Grupa G 2006/07 (Champions League) - Strona 2

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
olson
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1693
Rejestracja: 02 cze 2006, 14:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: olson » 25 sie 2006, 11:27

Podobna sytuacja, co w grupie C- jeden murowany kandydat do awansu i 3 wyrownane zespole, ktore powalcza o 2. miejsce.
CSKA to chyba najmocniejszy zespol z 'peletonu'. Maja w skladzie swietnych Brazylijczykow [juz reprezentantow Brazylii :smoke:], takze sporo reprezentantow Rosji. Nie oslabili skadu po wygraniu 2 sezony temu Pucharu UEFA. Wydaje mi sie, ze maja realne szanse na awans z grupy, a nawet moga powalczyc z Arsenalem o 1. lokate, ale pod warunkiem, ze ... na mecz w Moskwie plyta boiska bedzie pokryta sniegiem 8).
Porto to juz nie ta sama ekipa, co za 'panowania' Jose Mourinho. Adriaanse prowadzi zespol bezkompromisowo, jednak wysprzedal kilku zawodnikow klasowych [Costinha, Seitaridis]. Poprzez konflikt z Diego, zawodnik tez opuscil szeregi Smokow. Niewatpliwie, najwiekszymi gwiazdami zespolu sa reprezentanci Portugalii, Ricardo Quaresma i Helder Postiga. Nie wydaje mi sie, jednak zeby ta dwojka pociagnela zespol z Plw. Iberyjskiego do sukcescu, czym na pewno bylaby 2. runda CL.
No i jest jeszcze kopciuszek znad Laby ;). HSV to bardzo mlody zespol [nie wiem czy nie za mlody, aby osiagnac sukces w CL :think:]. Bez watpienia najwieksza gwiazda zespolu jest Van der Vaart i to glownie od jego dyspozycji bedzie zalezala gra Hamburczykow. To z reszta doskonale widac na krajowych boiskach. Hamburger potrzebuje wzmocnien, aby walczyc o awans. Szczegolnie na pozycji atakujacego. Sanogo [mimo ze strzelil juz 2 gole w lidze] czy Guerrero albo Lauth nie sa gwarantem goli w meczach z CSKA czy Porto.
W tej grupie bedzie naprawde ciekawie. Mam nadzieje, ze niemiecki zespol sie wzmocni i powalczy o 2. runde CL.

Moje typy na awans: Arsenal & CSKA

Paszti
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2310
Rejestracja: 03 maja 2004, 19:25
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Paszti » 25 sie 2006, 11:57

Niby jestesmy
olson pisze:murowany kandydat do awansu
ale ja bym nie byl taki hop do przodu... nasza gra z AV byla beznadziejna, proby wejscia z pilka do bramki, bezsensowne podania na 20-15 metrze... i nie mowcie ze to przez to ze henry nie jest w pelni formy, bo co to za druzyna co sobie nie radzi bez 1 pilkarza..

Jednak licze na awans i to z pierwszego miejsca, obysmy sie przebudzili.. w koncu to byl dopiero 1 mecz ale to przypomina to co prezentowalismy w zeszlym sezonie :(

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 25 sie 2006, 12:34

cloner pisze:CSKA - bogaty sponsor, pilkarze calkiem niezli, no i ten zajebiscie dobry bramkarz, Akinfeev
zgadzam się - zajebisty bramkarz, tylko dlaczego na stronie UEFA znajduje się w składzie B ?
Aż dziw, że nie wspomniałes o Mahdaviki :D nie poprowadzi HSV do awansu ? :D
Paszti pisze:nasza gra z AV byla beznadziejna,
ale mega głupota :rotfl2: :smile2: Gra była zajebista, zawidoło wkończenie akcji. Nie potrafiliśmy zachować zimnej krwi po ich bramką, ale co tyt masz do gry ? czego brakowało ? podań z pierwszej piłki w obrębie ich pola karnego ? chyba nie :!: zabrakło skuteczności. Tylko.
Paszti pisze:w koncu to byl dopiero 1 mecz ale to przypomina to co prezentowalismy w zeszlym sezonie
chyba czytałes artykuł, który niedawno wklejałem :D
Nasza gra diametralnie się rózni od tego co prezentowaliśmy w mininym sezonie [na początku] wtedy Cesc ie był jeszcze tak ograny, był talenetm, który miał zastąpić Pat'a. Teraz jest gwiazda i podstawowym piłkarzem, bez którego cięzko byłoby sobie wyobrazic naszą pomoc, także Gilberto utrzymuje wysoki poziom.
Gra jest świetna, narzucamy swój styl i atakujemy, jedynie ta skuteczność ... :?


Paszti pisze:Niby jestesmy
Niby ? :roll:

Paszti
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2310
Rejestracja: 03 maja 2004, 19:25
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Paszti » 25 sie 2006, 12:47

fieldy pisze:zabrakło skuteczności. Tylko.
zabrakło więcej zdecydowania i.... lidera. nie bylo nikogo kto by wzial gre na siebie. szaral freddie, szarpal hleb, przeblyski mial cesc, dopiero wejscie walcotta troche nas ozywilo. tak to ciągle gralismy to samo i bezskutecznie - jesli nam nie szlow ten sposob moze sprobowac w inny? a oni ciagle probowali wjechac z pilka, chyba chcieli rozklepac bramkarza ;/ brak takze strzalow z dystansu, a okazji bylo sporo, tylko zawsze ktos wolal pilke podac zamiast uderzyc... strzelal kilka razy eboue ale takie strzaly to... szanse na bramke z tej pozycji mial male..
fieldy pisze:Nasza gra diametralnie się rózni od tego co prezentowaliśmy w mininym sezonie [na początku]
Ja akurat pisalem o koncowce zeszlego sezonu... wtedy gralismy podobnie - podania do 16 metra a potem nikt nie wiedzial co z pilka zrobic :?

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 25 sie 2006, 13:30

Paszti pisze:tak to ciągle gralismy to samo i bezskutecznie

Zgadza się. Cały czas graliśmy dobrze, brakowało tylko skuteczności. Okazji do strzelenia bramki mieliśmy sporo, niestety albo obrońca wybijał piłkę z linii bramkowej albo po prostu nie trafialiśmy w światło bramki. Nie zgodziłbym się z tym, że brakowało nam lidera. Wyraźnie było że w środku pola naszymi poczynaniami dyrygował Cesc, Thierry starał się częściej dogrywać do kolegów niż wykończyć akcję samodzielnie. Fakt że mogliśmy częściej strzelać z dystansu, ale zapewne wychwycił to i Wenger i mam nadzieję, że niedługo ten element gry ulegnie poprawie :wink:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 12 wrz 2006, 12:24

Jutro zaczynamy walkę o LM. Może w tym sezonie uda sie wygrac 8)
W lidze nie idzie póki co - więc pora pokazać w europie na co nas stać.

Na pierwszy ogień pójdzie HSV, gramy w Hamburgu.
Obie drużyny nigdy ze sobą nie grały.
Arsenalowi w Niemczech nigdy dobrze się nie grało, na 10 wyjazdowych meczy, tylko 2 wygralismy. Pora to zmienić.
HSV nie jest doświadczoną drużyną, jeśli chodzi o LM,
do tej pory grali w niej tylko raz, w sezonie 2000/2001 i odpadli po pierwszej fazie grupowej.
Arsenal natomiast jest ubiegłorocznym finalistą, a w LM gra systematycznie, wiec doświadczenie po naszej stronie.

HSV w puycharach [na własnym stadionie] nie przegrało już od 7 meczy [jak wyżej - pora to zmienić :D] ostatnio przegrali u siebie z Roma w 2000 roku
Arsenal natomiast [po ostatnim znakomitym sezonie w LM, gdzie kilka rekordów padło] nie przegrał ostatnich 6 meczy wyjazdowych w LM, a czyste konto [też na wyjeździe] zachował 5 razy. Rekord "czystych kont" na wyjeździe w LM należy do Ajaxu [7 meczy, czyli jeszcze 3 i rekord będzie nasz :P]

Obie drużyny grały w eliminacjach do LM. HSV pokonało Osasunę, dzięki remisowi na wyjeździe, natomiast Arsenal bez kłopotów odprawił Dinamo Zagreb 5:1 w dwumeczu.

W ekipie z Hamburga najbardziej doświadczonym graczem [jeśli chodzi o LM] jest Nigel De Jong, który rozegrał do tej pory 26 meczy w najlepszej lidze świata i strzelił 5 goli [oczywiście w barwach Ajaxu, którego zabraknie w tej edycji LM]
U nas Jensowi minał ban za czerwień z finału - czyli moze zagrać jutro. Jesli Wenger go wystawi [a na pewno go wystawi] to będzie to 50 występ Niemca w LM [warto byłoby wygrać, dla Jensa :D]
Jeśli HSV zdobędzie gola - będzie to ich 300 bramka w europejskich pucharach, do tej pory mają ... 299 :P w 161 meczach, oby im się nie udało.
Titi jest 4 strzelcem LM w historii [41 bramek], przed nim są tylko Ruud, Sheva [po 43] oraz Raul - 51 bramek.


EDIT :

nikt nie pisze i musze edytować :?

Titi odniósł na treningu niegroźna kontuzję stopy [tak przynajmniej brzmi oficjalny komunikat]
w jego miejsce do Hambrugra pojedzie Walcott.
W ekipie HSV do zdrowia powróćili Kompany i Jarolim, a zabraknie Sorina oraz Atouby i van der Vaart'a
Kadra Arsenalu :
Lehmann, Almunia, Gallas, Toure, Djourou, Eboue, Hoyte, Fabregas, Song, Ljungberg, Gilberto, Flamini, Hleb, Baptista, Walcott, Rosicky, Van Persie, Adebayor

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 13 wrz 2006, 3:01

fieldy pisze:W ekipie HSV do zdrowia powróćili Kompany i Jarolim, a zabraknie Sorina oraz Atouby i van der Vaart'a


Dobrze ze chociaz tego ostatniego nie bedzie :wink:

Skoro Walcott za Titiego pojechal to i powinien za niego grac :lol: Mowi powaznie, wolal bym go widziac w skladzie zamiast np. Adebayora :?
Obrona wciaz wyglada lipnie, moim zdaniem Gallas na srodek Flamini na lewa, dobrze na niej gral, nie interesuje mnie to ze nie lubi tej pozycji bo to malo wazne, watpie by sobie pogral w pomocy :? dlatego niech nie marudzi tylko gra... Nie mam nic do Djourou ale chcial bym zobaczyc Gallasa na srodku :twisted:

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 13 wrz 2006, 8:45

W ubiegłym sezonie też w lidze nie szło Arsenalowi zbyt dobrze, a w Lidze Mistrzów wygrywaliśmy mecz za meczem. Oczywiście trzeba brać pod uwagę, to że nasza grupa nie była wtedy za mocna, ale jakiegoś nawiązanie można się doszukać. Poza tym Kanonierzy jak wody potrzebują wygranej, bo jak do tej pory gramy dobrze tyle że nieskutecznie, dlatego kilka bramek na AOL Arena może poprawić morale w zespole.

Co do samego składu, to jestem ciekaw na kogo obok Van Persiego postawi w napadzie Wenger. Skoro pojechał Walcott to powinien dostać szansę, tyle że raczej nie od pierwszych minut. Bardziej prawdopodobna wydaję się opcja z Adebayorem lub Baptistą, a może Wenger całkowicie zaskoczy i zagra tylko na jednego napastnika, a zagęści środek pola - kto wie? :roll:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 15 wrz 2006, 8:37

Arsenal pokonał HSV, byli druzyną lepsza, szkoda, że ta cała sytuacja z rzutem karnym popsuła mecz.
Rzutu karnego nie powinno być, o czerwieni już nie wpominając, van Persie powinien jakos przykładnie zostac ukarany, aby tak nie robić.
Sami na łamach mediów mówią, aby wprowadzić zapisy video a potem takie sytuacje :?

Myślę, że była to zupełnie niepotrzebna sytuacje, gdyby nie ten rzut karny [przecież był początek spotkania] na pewno też dalibyśmy sobię radę - w końu jakis gol z akcji w naszym wykonaniu. Kapitalne uderzenie Tomasa, powinien grać w pierwszym składzie w lidze najwidoczniej.
Inna sprawa, że teraz bedzie grał zapewne - bo wraca koszmar sprzed roku - kontuzje :?
Do kilku kontuzjowanych piłkarzy z Clichym i Diabym na czele, dołaczyli Titi, oraz Kolo :? a dodatku występ Robina z Manu stoi pod znakiem zapytania.

Mamy słabą grupę, powinniśmy z niej bez problemów awansować, więc jest dobrze, pierwszy mecz [wyjazdowy] i juz 3 pkt na koncie. W dodatku, w drugim meczu padł bezbramkowy rezultat, czyli jesteśmy samotnymi liderami - i oby tak zostało do końca.

W meczu Porto z CSKA, choć bezbramkowym, bardzo dużo ciekawego sie działo. Aż sam byłem zdziwiony, że nic nie wpadło, bo kilka sytuacji było przednich. Ale to już nie moje zmartwienie, widać mają słabe obrony, skoro rywale tak często dochodzili do sytaucji strzeleckich i równocześnie słaby atak - skoro nikt nic nie strzelił :P choć my też mozemy mieć jeszcze pewne kłopoty ze zdobywaniem goli, zwłaszcza jak zabraknie 2 napastników :?

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 15 wrz 2006, 19:15

A moim zdaniem sytuacja z karnym wcale nie jest taka klarowna jakby się wydawało. Na powtórkach widać, że Van Persie był jednak dotyknięty przez bramkarza HSV, co innego Jego akrobatyczny przewrót w przód z potrójnym saltem :wink: Karny należał się jak najbardziej, czerwień można było sobie darować :wink:

Zespół jako kolektyw zagrał na miarę oczekiwań, nie popełnialiśmy rażących błędów, cały mecz to my dyktowaliśmy tempo gry. W końcu bardzo ładne uderzenie z dystansu w wykonaniu Rosicky'ego 8) Czekam z niecierpliwością na niedzielne spotkanie :twisted:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 15 wrz 2006, 19:19

RóżA pisze:Karny należał się jak najbardziej, czerwień można było sobie darować
Ciekawe za co karny :roll: Chyba za chęć do życia bo innego powodu nie widzę. Van Persie został dotknięty? Takie dotknięcie (jeżeli był tam kontakt to minimalny) to nie jest faul i nie przeszkodziło w żadnym razie Holendrowi, który tylko czekał aż bramkarz się zbliży, aby zanurkować.

Jeżeli ktoś powinien dostać czerwo to Robin.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 15 wrz 2006, 19:33

Kontakt mimo wszystko był. Został zachaczony ręką. To w jaki sposób upadał to zupełnie inna kwestia. Z resztą nawet gdyby karnego nie było to Van Persie bez większych problemów dobiłby piłkę do pustej bramki.

Czerwo dla Robina ? :lol:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 15 wrz 2006, 19:35

RóżA pisze:Z resztą nawet gdyby karnego nie było to Van Persie bez większych problemów dobiłby piłkę do pustej bramki.
nie dobiłby, bo piłka mu uciekła - i dopiero wtedy wywinał kozła :lol:

nie ma się o co spierać, już po meczu, trzeba patrzeć w przyszłość.

Kanrego nie powinno być, kartki też. Powinna byc złrta dla Robina z próbę wymuszenia karnego - tak jak jest na całym świecie.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 15 wrz 2006, 19:37

Ale taki kontakt to nie jest faul :!: O co Tobie w ogóle chodzi RóżA? Robin był faulowany? Nie. Bramkarz go przewrócił albo wytrącił z równowagi? Nie.
RóżA pisze:Z resztą nawet gdyby karnego nie było to Van Persie bez większych problemów dobiłby piłkę do pustej bramki.
Gdybaj dalej.
RóżA pisze:Czerwo dla Robina ?
O ile mi wiadomo to za nurkowanie mają być najsurowsze kary z czerwonymi kartkami włącznie. Inna sprawa, że sędziowie jeszcze się boją podejmować takie decyzje.

No, ale śmiej się śmiej.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 15 wrz 2006, 19:41

Moim zdaniem dobiłby. Wystrczyło praktycznie dostawić prawą nogę :wink:

Według mnie karny podyktowany słusznie. Kontakt mimo wszystko był. Teatr zupełnie zbędny. Tyle z mojej strony. Aloha :wink:

EDIT

OK zgadzam się, ale Robin zrobił to, co uważał za słuszne. Mógł się przewrócić, mógł dobić piłkę a mógł nawet podać. Wybrał upadek. Sędzia miał podstawy do podysktowania karnego, ponieważ był kontakt między bramkarzem a napastnikiem :wink:

['] // Niggaz

Dobra, pora skończyć bo do niczego to nie prowadzi. Polecam obejrzenie powtórek i zastanowienie się, czy rzeczywiście karny był wykluczony :wink:

Zablokowany

Wróć do „Puchary Europejskie”