Kibicowanie w Polsce - mecz na zywo czy w TV ?

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
×

Czy chodzisz na mecze swojej druzyny ??

Tak, regularnie, wlacznie z wyjazdami
9
16%
Tak, regularnie lecz tylko u siebie
19
34%
Tak, lecz niezbyt regularnie
11
20%
Nie chodze na mecze
17
30%
Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62976
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8204
Kontakt:

Kibicowanie w Polsce - mecz na zywo czy w TV ?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 18 wrz 2006, 14:29

Witam :)
Na forum bardzo czesto dyskutuje sie o spotkaniach naszej polskiej pilki. Zarowno o meczach pierwszoligowych, drugo-, a czasem nawet z nizszej ligi cos sie wspomni :wink: Czesto dyskusja wrze juz ... podczas meczu :shock: co mnie troche szokuje i niestety martwi :cry: Gdyz coraz czesciej ludzie wola zostac w domu i obejrzec relacje w necie badz w TV, zamiast samemu wybrac sie na mecz.

Zalozylem taki temat, zeby sie dowiedziec kto z forumowiczow kibicuje chodzi/jezdzi na mecze swojego klubu. Wiadomo, ze niektorzy mieszkaja z dala od swojego ukochanego klubu i nie moga byc na meczu. Jednakze raz na jakis czas nalezy wybrac sie na stadion tego swojego klubu 8)

Temat ma byc przede wszystkim od strony kibicowskiej, a nie pilkarskiej. Tzn. chcialbym, zeby byly tu prowadzone rozmowy nt. wlasnie uczeszczania na mecze, wyjazdow, a takze opraw meczowych, itp. :wink: Chodzi mi o sprawy zwiazane z kibicowaniem, a nie stricto sportowe :wink:


Kod: Zaznacz cały

Jesli temat Moderatorom sie nie spodoba, to trudno sie mowi, mozna go zamknac

Awatar użytkownika
Scyzoryk
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 938
Rejestracja: 23 lis 2004, 13:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kielce miasto w Koronie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Scyzoryk » 18 wrz 2006, 15:45

Oczywiście , że na stadionie przed TV to nie to samo . Zawsze musze być w młynie i zdzierac gardło nie potrafie poprostu siedziec na krzesełku jesć kiełbaskę i poprostu oglądać mecz . Na wyjazdy jeżdze rzadko , w tej rundzie jeszcze nigdzie nie byłem :oops: Ale planuje jechać do Zabrza i na Cracovie i moze do Bełchatowa .

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62976
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8204
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 18 wrz 2006, 15:51

Scyzoryk - wiedzialem, ze Ty pierwszy cos tutaj napiszesz. Niestety, ale wydaje mi sie, ze na tym forum jest wiecej piknikow, a takze internetowych napinaczy, anizeli kibicow, ktorzy uczeszczaja na mecze. Obym sie mylil :wink:

Ja na mecze Polonii Bytom chodze dopiero od zeszlego sezonu, jakos wczesniej mnie to nie krecilo. Ale poszedlem raz i sie wkrecilem na stałe 8) Moze i poziom wysoki nie jest, ale to sa emocje, naprawde zajebista sprawa byc na meczu i dopingowac swoja druzyne. W zeszlym sezonie, moim inauguracyjnym, na wyjezdzie bylem jednym, w sumie niezbyt daleko - bo na derbach z chorzowskim Ruchem :wink: W obecnym sezonie tez jeszcze wyjazdu nie zaliczylem :oops: Ale oczywiscie u siebie bylem na wszystkich meczach 8)

A jutro w planach mam wyjazd do Gliwic na mecz ... Arki z Piastem 8)


Czekam na wypowiedzi innych :wink:

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 18 wrz 2006, 15:55

cloner pisze:A jutro w planach mam wyjazd do Gliwic na mecz ... Arki z Piastem Cool
:shock: :shock: :shock: :shock:
bedziesz w slynnej klatce z przyjezdnymi :?: :lol:

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 18 wrz 2006, 16:04

cloner pisze:Niestety, ale wydaje mi sie, ze na tym forum jest wiecej piknikow, a takze internetowych napinaczy, anizeli kibicow, ktorzy uczeszczaja na mecze
Przykro mi że większość userów zawodzi Twoje oczekiwania i nie wyjeżdża co weekend do Katalonii, Kastylii, Mediolanu czy Londynu :roll:

No chyba że chodzi Ci o swojskie klimaty, ale wybacz - to że przypadł mi w udziale wątpliwy zaszczyt mieszkania na Opolszczyźnie nie skłania mnie jeszcze do wypadów na Odrę Opole i oglądania kaleczonej odmiany sportu nazywanego piłką nożną.

Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 18 wrz 2006, 16:06

cloner pisze:Niestety, ale wydaje mi sie, ze na tym forum jest wiecej piknikow, a takze internetowych napinaczy, anizeli kibicow, ktorzy uczeszczaja na mecze.
Dokładnie, pełno tu internetowych kozaków. Niestety, by być wielkim kibicem nie wystarczy zacząć protestować w sprawie Zawiszy w intenecie pół roku po fakcie. Byłbym wdzięczny jakbyś nie przeginał pały z tym lansem, bo już wspominałem, że pamiętam czasy jak twierdziłeś, że żal Ci kasy na mecze, więc nie chodzisz :roll:. Nie masz żadnych podstaw, by kogoś obrażać, skoro sam nie tak dawno nie wyrastałeś ponad poziom tych pikników.

Do tej pory tylko wzruszałem ramionami, jak widziałem tego typu Twoje wpisy, ale powoli przestaje to być zabawne :).

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62976
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8204
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 18 wrz 2006, 16:11

Janio pisze:Przykro mi że większość userów zawodzi Twoje oczekiwania i nie wyjeżdża co weekend do Katalonii, Kastylii, Mediolanu czy Londynu
napisalem "kibicowanie w Polsce" - chodzi o kibicowanie naszym klubom, bo szczerze to ja tez nigdy we Wloszech nie bylem na meczu Interu czy Bresci :wink:
Janio pisze:No chyba że chodzi Ci o swojskie klimaty, ale wybacz - to że przypadł mi w udziale wątpliwy zaszczyt mieszkania na Opolszczyźnie nie skłania mnie jeszcze do wypadów na Odrę Opole i oglądania kaleczonej odmiany sportu nazywanego piłką nożną.
i tutaj jest roznica, Ty wolisz ogladac piekna pilke, ja wole kibicowac klubowi 8)
piwus pisze: pamiętam czasy jak twierdziłeś, że żal Ci kasy na mecze, więc nie chodzisz
Jakbys mial troche wolnego czasu - znajdz mi ten post, gdzie napisalem, ze nie chodze na mecze Polonii, bo zal mi kasy.
Mozliwe, ze tak napisalem, jednakze musialo to byc na poczatku mojej "kariery" na tym forum :wink: Od tamtego czasu sporo sie zmienilo i zaczalem chodzic na mecze i jestem z tego dumny 8)

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 18 wrz 2006, 16:18

Kibicowanie w Polsce można zrozumieć jako kibicowanie polskim drużynom albo kibicowanie przez kibiców-Polaków (niekoniecznie polskich ekip) - ja odebrałem to w tym drugim znaczeniu. Oczywiście nie dziwię się, że fani np. Legii czy Wisły (albo nawet słabszych dużo drużyn) z chęcią chodzą na mecze i dopingują swoje kluby - trzeba jednak zrozumieć, że wielu userów mieszka w takich rejonach w których trudno raczej identyfikować się z konkretnymi klubami chyba że lubi się sieczkę w A klasie :roll:

Awatar użytkownika
Marco Van Basten
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6969
Rejestracja: 19 paź 2005, 19:17
Reputacja: 31
Lokalizacja: Ojczyzna orlich gniazd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco Van Basten » 18 wrz 2006, 16:20

Na mecze Korony chodzę od 11 roku życia, więc raczej nie zaliczam się do grupy internetowych kibiców. Mieszkam w Kielcach, więc kibicuje tutejszej drużynie. Jeśli chodzi o wyjazdy to w tym sezonie byłem tylko w Krakowie na meczu z Wisłą. Planuje oczywiście wybrać się ponownie do Krakowa na mecz przyjaźni z Cracovią i do Warszawy na Legie.
Scyzoryk pisze:Zawsze musze być w młynie
No ja w młynie od lat jestem. Ale co by nie mówić Młyn na stadionie przy ul. Szczepaniaka mimo wszystko miał lepszy klimat niż na naszym nowym obiekcie.

EDIT :
A tu macie historie prawdziwego kibica : http://www.oczyotwarte.pl/podstrona.php ... eight=3100
Ujęła mnie ta historia.

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pisakk » 18 wrz 2006, 16:43

Ja chodzę na mecze Rakowa Częstochowa regularnie od 4 lat. Wcześniej byłem kilka razy na Rakowie gdy była u nas I liga ale niewiele z tego pamiętam bo byłem wtedy jeszcze gówniarzem (coś jak Jarzyna teraz :lol: ), ale z tego co mi jeszcze zostało w pamięci to zwycięstwo bodajże nad Pogonią Szczecin 3:0 i remis z KSZO Ostrowiec 0:0. Po czasach pierwszoligowych nasz klub zleciał na łeb na szyję bo aż do 4 ligi. Ostatni zaczęło się lepiej dziać. Jesteśmy liderem w lidze 3...

Co do wyjazdów to w całym życiu byłem jak na razie na 2,5 :lol: . Raz w Tychach, jeden na meczu barażowym o 3 ligę w Żywcu z Koszarawą oraz na derbach Częstochowy (to jest to 0,5 :wink: ).
cloner pisze:Jednakze raz na jakis czas nalezy wybrac sie na stadion tego swojego klubu

Wow, to jakieś niepisane prawo? :o

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62976
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8204
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 18 wrz 2006, 16:51

Pisakk pisze:
cloner pisze:Jednakze raz na jakis czas nalezy wybrac sie na stadion tego swojego klubu
Wow, to jakieś niepisane prawo? :o
hehehe, zlego slowa uzylem :wink:
chyba lepiej powinienem uzyc slowa "nalezaloby" :wink:


I szacunek dla Ciebie Pisakk, choc Rakow spadl do 4.ligi, Ty zostales z nim :brawo:

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 18 wrz 2006, 17:02

Pisakk pisze:Wcześniej byłem kilka razy na Rakowie gdy była u nas I liga ale niewiele z tego pamiętam bo byłem wtedy jeszcze gówniarzem (coś jak Jarzyna teraz Laughing ),

Miałem sie nie udzielac w tym temacie, ale Pisakk przypomniał mi, że ja także jeszcze pamietam I lige w Mielcu. Czasy króla strzelców Cygana i niezniszczalnego Bodzia W. Jako maly gówniarz byłem na kilku meczach ekstarklasy. Pamietam mecz m.in z Pogonią Szczecin czy Lechem Poznań. Teraz od czasu do czasu bywam na IV ligowych meczach. Kiedyś nawet nie opuszczałem kolejki. Czasem trudno się zmuscic, a czasami skołować 5 zł na bilet. Najłatwiej jak do Mielca przyjeżdża Resovia. A przeciwnicy w stylu Izolatora Boguchwły i Żurawianki nie powodują u mnie entuzjazmu. Tak, przyznaje się jestem internetowym napinaczem.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7933
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 18 wrz 2006, 17:26

Hehe :lol: mozecie mnie zbrechac ....

ale jestem obecny na kazdym meczu "Kotwicy" u siebie :twisted:

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4097
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 3
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 18 wrz 2006, 18:10

Jestem z Puław, a w Puławach jak wiadomo (albo i nie :lol: ) mamy 5 lige. W tamtym sezonie byłem na ok. 10 meczach Wisły, w tym może zalicze więcej bo zamontowali u nas świetne boisko i nawet dla niego warto przyjść :P Kilka razy w sezonie (czyt. 2-3) pojade na 1 lige do Łęcznej jednak tam gardła sobie nie zdzieram bo do tego klubu czuje tyle co mucha do smoły :lol: Tak, więc na meczach bywam sporadycznie, ale głównie przez rejon i słabą organizacje futbolu w Lubelskim.

Kiedyś jednak przyjdzie wyjazd na Grande Inter :D 8) tam gardła nie oszczędze :)

Awatar użytkownika
limansky
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1003
Rejestracja: 03 sie 2005, 22:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Miasteczko Bogów

Post Wyświetl pojedynczy post autor: limansky » 18 wrz 2006, 19:13

Ja na mecze mojej drużyny - Lechii Gdańsk - chodzę od 5 lat, a więc od ligi okręgowej. Miałem wtedy 13 wiosen i bardzo często "zasiadałem" w młynie, by aktywnie dopingować swój zespół. Od 2 lat jednak, każdy mecz oglądam z prostej, która jest bardzo aktywna i często podłącza się do dopingu. Na wyjazdy jeżdżę jak tylko czas i fundusze pozwalają, w tym sezonie jak narazie byłem na dwóch. Jestem niesamowicie związany z tym klubem, byłem z nim od degradacji i czuję, że na Traugutta już niedługo doczekam się piłki nożnej w większym wydaniu.

Muszę przyznać, że polska piłka jara mnie najbardziej, kocham to co Nasze.[/url]

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”