach mści się brak Llorente. Wczoraj Chile zagrało trójką kurdupli w obronie. Silva i Jara po 178, a Medel raptem 172. Wyższy o średnio 20 centymetrów Fernando gdyby dostał do pary Navasa na prawym skrzydle mógłby ich ładnie pocisnąć w powietrznych pojedynkach.
To też prawda. Cahill w pierwszym meczu grupowym strasznie poprzestawiał tych kurdupli i mało brakowało a dzisiaj Chile miałoby 'tylko' cztery punkty. Z drugiej strony był na boisku Costa, który raczej zagrożenia w powietrzy nie zrobił. Beznadziejny jest na tym turnieju - ten morderczy sezon się na nim strasznie odbija

To jest koniec tej drużyny, ale na pewno nie tej reprezentacji. Za dwa lata znów będą cholernie groźni - te sukcesy z ostatnich 6 lat nie poszły na marne i nikt tutaj spalonej ziemi nie zostawia - już dzisiaj na tym turnieju mogło być kilku chłopaków, którzy wręcz gryźliby ziemie by pokazać się w tej reprezentacji. De Gea już jest znakomity, Thiago musiałby nabrać regularności, Isco, Muniain, Jese, Koke itp.
Generalnie wyszło to o czym dużo pisało się przed turniejem - hermetyczność Sfinka po prostu dała o sobie znać, nie tylko w gestii piłkarzy, ale i taktyki, bo faktycznie przydałoby się zerwać z tym jednostajnym tempem i spróbować rozciągnąć grę. Taki Pedro przy obecnym sposobie gry był praktycznie bezużyteczny.

Generalnie fajnie mieć coś własnej produkcji i sprzedawać to światu przez wiele lat, ale najwyższa pora by pójść na kompromisy, bo formuła się wypaliła. Następny trener powinien skupić się na graczach zdolnych do gry w różnych schematach taktycznych, nieco zerwać z ideologią i poszukać graczy o różnych profilach, bo część z nich jest po prostu monotematyczna. I generalnie nikt pewnie by się nie obraził, gdyby w kadrze pojawiło się kilku zadaniowców, którzy nadrabiają nie tylko finezją, ale też fizycznością - to jak wczoraj Hiszpanie dawali się przestawiać woła o pomstę do nieba.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 19 cze 2014, 11:39

Pierwsze zdanie (L)oczkersona znakomicie oddaje podejscie obroncow tiki taki do tematu. Gdy wszystko za soba wspolgra to jest to zasluga taki taki, ale jak ogladamy ostatnimi czasy cienizne Barcy czy Hiszpanii to tego tiki taka juz nazwac nie mozna, bo nie ma wynikow.

W Barcie czy Hiszpanii na przestrzeni lat nic sie nie zmienilo. Oba zespoly graly taki taka czy to w zeszlym sezonie czy teraz na mistrzostwach. Problemem jest to, ze zawodnicy, ktorzy w glownej mierze wyplyneli razem z tym stylem zestarzeli sie i zaliczyli naturalna koleja rzeczy spadek formy. Nie bez znaczenia dla tej Hiszpanii jest takze fakt dlugiego sezonu jaki rozegrali jej pilkarze w barwach Barcy, Realu i Atletico. Dochodzi do tego rozwoj mysli taktycznej w pilce klubowej czy reprezentacyjnej przy rownoczesnym braku progresu taktycznego w omawianej Hiszpanii i Barcelonie, ktory moglby udoskonalic tiki take. Na przestrzenj 8 lat przeciwnicy przeszli droge od autobusow Chelsea czy Interu i wyksztalcili dwa style mogace zneutralizowac tiki take. Pierwszy to 3-5-2, ktory jak pokazli 2 lata temu Wlosi moze skutecznie zneutralizowac gre Hiszpanow i jest kontynuowany przez Holandie i Chile, a drugi, bardziej kompletny bowiem mozna go stosowac przeciw kazdemu przy znakomitym przygotowaniu fizycznym, to droga jaka kroczyl Bayern i jaka od dawna wyznaje BVB, i ktora zaprowadzila Atletico i Real do sukcecow w zeszlym sezonie.

Co zrobila tiki taka aby przetrwac probe czasu? Nic.

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szefu91 » 19 cze 2014, 12:23

(L)oczkerson pisze:Czyli tiki-taka jest wtedy gdy grają dobrze i wygrywają,a jak stosując tą samą metodę dostają wciry to już tiki-taka to nie jest?
No dlatego czarno na białym napisałem jakie aspekty posiada tiki-taka. Gdzie wczoraj widziałeś u Hiszpanów pressing czy kosmiczną mobilność?
Emerald pisze: Xavi z Iniestą i Busquetsem nie są w stanie pociągnąć Barcelony to nie będą w stanie pociągnąć reprezentacji?
Pewnie nie, jednak zauważ, że Xavi pierwszą połowę z Holandią rozegrał znakomitą. To był ten Xavi, pewnie przez to że grał wyżej. A Iniesta nigdy poniżej pewnego poziomu gry nie schodzi; wczoraj z Hiszpanów był najlepszy, z Holandią zanotował by asystę na 2-0 gdyby nie ten kasztaniak Silva. Wcześniej pisałem, że wszystkie formacje zagrały kwas, ale też nie wiadomo jak by się to potoczyło, gdyby Costa pokazał to co powinien pokazać a Silva i Pedro zagrali na poziomie reprezentacji Hiszpanii w mundialowym meczu, a nie jak w sparingu. Busquets fatalny w obu.
Ozdobny pisze:Pierwsze zdanie (L)oczkersona znakomicie oddaje podejscie obroncow tiki taki do tematu. Gdy wszystko za soba wspolgra to jest to zasluga taki taki, ale jak ogladamy ostatnimi czasy cienizne Barcy czy Hiszpanii to tego tiki taka juz nazwac nie mozna, bo nie ma wynikow.
Sorry, ale to straszne pier*olenie. Rzeczywiście nie widać różnicy pomiędzy meczami chociażby z finału Euro czy meczu grupowego z Włochami, a tego meczu wczorajszego? Esencją tikitaki nigdy nie było klepanie samo w sobie tak jak ma to miejsce teraz. Jak widziałeś wczoraj grę w trójkątach czy morderczy pressing po zgubieniu piłki to rzeczywiście nie wiem jakim cudem Hiszpanie odpadli. Niejednokrotnie Barcelona przegrywała grając swoim nietuzinkowym stylem jeszcze za Guardioli, ale wtedy wyglądało to inaczej, nie tak karykaturalnie. Zresztą Barca potrafiła wygrać w sezonie 13/14 z Realem (camp nou), Bilbao czy Milanem i to nie miało nic wspólnego z tiki-taką.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19284
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2358

Re: MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 19 cze 2014, 12:27

szefu91 pisze:
(L)oczkerson pisze:Czyli tiki-taka jest wtedy gdy grają dobrze i wygrywają,a jak stosując tą samą metodę dostają wciry to już tiki-taka to nie jest?
No dlatego czarno na białym napisałem jakie aspekty posiada tiki-taka. Gdzie wczoraj widziałeś u Hiszpanów pressing czy kosmiczną mobilność?
Czyli jeszcze raz jak grają słabo, bez motywacji to już nie tiki-taka :roftl3: :roftl3:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Mundial 2014 Brazylia”