LM: Arsenal - Barca - Strona 84

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Czy Eboue znów da nura ?

Wiadoma sprawa
24
71%
Nic z tych rzeczy
10
29%
Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 16 mar 2016, 22:47

FRYDERYK SZOPEN pisze:setki setki setki setki setki setki a barca co? setek nie miala? jak was czytam to mysle ze ogladalem jakis inny mecz ze to arsenal gral i marnowal a barca strzelala. radze wam sobie uswiadomic ze w tym dwumeczu barca zmarnowala ze 2x wiecej setek niz arsenal. i mimo to strzelila 4 gole wiecej.
Źle go odebrałeś. Po prostu grając przeciwko Barcelonie, która w samym ataku ma 2-3 najlepszych piłkarzy świata i marnować takie sytuacje to grzech. Z obecną Barceloną trzeba mieć szczęście oraz mieć chirurgiczną precyzję pod ich bramką żeby wygrać.

Niestety na to nie można było liczyć, skoro w lidze, czy Fa Cup Arsenal marnuje masę sytuacji. Ja jestem zadowolony z Arsenalu, serio. Przynajmniej nie był to mecz do jednej bramki i czekanie na wynik.

Będę w szoku jeżeli ktoś zatrzyma MSN o ile nikt się nie połamie do końca sezonu. Pierwszy gol to precyzja Neymara, wielu zawodników mogłoby przestrzelić, albo trafić w bramkarza. Drugi gol to geniusz Suareza przy strzale, a trzeci to po prostu Messi.

Szczerze, pomimo wyniku, to kto ostatnio w LM postawił Barcelonie takie trudne warunki?

Awatar użytkownika
FRYDERYK SZOPEN
Kapitan
Kapitan
Posty: 2748
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:04
Reputacja: 117

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FRYDERYK SZOPEN » 16 mar 2016, 23:01

guru
ustalmy fakty
nie bylo nie ma i nie bedzie nigdy druzyny ktora jest w stanie grac przez 90 minut mecz w mecz mecz w mecz niedopuszczajac rywali do sytuacji bramkowych. to jest przy porownywalnym poziomie zwyczajnie niemozliwe. a arsenal to nie jest jakis dolcan zabki dla barcelony, tam w arsenalu graja najlepsi pilkarze swiata, z najsilniejszych reprezentacji swiata. wiec to normalne ze musza po prostu musza miec jakies sytuacje. w londynie tych sytuacji bylo malo, dzis bylo wiecej, to naturalne i nie ma w tym zadnej sensacji. a fieldy pisze jakby wszystko przez niewykorzystane setki. przypomne tylko ze pierwsze dwie setki dzis miala barca - messi sam na sam i mathie ze łba.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 16 mar 2016, 23:28

ycu pisze:A, właśnie. Flams dostał czerwo w poprzednim meczu, więc dlaczego gra?
Jakież znowuż czerwo? :P

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 16 mar 2016, 23:31

FRYDERYK SZOPEN pisze:nie bylo nie ma i nie bedzie nigdy druzyny ktora jest w stanie grac przez 90 minut mecz w mecz mecz w mecz niedopuszczajac rywali do sytuacji bramkowych. to jest przy porownywalnym poziomie zwyczajnie niemozliwe.
Prawda, przy czym na co dzień w Premier League porażki takich drużyn jak Arsenal, City czy United z Swansea, Stoke czy Leicester polegają na tym, że ci słabsi mają 2 okazje na mecz i strzelają 3 gole, więc kiedy Arsenal startując z pozycji tego słabszego ma w obu meczach nawet do 10 okazji i kończy dwumecz zaledwie z jedynką z przodu, to jednak coś jest na rzeczy.
guru pisze:Pierwszy gol to precyzja Neymara, wielu zawodników mogłoby przestrzelić, albo trafić w bramkarza. Drugi gol to geniusz Suareza przy strzale, a trzeci to po prostu Messi.
Pierwszy gol to drybling Koscielnego na połowie rywala i linia Gabriela (gość ma pecha, co gra to popełnia bramkowy błąd), drugi to chyba komunikacja między Coqiem, Elenym a Bellerina zwiodła, trzeci to podanie Girouda? do napastnika rywali. :angry2:

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 17 mar 2016, 0:16

sickstick pisze:Pierwszy gol to drybling Koscielnego na połowie rywala i linia Gabriela (gość ma pecha, co gra to popełnia bramkowy błąd), drugi to chyba komunikacja między Coqiem, Elenym a Bellerina zwiodła, trzeci to podanie Girouda? do napastnika rywali.
Ewidentny błąd Koscielnego. Winić Gabriela za to, że nie zdołał go naprawić? Ja nie mam pretensji do zawodników w defie, że nie upilnowali Suareza, albo Messiego. Nie da się wyłączyć całego trio tak, żeby nikt nie stworzył zagrożenia i strzelił bramkę. Aczkolwiek przed bramką Messiego zawalił Giroud. Nie wiem po co Wenger wpuszczał Kota i Giroud. Sabotaż.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10283
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 17 mar 2016, 9:08

odniosłem wrażenie, że Barca grała momentami na pół gwizdka i jak tylko im się zachciało to strzelali bramki. Arsenal mógł, a jeżeli faktycznie miał nadzieje na awans to powinien wykorzystywać swoje sytuacje. Brakowało wykończenia, które mogło doprowadzić do emocji.

Awatar użytkownika
FRYDERYK SZOPEN
Kapitan
Kapitan
Posty: 2748
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:04
Reputacja: 117

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FRYDERYK SZOPEN » 17 mar 2016, 16:05

Zmierzyliśmy się z najlepszą linią ataku, jaką kiedykolwiek widziałem - Wenger

wenger to ma pecha do barcy
kiedys bylo najlepsze 20 minut w futbolu jakie widzial, teraz najlepsza linia ataku jaka widzial.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 17 mar 2016, 16:28

FRYDERYK SZOPEN pisze:setki setki setki setki setki setki a barca co? setek nie miala?
kiedy ja jestem fanem Arsenalu, co mnie setki Barcy obchodzą? Czy napisałem, że Arsenal był lepszy? Napisałem, ze Barca była do ugryzienia, bo była. Pamiętam pierwszy dwumecz, gdzie Barca zamykała Arsenal w polu karnym na 15-20 minut i bombardowała bramkę Almunii. Wczoraj Arsenal walczył i miał te setki, no co ja poradzę 20 strzałów, jeśli dobrze pamiętam i 1 gol. Te sytuacje które wymieniłem - 4 z tych 20 strzałów to były setki, okazje które tacy piłkarze muszą wykorzystać. (już pomijam sytuację z "karnym" - bo mi się kłócić nie chce, nie ma to znaczenia, czy poprzeczkę Welbecka). Welbeck miał już Mascherano na dupie przed sobą. Alexis miał czysta główkę z kilku metrów, Elneny niepotrzebnie przyjmował, zamiast huknąć z kilku metrów obok bramkarza. Ja nie twierdzę, że Arsenal był lepszy, bo nie był. NIe ma takich napastników, ale okazje stworzył, jedynie ich nie potrafił wykorzystać. Lepszy zespół może Barcę wyeliminować, jak ta dopuści rywali do tylu setek. Choć jak patrzę na inne ekipy, to i Bayern i Real i Atletico - wszyscy mają swoje problemy. Barca ma gigantyczny handicap ze względu na atak, ale obrona wcale taka szczelna nie jest.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”