Ciemna strona Calcio... - Strona 2

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 18 lut 2006, 15:16

Zaza pisze:Łukasz reakcje ze strony działaczy Violi już jest
No jest, ale teraz się o tym będzie dużo mówiło. Będzie ciekawe lekturka. Jak sobie porawdzi Fiorentina z tymi zarzutami przekonamy się, cięzko powiedziec kiedy bo takie sprawy czasami się ciągną latami...
Zaza pisze:A co do kadry to może źle to napisałe bardziej chodziło mi o to że to była "inna Viola" niż teraz.
Ta Fiorentina czy tamta - żadna różnica. Nie mieli prawa " kupić awansu " jeżeli to jest prawda.

Awatar użytkownika
Żniwiarze Umysłów-HUNTER-
Rapid Eye Movement
Posty: 1285
Rejestracja: 25 paź 2004, 20:41
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau (Twierdza Wrocław)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Żniwiarze Umysłów-HUNTER- » 18 lut 2006, 17:47

heheh Gaucci wraca do Serie A tak jak Mazzone :P
Jego słowa dla niektorych to brednie i tak samo teraz sa nic nie warte ale niestety znow ucierpi liga :/
Znow bedzie kolejny skandal w Serie A :/
I jeszcze jakby tego było mało to w wywiadzie dla telewizji Umbria mowi o tym iz Moggi chciał kupił mecz miedzy Perugia a Juve w roku 2000 kiedy to Juve wywalczyło scudetto wyprzedzajac Lazio o 1 pkt mecz ten zakonczył sie wynikiem 1-0 dla Perugi :roll:
no coz zapewne niedługo pojawi sie w sadzie albo bedzie przepraszał w TV wszystkich ;)
Powinna Lega Calcio cos zrobic z tymi oskarzeniami bo co tydzien ktos kogos oczernia jak nie piłkarze to przydenci klubow :lol:

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 11 mar 2006, 13:49

Niggaz pisze:Syndrom catenaccio już nawet pomijam bo ludzie mają to do siebie, że lubią mówić i pisać o rzeczach o których zwyczajnie nie mają pojęcia i dopóki tak będzie dopóty będziemy musieli zderzać się z tymi śmiesznymi stereotypami o których zresztą gdzieś kiedyś pisałem :wink: Bardziej chodzi mi o to, że ostatnimi czasy dobrym zwiastunem jest jeżeli w mediach nie słychać o włoskiej piłce. To dziwne, ale taka prawda ponieważ kiedy słychać to na 90% w złym świetle. Nie siedzę w tych klimatach za bardzo tak więc trudno mi też tutaj chwalić się jakąś specjalną wiedzą bo takowej zwyczajnie nie posiadam, ale nie trudno zaobserwować tendencji do obrzucania się błotem, wyciągania brudów na wierzch i piętnowania negatywnych aspektów Calcio. Oczywiste jest, że włoska piłka to nie tylko ciemne strony, ale pospolite media, których odbiorcą jest przeciętny zjadacz chleba działają w taki sposób, że prędzej natkną się (odbiorcy) na kolejne linijki dotyczące dopingu i kupowania spotkań niż jakichkolwiek pozytywnych zjawisk w lidze, które jakby na to nie patrzeć też istnieję. Prawda jest jednak taka, że media mają podstawy do takiej a nie innej postawy. We Włoszech najprościej dostać materiały stawiające piłkę w złym świetle a to się sprzedaje. Można mi tutaj zarzucić, że podchodzę do tego w nieco dziwny sposób bo mału tutaj typowo piłkarskiej tematyki, ale na tyle pozwala mi moje zorientowanie w temacie. IMO w Serie A potrzebne jest jakby odwrócenie tej złej karty. Nie mam sprecyzowanego pomysłu, ale dobrze by było gdyby więcej osób skupiło swoją uwagę nie na tym co złe i do poprawy, ale na tym co dobre i co skłania do tego, że warto jest się Calcio interesować. Nie ma tutaj ze mną za bardzo nad czym dyskutować bo zapodałem mnóstwo ogólników a praktycznie żadnych szczegółów, ale chciałem tylko skorzystać z okazji do wypowiedzenia własnej (bardzo ogólnej) opinii na temat tego wszystkiego i to opinii człowieka który patrzy na to z góry, przez pryzmat przeciętnego fana piłki nożnej pozbawionego jakichkolwiek sympatii czy antypatii we włoskiej piłce.
Niggaz przeniosłem Twojego posta do odpowiedniego tematu. Chyba sie nie obrazisz ?


A wiec tak masz bardzo dużo racji w tym co piszesz. Ale jak zauważyłem wcześnie cytując Twoje zdanie Calcio liga dla koneserów :] Wiec trudno tu sie odnościc to tych rzeczynych przeciętnych zjadaczy chleba. Dla Włochów Calcio to religa nie tylko liga i ewentualne wyniki. Z regóły o 15 kazdej niedzieli jest msza bo gra Calcio, :smoke: [nie tylko dla Włochów] może dla tego Papież odprawia modlitwe Anioł Pański o 12 a nie o 15 :roll: nie sądzisz :wink: ?

Trudno teraz mówić na temat takich przecietnych zjadaczy chleba bo jak słusznie zauważyłej Tacy najcześciej sie typują 'stereotypami" Maja swoje zdanie takie jak kolega ... a kolega śledzi fakty :lol: A własnie może dla tego że tak naprawde ich wiedza nie wychodzi poza Przeglad sportowy i wiadomośc sportowe po faktach. Od lat Calcio jest w Polsce kodowane i nie każdy ma to szczescie że o 15 w niedziele ma prawo wyboru meczu na szczycie Premiership czy też serie A - Są tacy którzy są np. "zkazani na TVP" a oni mają jasna polityke ... czyli na temat piłki czy też NBA :] są uzaleznieni od innych i nie ma tu na myśli parti rządzocych, choć ten wontek też może by rozwinąć :]

Wiesz na temat "brudów" przedstawianych dla przecietnego zjadacza chleba jest czyms w rodzaju "Włoci tez tak mają" Czyli pokazanie że Polska piłka ma sie dobrze :lol: Inni też mają kłopot.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 11 mar 2006, 16:14

Dobrze zrobiłeś przenosząc posta bo sam nawet nie wziąłem pod uwagę, że może istnieć tak adekwatny temat dla moich wypocin :wink: Jeżeli przyjmiemy, że miałem rację pisząc o Calcio jako lidze dla koneserów to mamy problem tej natury jak zmienić jej ogólny obraz. Takich umownych koneserów, którzy śledzą wszystko co się wokół Calcio dzieje nie jest wystarczająco dużo, aby mogli oni stanowić realną silę na polskiej scenie, że tak powiem. Media nie decydują się na pisanie dla tych najbardziej zorientowanych tylko dla mas. To masy mają być odbiorcą a jako, że te masy są delikatnie mówiąc średnio zorientowane to prasa i telewizja podaje to co nasi pseudo znawcy łatwo przyswoją. We Włoszech Calcio to religia tak jak piszesz. Tam się żyje tymi wydarzeniami i to nie dlatego, że są ciekawe i stanowią jakąś odskocznię tylko dlatego, że tam prawie każdy czuje się częścią tego i w jakimś stopniu jego to też dotyczy. Takie podejście jest zupełnie inne od tego, które widzimy u nas. Zdecydowana większość naszych odbiorców czytających o Calcio nie robi tego z tych samych powodów co ludzie we Włoszech. U nas czyta się o tym w poszukiwaniu sensacji a także chęci udowodnienia sobie, że nie tylko u nas jest źle o czym wspomniałeś już. Włosi na pewno odbierają swoją ligę zupełnie inaczej i nawet świadomość tego, że nie wszystko jest tak jak być powinno nie przeszkadza im w tym, aby całe zjawisko Calcio postrzegać nieco szerzej niż ciemna strona sportu. U nas takie podejście na dobrą sprawę jest niemożliwe do zaszczepienia. Wiadomo, że są też kibice na poważnie siedzący w tych klimatach, którzy mają dostęp do wszystkiego co im potrzeba, ale Ci pozostali, których jest chyba jednak więcej nawet jakby chcieli swoją postawę zmienić to nie za bardzo mają ku temu możliwości z racji tego właśnie skazania na podstawowe media publiczne, które prezentują zagadnienia w bardzo wybiórczy sposób. Ja sam na swoim przykładzie wiem, że nie mając dostępu do odpowiednich platform cyfrowych nie mam zbyt szerokich możliwości śledzenia tego wszystkiego co słychać we Włoszech. Gdyby miał opierać się tylko i wyłącznie na podstawowej prasie i tym co serwuje nam telewizja publiczna to moja wiedza na temat Calcio pozostawiałaby wiele do życzenia. Dostęp do internetu daje tutaj większe możliwości za sprawą kontaktu z osobami bardziej zorientowanymi oraz możliwością śledzenia włoskich klimatów bez konieczności korzystania z propagandowej prasy :wink: Inaczej by zapewne postrzegano Calcio w Polsce gdyby ludzie mieli dogodny i nieskrępowny dostęp do tego wszystkiego. Oczywiście poza tym potrzebne są jeszcze chęci a to już problem trudniejszy do rozwiązania bo patrząc na to co się dzieje w naszym kraju potrzebujemy czasem pocieszenia w postaci negatywnych informacji dotyczących tych samych zjawisk poza granicami kraju. Taka już Polska mentalność. Nie każdemu się chce zorientować w rzeczywistej sytuacji. Sam do takich osób poniekąd należę bo we włoskich klimatach nie siedzę a wręcz odcinam się od nich mimo, że teoretycznie mógłbym się tym bardziej zainteresować. Mam jednak swoją Barcelonę i La Liga co mi absolutnie wystarczy. A na temat Calcio wystarczą mi prawdziwe podstawy. Nie wtłaczane przez nikogo na siłę. Informacje o większym stopniu prawdopodobności ktróre stanowią solidną podstawę dla moich własnych opinii.

Teraz jednak wychodzi, że to wszystko jest nie na temat :lol: Ciemna strona Calcio istnieje i to też nie ulega wątpliwości. Niektóre sprawy ciągnąć się będą w nieskończoność z racji tego, że nie wszystkim będzie zależało na ich wyjaśnieniu. Zresztą nawet gdyby nagle rozwiązano wszystkie niejasności (przynajmniej z formalnego punktu widzenia) to i tak uwierzyliby w to tylko Ci, którzy wierzyć chcą. Bo to jest religia a religia ma to do siebie, że wierzy się w rzeczy, których wyjaśnić nie można a można też nie wierzyć w wydawałoby się niezbite fakty. Mentalność osób związanych blisko z włoską piłką nie pozwala im na dobrą sprawę na wyzbycie się wrodzonej niechęci do przeciwnika. Sportowa rywalizacja nie pozwala na to, aby nie mieć wrogów. A kiedy już się ma wrogów to bardzo łatwo przychodzi nam uwierzyć w to co naszego wroga oczernia i dyskryminuje. To zupełnie naturalna sprawa. Dlatego trudno oczekiwać, aby nagle ucichły kwestie dopingu czy korupcji we włoskiej piłce. Spirala już się za bardzo nakręciła. Gdyby to wszystko miało zniknąć to stracilibyście sporą część rywalizacji, która sprawia, że sport jest dla człowieka tak ważny.

Ja sam uważam, że Calcio jest cholernie brudne, ale nie robię z tego wielkiego halo i postrzegam to wszystko jako element w pewien sposób nie do zastąpienia. Uważam, że nie wszystko we włoskiej piłce wygląda tak jak powinno, ale daleki jestem od teorii jakoby ta cała ciemna strona uniemożliwiała rywalizację na w miarę normalnych zasadach. Coby nie robić to i tak zawsze znajdą się malkontenci. "Psy szczekają a karawana jedzie dalej"

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 11 mar 2006, 17:01

Niggaz ja na początku troche odejde od tematu - wybacz - ale poruszyłeś tyle wontków w Swym poscie że musze zacząć od "dupy strony" :wink: :lol:

Wiesz kiedyś miałem pomysł żeby tu na forum założyć temat coś a'la "Wyceniamy Gwiazdy" Bo jak doskonale wiemy ilośc miłośników piłki jak i mercato (co jest nie bez znaczenie) jest tu spora. To był ten czas gdy powstał temat Calciomanii. Temat o którym głośno ponoć w europie :wink: Temat "Wyceniamy Gwiazdy" miał by polagać na ocenie poszczególnych piłkarzy i ich wartośc mimo że może nigdy nie zmiania barw klubowych. Czyli np., czytanie gry - gra głowa czy też sznuta snajperska :] Ale pomyślałem hola hola :!: jak mówi posel Cymański - przeciesz w tym temacie i Wy moderatorzy nie wyrobicie i My czyli użytkownicy majacy na celu wymiane pogladów a nie mieso i nowy login ale co sezon zmiane klubu którego "kochasz"....

Do czego zmierzam a no do tego że Polska bo nadal kraj w którym nie każdy ma to co lubi. Piszą o Calcio trzeba też się zastanowić w jakim świetle są w kraju przedstawiane inne lidzi. Bo to w mojej opini ma też znacznie że Jurek czy Tomek Kuszczak bronią w Premiership (no jeden broni :roll:) że Żuraw strzela dla Celticu i że po Realu przeszedł czas na Barca.

Punkt widzenia zależy od pkt. siedzienie. Każdy ma prawo i każdy jak bedzie chciał znajdzie jakieś "ale" - tyle teraz pytanie czy Calcio jako Calcio ma tyle wrogów przez swoja "moc" czy też "ciemna strone" Przeciesz jak by tak na spokojnie wyszukać piłkarzy i drużyny które spokojnie można nazwać firma w tych cieżkich obecnie czasach to wyjdzie że Serie A niczym nie ustepuje innej lidze. Ba nawet La lige "bije" pod wzgledem klubów walczących o coś jak i gwiazd w popszczególnych ligach bo trudno Nihata Kahveci czy Savo Milosevica porównac z Fransceco Tottim czy Luca Toni.

Popatrz na to tak że na Ukraini Serie A bije np. taką Premiership w której rządzi Czerwony Romek a dla czego ? Bo Sheva jest gwiazda z najwyższej półki i oni nie mają takich problemów jak teraz Polsca "z grą" Jurka. Przeciesz jak by wypalił transfer Rasiaka do Sieny teraz byśmy czytali i słyszeli co kolejka Siena na remis - Rasiak 7 minut. - The Red's na deskach - Dudek w WC :lol:

I to jest niestety nasz Polski syndrom. Wielu uważa tak jak kolega tylko szkoda że kolega mało wie tak naprawde ... Opinie opieramy na tym co mówia a nie na tym co widać - Oczywiście nie wszyscy i nie zawsze. Ale na tym co mówia może opierac tylko opiniena rynku mercato bo od tego jest :]

Wiesz ja się tam nie uważam że jakiegoś znawce Calcio - bo gdy nie mam zdanie (co jest żadko ale jednak) to sie nie wypowiadam. Są "mocniejsi" ode mnie. Ale to są ludzie którzy poświecili piłce swoje życie i bynajmniej w nia nie graja zawodowo. Są albo dziennikarzami albo komentatorami. Ludzmi którzy z piłki. Zwykły szary kibic - ba nawet maniek - ma poprostu wode gdy widzi w takim internecie dzieci pisząć coś co tak naprawde jest dla nich kosmosem. A takich jest masssee. Ja tam do tego juz podchodze na luzaku. Ale powiem Ci szczerze że nie którzy obnażają tą lidze. I stawiaja ja w swietle takim jak np. znawcy TVP


Na temat "brudu Calcio" może powiedziec tak Real Madryt sprzedaje koszulki i zarabia, Adidas buty - a Calcio nawet na brudach zarabia. Bo chyba zgodzisz sie ze mną że wszystko idzie medialnie sprzedać. A juz naprawde dawno nie było jakiś 'afer" na bierząco - za Calcio ciągna sie etykietki. Obecne "brudy" to wynalazki by nadal wiekszy ciężar spotkania Inter - Juve czy innym (ostatnio mocny przykład) Przeciesz teraz wiecej brudów jako takich np. sędziowskich jest przypisane Bundeslidze. A w zasadzie Niemca a nie całej lidze. Patrząc na cała lidze oczami histori może sie dopatżyć brudów ale i złotek :] Wiec wiesz wszystko zależy od "okularów" :wink: Może chcesz widzieć co widzisz ? Ostatnio rasimz sądzisz że zachoanie 'fanów" Real Madryt i Saragossa przyniosły chwałe Primera Division ? Podobnie było z Zoro i meczem Messina - Inter.

Calcio Liga dla koneserów 8) Mając dużo czasu i mają mozliwość ogladanie innych liga - sam wiem na swoim przykładzie że fan Calcio wybierze piłke z półwyspu Apenińskiego dla tego że ma tam wszystko co potrzebuje. Ale jak byśmy mieli zastanowić sie czemu akurat Calcio to tych koneserów będzie naprawde mała grupa :!: A może inaczej nie mała ale wierna :]

P.S Co też nie jest bez znaczenie warto wspomnieć o tym że mimo że jestesmy w Europie media sportowe ogółem u nas kuleją. Tym bardzie "media publiczne" W Włoszech publiczna stacja nie ma praw do Calcio :) ale jak oglądałem rozdanie oskarów Canal+ to może pamietasz derby "tam pokazane" Łapu Capu :)

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 11 mar 2006, 18:08

Dobra, temat ciekawy więc wypowiedzieć się trzeba ;)

Calcio ligą dla konesrów i z tym się trzeba zgodzić. Ja przynajmniej się zgadzam. Bo Ligi Włoskiej nie ogląda się łatwo. Jednak to liga, w której każdy znajdzie coś dla siebie. Wspaniałe sztuczki, świetni zawodnicy, poukładana defensywa i wiele wiele innych. Ale miało być o tej ciemnej stronie ;)

Ja zagłębię się bardziej w szczegóły mimo wszystko.

1. Frekwencja na stadionach Spadła ona w ostatnich 5 latach o średnio 10 tysięcy osób :shock: . Ale właściwie to mówi się o stadnionie jednym głównie. O Delle Alpi oczywiście. Wstyd, że na stadionie tylko tylu ludzi przychodzi, owszem. Ale nie można winić za to Juventusu. Władze Starej Damy robią wszystko, aby stadion zapełnić. Mecze po 1 euro i darmowe wpuszczenie ekipy IO na mecz z Werderem to tylko niektóre przykłady. Widzę w tym winę kibiców głównie. Postaram się ich mimo wszystko rozgrzeszyć troszeczkę. Pan Tomasz Lipiński ( pozdro Zaza :P ) napisał:

"Kibice wolą obejrzeć mecz w wygodnym fotelu przed telewizorem, płacąc 3 euro niż wydać dwudziestokrotnie więcej na bilet na mecz Juventus - Ascoli, w którym rozstrzygnięcie jest znane jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego"

I coś w tym jest. Wiem, że dla nas wydaje się troche nieprawdopodbne by nie chodzić na mecz ukochanej drużyny i mi również takie zachowanie wydaję się dziwne. Tłumaczenie się złym położeniem stadionu też jest głupie. Kibice Starej Damy po prostu Delle Alpi nie lubią :?

Na razie tylko tyle. Brudów jest dużo więcej, ale wszystko pokolei :)

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4097
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 3
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 11 mar 2006, 18:24

No Calcio jest ligą koneserów :] taka elita :wink:
Niggaz nawiązał do tych minusów Calcio, ale tak jak porównał Zaza, minusy są wszędzie, ale w jednym miejscu przemyka to mniej zauwarzalnie w drugim miejscu dziennikarze robia afere.
Problemem dla nas Polaków jest niewątpliwie brak rodaków w najlepszej lidze świata. No, ale to już sprawa tylko na 2-3 lata bo gdy Włosi otworzą rynek pracy dla Polaków, piłkarze zaczną zjeżdżać jak muchy do g***a :] :P

bagg pisze:1. Frekwencja na stadionach Spadła ona w ostatnich 5 latach o średnio 10 tysięcy osób

Niesety coś jest nie tak.
Myśle, że słabsze kluby powinny zacząc bardziej jednoczyć się z kibicami tak jak jest w Anglii co mecz to komplet (Ale trzeba zauwarzyć fakt, że tam sporą częsc stanowią dzieci z mami czy babciami). Nie można też zwalać wszystkiego na TV - choć niewątpliwie odgrywa ona kluczowy czynnik zmniejszenia frekwencji - ogólnie chodzi podejście Włochów do sportu w ostatnim czasie. Niestety coraz częściej widzimy przejawy rasizmu i innych skandalicznych zachowań "kibiców" na stadionach, a to odstrasza rodziny chcące przyjść na widowisko. Choć z drugiej strony tak dzieje się wszędzie.

Wyniki w Europie mówią jednak same za siebie i mimo wszystko Calcio stało , stoi i będzie stało na bardzo wysokim poziomie. A skandale moim zdaniem są urokiem tej ligi :] tak jak pisałem w temacie o Interze "tak się jednoczymy" 8)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 11 mar 2006, 19:00

Ale chyba nie tedy droga bo Bagg przedstawił tu mały problem a w zasadzie nie tyle problem ligi co "małej ilośc klubów"

Bagg - Pan Lipiński (Wielkie Yo :!:) ma może i racja ale ja poprostu nie potrafie zrozumiec takiego czegos. Bo rozumiem 12 letni chłopczyk którem Babcia zrobila kapcie, rozumiem koleś który ma na głowe firme i odbiera 7 telefonów w godzine. Poprostu nie rozumiem jak może napisać "że kibica sie nie podoba stadion" To co oni przychodzą zwiedzać ? A może problem jest gdzie indziej ? :> Nie podoba im sie "Taki" Juventus ... Wiesz bardzoe dobrze że spora grupa fanów na Delle Alpi podczas takiego meczu ze Sieną to kibice Del Piero ... to ja nie rozumiem - jak sadzisz kto podzielił kibiców ? Del Piero ? sukces ? działacze ? trenerzy ? czy styl gry ? bo nie mów że kasy biltów - przeciesz rozmawiamy o Tifosch a nie Babciach z 12 latkami na sankach :P



Choc i tak ja sie nie zgodze że to jest problem Calcio - "Brud" jak Niggaz to ują odnośnie innych przykładów. Bo Parma od 3 sezonów walczy o utrzymanie a na Ennio Tardini gra sie i oglada sie mecze przyjemnie, Luigi Ferrarisa w Genui to jedna z takich miejsc gdzie wygrywa kibic. Artemio Franchi we Frorencji czy Stadio Olimpico w Rzymie - stadiony z bierznią - mówią szczerze stare nie piłkaraskie ale co tam sie dzieje :] Giuseppe Meazza to chyba jeden z tach najbardzie piłkasrkich obiektów we Włoszech. Istna Kaplica Calcio. Ale nie jedyna....

To jest tak że Delle Alpi świeci pustkami ale wstydza sie całe Włoch. Bo przeciesz pokażcie mi kraj gdzie Mistrz nie może liczyć na kibiców ? Tylko ze to jest problem Juventusu a nie całego Calcio jak Serek napisałe wiekszym probleme jest brak Polaka w lidze. To jeden z takich problemów które potem dają wygrać tym sterotypą. Ale nikt nie pomyśli że moze jestesmy za słabi....


Naprawde chłopaki może by pisać i pisać. Niggaz ma dużo racji. Ale jak napisałem w pierwszym poście pkt widzienia zależy od pkt. siedzienia. Może widzieć plus ale i minusy zależy co chce sie widzieć :]

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 11 mar 2006, 19:15

*_Zaza_*


I ja również nie potrafię czegoś takiego zrozumieć :? Możliwe, że po prostu im się takie Juve nie podoba, nie wiem niestety :? Ale odkąd pamiętam to frekwencja była problemem :roll: I to jest rzeczywiście problem Juve, ale to też ma w sobie coś niepokojącego. Bo w końcu w całych Włoszech liczba kibiców na stadionach też spadła :(

Stereotypy są i będą. Ze włoskie zespoły grają tylko defensywnie, że nie da się ich oglądać, że cały czas just nudno podczas gdy takie mecze jak Sampa - Inter z poprzedniego sezonu czy Inter - Roma z tego pokazują jak się wszyscy mylą. Polak w Serie A? Tak, tylko kto? Zdecydowanie podniosłoby to renomę włoskiej piłki w Polsce, w to nikt nie wątpi. Bo w Polsce o Hiszpanii się mówi IMHO głównie dlatego, że Real zawsze się kojarzył z super-galaktyką, że gdy tylko był jakiś news o Los Galacticos i już każdy o tym wiedział. Teraz pałeczkę przejęła Barca, ale nadal jest podobnie. W Anglii był Dudek, jest teraz Kuszczak, więc normalne, że o Premiership będzie się w Polsce dużo mówiło ;) A Liga Włoska? Taka pokrzywdzona trochę. 'bo się źle kojarzy', bo tam grają anty-futbol. Wywołuję to u mnie uśmiech frustrata wręcz jak czytam niektóre wypowiedzi osób, które na Calcio w ogóle się nie znają.

Ale jak ten problem rozwiązać? Nie mam pojęcia. Ale może ten Polak w Serie A to nie jest głupi pomysł :think:

Aha. Nie martwcie się. Wg Przeglądu Sportowego Szymkowiak już dawno gra w Juve, a Kosowki w Interze :lol:

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 11 mar 2006, 23:46

Trzeba to powiedzieć, że mała ilość kibiców na stadionach nie jest problemem tylko Juventus. Tam to widać najbardziej bo jakby nie patrzeć to jest mistrz Włoch. Ogólnie frekwencja spada i powodów jest na pewno wiele. Jakoś nie trafiają do mnie argumentu, że niw chodzą bo oglądają w TV. W Anglii też mają telewizje i też w niej pokazuje mecze a mimo to prawie na każdym meczu jest komplet. NA pewno jedną z przyczyn są stare i zaniedbane stadiony. To się akurat może zmienić jeżeli Włosi dostaną Euro 2012.

Nie rozumiem też tego pomijania Calcio w polskich mediach. Widmo, że jest to od zawsze jedna z silniejszych lig na świecie (w tym momencie pewnie najsilniejsza) a mimo to więcej czasu poświęca się lidze Szkockiej czy Niemieckiej. Rozumiem, że grają tam Polacy ale bez przesady. Często po weekendzie kupuje Gazetę Wyborczą i chciałbym sobie w dodatku sportowym przeczytać jakieś informacje o Serie A ale oczywiście ich zazwyczaj tam niema. Dwie strony zajmuje liga szkocka i Żurawski który strzelił 4 bramki jakimś rolnikom. Pan Kosecki w Polsacie Sport gdy tylko usłyszy słowo Włochy to automatycznie odpowiada „catenccio”. :lol:

Co do tych brudów -czyli kupowania meczów i szprycowaniu, to chyba w każdej lidze miało (lub nadal ma) to miejsce, tylko że we Włoszech wszystkie te afery są najbardziej nagłaśniane i potem ciągną się przez lata. Ogólnie to wydaje mi się, że Calcio przeciętemu zjadaczowi chleba kojarzy się z Juventusem ... czyli szary i pusty stadion i nie zbyt ciekawa gra bez napinki :wink:
bagg pisze:Kosowki w Interze
Dawać go :D ... od Kilego chyba nie będzie słabszy :?: :lol: :shock:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 12 mar 2006, 1:36

Moja forma daleka jest od ideału jako, że dopiero z pubu wróciłem, ale postaram się mimo wszystko odpisać bo jutro to się tego jeszcze więcej nazbiera :wink:
Brak Polaków w Serie A to dla polskich mediów wystarczający powód, aby deprecjonować Calcio. Trudno nawet oczekiwać podobnych ilości poświęcanego miejsca dla Serie A i dowolnej, innej ligi w której za to mamy Polaków. W Szkocji grają prawie sami kelnerzy, ale mamy Boruca i Żurawskiego dlatego przeciętny fan piłki w Polsce będzie o tym czytał. W Niemczech zawsze grało sporo Polaków. O sukcesy już nikt ich nie pyta. Anglia podobonie. Tutaj dochodzi syndrom Dudka co wygrał LM a teraz to mógłby nawet napoje podawać, ale zawsze to w Liverpoolu. W Hiszpanii nie ma Polaków ani sensacji to o Hiszpanii nikt w Polsce nie pisze. We Włoszech nie ma Polaków, ale są chociaż brudy tak więc jest o czym pisać od biedy, ale to tylko od biedy. Jak bumerang powraca tutaj kwestia polskiego odbiorcy do którego pasuje tutaj stereotyp ograniczonego umysłowo idioty :roll: Niestety Polakom trzeba serwować proste rzeczy, bo myślenie sprawi im problemy. Jak rozrywka to bez udziału mózgu. Przepraszamm, że to wszystko tak bardzo brzydko napisane, ale bądzcie wyrozumiali.

Co do pustych stadionów we Włoszecj to nic nie jest w stanie mnie przekonać dlaczego tak jest. To jest swoisty fenomen na skalę światową. W głowie mi się to nie mieści dosłownie. Miliony osób dałoby bardzo wiele, aby obejrzeć mecz swojej ukochanej drużyny na jej stadionie a tam nie ma kto na mecze chodzić :roll: Parodia.

Reszta raczej rozbija się o to o cztym już pisałem. Wizerunek ligi kreowany przez media. Calcio w polskiej prasie to afery przede wszystkim i w taki sposób odbiera to przeciętny (mało zorientowany) kibic piłki a to działa jak błędne koło bo najwięcej informacji czerpiemy od innych kibiców właśnie.

Ku***** idę spąć.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 12 mar 2006, 2:21

Mam niewielkie problemy z pisaniem (nie przez alkohol, tak jak inni moderatorzy :P ;)) tylko z innego wzgledu, dlatego za ewentualne literowki przepraszam, ale chcialbym cos napisac. Poglad na Calcio oczyma czlowieka, ktoiry Serie A sie interesuje mniej niz malo i moja wiedza ogranicza sie tylko do najwiekszych druzyn. No ale mniejsza z tym, nobody's perfect :lol:
W kazdym razie - jezeli chodzi o Serie A, to wystarczy popatrzec na nasze forum. Ta liga rozni sie od wszystkich pozostalych. Czym? A no wlasnie ta "ciemna strona". To jest element Serie A, tak nierozelwalny, jak chociazby podteksty narodowosciowe w Hiszxpanii. Czy to jest zle? Z jednej strony na pewno tak, bo glupio kiedy za mistrzem kraju ciagnie sie afera dopingowa, gdy najwieksze kluby zamieszane sa w afery korupcyjne itp. Ale z druygiej strpony sami fani Calcio musza przyznac, ze o wiele ubozsza bylaby ta liga bez tej "ciemnej strony".

Co do pomijania Serie A w polskich mediach to nie ma sie co tak bardzo skarzyc :lol: Bo La Liga tez nie zajmuje pierwszych stron gazet. Poprostu w kraju, gdzie mamy mniej niz malo dobrych sportowcow i kazdy ktory sie wybija staje sie automatycznie bogiem, trzeba podawac ludziom info o tych wlasnie krolach Szkocji czy Turcji. Efekt jest taki, ze wiekszosc Polakow, "przecietnych kibicow", wie jezeli nie wiecej to co najmniej tyle samo o lidze szkockiej czy tureckiej niz o najlepszych ligach swiata. Niestety zalatuje to troche taka egzotyka jak wycieczki azjatow na mecze Parmy, kiedy przychodzil Nakata, czy na mecze ManU... Potrzeba sukcesu i dowartosciowania sie w obliczu marniutkiej wlasnej ligi i braku sukcesow w sportach, o ktorych mozna powiedziec, ze nie sa dziwne, wymusza wlasnie taka sytuacje. Trzeba jeszcze dodac, ze w ogolnosportowej prasie, jak chociazby PS, juz kilka razy znalazlem takie bledy w relacjach z La Liga, ze glowa mala. Dopoki nie wyeksportujemy jakiegos Szymka czy Zurawia do Hiszpanii czy Wloch, to zawsze te ligi beda traktowane po macoszemu. Ot taka polska specjalnosc ;)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 12 mar 2006, 2:46

No Hola hola jak mówi poseł Cymański :lol: Grupa Trzymająca Władze w gazie - Faza Fazie nie równa :roll: ... jak mecz meczowi :wink:


Ale drodzy La Ligowcy Moderatorzy :wink: Czy naprawde Calcio kojaży sie przede wsystkim z "brudami" :>? Czy na pytanie na temat Calcio trzeba odpowiadać brudy ? Nie sądze.

Oczywiście to ma potem wpływ na opinie kibiców postronnych. Ale to jest tylko otoczka. Wisienka na torcie :wink: Przeciesz chyba może przedstawić serie A tak ja inne ligi. Tylko czy to sie "sprzeda w Takiej Polsce" ? a no nie sprzeda bo coraz mniej koneserów ...

Przeciesz każda liga ma coś 'za uszami" Piszesz Krzysztof wystarczy popatrzeć na forum. Ale nie zauważyłeś że jest druga tych rzeczonych "koneserów" dla których co innego to brudy a co innego moc Calcio :] co innego napinka i jakieś jatki.

Przeciesz Serie A to od lat najsilniejsza liga w Europie :!: I tego nie może obalić. A same gwiazdy mówia dużo. Nie od dzis wiadomo że mimo ze te "piekne czasy dla Włoskich klubow a wiec lata 99/01 sie skończyły" [podwzgledem nie których klubhów i finansów] To Gwiazd nie ubywa. Premiership to liga za która ciągnie sie opinie że "twarda liga" i to też kolejny stereotyp. Bo jak widzie takiego Robbena za szkła czy Cristiano Ronaldo to coś tu nie gra. Na szczeście ja nie wierze w "etykietki"
Primera Division = liga która tak samo zachwyca jak i dołuje :P Bo chyba każdy ma swoje wymagania. Ligue 1 dla mnie osobiscie liga gdzie padają najpiekniejsze bramki. I może by tak dalej.

Kolejna sprawa to Ci Nai "biedni Rodacy: którzy całe zycie czekają na transfer. Szymkozoblu w Tranzosporze wymiata o.k lubie go ale to nie o to chodzi Bo jak mówi Paweł Zarzeczny w tym miescie nawet kozy chodza ulicami :P i bynajmnie nie płatne kozy :lol: To wioska w której wstyd mieszkać :!: A Oni mi [media] przedstawiaja news z Turcji ....


Jak mój syn nie powie przerwszego słowa w swoi życiu Forza Milan to normalnie do wydziedzicze :lol: Oczywiście nie spodziewam sie syna ... narazie :roll: ale nadejdzie taki czas i mam nadzieje że sie wda w tate :P Oczywiscie nie we wszystkim ...:roll:

A powiedz mi tak szczerze jeden z drugim w czym niby Calcio jest słabsze pod wzgledem piłkarskim. Bo jak napisałem brudy ma każda liga ... Przeciesz możemy nawet sporządzic taki mały ranking piłkarzy w tych ligach 5 gwiazdkowych i wyjdzie cos ciekawego naprawde ...

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4097
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 3
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 12 mar 2006, 9:59

Zico_FCI pisze: NA pewno jedną z przyczyn są stare i zaniedbane stadiony

I to chyba głównie o to chodzi :roll:
Weźmy np. taki stadion Lecce. Przecież tam kibice nie dość, że mają słabą drużynę to jeszcze taki stadion, który niczym specjalnym nie wyróżniał by się w Poslce (poza pojemnością). Stąd może mała liczba ludzi podczas meczy tej drużyny (pomijając spotkania z najlepszymi). Jednak wierny kibic powinien być z drużyną na dobre i na złe. I tu pojawia się kolejne pytanie "ilu tych wiernych kibiców jest ?". To, że mają kilkadziesiąt\kilkaset tysięcy ludzi w mieście nie znaczy, że będą wwalać się drzwiami i oknami. O nich trzeba zadbać. Dlatego warto by nie tylko poprawić stadion, ale także dobudować jakieś bary, restauracje, centrum rozrywki itp. Coś takiego żeby kibice mogli sobie na kilka godzin przed meczem przyjść i rozerwać się przed spotkaniem. Niestety jest tak, że "przychodze na pół godziny przed meczem, krzykne od czasu do czasu (zakładając, że na boisku panuje już to słynne włoskie caneteccio :lol: ) i po meczu - nieważne wygrany , przegrany - ide do domu.
Natomiast nawiązując jeszcze do tego, że o kibiców trzeba zadbać to najlepszym przykładem jest Juve. I nic, że kibicowanie Torino przechodzi z pokolenia na pokolenie, ale zostali tacy którzy nie są może jakimiś super-fanami , ale zawsze to więcej na stadionie. Bo jeśli mówimy o kibicowaniu to np. na Chelsea przychodzą całe rodziny i mecz przypomina na trybunach bardziej piknik, ale nikt nie ma o co się przypluć bo zawsze jest komplet.
W Italii napewno jest też tak, że kilka największych klubów zdecydowanie góruje nad resztą słabszych. Przecież ostatnio afera związana z protestem mniejszych na rzecz praw TV dla bogatych. Nie ma co ukrywać, że wieksi są lepiej traktowani, a tym sposobem liga nigdy się nie wyrówna. No chyba, że jakiś Romek przyjdzie do każdego :lol: ale to już temat na inna bajkę :P

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 12 mar 2006, 11:53

Dzisiaj jest już lepiej to może i coś sensownego mi do głowy przyjdzie :lol: ... Chociaż wątpię :wink:

Bartek w gruncie rzeczy to właśnie przez alkohol masz ten problem więc nie oszukuj tutaj :lol2:

Ja się przychylam do tego co napisał właśnie Krzysztof Jarzyna i Ja wcześniej czyli jakby tej całej specyfiki Calcio. Cała ta ciemna otoczka jest nierozerwalną częścią tego wszystkiego i trudno sobie nawet wyobrazić włoską piłkę bez tego wszystkiego. To by po prostu nie było to samo. Specyfika to specyfika - jaka by nie była :wink: O La Liga też trudno dostać rzetelne informacje, ale to głównie dlatego, że nie piszą o hiszpańskiej piłce wcale. A dlaczego nie piszą? Bo jest za mało afer i sensacji i nie mają o czym :roll: Normalne informacje są zarezerwowane dla lig w których mamy Polaków. Reszta po macoszemu.

Trudno się nie zgodzić z tym, że Seria A jest bardzo silna. Cóż jednak z tego, kiedy to za mało, aby w naszym kraju dużo się o tym pisało. U nas podchodzi się do wszystkiego (w sporcie) przez pryzmat Polski i Polaków. Nie ma takiego spojrzenia z boku. Gdyby Hiszpan przyjechał do Polski i chciał się z prasy dowiedzieć co tam słychać w piłkarskiej Europie to by się zawiódł jak cholera. Przeczytałby kilka nazwisk Polaków w pół-amatorskich klubach i to by było na tyle.

Stadiony we Włoszech to sparwa nadająca się do 'Archiwum X' albo 'Nie do wiary' :wink: Kibicom Juve chyba nawet premie nie skłoniłyby do przychodzenia na stadion. Inna sprawa, że Juve to taki klub, który we własnym mieście jest tym drugim pod względem popularności a więcej kibiców ma poza granicami kraju albo chociaż miasta. Dlatego trudniej oczekiwać pełnego stadionu. Wielkie brawa za to należą się włoskim kibicom za postawę na stadionach. Pomijając incydenty, które mają miejsce wszędzie to oprawa meczowa jest kapitalna. W Hiszpanii tego nie ma. Mnie tam wystarczy 'Catalonia is not Spain' i jestem zadowolony :P W Serie A oprawy wielokrotnie robią wrażenie. Nie wspominając już o meczach derbowych.

No i wychodzi na to, że Calcio nie jest złe, tylko spojrzenie przeciętnego Polaka jest złe :lol: :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”