HSV (zbiorczy) - Strona 16

Piłka nożna w Niemczech | Rozgrywki ligowe: Bundesliga i Puchar Niemiec | Kluby: Bayern Monachium, Borussia Dortmund, Bayer Leverkusen | Reprezentacja Niemiec | Transfery oraz inne wydarzenia związane z niemiecką piłką nożną
Van der Vaart
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 162
Rejestracja: 08 maja 2007, 16:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Van der Vaart » 15 lut 2008, 13:18

Michał M pisze:Na 200% :wink: I bardzo dobrze, im więcej drużyn z BL dalej, tym lepszy współczynnik UEFA dla Niemiec 8)
No tam, ale Niemcy chyba nigdy nie wystawią do Ligi Mistrzów czterech drużyn. 8) Jest to raczej nierealne, biorąc pod uwagę siłe Premiership, Serie A, czy też Primera Division.

PS. Zbliża się mecz z Bayernem :D Już ja się o to postaram, abyście dostali surowe baty :pogrzeb: :lol:

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4310
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 84
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 15 lut 2008, 13:36

Van der Vaart pisze:No tam, ale Niemcy chyba nigdy nie wystawią do Ligi Mistrzów czterech drużyn. 8) Jest to raczej nierealne, biorąc pod uwagę siłe Premiership, Serie A, czy też Primera Division.
Siła siłą, a licza się przede wszystkim wyniki w pucharach. Zresztą, jeszcze parę lat temu Niemcy mogli wystawiać 4 drużyny w LM, więc kto wie co będzie w przyszłości? :wink:
Van der Vaart pisze:PS. Zbliża się mecz z Bayernem :D Już ja się o to postaram, abyście dostali surowe baty :pogrzeb: :lol:
Ty to znaczy prawdziwy van der Vaart? :D Czyli jego uraz z wczorajszego meczu jest raczej niegroźny?

Van der Vaart
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 162
Rejestracja: 08 maja 2007, 16:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Van der Vaart » 15 lut 2008, 13:48

Michał M pisze: Siła siłą, a licza się przede wszystkim wyniki w pucharach. Zresztą, jeszcze parę lat temu Niemcy mogli wystawiać 4 drużyny w LM, więc kto wie co będzie w przyszłości? :wink:
Ja na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie takiego scenariusza, żeby cztery zespoły z Niemiec, bądź co bądź słabszego pod względem rzemiosła piłkarskiego występowały w LM. Przepaść między Primera Division, Premiership czy Serie A jest ogromna, tak więc na razie to nierealne :wink:
Michał M pisze:Ty to znaczy prawdziwy van der Vaart? :D Czyli jego uraz z wczorajszego meczu jest raczej niegroźny?
To nie wiedziałeś? :red: A wczoraj to sam sie wywaliłem, bo mi się grać nie chciało :D
Ostatnio zmieniony 15 lut 2008, 13:51 przez Van der Vaart, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4219
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 557
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 19 lut 2008, 0:34

Michał M pisze: Wow, nie ma to jak cytat z przed pół roku :P Jako górnę półke zaliczam pierwszych 6-7 drużyn BL. I BVB z pewnością się do nich nie zalicza :]
Rzeczywiście - nie spojrzałem na datę.
:wink:
Moim zdaniem, p. wzg. potencjału, kadry - Borussia jak najbardziej zalicza się do tak zdefiniowanej przez Ciebie czołówki. Ale to oczywiście moja opinia.

Van der Vaart
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 162
Rejestracja: 08 maja 2007, 16:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Van der Vaart » 22 lut 2008, 11:57

HSV wczoraj bezbramkowo zremisowało, ale awansowało do następnej rundy Pucharu UEFA, w której zmierzy się z doskonale znanym z Bundesligi - Bayerem Leverkusen.

Aptekarze zaskoczyli mnie wczoraj na plus. Mimo, że obstawiłem na ich zwycięstwo, to nie do końca byłem tego pewien. W końcu Galatasaray uznana marka w Europie.

Turcy zaskoczyli mnie jednak na minus. Zagrali słabo, bez pomysłu na grę, i w dodatku ten wynik 1:5. Dla takiego klubu jak Galatasaray to jest niebywała kompromitacja. Dlatego też, wolałbym się spotkać z Turkami, no ale jak los przydzielił Leverkusen to też może być.

No, a w niedzielę spotkanie z Bayernem :P Będzie ciężko, bez VDV, choć HSV w meczu z Bochum doskonale sobie poradziło bez niego. I myślę też, że będzie tak też i tym razem, choć nadal nie wiadomo czy Holender zagra.

Co do Ribery'ego. Pamiętam, że w rundzie jesiennej też nie mógł zagrać z HSV - kontuzja go wyeliminowała. Teraz to samo. W sumie to dobrze, choć będzie o wiele mniej ciekawsze widowisko bez Rafaela oraz Francka.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4310
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 84
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 22 lut 2008, 12:08

Van der Vaart pisze:HSV wczoraj bezbramkowo zremisowało,
Mam wrażenie, że wczoraj Wasi piłkarze oszczędzali już siły na niedzielę :wink: Ale gratuluję Wam awansu - współczynnik Niemiec rośnie 8)
Van der Vaart pisze: Będzie ciężko, bez VDV, choć HSV w meczu z Bochum doskonale sobie poradziło bez niego.
No dobrze, tylko bez porównań Bayernu i Bochum, ok? :P To, że przeciwko słabeuszowi z BL i to na dodatek grając na własnym boisku HSV powiodło się bardzo dobrze, nie przekłada się automatycznie na dobry występ na Allianz Arena :wink: A brak Rafaela mimo wszystko możecie w takim meczu odczuć bardziej niż my stratę Francka :wink:
Jedno jest pewne - w niedzielę emocji nie zabraknie :)
Van der Vaart pisze:Pamiętam, że w rundzie jesiennej też nie mógł zagrać z HSV - kontuzja go wyeliminowała.
Oj coś pamięc nietęga :P Ribery grał prawie cały mecz w rundzie jesiennej - w końcówce wszedł za niego Sandro Wagner :wink: Nie grał za to wtedy Toni.

Van der Vaart
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 162
Rejestracja: 08 maja 2007, 16:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Van der Vaart » 22 lut 2008, 13:29

Michał M pisze:
Van der Vaart pisze:HSV wczoraj bezbramkowo zremisowało,
Mam wrażenie, że wczoraj Wasi piłkarze oszczędzali już siły na niedzielę :wink: Ale gratuluję Wam awansu - współczynnik Niemiec rośnie 8)
Dokładnie, w 100% odnoszę takie wrażenie. To było wiadomo, że będą się oszczędzać na mecz z Bayernem, tak więc ci co obstawili na HSV, mogą sobie pluć teraz w brodę. I dobrze im tak, w końcu bukmacherstwo wymaga logicznego myślenia :D
Michal M pisze:
Van der Vaart pisze: Będzie ciężko, bez VDV, choć HSV w meczu z Bochum doskonale sobie poradziło bez niego.
No dobrze, tylko bez porównań Bayernu i Bochum, ok? :P To, że przeciwko słabeuszowi z BL i to na dodatek grając na własnym boisku HSV powiodło się bardzo dobrze, nie przekłada się automatycznie na dobry występ na Allianz Arena :wink: A brak Rafaela mimo wszystko możecie w takim meczu odczuć bardziej niż my stratę Francka :wink:
Jedno jest pewne - w niedzielę emocji nie zabraknie :)
Ale, ja tu nie porównuję nigdzie Bochum do Bayernu. Może i mecz meczowi nie równy, ale sądzę, że HSV zagra dobrze w niedzielę i co najważniejsze, zdobędzie trzy punkty. O to drugie będzie cholernie trudno, ale co tam, czego się nie robi dla sławy i pieniędzy :king:
Michal M pisze:
Van der Vaart pisze:Pamiętam, że w rundzie jesiennej też nie mógł zagrać z HSV - kontuzja go wyeliminowała.
Oj coś pamięc nietęga :P Ribery grał prawie cały mecz w rundzie jesiennej - w końcówce wszedł za niego Sandro Wagner :wink: Nie grał za to wtedy Toni.
HSV: 1.Rost, 3.Atouba, 4.Reinhardt, 5.Mathijsen, 8.de Jong, 9.Guerrero, 11.Olic (74.Zidan), 14.Jarolim, 15.Trochowski (78. Choupo-Moting) , 18.Castelen, 19.Boateng

FC Bayern München: 1.Kahn, 3.Lucio, 6.Demechelis, 7.Ribery (90.Wagner), 8.Altintop, 15.Zé Roberto, 17.van Bommel, 18.Klose (88. Sosa), 21.Lahm, 30.Lell, 31.Schweinsteiger (64. Podolski)

Składy z potyczki z minionej rundy. A więc czas na analizę. W HSV nie zagrał VDV, Kompany, Sorin, który już nie gra cały sezon i nic nie wskazuje na to, by powrócił, oraz Demel. Pragnę przypomnieć, że wtedy Rothosen rzutem na tasmę zdobyli jeden punkt. W Bayernie zaś, faktycznie zagrał Ribery, i nie zagrał Toni. Michał, co jak co, ale dobrą pamięć to Ty jednak masz :brawo:

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4310
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 84
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 22 lut 2008, 14:04

Van der Vaart pisze:O to drugie będzie cholernie trudno, ale co tam, czego się nie robi dla sławy i pieniędzy
Sławy i pieniędzy, no ale chyba też i walki o mistrzostwo - jeśli HSV polegnie w Monachium (co mam nadzieję się stanie :P ), to szanse na mistrzostwo będą dla hamburczyków już tylko minimalne :wink: A przecież chyba po to się gra w lidze, żeby walczyć o końcowy triumf 8)
Van der Vaart pisze:Pragnę przypomnieć, że wtedy Rothosen rzutem na tasmę zdobyli jeden punkt.
Bramką Zidana, o którą byłem wtedy wściekły, bo nasi obrońcy dali mu naprawdę sporo swobody w polu karnym :evil: Za to dla nas Klose zdobył bramkę kolanem albo goleniem - nie pamiętam dokładnie, za to pamiętam że była to dość śmieszna bramka :)
Van der Vaart pisze:. Michał, co jak co, ale dobrą pamięć to Ty jednak masz
To nie kwestia pamięci, tylko trzymania statystyk Bayernu z obecnego sezonu pod ręką :P No i zanim coś napiszę, to sprawdzam, żeby nie walnąć jakiejś bzdury :lol:

Van der Vaart
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 162
Rejestracja: 08 maja 2007, 16:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Van der Vaart » 22 lut 2008, 17:28

Michał M pisze:
Van der Vaart pisze:O to drugie będzie cholernie trudno, ale co tam, czego się nie robi dla sławy i pieniędzy
Sławy i pieniędzy, no ale chyba też i walki o mistrzostwo - jeśli HSV polegnie w Monachium (co mam nadzieję się stanie :P ), to szanse na mistrzostwo będą dla hamburczyków już tylko minimalne :wink: A przecież chyba po to się gra w lidze, żeby walczyć o końcowy triumf 8)
Racja, ale nie powiesz mi, że taki Duisburg albo Cottbus będzie walczył o mistrzostwo, bo jest to po prostu nierealne :spoko:
Michał M pisze:
Van der Vaart pisze:Pragnę przypomnieć, że wtedy Rothosen rzutem na tasmę zdobyli jeden punkt.
Bramką Zidana, o którą byłem wtedy wściekły, bo nasi obrońcy dali mu naprawdę sporo swobody w polu karnym :evil: Za to dla nas Klose zdobył bramkę kolanem albo goleniem - nie pamiętam dokładnie, za to pamiętam że była to dość śmieszna bramka :)
Pamięć szwankuje :naughty: Tak, dla przypomnienia

http://www.youtube.com/watch?v=tk0zuFYX12s Bramka Zidana, swoją drogą ładnie zakręcił tam Waszymi obrońcami :mike:
Michał M pisze:
Van der Vaart pisze:. Michał, co jak co, ale dobrą pamięć to Ty jednak masz
To nie kwestia pamięci, tylko trzymania statystyk Bayernu z obecnego sezonu pod ręką :P No i zanim coś napiszę, to sprawdzam, żeby nie walnąć jakiejś bzdury :lol:
Nie ładnie to tak na statystyki patrzeć :naughty:

Van der Vaart
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 162
Rejestracja: 08 maja 2007, 16:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Van der Vaart » 09 mar 2008, 19:40

Wk******* się. Jak można nie wygrać, z przesłabą w tym sezonie Norymbergą i nie wykorzystać szansy wskoczenia na drugą pozycję. W dodatku, Leverkusen jeszcze depcze po piętach. Z taką grą jak dzisiaj to i o awans do Pucharu UEFA będzie ciężko.

W następnej kolejce czeka Dortmund - będący szczerze mówiąc w słabej formie, jak HSV. Typuję remis, no bo co innego. Mam nadzieję, że za tydzień Norymberga urwie Leverkusen punkty - w co wątpię grają na wyjeździe oraz, że Wolfsburg wywiezie z Bremy choć jedno oczko. Jeszcze całkiem niedaleko w tabeli jest Schalke, które wychodzi z kryzysu, a w następny piątek podejmuje Duisburg.

Nic tylko się zaj**** na śmierć. :pogrzeb:

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 09 mar 2008, 22:26

Mogliście jeszcze to przegrać, jakby Misimovic strzelił :wink:
Ogólnie to zagraliście bardzo przeciętnie, żeby nie powiedzieć, ze słabo :wink:

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4310
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 84
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 10 mar 2008, 9:21

Van der Vaart pisze:Z taką grą jak dzisiaj to i o awans do Pucharu UEFA będzie ciężko.
Jak ja lubię zmienne nastroje kibiców innych (niż Bayern) drużyn niemieckich :P I ta ambicja ich drużyn - jeszcze przed chwilą walczą o mistrzostwo, a tu nagle okazuje się, że może zabraknąć ich w pucharach :smile2: Sorry, nie mogłem sobie podarować :wink:

Nie trać wiary, przy mieszanej formie wszystkich drużyn z czołówki, to jeszcze nawet 2 miejsce jest w zasięgu HSV. Werder ostatnio dostaje po d..., Leverkusen też raz wygrywa raz przegrywa (a czeka ich jeszcze wyjazd do Monachium), a jedno zwycięstwo Schalke jeszcze dla nich wiosny nie czyni :wink:

Van der Vaart
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 162
Rejestracja: 08 maja 2007, 16:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Van der Vaart » 12 mar 2008, 21:03

Van der Vaart pisze:
Michał M pisze:Z taką grą jak dzisiaj to i o awans do Pucharu UEFA będzie ciężko.
Jak ja lubię zmienne nastroje kibiców innych (niż Bayern) drużyn niemieckich :P I ta ambicja ich drużyn - jeszcze przed chwilą walczą o mistrzostwo, a tu nagle okazuje się, że może zabraknąć ich w pucharach :smile2:
[/quote]

Gdzie napisałem, że HSV walczy o mistrzostwo? :haha:

HSV niestety odpadło, po emocjonującym pojedynku z Pucharu UEFA. Szkoda niewykorzystanych sytuacji, byle ich tyle że to szok. A to co VdV zrobił w sytuacji sam na sam to przechodzi ludzkie pojęcie.

Szkoda takiego pożegnania z pucharami. Tym bardziej, że HSV w drugiej połowie było o 100, a może i więcej razy lepsze. Ogółem, Leverkusen miało dużo szczęścia, a Adler w bramce wyczyniał cuda.

Nie chcę tu usprawiedliwiać Dinozaurów, ale bądź co bądź byli znacznie osłabieni. O ile de Jonga można jeszcze zastąpić, o tyle Kompany'ego w HSV już raczej nie. Słabo zagrała obrona, dużo kiksów. Ale jednak brawa za ambicję, za walkę do końca.

A na koniec, HAMBURG MEINE PARLE. :rozga:

Sory, przypadkowo zacytowałem, zamiast edytować.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4310
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 84
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 13 mar 2008, 8:52

Van der Vaart pisze:Gdzie napisałem, że HSV walczy o mistrzostwo?
A czy ja twierdziłem, że to Ty akurat napisałeś :?: Odniosłem się do całości kibiców HSV i samej drużyny (jak np. Twojego idola, który twierdził, że chce w tym sezonie zdobyć tytuł - chyba tylko szansa na tytuł króla strzelców mu została :) ).
Van der Vaart pisze:Szkoda takiego pożegnania z pucharami.
Pechowo, że trafiliście akurat na Leverkusen. No ale macie teraz dodatkową motywację, żeby ich wyprzedzić w BL :wink:

Van der Vaart
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 162
Rejestracja: 08 maja 2007, 16:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Van der Vaart » 13 mar 2008, 16:14

Michał M pisze:Pechowo, że trafiliście akurat na Leverkusen. No ale macie teraz dodatkową motywację, żeby ich wyprzedzić w BL :wink:
Pechowo czy nie pechowo, w przebiegu dwóch meczów byliśmy zdecydowanie lepsi. I to HSV zasłużyło na awans do następnej rundy. A taka porażka, zdecydowanie bardziej boli.

Leverkusen nie jest wcale lepsze. Mieli po prostu dużo szczęścia. Szczerze to z taką grą, jaką zaprezentowali ciężko będą mieli w dalszych fazach, nie wspominając o wywalczeniu trzeciego miejsca.

Prawda jest jednak taka, że HSV samo sobie winne. Kompany niepotrzebne zawieszenie, głupie błędy w obronie. Mathijsen z Reinhardtem zagrali jak zupełni nowicjusze.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Niemcy”