1/8 finału LM - Liverpool vs Inter - Strona 9

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Kto awansuje do ćwierćfinału?

Livepool
29
54%
Inter
25
46%
Awatar użytkownika
orzeu
Kapitan
Kapitan
Posty: 3799
Rejestracja: 02 kwie 2005, 10:36
Reputacja: 443
Lokalizacja: Wolsztyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: orzeu » 21 lut 2008, 17:35

El-Polacco pisze:ale pisałeś że jest bez formy jak w Dubai Cup, czy we wtorkowym meczu Co jest nieprawdą gdyż w ostatnim meczu ligowym grał dobrze Można się rozwodzic na temat Dubaj Cup dłużej bo tam wszyscy praktycznie grali słabo

Pisałem, że może być bez formy, a nie że jest to po pierwsze, poza tym porównywanie Rivas vs Burdisso jest bez sensu gdyż ten pierwszy nie grał tak duzo jak Burdisso, a i do tego żadnych błędów nie popełniał, czego nie można powiedzieć o Nicolassie. To jest moja subiektywna opinia i nie musisz się z nią zgadzać.

El-Polacco
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 195
Rejestracja: 08 gru 2006, 12:00
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: El-Polacco » 21 lut 2008, 17:47

No ja tu tylko na kulturalną wymianę zdań liczę :) Rivas był nie pewny w swoich poczynaniach przeciwko Fenerbahe (pisownia), pewniejszy będzie Nicolas, a błędy popełnia każdy obrońca, jeżeli chodzi o naszych wystarczy zobaczyc początek sezonu w wykonaniu Cordoby...

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 21 lut 2008, 17:52

Rivas był najlepszym zawodnikiem z pola w meczu z Fener, ale to szczegół.

El-Polacco
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 195
Rejestracja: 08 gru 2006, 12:00
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: El-Polacco » 21 lut 2008, 17:52

yyy no to ja oglądałem chyba inny mecz ;]

Awatar użytkownika
orzeu
Kapitan
Kapitan
Posty: 3799
Rejestracja: 02 kwie 2005, 10:36
Reputacja: 443
Lokalizacja: Wolsztyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: orzeu » 21 lut 2008, 18:18

El-Polacco pisze:jeżeli chodzi o naszych wystarczy zobaczyc początek sezonu w wykonaniu Cordoby

tu nie chodzi o to, czy to był początek czy koniec sezonu, był w formie czy nie, tylko kwestia jest taka, że Cordoba na ważne mecze zawsze potrafi i potrafił się prześwietnie zmotywować i to było widać m.in. przedwczoraj.

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4097
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 3
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 21 lut 2008, 19:31

W sumie można się zastanowić co by było większym ryzykiem, wystawienie nieogranego Rivasa czy postawienie na mocno niepewnego Burdisso. Zagramy jeszcze pare spotkań w lidze przed rewanżem i można wypróbować obie opcje + Chivu.

Wracając jednak do wtorkowego spotkania. Zarówno zawodnicy jak i sztab szkoleniowy nie kładą jeszcze na siebie krzyżyka (ciężeko żeby to robili), ale ja [k****] wierze, że przy zajebistej mobilizacji + przy dopingu San Siro jesteśmy w stanie sprawić jedną z najmilszych niespodzianek ostatnich lat w naszych szeregach. Tak więc koncentracja głównie na Anglikach i muszą zostać pożarci !

FORZA INTER!

2WP //maestro

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 21 lut 2008, 21:38

Trzeba zacząć od tego że Inter mecz z Liverpoolem przegrał na własne życzenie.
Zacznijmy od tego, że trafił na największy kryzys w Liverpoolu od czasów zwolnienia Houliera. Konflikty między właścicielami, między właścicielami a kibicami, między właścicielami i trenerem i w końcu wzrastające niezadowolenie kibiców z postawy ich klubu w lidze. Słowem dostali Liverpool jak na tacy gorzej za kadencji Beniteza Liverpool nie grał nigdy, nawet podczas pierwszego sezonu Hiszpana na Anfield.

Nic tylko przycisnąć i patrzeć jak gubią się obrońcy Liverpoolu będący dalecy od optymalnej dyspozycji. Liverpool nie od dziś ma problemy z obrońcami (Agger cały sezon praktycznie kontuzje, nowy Skrtel też kontuzja, a Hyypia najzwyczajniej nie wytrzymuje już gry co 3 dni), kontratak jest pojęciem raczej obcym Benitezowi, a jak jeszcze dodać do tego tą żenującą momentami nieskuteczność piłkarzy Liverpoolu to nic tylko atakować atakować i jeszcze raz atakować.
Zamiast tego przyjechali do Anglii z zamiarem wywiezienia remisu. Można oczywiście mówić, że wątpliwa czerwona kartka ustawiła mecz ale ten wniosek łatwo można było wysnuć już po pierwszych 30 min.
(Zresztą czerwona kartka to też poniekąd na własne życzenie bo karygodnym błędem było przeciw szybkiemu, zwrotnemu Torresowi ustawić Materazziego ale to juz inna bajka)

Tak jak pisze, mecz przegrał przede wszystkim Mancini obierając najzwyczaj w świecie złą taktykę przeciw rozbitemu Liverpoolowi. Cała reszta (łacznie z czerwoną kartką) to już po prostu efekt tych błędów taktycznych popełnionych przez Włocha i tyle.

Można było oczywiście liczyć na powtórkę z meczu z Barnsley Liverpoolczyków, gdzie mimo przewagi niewiele z tego wynikało ale i tak była to taktyka dużo bardziej ryzykowna niż tą która obrał Mancini... ale to już jego problem. W każdym bądź razie Inter jest na najlepszej drodze do kolejnego ośmieszenia się w Europie... Dodam tylko, że jeszcze nigdy zespół który na wyjeździe w pierwszym meczu przegrał 0:2 nie awansował do dalszej rundy Ligi Mistrzów. To daje do myślenia. Tylko cud może sprawić że uda się Włochom wydrzeć ten awans z rąk Anglików.

Awatar użytkownika
orzeu
Kapitan
Kapitan
Posty: 3799
Rejestracja: 02 kwie 2005, 10:36
Reputacja: 443
Lokalizacja: Wolsztyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: orzeu » 21 lut 2008, 21:48

masacra pisze:Tylko cud może sprawić że uda się Włochom wydrzeć ten awans z rąk Anglików.

ten cud nazywa się David Suazo :twisted: :wink:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 11 mar 2008, 9:55

Dziś rewanż. Zdecydowanym faworytem jest Liverpool, ale jak awansuje Inter, to jakoś specjalnie zdziwiony nie będę.
Liverpool gra w kartke, choć ostatnio mają serie dobrych meczów.
Torres i Gerrard wymiatają. Powinni zagrac ofensywnie .... jak strzelą gola, Inter będzie potrzebował aż 4. A tylu goli raczej nie zdobędą, bo Liverpool potrafi się bronić.

Mascherano ma grać, ale nie zagrają X. Alonso i S. Finnan.
Carragher zagra 100 mecz w Lidze Mistrzów. Jak otrzyma dziś zółtą kartke [bądź czerwoną :lol:] to nie zagra w kolejnym meczu.

Ze strony Interu nie zagra Marco Materazzi, który jest zawieszony, chyba wszyscy pamiętają za co.

Inter ma 499 goli w europejskich pucharach, czy dziś będzie jubileuszowa bramka ? W samej LM mają 95 goli. Pewnie wiele by dali, aby dziś dobić do 100 :lol:

Stawiam na Liverpool.

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 11 mar 2008, 10:19

Alonso i tak pewnie nie był przewidziany do gry w pierwszym składzie, więc to żądna strata dla nich. Finnan? Na jakiej on pozycji gra? Z Interem grał chyba na prawej obronie. Kto zagra za niego?

fieldy pisze:Ze strony Interu nie zagra Marco Materazzi
Ja się nawet cieszę, że on nie zgra. Jakby miał dzisiaj się tak „ścigać” z Torresem tak jak w pierwszym to dziękuję. :lol: Gorzej, że nie ma dwóch naszych najlepszy środkowych obrońców w tym sezonie Cordoby i Samuela. :?

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 11 mar 2008, 11:12

Zico_FCI pisze:Gorzej, że nie ma dwóch naszych najlepszy środkowych obrońców w tym sezonie Cordoby i Samuela.
Kto w ogóle zagra na środku obrony w Interze? Maxwell podobno kontuzjowany, więc pewnie Chivu przejdzie na OL, na środku brak podstawowych trzech OŚ co najmniej...

TS borys IFC
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 10 lut 2006, 19:37
Reputacja: 74

Post Wyświetl pojedynczy post autor: TS borys IFC » 11 mar 2008, 11:21

chivu raczej zagra na srodku a na lewej obronie byc moze il capitano gral juz tam nie raz. maicon w sumie chyba tez moze byc tam ustawiony, wiec nie ma wiekszego problemu. obojetnie ktory tam zagra powinien sobie poradzic

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 11 mar 2008, 11:23

Wilmore pisze:Kto w ogóle zagra na środku obrony w Interze?
Zanetti -Chivu-Burdisso-Maicon zapewne. Ewnetualnie Rivas w środku, Chivu na lewej a Zanetti w pomocy, ale pierwsza opcja bardziej prawdopodobna.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 11 mar 2008, 11:32

Czyli Inter nie dosyć, że musi odrobić 2 bramkową stratę, to jeszcze dość mocno osłabiony w defensywie ?
Kiepsko to wygląda, zwłaszcza przy obecnej dyspozycji ofensywnych graczy Liverpoolu.

Zico_FCI pisze:Alonso i tak pewnie nie był przewidziany do gry w pierwszym składzie, więc to żądna strata dla nich. Finnan? Na jakiej on pozycji gra? Z Interem grał chyba na prawej obronie. Kto zagra za niego?
Finnan jest obrońcą. W jego miejsce zagra pewnie Arbeloa. Być może Aurelio, gdyby na lewej miał wystąpić Riise. Sam nie wiem, nie jestem aż tak obeznany w temacie Liverpoolu :D

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4097
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 3
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 11 mar 2008, 11:35

No u mnie ciśnienie meczu rośnie ;)
Wilmore pisze:Kto w ogóle zagra na środku obrony w Interze

Najbardziej prawdopodobne wydaje się takie zestawienie :
Maicon, Burdisso, Chivu, Zanetti
Mancini mówił jeszcze, że do ostatniej chwili będzie się zastanawiał gdzie zagra Capitano, ale sądze, że jednego obrońce (Rivas) będzie chciał mieć na ławce, a w przypadku gry Zanettiego w pomocy będzie to niemożliwe bo wówczas
Maicon-Rivas-Burdisso-Chivu

Liverpool jest ostatnio w gazie, tak jak my byliśmy przed pierwszym meczem na Anfield. Torres obecnie gniecie defensywy drużyn Premiership i to jego obawiam się najbardziej. W obecnej formie naprawdę może rozprawić się z każdym obrońcą. Zresztą ciekawe jak zagrają goście. Zechcą bronić dwubramkowej przewagi i będą liczyć na kontry czy może pokuszą się o bramkę w początkowej fazie meczu.
Natomiast my nie mamy co kalkulować. Trzeba zaatakować, po prostu trzeba zagrać perfekcyjnie i w ataku i w obronie. Taka gra jak z Reggina czy w innych meczach ligowych nie wystarczy. Nie wyobrażam sobie aby taki Vieira miał przejść obok meczu czy zagrać na 60% jak to czyni ostatnio. No i szczęście ... ono będzie tutaj niezbędne.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”