W ostatnim sezonie, i w ostatnim sezonie Mourinho - tak, ale w Hiszpanii Real głównie nie wygrywa mistrzostw jednak przez Barcelonę. 5 razy chyba mieli 90 pkt wzwyż i skończyli na drugim miejscu od sezonu 09/10. We Włoszech to byłoby 7-8 mistrzostw przez 10 lat gdyby wstawić ich w miejsce Juventusu.Delpiero14 pisze: Z reszta największa różnica między takim Realem, czy Juventusem w rozgrywkach ligowych jest taka, że Juventus potrafi grać w lidze a Real nie. Oczywiście Real ma w pogoni za tytułem Barcelonę a Juventus w ostatnich latach nieporównywalnie słabsze Napoli, ale Juve nawet jak gra słabo to potrafi takie mecze wygrywać. Real z reguły jak gra słabi to traci punkty.
To z Waszej (choć nie chcę uogólniać) pojawił się argument, że topowy Real czy Barcelona (dwa najlepsze kluby Europy) potrafiły pojechać jakieś Vallecano 8-0, więc beka z ligi.
Ale zauważasz, że Ronaldo i Messi to jednak troszkę lepsi piłkarze niż Higuain, mający troszkę lepszych partnerów niż Marek Hamsik, nie? I skoro Ciro Immobile mając obok Luiza Alberto i Savicia jest w stanie walnąć sobie prawie 30 bramek, to samo Dries Mertens czy inny Edin Dżeko - czyli zawodnicy, którzy są nikim w skali historycznej, to topowy Messi mając obok topowego Xaviego, Iniestę, Fabregasa, Sancheza, albo topowy Ronaldo - raczej by walnęli sobie we Włoszech tak samo swobodnie te 45 bramek, albo nawet bardziej swobodnie, gdyby wstawić te drużyny (Real, Barca) do Włoch, bo to po prostu najlepsi gracze w historii? Czy może dziwnym sposobem we Włoszech to działa tak, że 25 bramek walnie 39-letni Luca Toni, 30 bramek walnie Immobile z Mertensem, 35 bramek Higuain, a na wincyj to ni ma szans? No chyba jednak nie. Dries Mertens jako fałszywa 9-tka strzelił ile, 29 bramek u Sarriego? To teraz wyobraź sobie Messiego, w lepszym ofensywnie systemie, jako fałszywą 9-tkę, a obok Xaviego, Iniestę i Busquetsa. Już widzisz jakim sposobem ten Messi mógł strzelić 48 bramek, czy ile on tam raz strzelił?






