Borussia Dortmund (zbiorczy) - Strona 144

Piłka nożna w Niemczech | Rozgrywki ligowe: Bundesliga i Puchar Niemiec | Kluby: Bayern Monachium, Borussia Dortmund, Bayer Leverkusen | Reprezentacja Niemiec | Transfery oraz inne wydarzenia związane z niemiecką piłką nożną
Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Borussia Dortmund (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 10 gru 2017, 17:10

Podobno do końca sezonu, a później ma go zmienić trener Hoffenheim Julian Nagelsmann

krzysiu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2455
Rejestracja: 27 paź 2005, 20:25
Reputacja: 141
Lokalizacja: Turek

Borussia Dortmund (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzysiu » 10 gru 2017, 18:43

czyli sezon na straty , ciekawe czy w ogóle LM będzie

Awatar użytkownika
coco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13988
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1463
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Borussia Dortmund (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 10 gru 2017, 18:53

krzysiu pisze: czyli sezon na straty , ciekawe czy w ogóle LM będzie
może nie koniecznie, ja przytoczyłem jego statystyki z tego sezonu, ale warto nadmienić że sezon temu doprowadził Koeln do 5 miejsca w lidze co zaowocowało LE. Ponoć BVB brało jego kandydaturę przed zatrudnieniem Bosza. Skreślać go nie wolno, ale może być ciekawie gdy weźmie się pod uwagę liczby z tego sezonu :wink:

krzysiu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2455
Rejestracja: 27 paź 2005, 20:25
Reputacja: 141
Lokalizacja: Turek

Borussia Dortmund (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzysiu » 10 gru 2017, 19:27

podobno jakiś miły trener, czyli do robienia atmosfery heh ale w tym sezonie nie ogarnął treningów, kondycyjnie głownie i się zesrujdało

Awatar użytkownika
coco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13988
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1463
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Borussia Dortmund (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 10 gru 2017, 19:43

miły, nie miły ale to dla niego wielka szansa, być może nigdy już w karierze nie dostanie tak dużego klubu to prowadzenia. Ja osobiście sądziłem że Enrique zostanie trenerem, to też byłoby ciekawe, ale widząc co się dzieje to Hiszpan zapewne wyląduje po sezonie w Paryżu.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Borussia Dortmund (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 08 sty 2018, 19:52

Jak tam na tle ligi niemieckiej wypada złote dziecko ukraińskiej piłki czyli Andrzej Jarmołenko? Zostanie na dłużej, czy wróci z podkulonym ogonem do Dynama?

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19284
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2358

Borussia Dortmund (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 08 sty 2018, 20:12

kupiony jest wiec zostanie. Jakoś sobie radzi . nie jest źle.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Borussia Dortmund (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 08 sty 2018, 20:14

Początek miał świetny i w lidze i Europie. Później zgasł i jak zdarzało mi się oglądać mecze BVB to szału nie było

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Borussia Dortmund (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 08 sty 2018, 21:20

Pytam, bo ukraińskie media głośno zapodały, że Yarmolenko jest w piątce najlepszych atakujących ligi (ranking wygrali Lewy i Aubameyang). Dodatkowo został nominowany na sportowca roku na Ukrainie oraz wygrał ranking dla kibiców Dynama. Generalnie mocne pompowanie balonika.

A ja pacze, że on te statystyki ma przeciętne, więc pytam, bo nie oglądam BVB żeby sobie wyrobić zdanie.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Borussia Dortmund (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 11 mar 2018, 20:05

Borussia Dortmund - Eintracht Frankfurt 3:2

Piłkarze Borussii pokonali Eintracht po meczu, którego druga połowa była fenomenalna. W pierwszych 45 minutach dominowali gospodarze. W 7 min. po krótko rozegrany rzucie rożnym i dośrodkowaniu w pole karne obok bliższego słupka uderzył Reuss, a w 10 min. po indywidualnej akcji prawym skrzydłem w pole karne zacentrował Pulisić, jednak Schuerrle z bliska przestrzelił. Chwilę później Borussia objęła już prowadzenie - Pulisić ponownie dośrodkował, a Marco Russ wślizgiem skierował piłkę do własnej siatki (gdyby tego nie zrobił, gola zdobyłby bez wątpienia Reuss). Borussia miała jeszcze kilka sytuacji, i choć gra z czasem się wyrównała i Eintracht zaczął częściej atakować, to jednak goście nie potrafili stworzyć prawdziwego zagrożenia pod bramką Buerkiego - niewidoczni byli Rebić i Haller, obaj praktycznie odcięci od podań. Na drugą połowę podopieczni Niko Kovaca wyszli odmienieni, od pierwszych minut rzucając się na Borussię. W 48 min. po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka trafiła do Kevina-Prince'a Boatenga, ten efektownie uderzył piętą przy słupku, ale Buerki popisał się refleksem. Dobrą zmianę dał Jonathan De Guzman, którego centry w pole karne sprawiały zagrożenie pod bramką Borussi. W 75 min. właśnie po dośrodkowaniu De Guzmana z rzutu wolnego Luka Jović głową pokonał Buerkiego. Odpowiedź Borussii była niemal natychmiastowa - w 77 min. wprowadzony na boisko w 2. połowie Batshuayi dostał świetne podanie w pole karne i precyzyjnym strzałem przy słupku zdobył gola. W końcówce Borussia miała okazje do rozstrzygnięcia meczu - Batshuayi po wkręceniu w ziemię obrońcy trafił w boczną siatkę, a strzał Reussa obronił Hradecky. Eintracht nie odpuszczał i w doliczonym czasie gry wyrównał - Da Costa zagrał po ziemi w pole karne, a rezerwowy Danny Blum z bliska zdobył gola. Gospodarze raz jeszcze zdołali błyskawicznie odpowiedzieć, Piszczek dograł w pole karne do Batshuayi'ego, a ten potężnym uderzeniem pod poprzeczkę zapewnił Borussii trzy punkty. Kapitalna druga połowa, wielkie emocje.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Borussia Dortmund (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 22 maja 2018, 12:04

Favre już oficjalnie.


Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23459
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Borussia Dortmund (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 22 maja 2018, 12:15

Chyba najlepszy możliwy wybór. Favre gdzie nie trafi to podciąga niesamowicie drużyny w górę. Będzie ciekawie za rok w Niemczech. Bayern z Kovaciem pewnie będzie potrzebować trochę czasu, do tego Hoffenheim i Schalke z genialnymi młodymi trenerami i Borussia ze świetnym Favrem. A jeszcze są Bayer i Lipsk z młodziutkimi kadrami, które za rok mogą już być dostatecznie dojrzałe żeby powalczyć o więcej.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Borussia Dortmund (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 21 gru 2018, 22:30

Borussia Dortmund - Borussia Mönchengladbach 2:1

1. połowa meczu na szczycie Bundesligi nieco rozczarowała, z wyjątkiem świetnej końcówki. Gospodarze, mimo przewagi, grali i atakowali dość spokojnie, zbyt rzadko przyspieszając, a Źrebaki oddały pole rywalowi i nie pokazały praktycznie żadnych argumentów w ataku. W 4 min. prawym skrzydłem popędził Piszczek, wpadł w pole karne, ale w dogodnej sytuacji dograł bardzo niedokładnie. Pierwszą sytuację z prawdziwego zdarzenia Borussia Dortmund stworzyła sobie w 20 min. - Fabian Johnson stracił piłkę na własnej połowie, Paco Alcacer prostopadłym podaniem wypuścił w bój Reussa, ale w sytuacji sam na sam strzał reprezentanta Niemiec kapitalnie obronił Sommer. Po chwili to Reuss podawał do Alcacera, ale Hiszpan nie trafił czysto w piłkę. Roźnie na bramkę Sommera strzelał też Witsel, ale kąśliwe uderzenie po koźle nie zaskoczyło szwajcarskiego golkipera Źrebaków. Mimo słabego tempa Borussia Dortmund objęła przed przerwą prowadzenie. W 42 min. gospodarze wyprowadzili błyskawiczną kontrę, Reuss dograł w pole karne do Mario Goetze, ten do Jadona Sancho - wydawało się już, że Anglik zbyt długo zwlekał i nic z tego nie będzie, ale po skutecznym zwodzie strzałem od słupka pokonał Sommera z dość ostrego kąta. Niespodziewanie Źrebaki, całą pierwszą połowę schowane za podwójną gardą, wyrównały w doliczonym czasie gry - po dośrodkowaniu z prawego skrzydła Christoph Kramer mocnym strzałem z bliska zdobył gola. Po wznowieniu gry Dortmund kontynuował ofensywną grę, ale już przy wyraźnie lepszym tempie prowadzenia akcji. W 48 min. Goetze odegrał spod linii końcowej do Guerreiro, którego strzał został zablokowany (być może ratując Gladbach przed utratą gola). W 54 min. Goetze zagrał kapitalne podanie do Reussa, który wślizgiem uprzedził Sommera i trafił do siatki. Rozgrywający znakomite zawody Reuss mógł podwyższyć w 65 min. - posłał piłkę z rzutu wolnego nad murem, trafił w słupek. W ostatnich 20 minutach gospodarze spuścili już tonu, starając się raczej kontrolować przebieg wydarzeń, z kolei Źrebaki grały bardzo słabo - w ich grze mnóstwo było niecelnych podań, strat i niedokładności. Piłkarze Heckinga mieli problemy z zawiązywaniem ataków pozycyjnych, czy wymiany choćby kilku podań na połowie rywala. Trzy punkty zasłużenie zostały na Signal Iduna Park. Tak grająca Borussia z Reussem, Goetze czy Sancho w tej formie powinna być na wiosnę faworytem do zdobycia tytułu.

krzysiu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2455
Rejestracja: 27 paź 2005, 20:25
Reputacja: 141
Lokalizacja: Turek

Bayern Monachium (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzysiu » 09 sty 2019, 10:53

BVB podobno bardzo chce Hazarda

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Borussia Dortmund (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 19 sty 2019, 23:29

RasenBallsport Lipsk - Borussia Dortmund 0:1

Zespół Favre'a odniósł niezwykle ważne zwycięstwo na jednym z najtrudniejszych terenów w Bundeslidze po meczu, w którym nie szło im zbyt dobrze. W przekroju całego meczu przewagę miał Lipsk, ale świetnie ustawiona obrona Dortmundu spisywała się bardzo dobrze. Pierwszą okazję goście stworzyli sobie już w 6 min., kiedy to strzał Witsela obronił Gulacsi. W 19 min. Belg zdobył już gola - piłka trafiła do niego po rzucie rożnym, po czym były piłkarz Zenitu mocnym strzałem od poprzeczki nie dał szans węgierskiemu bramkarzowi RB Lipsk. Lipsk atakował, ale niewiele z tego wynikało - ataki pozycyjne były zbyt wolne, brakowało ostatniego podania, a strzały i dośrodkowania były niedokładne. Co więcej, w 40 min. goście mogli zdobyć drugiego gola - po dośrodkowaniu Raphaela Guerreiro z rzutu wolnego Abdou Diallo główkował minimalnie obok bramki. Dopiero po przerwie zaczęło się robić groźnie pod bramką Buerkiego - świetnej sytuacji nie wykorzystał Sabitzer, który najpierw źle przyjął piłkę, a później jego strzał z bliska obronił Buerki. Z kolei po stronie gości stuprocentowej sytuacji nie wykorzystał Maximilian Philipp, w sytuacji sam na sam jego strzał obronił nogą Gulacsi. W 74 min. kolejną sytuację miał Sabitzer, ale sam na sam z bramkarzem Borussii trafił prosto w niego. Kilka minut później Buerki znów uratował swoją drużynę, tym razem broniąc strzał Timo Wernera, który nie rozegrał dziś najlepszego meczu. Grę ofensywną skupionej na obronie Borussii próbował rozruszać wprowadzony na boisko Paco Alcacer, i był blisko zdobycia drugiego gola dla podopiecznych Favre'a - po jego uderzeniu piłka odbiła się od poprzeczki, linii bramkowej i wyszła w pole. W doliczonym czasie gry ostatnią szansę dla Lipska zmarnował Matheus Cunha, główkując minimalnie obok prawego słupka. Borussia nie zagrała dziś wielkiego meczu, ale dyscyplina w obronie, dobrze wykonywane stała fragmenty gry i groźne kontry wystarczyły do zwycięstwa nad mającym inicjatywę, ale nieporadnym w ataku zespołem RB Lipsk. Wygrywając takie spotkania Lucien Favre może śmiało myśleć o mistrzostwie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Niemcy”