A co jest najważniejsze? Od lat tak mówimy, a prawda jest taka że kto ma wyniki w młodzieżowej piłce ma i w dorosłej.
Najbardziej utracą na tym nie ci co do domu pojechali, a ci co zostali. Zajądą się i jeszcze wpierdol dostają.
Nie mówię żeby przymknąć na aferę oko, ale załatwić to po cichu i jakieś marginalne role w reprezentacji, przecież nawet do gierki na trening ludzi nie mają.






