Ekstraklasa 2017/2018 Było whisky jest mamrot - Strona 40

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62980
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8206
Kontakt:

Ekstraklasa 2017/2018 Było whisky jest mamrot

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 23 maja 2018, 19:41

I zero argumentów. Dziękuję.

RLG
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1139
Rejestracja: 13 kwie 2018, 23:11
Reputacja: 208

Ekstraklasa 2017/2018 Było whisky jest mamrot

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RLG » 23 maja 2018, 19:46

"Zamknij mordę. - Wybaczam. - Zero argumentów". Hm.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62980
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8206
Kontakt:

Ekstraklasa 2017/2018 Było whisky jest mamrot

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 23 maja 2018, 19:57

Na to zero argumentow:
cloner pisze: Zawisza, Legia, Wisła.
bo pisales jakieś bzdury o liczebności rzedu 1000. Pisane bylo dopiero co wczoraj czy przedwczoraj jak wygladaly protesty na trybunach tych klubów. Ale dalej nic nie kumacie. Nie mecze nie chodzicie, a udajecie ekspertów od kibiców. Zrozumcie w końcu, że jak nie ma ultrasów to nie ma prawie nikogo.

Jak ktoś nie wierzy to proszę spojrzeć na frekwencję na stadionie Cracovii wiosną i porówna z jesienią. Dziękuję, dobranoc, koniec imprezy.

RLG
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1139
Rejestracja: 13 kwie 2018, 23:11
Reputacja: 208

Ekstraklasa 2017/2018 Było whisky jest mamrot

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RLG » 23 maja 2018, 20:03

niż ten tysiąc ludzi na meczach Polonii.
Jaka jest średnia frekwencja na meczach Polonii Bytom? Taki ekspert jak Ty na pewno to wie, zwłaszcza, że chodzisz na jej mecze. Nie idź jeszcze spać, tylko odpowiedz na to jedno pytanie i podaj źródło.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16591
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5055
Kibicuję: Tylko WISŁA

Ekstraklasa 2017/2018 Było whisky jest mamrot

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 23 maja 2018, 20:21

Salas11 pisze: Nie no bez jaj, wiesz co by się działo gdyby na meczu Lecha z Legią 70% widowni stanowili ultrasi? Tam by Avengersi nie pomogli.
RLG pisze: Co za pierdoły. Ultrasi sami w sobie to zdecydowana mniejszość ludzi na stadionach w Ekstraklasie. I im ich mniej tym większa frekwencja. Polska przerabiała to po latach 90-tych raz teraz. To pierwsza sprawa. Druga - jaki związek ma frekwencja na stadionie z transmisją? Oglądalność owszem, ma. Chyba, że sądzisz, że część ludzi ogląda mecze Ekstraklasy bo czekają na jakąś rozróbę.
cloner miał rację - nie umiecie czytać ze zrozumieniem. CZy ktoś napisał, że ultrasi stanowią 70$ widowni? Nie, więc wytłumaczę Wam prosto:
- protest na Legii: ultrasi i fanatycy przestają chodzić na mecze ---> jest gorsza atmosfera ----> ludzie przestają chodzić z różnych powodów (ich znajomi przestali chodzić, nie ma dopingu, nie ma opraw, gorsza atmosfera, nie podoba im się polityka ITI) ----> spadek frekwencji o 70%
- protest na Wiśle, Widzewie, Zawiszy, sąsiadce wyglądał tak samo, z tym żę były różne powody. Wszędzie mniej więcej frekwencja spadała o 70%. Nawet na stadionie naszej sąsiadki, gdzie na młynie czasami bywało 200 osób, to jak przestał być prowadzony doping, a Filipiak zamknął trybune na której siedzieli i wprowadził jeszcze parę takich "udogodnień" to nagle przestało się to podobać nie 200 ludziom, tylko... 5000.

Co do rzeczy, które wymieniłeś RLG to na pewno masz rację. Z tym, że są to rzeczy drugorzędne:
RLG pisze: Jakość infrastruktury, oglądanego poziomu sportowego, poczucie bezpieczeństwa, oferta okołostadionowa, ceny biletów.
to wszystko ma znaczenie, ale minimalne. Np. na meczu Wisły z Piastem jest 10tys ludzi, a na derbach 30tys mimo, że: są większe korki, ciężej dostać się na stadion, poziom sportowy jest bardzo podobny, dużo bezpieczniej jest na Piaście, oferta okołstadionowa jest taka sama, a ceny biletów na derby są wyższe. I co?

RLG
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1139
Rejestracja: 13 kwie 2018, 23:11
Reputacja: 208

Ekstraklasa 2017/2018 Było whisky jest mamrot

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RLG » 23 maja 2018, 20:25

Jakość oglądanego widowiska, infrastruktury, bezpieczeństwo, oferta, ceny mają minimalne znaczenie dla frekwencji? To dopiero ciekawa teoria. Aż dziw, że między Ekstraklasą i Bundesligą są jakieś różnice w poziomie frekwencji. Zabawne przy tym, że pominąłeś całość tego, co napisałem.
Frekwencję zwiększa utożsamienie się z klubem i wiele czynników powiązanych z komfortem. Jakość infrastruktury, oglądanego poziomu sportowego, poczucie bezpieczeństwa, oferta okołostadionowa, ceny biletów. Tożsamość w tym wszystkim nadal jest istotna.
Widzisz, od razu zmienia to całą wypowiedź, prawda? A dalej jest o powodach zmniejszania tej tożsamości przez bandyckie i chamskie zachowania. Też przytocze, bo nie dopatrzyłeś. Od razu całość.
Frekwencję zwiększa utożsamienie się z klubem i wiele czynników powiązanych z komfortem. Jakość infrastruktury, oglądanego poziomu sportowego, poczucie bezpieczeństwa, oferta okołostadionowa, ceny biletów. Tożsamość w tym wszystkim nadal jest istotna. Piłka nożna to w Polsce najpopularniejszy sport; jednak podobne zachowania utrwalają stadionowy wizerunek miejsca odpychającego dla większości ludzi. Nie buduje się mody bywania na stadionach. Ba, znam ludzi, którzy przestali chodzić, bo przestali się czuć dobrze na stadionach własnych klubów. Gdyż byli np atakowani za to, że pozostali na swoich miejscach, lżeni czy obrzucani lub im grożono; zamiast przejść na inne miejsca, bo tak się zażyczyło ultrasom, bo oni mają własne plany co do tego jak i gdzie kto ma kibicować. Nie mówiąc o zachowaniu wobec kibiców przeciwnika. Naprawdę, nie wszyscy czują się dobrze w patologicznej atmosferze. Niektórzy przychodzą kibicować, nie śpiewać o odbywaniu stosunków analnych z policjantami.
Miło by było, gdybyś odnosił się właśnie do całości. Nie wybranego fragmentu, który bez całości wręcz wygląda na jej przeczący. Nie badź prawdziwym Kręciną :D

P.S.
Przypadek, który wyciągasz, jest czymś odmiennym od nie przychodzenia chuliganów na mecze - mówisz o trwałym proteście wobec zarządu. To dosyć spora różnica. Przy czym pisałem w tym temacie, że taka forma protestu nim właśnie jest, w przeciwieństwie do tego, co się działo w meczu Lecha.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62980
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8206
Kontakt:

Ekstraklasa 2017/2018 Było whisky jest mamrot

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 23 maja 2018, 20:29

RLG pisze: Aż dziw, że między Ekstraklasą i Bundesligą są jakieś różnice w poziomie frekwencji
Aż dziw, że między liga słowacka i polską są jakieś różnice we frekwencji.

Lecisz na ignore, bo piszesz jeszcze głupiej niż ozob, Lig, Sawyer i paru innych razem wziętych. Oni choć czasem myśleli.

RLG
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1139
Rejestracja: 13 kwie 2018, 23:11
Reputacja: 208

Ekstraklasa 2017/2018 Było whisky jest mamrot

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RLG » 23 maja 2018, 20:31

Cloner, czyli taki ekspert i jedyna osoba chodząca na mecze jak Ty nie odpowie na proste pytanie? Nadal na odpowiedź czekam. Na razie doczekałem się gróźb, odzywek, zarzutu braku myślenia i tak dalej, a odpowiedzi nie ma.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Ekstraklasa 2017/2018 Było whisky jest mamrot

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 23 maja 2018, 21:11

Z kibolami na trybunach frekwencja w Ekstraklasie spada od kilku lat.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16591
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5055
Kibicuję: Tylko WISŁA

Ekstraklasa 2017/2018 Było whisky jest mamrot

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 23 maja 2018, 21:43

RLG pisze: Miło by było, gdybyś odnosił się właśnie do całości. Nie wybranego fragmentu, który bez całości wręcz wygląda na jej przeczący. Nie badź prawdziwym Kręciną
Rozumiem Twój w skrócie tak:
"Frekwencję zwiększa utożsamienie się z klubem i wiele czynników powiązanych z komfortem", po czym je wymienłeś. Odnośnie tożsamosci zgadzam się, odnośnie reszty nie do końca.
RLG pisze: Przypadek, który wyciągasz, jest czymś odmiennym od nie przychodzenia chuliganów na mecze - mówisz o trwałym proteście wobec zarządu. To dosyć spora różnica. Przy czym pisałem w tym temacie, że taka forma protestu nim właśnie jest, w przeciwieństwie do tego, co się działo w meczu Lecha.
Pisze o przykładach, gdzie ultrasi opuścili stadion z różnych powodów (niezadowlonie z polityki klubu, zakazy stadionowe za race, zakaz sektorówek, a nawet zakazy dla ludzi oglądających mecz w restauracji obok stadionu). Po upuszczeniu stadionu przez ultrasów, okazało się, że wszędzie spadła bardzo znacząco frekwencja. Ciężko się bić z faktami.
RLG pisze: Aż dziw, że między Ekstraklasą i Bundesligą są jakieś różnice w poziomie frekwencji.
No tak, tylko jak Ty chcesz dyskutować porównując ligę, która jest 3-4 najlepsza w Europie do ligi, której przedstawiciel gra raz na 20 lat w LM? Powiem Ci prosto - jak będziemy mieli taki poziom, jak u sąsiadów to będziemy mieli podobną frekwencję. Natomiast w ciągu 20 lat nie mamy co liczyć na porównywanie się z Bundesligą. Nie ten produkt.
ozob pisze: Z kibolami na trybunach frekwencja w Ekstraklasie spada od kilku lat.
Ty jesteś naprawdę oderwany od rzeczywistości. Jak ja mam dyskutowąc z Toba, jak piszesz takie bredni?

17/18- średnia 9400,
16/17 - średnia 9600
15/16 - średnio 9100
14/15 - średnio 8300
13/14 - średnio 8400

Dalej nie sprawdzam, bo i tak nie miałoby to sensu: w latach, gdy przygotowywaliśmy się do euro i były otwierane nowe stadiony frekwencje na poszczególnych stadionach były dużo wyższe, tylko i wyłącznie dlatego, że ludzie przychodzili na 1-2 mecze zobaczyć nowy stadion. Widać to przedewszystkim na frekwencjach Śląska czy Lechii.

Jak widać frekwencja wolno, ale rośnie. W tym roku lekki spadek głównie z tego powodu, że najbardziej zaniżyła frekwencja Sandecja, która nie grała na swoim stadionie. Gdyby grała, to prawdopodobnie byłby najlepszy wynik od 5 lat.

RLG
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1139
Rejestracja: 13 kwie 2018, 23:11
Reputacja: 208

Ekstraklasa 2017/2018 Było whisky jest mamrot

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RLG » 23 maja 2018, 22:02

Czyli jednak przyznałeś, że poziom widowiska ma więcej, niż minimalny wpływ na frekwencję.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Ekstraklasa 2017/2018 Było whisky jest mamrot

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 23 maja 2018, 22:56

To cos zle zapamietalem. Jednakze w tym roku spadlo. I o ile znow sie nie myle mniej chodzi na Legie, Lechie, Lech i Wisle.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16591
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5055
Kibicuję: Tylko WISŁA

Ekstraklasa 2017/2018 Było whisky jest mamrot

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 23 maja 2018, 23:14

RLG pisze: Czyli jednak przyznałeś, że poziom widowiska ma więcej, niż minimalny wpływ na frekwencję.
Ma bardzo duży! Tylko u nas ten poziom od lat jest taki sam i tego nie da się zmienić w 5 lat! Zresztą, gdyby był jakiś pewniak np. "pozbądźmy się ultrasów --> będzie spokój --> będize więcej kasy ---> będą sukcesy" to wszyscy by szli tą drogą. Niestety od kilkunastu lat jest kilka tych samych powaznych lig w europie (wł, fr, ang, hiszp), kilka słabszych (hol, port, belg, gr, szw itd) i my jestesmy na szarym końcu. Ciężko wskazać ligę, która zrobiła wielki postęp w ostatnich latach, bo po prostu wszystko jest stałe w tej kwestii.

ZResztą pisałem od samego poczatku. W Polsce nie da się budować frekwencji na widowisku sportowym tj. ekstraklasie. Mamy beznadjzeiny poziom i cięzko mieć nadzieję, że na mecze Miedzi Legnica, Termalici, Piasta, Sandecji itd. będą chodziły tłumy.
ozob pisze: To cos zle zapamietalem. Jednakze w tym roku spadlo. I o ile znow sie nie myle mniej chodzi na Legie, Lechie, Lech i Wisle.
Wybacz, ale tego już mi się niechce sprawdzać.
No i nie chcę już wspominać, że od 2 lat klub, który podnosiłby znacznie frekwencje w ekstaklasie gra aktualnie w 3 lidze (średnia ponad 15tys ludzi na każdym meczu). No i pierwszy raz od kilku dobrych lat mieliśmy kolejkę w tygodniu, gdzie średnia temperatura wyczuwalna wynosiła od -15 w dół, co znacznie zaniża średnią. W poprzednich latach tego nie było.

Awatar użytkownika
Mates
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 630
Rejestracja: 29 kwie 2006, 18:03
Reputacja: 46
Lokalizacja: Wola

Ekstraklasa 2017/2018 Było whisky jest mamrot

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mates » 24 maja 2018, 8:37

DDK pisze: Jak widać frekwencja wolno, ale rośnie.
Odlicz wynik Górnika Zabrze i obstawiam, że jednoznacznie wyjdzie, że średnia frekwencja na pozostałych stadionach jednak spadła.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10283
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Ekstraklasa 2017/2018 Było whisky jest mamrot

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 24 maja 2018, 10:33

Frekwencja spada razem z poziomem co obserwuję na przykładzie Legii. Wpływ na frekwencję również ma przeciwnik, a takie kluby jak TBB czy Sandecja nie zachęcają do przyjścia na stadion.

Odniosę się jeszcze do ultrasów. Sporadycznie bywam na meczach Legii razem ze znajomymi, którzy kibicują przeważnie zagranicznym klubom. Zwykle ich reakcja skupiała się na trybunach aniżeli boisku. Moja zona zawsze jak jest na meczu to czeka na race i oprawy bo lubi je oglądać na żywo chociaż nie jest zwolenniczką pirotechniki (odwieczny problem sylwestra:/). Dla mnie to właśnie ci ultrasi nie mylić z kibolami nadają kolorytu tej lidze i nakręcają w dużym stopniu ten biznes.

Naleźy tutaj wspomnieć o wątku politycznym. Ogólnie rzecz ujmując stadiony są prawicowe i liberalne media z nimi walczą dość brutalnie. Często bezpodstawnie oczerniając kibiców psując wizerunek klubom. Porównałbym ich do kiboli co przerywają mecze. Ich nacisk jest na tyle znaczący, że znane są przypadki zakazów, mandatów za takie czyny jak stanie na schodach, zajmowanie pierwszego lepszego wolnego miejsca czy przeklinanie.

Reasumując jak oglądam ostatnio wypowiedzi wielu pseudo ekspertów to mam wrażenie że całym złem polskiej piłki są kibole, przez których polskie kluby nie grają w LM albo mamy zbyt mało piłkarzy na poziomie Lewandowskiego. Przecież to jakiś absurd.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”