3. runda el. LM: FC Barcelona - Wisła Kraków [dwumecz] - Strona 7

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 13 sie 2008, 23:37

No, to Wisła dzisiaj wody trochę przybrała. Fatalny mecz w wykonaniu krakowian, zero akcji, kompletne dno. Baszczyński - poniżej krytyki, z całym szacunkiem dla niego, ale dzisiaj zagrał chyba jeden z najgorszych meczów w karierze. W rewanżu będzie lepiej!

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 13 sie 2008, 23:46

Czyli jednak cud nad Camp Nou sie nie zdazyl.

Wynik mogl, a nawet powinien byc jeszcze wyzszy. Co wiecej, przed meczem powiedzialem, ze bedzie 4:0.

Mam tylko nadzieje, ze Alvesowi nic sie nie stalo. Eto`o pokazal, ze lepszej 9 u nas nie ma, chociaz i tak za duzo zmarnowal.

Ciesze sie, ze jest taki wynik, przynajmniej nie bede musial sluchac, ze wziac jest nadzieja.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18261
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2266
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 13 sie 2008, 23:51

Ja nie widizialem jakiejs szczegolnej woli walki ze strony Wisly.

Brak pressingu, brak fauli, brak fizycznej gry - zupelnie jakby bali sie dotknac rywala. To nie wygladalo jak mecz eliminacji CL tylko jak luzny sparing. Barcelona grala spokojnie kontrolujac mecz i nigdzie sie nie spieszac. Strzelila tyle, aby miec problem z bani.

A Wisla? Takiego pomyslu na gre w ataku mozna sie bylo spodziewac, ale dlaczego gra w obronie i drugiej linii byla tak pasywna i delikatna nie potrafie zrozumiec.

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 13 sie 2008, 23:51

Miałem nadzieję, że da się jednak poniżej 3-0... no ale póki jest drugi mecz to wziac jest nadzieja. Dzisiaj chyba dokopała w waszym imieniu Barcelona wszystkim komentatorom, frajerom marzącym o wygranej, polaczkom, czy z kim tam jeszcze macie kosę, za wszystkie czasy :).

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 13 sie 2008, 23:57

Wynik łatwy do przewidzenia i odzwierciedlający przebieg meczu. Chociaż początek meczu był bardzo ciekawy, Wisła sprawiała wrażenie że stać ją na walkę. Nawet Brożek raz stworzył iluzoryczne zagrożenie.
Pierwsza bramka i po Wiśle. Brak krycia, za mało biegania. Z takim rywalem jak Barcelona powinni 3x więcej biegać.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 14 sie 2008, 0:01

Smutne jest to, ze mistrz polski prezentuje taki poziom. I jak powiedzial rkoeman - Europa w ostatnich latach strasznie uciekla Polsce. Nie do konca chyba wislakom udalo sie zabiegac rywala...

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 14 sie 2008, 0:24

kon2r pisze:zapewnie nietylko mnie troche to zszokowalo bo takiego zestawienia nikt nie mogl przewidziec, zobaczymy kjak bedzie sobie poczynal pupil Pepa.
A cóż w tym ustawieniu było takiego szokującego? Co prawda przewidywałem raczej Toure (chociaż o Seydou też pisałem) i Hleba (o Pedro pewnie też wspominałem), ale generalnie niespodzianki wielkiej nie było biorąc pod uwagę, że Pedro to pupil trenera a Toure dochodzi do formy po operacji.

Mecz był tak nudny, że nawet entuzjazmu do 'dogrywki' nie było tak więc jestem już w domu.

Barcelona nie zagrała nic wielkiego, ale jestem zadowolony bo wynik dobry i nie było potrzeby forsować tempa skoro rywal nic nie grał. Cieszy mnie za to dobra gra Henryka. To był jego najlepszy mecz w tym sezonie. Eto'o bez błysku, ale dwie bramki strzelił a więc cały Samu. Zmarnowaliśmy sporo dobrych okazji i wynik powinien być wyższy, ale trudno narzekać po czterech strzelonych bramkach. Narzekać można za to na obrońców, którzy popełnili kilka błędów. W meczach towarzyskich traciliśmy bramki właśnie za sprawą indywidualnych błędów i dzisiaj wcale nie było lepiej tyle tylko, że Wisła bała się atakować więcej niż jednym piłkarzem tak więc nie skorzystali z prezentów gospodarzy. Poza tym mecz bez historii. Trudno mi kogoś szczególnie wyróżnić bo graliśmy wolno i schematycznie. Liczyłem na to, że będzie po prostu ciekawiej bo nawet nie ma o czym pisać jak dla mnie.

No i do Krakowa przyjadą rezerwy pewnie.

Awatar użytkownika
Sleazier better muckrakin
Junior
Junior
Posty: 13
Rejestracja: 03 sie 2008, 12:02
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sleazier better muckrakin » 14 sie 2008, 0:29

lisek chz pisze:W rewanżu będzie lepiej!
Trudno, żeby było gorzej.

Po pierwsze - nie można strzelić bramki, nie strzelając do bramki. Po drugie - piłkarze Barcelony przebiegali (szybkość na wytrzymałość) naszych parokrotnie. No i słabe występy: gubiącego piłki Boguskiego, dziurawego Baszczyńskiego i Radosława "A co mi tam, będę kiwał się przed własnym polem karnym" Sobolewskiego. Z trzeci raz widzę Diaza i mam nadzieję, że jeszcze długo nie zobaczę. Pochwalić mogę Pawełka - parę dobrych intwerwencji, zwłaszcza w pierwszej połowie (tej, w której Wiślacy biegali nie tylko po to, by nabić sobie licznik Castrol Index).

Połowa naszych (tak to umownie nazwijmy, nie jestem z Krakowa) zawodników było kompletnie niewidocznych, a taktyka "Wszystko na Brożka" oczywiście, może działać. Ale w lidze. Za dużo gry na panikę i głupich zagrań.

PS Panie Maćku Iwański, "włączać do gry", nie "włanczać do gry"!

Awatar użytkownika
limansky
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1003
Rejestracja: 03 sie 2005, 22:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Miasteczko Bogów

Post Wyświetl pojedynczy post autor: limansky » 14 sie 2008, 0:35

Meczu co prawda nie widziałem, ale z relacji radiowej wnioskuję, że wynik mógł być dużo wyższy.

Szkoda Wisły, pomimo tego, że nie wzmocnili się przed sezonem to mają fajną pakę i przy większym szczęściu w losowaniu mogliby powalczyć. Teraz zostaje formalność w formie rewanżu i Puchar Uefa. Też fajnie.

Nawet słyyyyynnna Barcelona, Naszej Wisły, nie pokona :wink:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 14 sie 2008, 1:07

Baliśmy się kontuzji i niestety słusznie. Pierwszy mecz o stawkę = pierwsza kontuzja. Daniel Alves 2 tygodnie przerwy [']

Awatar użytkownika
limansky
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1003
Rejestracja: 03 sie 2005, 22:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Miasteczko Bogów

Post Wyświetl pojedynczy post autor: limansky » 14 sie 2008, 1:25

Ciekawe jak to jest kopać po nogach biegające 35mln i ciekawe na jaką kwotę wystawi Barca fakturkę dla Zieńczuka :roll:

Awatar użytkownika
Marco
Armia Białej Gwiazdy
Posty: 617
Rejestracja: 27 kwie 2004, 11:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco » 14 sie 2008, 1:30

Mentor pisze:Baliśmy się kontuzji i niestety słusznie. Pierwszy mecz o stawkę = pierwsza kontuzja. Daniel Alves 2 tygodnie przerwy [']
qrde oby się nie załapał na 27 sierpnia może oprócz wyniku brak możliwości jego oglądania sprawi że polskich fanów FCB na Reymonta będzie mniej :twisted: , oby ...

Kibice FCB żenada!

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 14 sie 2008, 2:39

CHarlie pisze:Prawa obrona: Baszczyński vs Dani Alves - podobni gracze, obaj świetnie radzą sobie w ofensywie, a czasem zapominają o obronie. Remis, tak więc 2-1 dla Wisły
CHarlie pisze:Prawa pomoc: Łobodziński vs Hleb - Po tym co pokazał Łobodziński z Beitarem chyba nie ma wątpliwości kto jest lepszy. Czy Hleb zaliczył kiedyś asystę przewrotką? Nie wydaje mi się. W dodatku reprezentant Białorusi jest nowy w Barcelonie i jeszcze nie jest zgrany z drużyną, czego o Łobo powiedzieć nie można. Punkt dla Wisły, 6-3
CHarlie pisze:Ofensywny pomocnik: Jirsak vs Xavi - Jirsak w Wiśle aklimatyzował się długo, ale już wiosną prezentował wyborna dyspozycję. Xavi coś tam grał na mistrzostwach Europy, więc też nie jest zły. Obaj potrafią zagrać dobrą prostopadłą piłkę, jednak o takiej bombie z dystansu jaką na Jirsak Xavi może tylko pomarzyć. W dodatku Jirsak strzelił bramkę Liverpoolowi, a Xavi wraz z całą drużyną Barcelony dał dupy przeciwko Liverpoolowi 1,5 roku temu. Punkt dla Wisły. 9-5

Nie no, przecież to nie mogl być żart. Nie bede jechal po Wiślakach, ale naprawde przy najwyższych lotach to oni w Barcelonie mogli by mieć problem z pozycja Ezquerro, bo i do tego trzeba miec przynajmniej przyzwiete umiejetności. Ogolnie nigdy w życiu bym sie nie odważyl zrobić takiego porównania, bo wychodzilo by mi nie 0-11 a 0-12.

Co do spotkania, spodziewałem sie po cichu wiecej bramek na koncie Barcy, ale jest dobrze. Eto'o nadal strzela i to cieszy, wspolpraca wyglada dobrze i to kolejny pozytyw. Tak naprawde czy ktos chce tego czy nie dla Barcy spokojnie mogl być to kolejny mecz towarzyski, zreszta takiego spodziewam sie w Krakowie.
Barca dala szanse Wiśle, najwieksze gwiazdy mogly przyjechac i w Krakowie postrzelać, teraz beda grali troszke mniejsze gwiazdy, ale i tak poza zasiegiem Wiślaków. Bojan ich załatwi. :wink:

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4097
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 3
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 14 sie 2008, 8:11

Nie ma co pisać. Nawet gdybyśmy wysłali wszystkich najzajebistszych polskich zawodników to i tak nie mieliby czego szukać w pojedynkach z Barceloną. Szkoda jedynie wyniku bo w Krakowie mogła by iskrzyć się zawsze jakaś nadzeja. Ale cóż, życie.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5259
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 14 sie 2008, 8:17

Wynik mógł i powinień być wyższy ale jest dobrze. Udany debiut Pepa, szkoda Alvesa, ale Dani powinień być na ligę gotowy :spoko: Jedyny pomysł wisły w ofensywie to "długa na Brożka" poza tym mnóstwo strat na 35,40 m przed bramką. Wisła na zamurować sie nie potrafiła, na bramkę Wisły szła kontra za kontrą. Chyba jedna Wisełka przegrała ten mecz w szatni :wink:
ps Akcja Carlesa w obronie super nie wiem z czego się tak Hierro śmiał :roll:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”