Dybala w sumie słabszy występ niż ostatnio i brakowało kreatywności Juve. Igła wczoraj trochę jakby pokazał, że demony przeszłości czasami lubią do niego wrócić od czasu do czasu. Ronaldo uratował honor i co jak co, ale do niego od Grudnia pretensji mieć nie można. Seria strzelonych bramek pod rząd co mecz robi wrażenie. Niestety, są rzeczy, które w tym sezonie się nie zmieniają, jedna z nich to słaba gra drugiej linii. Psioczymy wszyscy na Pjanicia, ale dopiero widać, gdy Bośniak schodzi jak kuleje rozegranie w środku pomocy. Na obecny moment środek pola i boki obrony to najsłabsze formacje obecnego Juve, co do tego nie ma wątpliwości. Szczerze powiedziawszy chciałbym wymiany De Sciglio na Kurzawę. Juve ze swoją umiejętnością odbudowywania piłkarzy miałby szansę sprawić, aby widzieć Kurzawę realnie zagrażającego Alexowi Sandro, bo jak dla mnie Brazyl czuję się za pewnie, a nie powala delikatnie mówiąc formą. Cuadrado o ile zapewnia dużo w ofensywie, o tyle w obronie dużo mu brakuje do pożądanego poziomu na tej pozycji przez Juve.
W środku pola nie ma się co oszukiwać trzeba dużych zmian. Odejście Cana, Khediry i Matuidiego to powinien być pierwszy ruch Paraticiego. Na obecny moment pewni pozostania według mnie są:Benta,Rabiot i Pjanic. Dałbym jeszcze szanse na wykazanie się do końca sezonu Ramseyowi i Bernie, z tej mąki może być jeszcze chleb. Aha, Kulusevski to fajny transfer, ale chyba jednak trochę przepłacony. Wolałbym te pieniądze zainwestować zdecydowanie bardziej w Tonaliego co by nam Pirlo 2.0 nie uciekł jak Verratti do PSG czy Interu, który co by nie mówić buduje mocną pakę takim ruchami jak pozyskanie Eriksena.
Tonali jest jeszcze ważny z innego względu, cierpimy na brak Włochów w kadrze i robi się u nas "Internazionale-Juve". Kiedyś śmiano się z Ital-Juve, ale wbrew pozorom to ważne choćby w kontekście wymogów UEFA co do zgłoszonych zawodników. Przydałby się również jakiś ciekawy box to box w stylu Vidala z najlepszych lat z Juve. Pogbę bym sobie darował, finansowo nie do wyciągnięcia, Milinkovic-Savic jest ciekawy, ale z Lotito nam nie po drodze także to też raczej nierealna kandydatura. Widziałbym osobiście w tej roli Donny'ego Van Den Beeka, byłego kolegę De Ligta z Ajaxu. Chłop w dwumeczu z nami rok temu zaorał naszą drugą linię do spółki z Frenkiem de Jongem. Niestety, obawiam się, że Real zagiął już parol na młodego Holendra.
Nie ukrywam, że brak też dobrej alternatywy na klasyczną 9, brakuje dobrego zmiennika dla Igły, kogoś kto się zastawi, poprzepycha, powalczy w powietrzu, zgra piłkę kolegom. Tutaj akurat Juve dał ciała, bo sam pozbył się takiego zawodnika czyli Mandżura, czego kompletnie nie rozumiem. W każdym bądź razie czasami bardzo brakuje takiego zawodnika Juve. Pozdro czarno-biali bracia






