Jeszcze tylko rewanż z Bate(L)oczkerson pisze:ZAKAZ OGLĄDANIA CHAMPIONS LEAGUE NA ONECIE!!!!!
Ocena dla Momo rzeczywiście kosmiczna
Trele moreleYukasz pisze:Bo to zajebisty transfer był. Od początku tak twierdziłem
Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 01 paź 2008, 0:51
Jeszcze tylko rewanż z Bate(L)oczkerson pisze:ZAKAZ OGLĄDANIA CHAMPIONS LEAGUE NA ONECIE!!!!!
Trele moreleYukasz pisze:Bo to zajebisty transfer był. Od początku tak twierdziłem
maestro

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 01 paź 2008, 9:25
Sissoko grał źle. I nie chodzi mi wcale o to, że często faulował: wczoraj był jedynym defensywnym pomocnikiem, więc to było niejako naturalne - spadał na niego ogrom pracy w defenywie. Sissoko zanotował też sporo strat, ale również nie do tego zmierzam. Sissoko zgrał - szczególnie w pierwszej połowie - bardzo źle taktycznie, na co wpłynęły przede wszystkim jego ofensywne rajdy. Jako że był jedynym defensywnym pomocnikiem w naszej taktyce, takie rajdy nie tylko są niewskazane, a nawet - w szczególności w połączeniu z celnością jego podań wczoraj - karygodne.maestro pisze:Z piłkarzy defensywnych wyróżniał się jedynie Sissoko, który imo cichy bohater Juve, bo w środku odwalał kawał dobrej roboty.
10
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Juv » 01 paź 2008, 11:37
Sissoko jak dla mnie zagrał ani bardzo źle, ani bardzo dobrze, no ale 4 to za niska ocena. Było bardzo dużo fauli z jego strony, próbował też wejść ofensywnych, ale dla niego i Marchisio to bym ustawił jakiś specjalny trening, gdzie by ćwiczyli podawać do przodu(L)oczkerson pisze:A Sissoko naprawdę śmigał aż miło, kilka ostatnich odbiorów było wprost bajecznych i nawet rajdy 20-30 metrowe ładne miał ...a Goal com Dali mu notę 4 (znaczy się, żę był zdecydowanie najgorszy na boisku )
I okiwać 4 graczy przed polem karnym10 pisze:Alex po meczu z Zenitem myśli że może strzelić gola z wolnego z każdej pozycji na boisku
Juv
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 01 paź 2008, 11:54
Ebi
Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 01 paź 2008, 13:28
Co do celności jego podań, mogę mieć zastrzeżenia tylko do końcówki pierwszej połowy, kiedy to w ciągu kilku chwil, niedokładnie podał 2 lub 3 razy. Poza tym nie mam zastrzeżeń. Momo był dla mnie wczoraj jednym z niewielu, którzy wyróżniali się na boisku pozytywnie. Wygrywał masę pojedynków w środku, nie tylko główkowych. Często rozpoczynał nasze akcje, potrafił minąć 1-2 rywali, podejść pod pole karne, potrzymać piłkę nie tracąc jej, podać czy oddać strzał, bo miał wczoraj też świetną okazję z dystansu. Nie wspominając już o defensywie, bo wg mnie dawał wczoraj radę, z małymi wyjątkami. Ty uważasz jego ofensywne wejścia za karygodne, a ja nie bardzo mogę się z tym zgodzić. Po pierwsze nie było ich aż tak dużo, by nazywać zachowanie Malijczyka karygodnym. Często (zawsze?) włączenie się do akcji ofensywnej defensywnego gracza polega na stworzeniu przewagi liczebnej, jakiegoś zaskoczenia i zagrożenia za razem, Sissoko zazwyczaj to zagrożenie stwarza, jego wejście dużo mieszają pod bramką rywala. Poza tym pewnie też frustrował się nieporadnością Alexów, Giovinców i Camorów pod bramką rywala10 pisze:Sissoko grał źle. I nie chodzi mi wcale o to, że często faulował: wczoraj był jedynym defensywnym pomocnikiem, więc to było niejako naturalne - spadał na niego ogrom pracy w defenywie. Sissoko zanotował też sporo strat, ale również nie do tego zmierzam. Sissoko zgrał - szczególnie w pierwszej połowie - bardzo źle taktycznie, na co wpłynęły przede wszystkim jego ofensywne rajdy. Jako że był jedynym defensywnym pomocnikiem w naszej taktyce, takie rajdy nie tylko są niewskazane, a nawet - w szczególności w połączeniu z celnością jego podań wczoraj - karygodne.
maestro

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 01 paź 2008, 13:40
maestro pisze:Momo był dla mnie wczoraj jednym z niewielu, którzy wyróżniali się na boisku pozytywnie. Wygrywał masę pojedynków w środku, nie tylko główkowych.
Tak, tylko w środku pola w pierwszej połowie była olbrzymia luka, a przewaga liczebna w ofensywie zawsze będzie równoznaczna z brakami w defensywie. I zagrożenie było - owszem - szkoda, że ze strony BATE.maestro pisze:[...]włączenie się do akcji ofensywnej defensywnego gracza polega na stworzeniu przewagi liczebnej, jakiegoś zaskoczenia i zagrożenia za razem, Sissoko zazwyczaj to zagrożenie stwarza.
Rozumiem go, pochwalić nie mogę.maestro pisze: Poza tym pewnie też frustrował się nieporadnością Alexów, Giovinców i Camorów pod bramką rywala
W środku pola to przede wszystkim on miał ją zapewniać.maestro pisze: nie wspominając już, że coś takiego jak asekuracja, w naszej drużynie wczoraj nie istniało.
10
Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 01 paź 2008, 13:44
(L)oczkerson

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 01 paź 2008, 13:46
W drugiej połowie takie akcjje Sissoko były jak najbardziej wskazane. Chodzi mi o pierwsze 45 minut.(L)oczkerson pisze:zapominacie o tym żę więcej takich efensywnych wejść Momo miał w 2 połowie, kiedy na placu był Marchisio, który w odbiorze radził sobie dobrze. W pierwszych 30 minutach kiedy JUVE w defensywie wyglądał koszmarnie i Sissoko był jedynym DM-em takich wejść nie miał. I tak na dobrą sprawę to więcej zagrożenia bylo pod naszą bramką po stratach nie Sissoko a graczy ofensywnych.
10
Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 01 paź 2008, 13:54
(L)oczkerson
Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 01 paź 2008, 14:12
maestro
Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 21 paź 2008, 17:49
rkoeman
Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 21 paź 2008, 18:21
maciek_88
Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 21 paź 2008, 19:24
rkoeman
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 21 paź 2008, 19:54
Ebi
Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 21 paź 2008, 20:24
(L)oczkerson
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio