Kibice vs pseudokibice - Strona 4

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
Awatar użytkownika
Scyzoryk
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 938
Rejestracja: 23 lis 2004, 13:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kielce miasto w Koronie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Scyzoryk » 03 wrz 2005, 15:56

Obserwator pisze:Tak więc nie wiem , skąd u niektórych osób bierze się przekonanie, że hoolsi to ci bardziej odani klubowim, a tzw.pikiniki -mniej.
Według mnie jest dokładnie odwrotnie.

Co pikniki buachcaachcah . Skoro pikniki są tacy oddani to czemu na meczach w IV i w III lidze czy jak klubowi nie idzie to z klubem zostają tylko najwierniejsi szalikowcy , ultrasi i włąśnie miłośnicy mocniejszych wrażeń a pikniki wolą siedzieć w domu niż oglądac mecze IV ligi . Wiem co mówie jeszcze pare lat temu gdy korona była blisko IV ligi większość dzisiejszych najwierniejszych z wierych pikników mówiła : co idziesz na korone? przecież to dziady grać nie umieją :evil: a teraz stadion pełny i wszyscy wielcy kibice Korony . ZOSTANĄ TYLKO NAJWIERNIEJSI

NIda Gips Była KOLPORTER JEST MY BYLISMY jesteśmy Będziemy !!!

za te 2 lata z II ligi smak na mistrza Polski przyszedł czas bo nie będzie więcej was SEZONOWCY !!!!!!

Awatar użytkownika
Obserwator
Niereformowalny :/
Posty: 293
Rejestracja: 12 lut 2005, 20:18
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Obserwator » 03 wrz 2005, 16:41

Co pikniki buachcaachcah . Skoro pikniki są tacy oddani to czemu na meczach w IV i w III lidze czy jak klubowi nie idzie to z klubem zostają tylko najwierniejsi szalikowcy , ultrasi i włąśnie miłośnicy mocniejszych wrażeń a pikniki wolą siedzieć w domu niż oglądac mecze IV ligi . Wiem co mówie jeszcze pare lat temu gdy korona była blisko IV ligi większość dzisiejszych najwierniejszych z wierych pikników mówiła : co idziesz na korone? przecież to dziady grać nie umieją a teraz stadion pełny i wszyscy wielcy kibice Korony . ZOSTANĄ TYLKO NAJWIERNIEJSI

NIda Gips Była KOLPORTER JEST MY BYLISMY jesteśmy Będziemy !!!

za te 2 lata z II ligi smak na mistrza Polski przyszedł czas bo nie będzie więcej was SEZONOWCY !!!!!!
Nie zrozumiałeś mnie .
Tu by należało wprowadzić jescze rozgraniczenie- kibice, którzy są z klubem,gdy idzie mu dobrze i kibice którzy są z klubem na dobre i na złe(jak w tym serialu).
To nie ma żadnego związku, czy ktoś jest tzw.piknikiem czy hoolsem.
Przeciez zarówno piknik, jak i hools może być różny.
Czy uważasz, że hools jest z klubem na zawsze?Założę się, że większośc chuliagnerki(tzw.)jest z waszą Koroną od niedawna.
Nie twierdzę, że tzw.pikinicy są zawsze z druzyną.Zapewne masz trochę racji, pisząc, iż duzą częsc tzw.piknikowców,gdy druzyna była w IV lidze, nie chodziła na mecze,a zaczęła chodzić na nie, dopiero po awansie do I ligi.
Ale tak zapewne było i w przypadku hoolsów-bo jak inaczej tłumaczyć to, że wczesniej mieliscie kilku(nastu) hoolsów, a teraz macie kilka tysięcy.
Temu się przecież nie da zaprzeczyć.

Pisząc, że piknik jest dla klubu bardziej wartościowy mam na myśli co innego.
To własnie tzw.piknikowcy zakładają wszelakie stowarzyszenia, kluby kibica, przeróżne organizację okołoklubowe,które nieraz wręcz ratują istnienie klubu(vide Cracovia ).
To własnie piknikowcy są podstawą finansowa wielu klubów i można zawsze liczyć na nich( a własciwie na ich potrflele) gdyż z reguły są to ludzie o ustabilowanej sytucji finansowej, często wysoko postawienie w drabince społecznej i nie skąpiących grosza na swój ukochany klub.
A hoolsI?
Przeważnie to przecież młodzi ludzie.Bez grosza przy duszy, bez pracy.
Nie chcę by zabrzmiało to w stylu, że bardziej wartosciowy, jest etn co ma pieniądze, bo zapewne nie jest tak do końca, ale nie da się zaprzeczyć, że podstawą funkcjonaowanai wiekszosci europejskich klubów są własnie pikinkowcy a nie hoolsi.
Weźmy przykład Premiership-50 tyś ludzi na obiekcie, a ile hoolsów?1000?
Nawet z reguły mniej.Także klub bez hoolsów by sobie poradził, bez piknikowców-nie.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Scyzoryk
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 938
Rejestracja: 23 lis 2004, 13:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kielce miasto w Koronie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Scyzoryk » 03 wrz 2005, 17:00

Obserwator pisze:Założę się, że większośc chuliagnerki(tzw.)jest z waszą Koroną od niedawna
Niedawno to my w III lidze siedzieliśmy a większosc pamięta te czasy :)
Obserwator pisze: duzą częsc tzw.piknikowców,gdy druzyna była w IV lidze, nie chodziła na mecze,a zaczęła chodzić na nie, dopiero po awansie do I ligi.
KORONA nie byla w IV lidze od bardzo dawna chyba nawet tylko raz w swojej histori gdy powstawała (1973)chociaz moge tego nie pamiętac .
Obserwator pisze:Ale tak zapewne było i w przypadku hoolsów-bo jak inaczej tłumaczyć to, że wczesniej mieliscie kilku(nastu) hoolsów, a teraz macie kilka tysięcy.
Kilka tysięcy hoolsów to nie ma zaden klub w Polsce a nawet na świecie :) Nie mozna mylić hooliganów z szalikowcami :) nie każdy szalikowiec to hooligan . Np ja i paru moich kolegów chodzą tylko do młyna ale zadym nie robią . A my zawsze mieliśmy dobrą ekipe nie zależnie od ligi :) chociaz napewno nie tak liczną jak teraz .

Co prawda to prawda że Piknki stanowią większość na stadionach ale tylko w wyższych ligach bo np w V lidze czy w IV jezeli są kibice to tylko najwierniejsi w szczególności własnie szalikowcy .

Awatar użytkownika
Marco
Armia Białej Gwiazdy
Posty: 617
Rejestracja: 27 kwie 2004, 11:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco » 03 wrz 2005, 18:28

Obserwator pisze: Czy uważasz, że hools jest z klubem na zawsze?Założę się, że większośc chuliagnerki(tzw.)jest z waszą Koroną od niedawna.
Jak nie lubie Korony Kielce, to takie domysly nie majace w zaden sposob odzwierciedlenia w rzeczywistosci.

tez nie lubię Cracovii ale jelsi sie choc troche interesujesz pilką to napewno wiesz kto ratował i kto chodził na IV ligową Lechię Gdańsk.

Wiec prosba zanim cos napiszecie to naprawde przemyslcie to.

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 03 wrz 2005, 18:30

Scyzoryk pisze:Co prawda to prawda że Piknki stanowią większość na stadionach ale tylko w wyższych ligach bo np w V lidze czy w IV jezeli są kibice to tylko najwierniejsi w szczególności własnie szalikowcy
no wiesz bez obrazy, ale bylek kikanascie razy na meczach 3 i czwartej ligi i nie dziwie sie ze na takich spotkaniach nie ma kibicow, poprostu jest to nudna kopanina jaka mozna sobie zorganizowac pod blokiem za friko, a ludzie ktorzy ida na mecz zeby sie ponapieprzac nebardzo przejmuja sie jakoscia widowiska...
Mozna kibicowac jakiemus klubowi nie chodzac na jego mecze, czego akurat ja sie nie boje robic i nie pisz tak bo tylko pokazujesz ze ci sie mozg rozszczepil i wywialo go uszami.
Jak kreci cie gadanie glupot przez kabel to idz na forum ligi polskich rodzin albo radia maryja i tam propaguj swoje nedzne teorie.
Przykro mi ze mamy w kraju takie mlotki jak ty bo pewnie przez nich ludzie zle mysla o innych czytaj normalnych kibicach.

Nie pozdrawiam bo szkoda tego dla buractwa.

Awatar użytkownika
Obserwator
Niereformowalny :/
Posty: 293
Rejestracja: 12 lut 2005, 20:18
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Obserwator » 03 wrz 2005, 18:39

Marco pisze:
Obserwator pisze: Czy uważasz, że hools jest z klubem na zawsze?Założę się, że większośc chuliagnerki(tzw.)jest z waszą Koroną od niedawna.
Jak nie lubie Korony Kielce, to takie domysly nie majace w zaden sposob odzwierciedlenia w rzeczywistosci.

tez nie lubię Cracovii ale jelsi sie choc troche interesujesz pilką to napewno wiesz kto ratował i kto chodził na IV ligową Lechię Gdańsk.

Wiec prosba zanim cos napiszecie to naprawde przemyslcie to.
W ogóle nie wiem o co Tobie chodzi w tym poście.
Interesuję się piłką, nie trochę a bardzo i wszystko co napisałem to jest głęboko przemyślane.
Wskaż mi ewentualnie gdzie zrobiłem jakiś bła lub napisałem nieprawdę?
Poza tym, nie wiem czemu piszesz,,Ja też nie lubię Cracovii"-ja akurat bardzo lubię Cracovię i bardzo podziwiam byłego prezesa Misiora, że przy pomocy kibiców udało mu się wskrzesić najstarszy polski klub .
Kilka tysięcy hoolsów to nie ma zaden klub w Polsce a nawet na świecie
W Polsce to nie-ale na przykład we Włoszech czy Hiszpanii, niektóre kluby mają po kilka tysiecy hoolsów.
Nie mozna mylić hooliganów z szalikowcami
Zagdzam się. Powinno sie to rozgraniczać.
Przykładowo z szalikiem może chodzić 50 letni prezes firmy, a w żadnym wypadku nie będzie to przecież hools.
Co prawda to prawda że Piknki stanowią większość na stadionach ale tylko w wyższych ligach bo np w V lidze czy w IV jezeli są kibice to tylko najwierniejsi w szczególności własnie szalikowcy .
Masz rację-tylko w IV lidze i niższych klasach rozgrywkowych, nie możemy mówić o profesjonalnych klubach.
Już przecież w III lidze połowa klubów to kluby amatorskie gdzie piłkarze pracują normalnie, a grają dla przyjemności, a co dopiero w takiej A klasie.
Tam ,, budżet" klubu, to pare złotcyh na autobus i pare złotcyh na piwo dla najlepszego zawodnika, więc tu akurat nie są w ogóle potzrebne pieniądze na funkcjowanie profesjonalnego zepsołu.
Pozdrawim.

Awatar użytkownika
fala
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 230
Rejestracja: 06 cze 2005, 16:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fala » 03 wrz 2005, 19:37

Obserwator pisze:

Pisząc, że piknik jest dla klubu bardziej wartościowy mam na myśli co innego.
To własnie tzw.piknikowcy zakładają wszelakie stowarzyszenia, kluby kibica, przeróżne organizację okołoklubowe,które nieraz wręcz ratują istnienie klubu(vide Cracovia ).
To własnie piknikowcy są podstawą finansowa wielu klubów i można zawsze liczyć na nich( a własciwie na ich potrflele) gdyż z reguły są to ludzie o ustabilowanej sytucji finansowej, często wysoko postawienie w drabince społecznej i nie skąpiących grosza na swój ukochany klub.
Obserwator próbowałem opisać we wcześniejszym poście dwie zgoła odmienne grupy , które znajdują się na naszych stadionach .
Szkoda że nie opisałem trzeciej grupy "kibiców , szalikowców " o której ty teraz piszesz . Mianem piknika określiłem zgoła odmienną grupę , czyli przypadkowe osoby , które postanawiają od czasu do czasu zaglądnąć na stadion . Ty kibiców , szalikowców , którzy utożsamiają się z klubem nazywasz piknikami - chyba jakieś nieporozumienie się wkradło .
A hoolsI?
Przeważnie to przecież młodzi ludzie.Bez grosza przy duszy, bez pracy.
Nie chcę by zabrzmiało to w stylu, że bardziej wartosciowy, jest etn co ma pieniądze, bo zapewne nie jest tak do końca, ale nie da się zaprzeczyć, że podstawą funkcjonaowanai wiekszosci europejskich klubów są własnie pikinkowcy a nie hoolsi.
To jak wyjaśnisz , że ci hoolsi bez kasy jeżdżą na mecze swojej drużyny , często własnymi środkami lokomocji , zdarzają się też tz zasadzki oddalone od kilkudziesięciu do kilkuset km od miejsca zamieszkania . Czy gości bez grosza przy duszy , bez pracy stać było na takie wojaże ?
Może nie możesz się pogodzić z tym , że ci tz . przez ciebie bezmózgowcy mogą pochodzić z każdej grupy społecznej ?
Na Planet był kiedyś program o hools z Angli ( Chelsea , Millwal , West Ham , Cardif itd . ) jak byś go obejżał to byś zrozumiał , że ci "biedacy" posiadają własne firmy i są na codzień zwykłymi obywatelami .
Pozdrawiam .

Awatar użytkownika
Scyzoryk
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 938
Rejestracja: 23 lis 2004, 13:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kielce miasto w Koronie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Scyzoryk » 03 wrz 2005, 22:53

Emerald pisze:
Scyzoryk pisze:Co prawda to prawda że Piknki stanowią większość na stadionach ale tylko w wyższych ligach bo np w V lidze czy w IV jezeli są kibice to tylko najwierniejsi w szczególności własnie szalikowcy
no wiesz bez obrazy, ale bylek kikanascie razy na meczach 3 i czwartej ligi i nie dziwie sie ze na takich spotkaniach nie ma kibicow, poprostu jest to nudna kopanina jaka mozna sobie zorganizowac pod blokiem za friko, a ludzie ktorzy ida na mecz zeby sie ponapieprzac nebardzo przejmuja sie jakoscia widowiska...
Mozna kibicowac jakiemus klubowi nie chodzac na jego mecze, czego akurat ja sie nie boje robic i nie pisz tak bo tylko pokazujesz ze ci sie mozg rozszczepil i wywialo go uszami.
Jak kreci cie gadanie glupot przez kabel to idz na forum ligi polskich rodzin albo radia maryja i tam propaguj swoje nedzne teorie.
Przykro mi ze mamy w kraju takie mlotki jak ty bo pewnie przez nich ludzie zle mysla o innych czytaj normalnych kibicach.

Nie pozdrawiam bo szkoda tego dla buractwa.
JEZU kolejny piknik i dotego kompletnie nie kumaty człowieku szalikowiec to nie to samo co chuligan !!! Co to za kibic co niby kibicuje jakiemuś zespołowi a na mecze nie chodzi rozumiem ze mozna kibicować np. Barcelonie i nie chodzić na mecze ale jak twój klub gra w twoim mieście to co to za kibicowanie . Na forum Ligi Polskich rodzin to ty powinieneś pisać .
A tak wogóle to weź termosik ze 3 kanapki i idź na meczyk o sory ale ty nie chodzisz tylko dopingujesz na odległość :lol:

Jezeli sądzisz że twoja postawa jest normalna to sory ale ośmieszasz sie .
Nazywasz mnie buractwem , rozumiesz że chodzi ci o to ze jestem hooliganem z tym ze ja nie jestem hooliganem ja tylko zdzieram gardło na każdym meczu swojej drużyny . I tak będzie czy gra w I czy w III lidze .
A ty podczas meczyków siedzisz w domciu .

Z twoją wiedzą na temat kibiców to idź na onecie komentuj bo tam są ludzie z twoim poziomem wiedzy w tych sprawach .

A ja cie Pozdrowie mimo wszystko .

Jezęli byłeś na meczach III czy IV ligi i nie było kibiców to owszem są takie drużyny ale w większych miastach np. Rzeszów czy w troche mniejzych Mielec czy Nowy Sącz w III czy w IV lidze kibice są na każdym meczu i dopingują .

Awatar użytkownika
Marco
Armia Białej Gwiazdy
Posty: 617
Rejestracja: 27 kwie 2004, 11:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco » 03 wrz 2005, 23:13

Obserwator pisze:
Marco pisze:
Obserwator pisze: Czy uważasz, że hools jest z klubem na zawsze?Założę się, że większośc chuliagnerki(tzw.)jest z waszą Koroną od niedawna.
Jak nie lubie Korony Kielce, to takie domysly nie majace w zaden sposob odzwierciedlenia w rzeczywistosci.

tez nie lubię Cracovii ale jelsi sie choc troche interesujesz pilką to napewno wiesz kto ratował i kto chodził na IV ligową Lechię Gdańsk.

Wiec prosba zanim cos napiszecie to naprawde przemyslcie to.
W ogóle nie wiem o co Tobie chodzi w tym poście.
no ciezko zrozumiec? dopuszczajac do siebie mysli typu ze chuliganka Korony jest od niedawna z klubem poprostu sie osmieszasz
Interesuję się piłką, nie trochę a bardzo i wszystko co napisałem to jest głęboko przemyślane.
to moze zajmij sie aspektem czysto sportowym bo innych aspektach nie amsz bladego pojecia
Wskaż mi ewentualnie gdzie zrobiłem jakiś bła lub napisałem nieprawdę?
blad? chuliganka Korony od niedawna z klubem
Poza tym, nie wiem czemu piszesz,,Ja też nie lubię Cracovii"-ja akurat bardzo lubię Cracovię i bardzo podziwiam byłego prezesa Misiora, że przy pomocy kibiców udało mu się wskrzesić najstarszy polski klub .
literówka , mialen napisac inen zdanie zostalo :"tez"
i po 1 nie najstarszy polski klub, tlyko najstarszy w Polsce ;)
po 2) ostatnio w jakies publikacji gdzie wypowiada sie sam Kałuża wychodzi z eklub KS Cracovia powstał w 1907 roku ale ta sprawa wymaga analizy źródeł <jak znajde tytul wydawnictwa to spotaram sie tutaj wkleic>
W Polsce to nie-ale na przykład we Włoszech czy Hiszpanii, niektóre kluby mają po kilka tysiecy hoolsów.
proszę Cię czlowieku, zadna ekipa chuliganska na swiecie nie posiada ekipy ktora licyz po kilka tysiecy chuliganow, góra ekipa chuliganska to 300-500 osob ale takie ekipy to zadkosc, i raczej juz niespotykane
Nie mozna mylić hooliganów z szalikowcami
Zagdzam się. Powinno sie to rozgraniczać.
Przykładowo z szalikiem może chodzić 50 letni prezes firmy, a w żadnym wypadku nie będzie to przecież hools.
i nie bedzie to szalikowiec , bo ten co nosi szalik nie oznacza ze jest szalikowcem. Dawniej w Polsce byl podział kibic zwykly i szalikowiec i chuligan, teraz jest chulogan ultras, szalikowiec, kibic zwykly, granica miedyz szalikowcem a ultrasem jest nie wielka ale nie czas na opowiadania

Awatar użytkownika
Scyzoryk
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 938
Rejestracja: 23 lis 2004, 13:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kielce miasto w Koronie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Scyzoryk » 04 wrz 2005, 14:42

Dzisiaj wybrałem się na mecz IV ligi świętokrzyskiej pomiędzy
KORONA II KIELCE a PIASTEM Chęciny Korona wygrała 6:0 a 5 bramek i jedna asyste zaliczył Dorosz były gracz rezerw Legi .

Na meczo około 500 kibiców praktycznie same pikniki ale przeciez to tylko rezerwy . Było tez 3 kibiców (tylku widziałem ) z Chęcin ale nikt nikogo nie bił a siedzieli na naszym sektorze bo na tym boisku rezerw nie ma sektora dla przyjezdnych . Nawet w IV lidze na KOrone 2 chodza ludzie odstraszać mogą tylko ceny 6 zł to moim zdaniem owiele za drogo . Gdyby tak nie daj Boze korona spadła z I do IV ligi kibice i tak by chodzili , były by oprawy doping . Chodzenie na mecze to dla niektórych sposób spędzania wolnego czasu a czasme nawet trzeba usiec ze szkoły na meczyk . Moj kolego chciał jechać na wyjazd Korony do Ostrowca ale starzy nie chcieli go puścić więc powiedział ze idzie na zakupy . Wrócił po kilku ładnych godzinach dotego zapruty w 4 du@@ miał przerąbane w domu ale powiedział ze i tak zrobił bo to samo jeszcze raz . To się nazywa Fanatyzm .

Awatar użytkownika
Scyzoryk
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 938
Rejestracja: 23 lis 2004, 13:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kielce miasto w Koronie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Scyzoryk » 05 wrz 2005, 16:20

Emerald pisze:no wiesz bez obrazy, ale bylek kikanascie razy na meczach 3 i czwartej ligi i nie dziwie sie ze na takich spotkaniach nie ma kibicow, poprostu jest to nudna kopanina jaka mozna sobie zorganizowac pod blokiem za friko


TO dziwne bo tu mam przykład zupełnie odwrotny : Na IV ligowy GKS KATOWICE przychodzi "tylko" tylu kibiców :) :

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Bodzio1971
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 3
Rejestracja: 06 wrz 2005, 12:03
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bodzio1971 » 06 wrz 2005, 14:21

Nie jestem fanem GKS-u,lecz to że znalazł się w 4-tej lidze to nie wina kibiców,lecz niewypłacalności klubowej.Na mecze zawsze przychodziło mnóstwo kibiców i 4 liga chyba tego nie zmieni.
=============
Na zawsze wierni,
Wierni i oddani,
Kibice Korony,
Najwierniejsi fani.
=============

Awatar użytkownika
xaver
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 167
Rejestracja: 22 lip 2005, 18:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stolica Śląska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: xaver » 27 wrz 2005, 15:37

Marco pisze:Cytat:

W Polsce to nie-ale na przykład we Włoszech czy Hiszpanii, niektóre kluby mają po kilka tysiecy hoolsów.

proszę Cię czlowieku, zadna ekipa chuliganska na swiecie nie posiada ekipy ktora licyz po kilka tysiecy chuliganow, góra ekipa chuliganska to 300-500 osob ale takie ekipy to zadkosc, i raczej juz niespotykane
To chyba jakies armie :lol: :lol: :lol:
Chyba chciałes napisac że kilka tysiecy ultrasów ;]
Scyzoryk pisze:Na IV ligowy GKS KATOWICE przychodzi "tylko" tylu kibiców :
respect dla Giesky za to, ale mam przeczucie że jeśli nie awansują teraz albo zaczną słabo grac to frekwencja gwałtownie spadnie :?

Awatar użytkownika
fala
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 230
Rejestracja: 06 cze 2005, 16:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fala » 11 paź 2005, 17:44

Kibice Legii rozpoczęli walkę z prezesami .
Po kolei :
- podczas jegnego z meczów Legii na własnym stadionie , kibice oburzeni słabą grą swojej drużyny wyrzucili na murawę szaliki z nowym logiem Legii wymyślonym przez ITI , na murawie znalazła się także raca
- reakcją na tą sytuację było zatrzymanie podczas następnego meczu kilkunastu kibiców przez ochronę i oddanie w ręce policji , wśród zatrzymanych znaleźli się organizatorzy opraw meczowych
- efektem zatrzymań były dożywotnie zakazy stadionowe dla kibiców i kary pieniężne
- reakcji kibiców można się było łatwo domyśleć , na następnym meczu na murawie wylądowała jeszcze większa ilość szali ( ITI rozdawało te szale do karnetów ) i rac
- efekt przerwanie meczu i zakaz nałożony przez prezesów na obecność kibiców na meczu w Poznaniu
- reakcja kibiców , dzięki uprzejmości poznaniaków na meczu pojawia się liczna grupa kibiców Legii , która demonstruje swą niechęć do prezesów przerwaniem meczu przez wrzucenie rac na murawę
- efekt , zamknięcie Żylety dla kibiców .
Końca sporu nie widać !
Czyżby hasło " piłka dla prezesów " zastąpiło " piłka dla kibiców " !
Czy kibic który dba o oprawę meczu jest pseudokibicem ?

Dla mnie hasło Zygo , że walczy z pseudokibicami jest śmieszne .
Legia podobnie jak większość polskich klubów używa rac do opraw meczowych i daje to świetne efekty wizualne , jest to jedna z ciekawszych rzeczy jakie są warte oglądnięcia na antycznych stadionach , oprócz samego meczu , którego poziom czesto jest niższy od atmosfery na trybunie .

Awatar użytkownika
MARCINNN
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 246
Rejestracja: 28 sie 2005, 21:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: SZCZECIN moim miastem, POGOŃ moim życiem

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MARCINNN » 11 paź 2005, 21:07

To jest wyraźny sygnał, że Zygo walczy i chce zlikwidować ruch ultras na Legii. Z tego co słyszałem to były jeszcze rekwirowanie flag, przeszkadzanie ochrony w organizowaniu opraw itp. On chyba chce zrobić z najlepszych ultrasów w Polsce, najlepszych piknikowców :?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”