LM Grupa H (Real, Juventus, Zenit, BATE) - Strona 2

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
×

Awans z grupy uzyskają

Real i Juventus
15
44%
Real i Zenit
12
35%
Real i BATE
0
Brak głosów
Juventus i Zenit
3
9%
Juventus i BATE
1
3%
Zenit i BATE
3
9%
Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: LM Grupa H (Real, Juventus, Zenit, BATE)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 01 paź 2008, 0:51

Zwracam honor. Kamera ustawiona była pod lekkim kątem, sprzed pola karnego, do tego pokazano tylko jedną szybką powtórkę. Stąd wydawało mi się, że Iaquinta stał za obrońcą. Obejrzałem jednak powtórki i gol zdobyty jak najbardziej prawidłowo.
(L)oczkerson pisze:ZAKAZ OGLĄDANIA CHAMPIONS LEAGUE NA ONECIE!!!!!
Jeszcze tylko rewanż z Bate :oops: bo znów nie będe mógł nigdzie znaleźć transmisji... :oops:

Ocena dla Momo rzeczywiście kosmiczna :lol: Del Piero 5.5, Kielon 5 a Momo 4... z resztą fani w komentarzach już okazali sprzeciw :P
Yukasz pisze:Bo to zajebisty transfer był. Od początku tak twierdziłem :]
Trele morele :P

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4219
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 557
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: LM Grupa H (Real, Juventus, Zenit, BATE)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 01 paź 2008, 9:25

maestro pisze:Z piłkarzy defensywnych wyróżniał się jedynie Sissoko, który imo cichy bohater Juve, bo w środku odwalał kawał dobrej roboty.
Sissoko grał źle. I nie chodzi mi wcale o to, że często faulował: wczoraj był jedynym defensywnym pomocnikiem, więc to było niejako naturalne - spadał na niego ogrom pracy w defenywie. Sissoko zanotował też sporo strat, ale również nie do tego zmierzam. Sissoko zgrał - szczególnie w pierwszej połowie - bardzo źle taktycznie, na co wpłynęły przede wszystkim jego ofensywne rajdy. Jako że był jedynym defensywnym pomocnikiem w naszej taktyce, takie rajdy nie tylko są niewskazane, a nawet - w szczególności w połączeniu z celnością jego podań wczoraj - karygodne.

Co zaś można powiedzieć o wczorajszym szokującym meczu?
- zdziwiła mnie taktyka Ranieriego, na jego miejscu wyszedłbym nie w 4-3-3 z Giovinco na prawym skrzydle, a w 4-3-1-2, z Sebą jako ofensywnym pomocnikiem
- Kielon chyba przechodzi Ramadan wraz z Momo...
- Seba zaliczył wczoraj masę groźnych strat (widać jego niedostatki fizyczne, oby to nie przeszkodziło mu w karierze)
- Alex po meczu z Zenitem myśli że może strzelić gola z wolnego z każdej pozycji na boisku
- gorycz tego przykrego rmisu osładza pierwsza przepiękna bramka, no i ...dwie asysty na koncie pewnego młodego piłkarza
- jedyne, czego jestem pewien po wczorajszej kolejce jest to, że Real wygra naszą grupę, chociaż z drugiej strony... - tak samo byłem pewien zwycięstwa Juve przed wczorajszym spotkaniem

Awatar użytkownika
Juv
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2445
Rejestracja: 30 cze 2005, 19:15
Reputacja: 0

Re: LM Grupa H (Real, Juventus, Zenit, BATE)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Juv » 01 paź 2008, 11:37

(L)oczkerson pisze:A Sissoko naprawdę śmigał aż miło, kilka ostatnich odbiorów było wprost bajecznych i nawet rajdy 20-30 metrowe ładne miał ...a Goal com Dali mu notę 4 (znaczy się, żę był zdecydowanie najgorszy na boisku )
Sissoko jak dla mnie zagrał ani bardzo źle, ani bardzo dobrze, no ale 4 to za niska ocena. Było bardzo dużo fauli z jego strony, próbował też wejść ofensywnych, ale dla niego i Marchisio to bym ustawił jakiś specjalny trening, gdzie by ćwiczyli podawać do przodu :lol:

Mieliśmy grać zapewne 4-3-3, a w rzeczywistości wyszło 4-4-2, z Camorem unikającym piłki i Giovinco zagubionym na prawej stronie. Co jak co , ale z BATE nie ujrzeliśmy jego rajdów, aczkolwiek 2 asysty cieszą.
Niepokoi forma Chielliniego :| Przynajmniej on zawsze był pewny w swoich interwencjach, a w przypadku jego słabszej dyspozycji możemy się spodziewać wszystkiego po naszej defensywie.
10 pisze:Alex po meczu z Zenitem myśli że może strzelić gola z wolnego z każdej pozycji na boisku
I okiwać 4 graczy przed polem karnym :lol:

Najbardziej mnie wkurzały sytuacje, kiedy w niedaliekiej odległości od siebie było 3-4 naszych zawodników, my mieliśmy piłkę, a podanie do przodu trafiało do jedynego gracza BATE w okolicy :roll:
No i tak, dobrze że Iaquinta zszedł, bo jeszcze mógłby coś strzelić, nie Ranieri?

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: LM Grupa H (Real, Juventus, Zenit, BATE)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 01 paź 2008, 11:54

W tej grupie, mimo porażki Zenitu z Realem i to u siebie może być jeszcze ciekawie ze względu na remis Juventusu. Teraz czekają nas dwa mecze Juve- real i Zenit - BATE. Jesli Rosjanie chcą marzyć o awansie musza wygrac oba emcze z mistrzem Białorusi i liczyć na to, że Juventus nie ugra za wiele z Realem. Następnie jest mecz w St. Petersburgu gdzie wszystko może się wyjaśnić. W ostatniej koejce Real może być przecież pewien awansu i odpuścić ten emcz Zenitowi jak to często ma miejsce w LM (odpuszczały ostatnie emcze Barcelona, Milan i wiele innych klubów) i dzięki temu to Zenit może się jeszcze wykaraskać.

Co do spotkań to byłem lekko zażenowany oglądając nieskutecznośc Rosjan wczoraj. Real miał naprawde gigantyczne szczęscie, że nic już nie wpadło. Na dobrą sprawę mistrzowie Hiszpani wyszli już z grupy.

A chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na BATE. Klub przegra ten nieznacznie z Realem 0-2 i to na wyjeździe a teraz zremisował z Juve prowadząc już 2-0. Jak widac ich awans do fazy grupowej wcale nie był jakimś wielkim sukcesem bo i tutaj z najlepszymi ptorafią namiesząc, gdzie wielu skazywało ich na absolutne pożarcie. Tymczasem grają w LM lepiej niż np. Celitic. Myślicie, że taka Wisła, którą wielu typowało do fazy grupowej (pech w losowaniu jak wiemy) byłaby w stanie grac tak jak BATE? Myślę, że akurat w przypadku małych klubów jest to całkiem możliwe. Dla nich do życiowa szansa, największe osiągnięcie w karierze ych piłkarzy to i mobilizacja większa. Zobaczymy jeszcze czy Aalborg się rozkręci i co pokaże Anorthosis dzisiaj z Grekami.

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: LM Grupa H (Real, Juventus, Zenit, BATE)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 01 paź 2008, 13:28

10 pisze:Sissoko grał źle. I nie chodzi mi wcale o to, że często faulował: wczoraj był jedynym defensywnym pomocnikiem, więc to było niejako naturalne - spadał na niego ogrom pracy w defenywie. Sissoko zanotował też sporo strat, ale również nie do tego zmierzam. Sissoko zgrał - szczególnie w pierwszej połowie - bardzo źle taktycznie, na co wpłynęły przede wszystkim jego ofensywne rajdy. Jako że był jedynym defensywnym pomocnikiem w naszej taktyce, takie rajdy nie tylko są niewskazane, a nawet - w szczególności w połączeniu z celnością jego podań wczoraj - karygodne.
Co do celności jego podań, mogę mieć zastrzeżenia tylko do końcówki pierwszej połowy, kiedy to w ciągu kilku chwil, niedokładnie podał 2 lub 3 razy. Poza tym nie mam zastrzeżeń. Momo był dla mnie wczoraj jednym z niewielu, którzy wyróżniali się na boisku pozytywnie. Wygrywał masę pojedynków w środku, nie tylko główkowych. Często rozpoczynał nasze akcje, potrafił minąć 1-2 rywali, podejść pod pole karne, potrzymać piłkę nie tracąc jej, podać czy oddać strzał, bo miał wczoraj też świetną okazję z dystansu. Nie wspominając już o defensywie, bo wg mnie dawał wczoraj radę, z małymi wyjątkami. Ty uważasz jego ofensywne wejścia za karygodne, a ja nie bardzo mogę się z tym zgodzić. Po pierwsze nie było ich aż tak dużo, by nazywać zachowanie Malijczyka karygodnym. Często (zawsze?) włączenie się do akcji ofensywnej defensywnego gracza polega na stworzeniu przewagi liczebnej, jakiegoś zaskoczenia i zagrożenia za razem, Sissoko zazwyczaj to zagrożenie stwarza, jego wejście dużo mieszają pod bramką rywala. Poza tym pewnie też frustrował się nieporadnością Alexów, Giovinców i Camorów pod bramką rywala ;) nie wspominając już, że coś takiego jak asekuracja, w naszej drużynie wczoraj nie istniało. Sissoko często tak gra, lubi czasem ofensywne wejścia ale zazwyczaj pozostali (zwłaszcza mówię tu o linii obrony) radzą sobie lepiej, niż wczoraj. A to już nie jego wina...

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4219
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 557
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: LM Grupa H (Real, Juventus, Zenit, BATE)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 01 paź 2008, 13:40

maestro pisze:Momo był dla mnie wczoraj jednym z niewielu, którzy wyróżniali się na boisku pozytywnie. Wygrywał masę pojedynków w środku, nie tylko główkowych.
maestro pisze:[...]włączenie się do akcji ofensywnej defensywnego gracza polega na stworzeniu przewagi liczebnej, jakiegoś zaskoczenia i zagrożenia za razem, Sissoko zazwyczaj to zagrożenie stwarza.
Tak, tylko w środku pola w pierwszej połowie była olbrzymia luka, a przewaga liczebna w ofensywie zawsze będzie równoznaczna z brakami w defensywie. I zagrożenie było - owszem - szkoda, że ze strony BATE.
Ja nie jestem przeciwny rajdom Momo - nie zrozum mnie źle - bo często przynoszą one wiele dobrego, ale do jasnej ciasnej nie gdy jest jedynym dm-em na placu gry!
maestro pisze: Poza tym pewnie też frustrował się nieporadnością Alexów, Giovinców i Camorów pod bramką rywala ;)
Rozumiem go, pochwalić nie mogę.
maestro pisze: nie wspominając już, że coś takiego jak asekuracja, w naszej drużynie wczoraj nie istniało.
W środku pola to przede wszystkim on miał ją zapewniać.
:wink:

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11662
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: LM Grupa H (Real, Juventus, Zenit, BATE)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 01 paź 2008, 13:44

zapominacie o tym żę więcej takich efensywnych wejść Momo miał w 2 połowie, kiedy na placu był Marchisio, który w odbiorze radził sobie dobrze. W pierwszych 30 minutach kiedy JUVE w defensywie wyglądał koszmarnie i Sissoko był jedynym DM-em takich wejść nie miał. I tak na dobrą sprawę to więcej zagrożenia bylo pod naszą bramką po stratach nie Sissoko a graczy ofensywnych.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4219
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 557
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: LM Grupa H (Real, Juventus, Zenit, BATE)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 01 paź 2008, 13:46

(L)oczkerson pisze:zapominacie o tym żę więcej takich efensywnych wejść Momo miał w 2 połowie, kiedy na placu był Marchisio, który w odbiorze radził sobie dobrze. W pierwszych 30 minutach kiedy JUVE w defensywie wyglądał koszmarnie i Sissoko był jedynym DM-em takich wejść nie miał. I tak na dobrą sprawę to więcej zagrożenia bylo pod naszą bramką po stratach nie Sissoko a graczy ofensywnych.
W drugiej połowie takie akcjje Sissoko były jak najbardziej wskazane. Chodzi mi o pierwsze 45 minut.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11662
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: LM Grupa H (Real, Juventus, Zenit, BATE)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 01 paź 2008, 13:54

i takich akcji było niewiele. A w pomocy nasza gra obronna wyglądała źle bo Camor i Nedved nie wiedzieli jak mają grać. W zeszłym sezonie jak ktoś z nich grał w 3 osobowej pomocy to był wysunięty i za plecami miał 2 defensywnych pomocników. Teraz mieli grać inaczej (nie wiem jak) i w konsekwencji kompletnie nie dali sobie rady. Czy to z ustawianiem się, bo dziury były ogromne, czy w grze ofensywnej. Wejście bardziej defensywnego Marchisio wiele poprawiło, ale on powinien byl pojawić się w miejsce Nedveda nie Camora.

tak ogólnie to jestem przekonany że słabsza gra JUVE wynika z braku....
.... Zanettiego! To on organizował JUVE, był dokładny w rezegraniu, nie tracił, fantastycznie ustawiony i dominujący nad rywalem. Teraz z trochę miotającym się Poulsenem nasza pomoc wygląda gorzej i tak jak rok temu gdy nasz środek pomocy też wyglądał źle odbija się to na grze graczy ofensywnych w bardzo dużym stopniu.

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: LM Grupa H (Real, Juventus, Zenit, BATE)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 01 paź 2008, 14:12

a ja uważam, że gdyby na wysokości zadania stanęli nasi obrońcy, tudzież pozostali pomocnicy, to nie mówilibyśmy teraz o żadnych błędach taktycznych Momo :)

Obie bramki straciliśmy po błędach w ustawieniu naszych obrońców i niedorzeczne dla mnie jest, że np na goal.com Chiellini (popełniający błędy przez cały mecz) czy Legro, dostali oceny wyższe niż Momo. Ba! Malijczyk został oceniony najniżej z całej drużyny. Ale już pomijając śmieszną ocenę goal.com, uważam, że Sissoko jako jeden z nielicznych Juventinich, grał wczoraj na w miarę przyzwoitym poziomie. I też nie do końca przekonuje mnie to, że był jedynym DM na boisku (oczywiście nim był) tzn mam na myśli to, że o ile Alexa, Iaquinte i Giovinco można zwolnić z zadań defensywnych, to Nedveda czy Camora już nie [EDIT:] co słusznie zasugerował Loczkerson :)

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: LM Grupa H (Real, Juventus, Zenit, BATE)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 21 paź 2008, 17:49

no i nadszedl dzien ktory przytrafia sie raz na kilka lat - tak zacietrzewiony kibic barcelony jak ja kibicuje realowi w meczu LM

jestem bardzo ciekaw tego meczu - real jeszcze w tym sezonie gral z task silmym przeciwnikiem a z drugiej strony juve ostatnio rozczarowuje. co mnie dziwi bo uwazalem juve za ciechego faworyta serie a

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7725
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 763

Re: LM Grupa H (Real, Juventus, Zenit, BATE)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 21 paź 2008, 18:21

Ktoś tutaj naprawdę nie lubi Juventusu :lol: .

Jeżeli chodzi o nasze wyniki, to na pewno wpływ mają na to kontuzje ale i fakt, że Ranieri się ,,zepsuł". W zeszłym sezonie jego zmiany były zwykle bardzo dobre i dzięki temu zdobywalismy punkty strzelając gole w ostatnich minutach. Teraz nikt poza Tinkermanem nie wie czemu służą roszady, których on dokonuje.

Ale takie mecze jak z Realem rządzą się swoimi prawami, więc nie ma co być tak pewnym naszego blamażu.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: LM Grupa H (Real, Juventus, Zenit, BATE)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 21 paź 2008, 19:24

przez jednego znajomego. kompletnie irracjonalna antypatia - bo jako klub bardzo szanuje osiagniecia juventusu i lubie del piero.

poza tym dosc prosta sprawa - im wiecej druzyn z hiszpanii wyjdzie tym lepiej :P

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: LM Grupa H (Real, Juventus, Zenit, BATE)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 21 paź 2008, 19:54

Wy tu sobie gadu gadu a "megapotęga" z Sankt Petersburga czyoi Zenit dostaje bęcki u siebie z Bate 0-1 (!). Jest dopiero 62 minuta, ale to zdecydowanie wynik uwłaczający wschodzącej potędze. Mże wreszcie mit wielkiego Zenitu, którego niektórzy nawet wskazywali jako ćwerćfinalistę lub czarnego konia LM upadnie? Mecz jednak ejszcze trwa i niczego bym nie przesądzał, ale taki rozwój wydarzeń może sprawić, że to BATe wyjdzie do UEFA (powalczy z Juve o wyjście :boje się: )?

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11662
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: LM Grupa H (Real, Juventus, Zenit, BATE)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 21 paź 2008, 20:24

1:1 się skończyło!
I dlatego ta grupa jest taka zajebista :mrgreen:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”