Bayern Monachium - Manchester United - Strona 2

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
Metal
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 191
Rejestracja: 03 maja 2005, 12:01
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rawa Mazowiecka

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Metal » 30 mar 2010, 23:02

Już wiem czemu stadion ManU to Teatr Marzeń, naprawdę macie genialnych aktorów - Nani to musiał skończyć jakąś szkołę filmową, a tak na poważnie takie coś powinno się karać i to nie tylko pieniężnie, ale i 2/3 spotkania w lidze mistrzów i by się oduczył. On wymusił dzisiaj z 5-7 fauli, Ribery ładnie miesza w polu karnym, ten się potyka i faul... naprawdę strasznie irytujące, widać że Cristiano go wiele nauczył, jak to komentator n-ki powiedział.

Bayern był lepszy i mogli dziś praktycznie rozstrzygnąć losy dwumeczu, ale Edwin van der Saar, to jest geniusz - wspinam się i wiem jak ciężko przy tak wysoko osadzonym środku ciężkości mieć taką sprawność, i do tego w takim wieku - wiadomo stary nie jest, ale refleksem przebija 99% młodych bramkarzy. Co do Rooneya, życzę mu kontuzji - nie jest to złośliwość, zawsze mu tego życzyłem, po prostu go nie lubię.

Rewanż będzie ciekawy - wróci Robben, który kontuzji nie ma, ale przemęczone mięśnie i decyzja o tym, że nie zagra była trafna, po co ryzykować, niech nawet w lidze odpocznie. Do tego Bastian - gdyby tylko ta obrona była lepsza Bayern mógłby naprawdę mieszać jeszcze bardziej, buduje tu się świetny team - a do tego wróci Kroos, nawet jak Ribery odejdzie to co z tego, w samej Bundeslidze jest trzech graczy, którzy zastąpią go godnie.

red85

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 30 mar 2010, 23:04

Everton to świetna ekipa, a my wtedy byliśmy ewidentnie zmęczeni. Dzisiaj tego nie da się wytłumaczyć - chyba zlekceważyliśmy Bayern po łatwo zdobytej bramce i zagraliśmy za bardzo nonszalancko. Fergie powinien urządzić całej drużynie zdrowy opieprz. Obyśmy z Chelsea zagrali jednak tak jak potrafimy.

To, że Bayern przeważał w ilości podań i w posiadaniu piłki wynikało z prostego faktu - United się cofnęli po strzelonej bramce i dali pograć miejscowym. Wydawało się przecież, że wszystko było pod kontrolą do momentu kiedy Neville popisał się głupawym zagraniem ręką.

Wszystko posypało się po kombinacjach Fergiego ze zmianami. Carrick był słaby, ale w defensywie zawsze jest w odpowiednim miejscu, a po jego zejściu druga linia już w ogóle nie dawała rady.

ps 2 równie dobrze można powiedzieć, że gdyby Rooney strzelił tą patelnię to by było już w pierwszej połowie po frytkach. Nie przesadzajmy więc w jedną, ani w drugą stronę.
Ostatnio zmieniony 30 mar 2010, 23:05 przez red85, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Scoooby
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 389
Rejestracja: 20 lut 2005, 17:15
Reputacja: 0

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Scoooby » 30 mar 2010, 23:05

Nie ma tragedii choc jak wielu czuje rozgoryczenie po takiej frajerskiej bramce w 92 min. Slaba gra? A kiedy my zagralismy zajebiscie na wyjezdzie w LM?. Na OT nasza gra to zupelnie inna bajka. Najbadziej obawiam sie o Rooney'a. Teraz w weekend prawdopodobnie mecz , ktory moze zadecydowac o majstrze. Akurat Berbatov jest w dobrej formie ostatnio ( wylaczajac dzisiejszy mecz) , wiec nie powinno nienajgorzej. Evrze nalezy sie odpoczynek i to najszybciej

Z drugiej strony dobrze, ze nasi dostali w dupe. Na nastepne mecze wyjda z innym nastawieniem...

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10283
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 30 mar 2010, 23:07

mistyk pisze:Jak ja nie cierpie takiej gry na przeczekanie jaka zaprezentowal dzisiaj Manchester. Szybko strzelona bramka, a nastepnie skupiamy sie jedynie na defensywie. Mowie stanowcze NIE takiemu futbolowi.


United z taka gra do finalu na pewno nie dojda.
Alez to bylo pewne. Myslalem ze po wprowadzeniu Valencii i Berbatova MU jeszcze ukuje a tu taka niespodzianka. Tak jak rewanz nie mial byc ciekawy tak bedzie. Jestem pewien ze MU nie zagra tak slabo na OT i zagra zupelnie inna pilke.
Co sie stalo Rooneyowi?

Awatar użytkownika
SexyBitch
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 345
Rejestracja: 18 gru 2009, 12:50
Reputacja: 0

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SexyBitch » 30 mar 2010, 23:09

Zenada. Druga linia nie istniala , zenada w obronie . Sam Roo i VDS meczu nie wygraja. Na domiar zlego Roo kontuzja [']

Gratulacje dla Bayernu . Fantastyczny Olic i Ribery.

Daj Bog wiecej rozumu i zaangazowania naszym na OT

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8988
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 30 mar 2010, 23:13

Dominacja Bayernu, taka jak Milanu w Mediolanie, szaleli ale nie wiele z tego wynikało. Jakieś setki do czasu głupawych zmian Fergiego? Nie przypominam sobie. Spokojnie powinniśmy to dowieść jak w Mediolanie i byłoby po zabawie. A tak frajerskie zmiany, frajerska obrona i frajerska porażka. To wszystko boli szczególnie, porażka w Rzymie mnie tak nie wkur*** jak ta dzisiejsza. Wtedy byliśmy słabsi i do widzenia, trudno. Tutaj frajersko na własne życzenie przegraliśmy i jeszcze przez ten zbieg okoliczności z kontuzją Roo ta porażka może okazać się nie do odrobienia, tym bardziej, że w Weekend czeka nas taka wojna. Jak przez to frajerstwo przegramy dwa tytuły to ta frajerska przegrana będzie boleć jeszcze przez wiele lat :?

Awatar użytkownika
Metal
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 191
Rejestracja: 03 maja 2005, 12:01
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rawa Mazowiecka

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Metal » 30 mar 2010, 23:15

red85 pisze:Trochę śmieszne są dla mnie te wypowiedzi o rzekomej dominacji Bayernu. Dwie bramki jakby nie było przypadkowe, a w pozostałych sytuacjach VdS musiał to obronić. United natomiast atakowali rzadziej (gol na początku ewidentnie nas uśpił), ale groźniej - Nani, Rooney, czy Vidić mieli świetne sytuacje.
Bayern - Manchester 2:1
60% Posiadanie piłki 40%
15 Sytuacje bramkowe 8
12 Strzały na bramkę 6
3 Strzały niecelne 2
22 Rzuty wolne 17
8 Rzuty rożne 2
0 Spalone 0
12 Wrzuty z autu 13
3 Interwencje bramkarzy 10
12 Auty bramkowe 11
17 Faule 22
2 Żółte kartki 3

No tak, zdecydowanie to jest bardzo śmieszne, Manchester był lepszy, urządził sobie piknik na polu bramkowym Butta. I się dziwią kibice MU za co ich w Europie nie lubią, bo przegrać z honorem nie potraficie. Bayern był lepszy, a nie grała największa gwiazda zespołu na dzień dzisiejszy i dziesięć razy lepszy od Pranjicia Bastian. Chociaż Chorwat i tak się dobrze spisał, przypominam że to rezerwowy - szału nie ma, ale jakiś poziom trzyma, na rezerwowego wystarczy.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 30 mar 2010, 23:16

fieldy pisze:Sędzia to osobny temat. Najpierw jakiś faul niby Olica, gdzie któryś z jego kolegów był sam przed Edwinem. Później Ribery minał Neville'a i Naniego i też faul z dupy, jak Nani się poślizgnął.
Ok, trochę ochłonąłem i chyba nie idę po flaszkę :wink:
Faul Olica moim zdaniem był. Ribery'iego zdecydowanie nie, ale wówczas i tak piłkę miał już pod nogami Scholes, więc zupełnie nie wpłynęło to na wynik. Zgodzę się jednak z waszymi opiniami na temat arbitra.
Tak btw, nie było wtedy ręki Demichelisa(chyba, ale może to był Van Buyten), gdy Rooney się wyłożył, a Park nie doszedł? Pytam zupełnie bez podejrzeń, z czystej ciekawości, bo widziałem tylko jedną powtórkę, z której nic nie mogłem dostrzec.
Oczywiście zgadzam się, że Nani "aktorzył", ale stwierdzenie że to jest jakaś domena piłkarzy United jest bardzo zabawne.

Zgadzam się, że nie ma jakiejś tragedii, bo nasze szanse na awans są cały czas duże i moim zdaniem możemy nie grać w półfinale tylko i wyłącznie na własne życzenie, bo Bayern nie jest drużyną lepszą. Choć wielu pewnie po dzisiejszym meczu chciałoby tak stwierdzić. Chyba bardziej niż porażki żałuję tego, że możliwe, że wypadł Roo. Ale może nie powinienem tego pisać, bo zaraz kolejni "eksperci" będą wypowiadać złote myśli, że Manchester United to tylko jeden piłkarz. :lol:

red85

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 30 mar 2010, 23:18

Uwielbiam coś takiego. Ja mówię, że śmiesza mnie gadki o dominacji szczególnie w kontekście tego, że dwie bramki to prezenty, a innych 100% raczej nie było (United natomiast mieli poprzeczkę oraz Rooney'a), a tutaj wmawia mi się, że niby mówiłęm, że United byli lepsi. Uwielbiam dyskusję na tym poziomie.

Spieprzyliśmy to na własne życzenie - przez głupawe zmiany i dwa żenujące błędy, które nigdy więcej nie powinny się przytrafić.

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17988
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2059
Kibicuję: AC Milan

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 30 mar 2010, 23:20

Cris7 pisze: wyłącznie na własne życzenie, bo Bayern nie jest drużyną lepszą. Choć wielu pewnie po dzisiejszym meczu chciałoby tak stwierdzić.
Nie jest drużyną lepszą, ale wielu z Was [ fanów United ] deprecjonuje sukces i lepszą grę Bayernu.Tak jak napisał Metal trudno jest Wam przyjąć, że przegraliście zasłużenie.Wynika to z obrazu gry oraz ze statystyk.

Nie chcę napinki, ale uważam, że czasami musicie przyznać, że United dał dupy na całej linii i tyle.

Red - właśnie o tym mówię, równie dobrze mogę powiedzieć, że jeśli Demichelis nie zrobiłby Trałki to nie byłoby gola na 1:0 i tak można się licytować czy prezenty czy nie, czy setki czy nie.
Ostatnio zmieniony 30 mar 2010, 23:21 przez Enjo, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 30 mar 2010, 23:20

Wstyd. Dzisiaj oprócz Edwina i Fletchera nikt nie zasłużył na to by mieć na sobie koszulkę Diabłów. Mniejsza o wynik i frajerstwo w ostatnich minutach. Rzygać mi się chciało jak patrzyłem na naszą grę od 2 minuty. Bayern wcale nie zagrał nie wiadomo jak dobrego meczu, to my byliśmy tak żenująco słabi. Jak ktoś k***a chce wygrać ćwierćfinał LM z Bayernem na stojąco to gratuluję. Ferguson zawalił zmiany co nie zmienia faktu, że powinien opieprzyć równo wszystkich oprócz wymienionych bo takiego braku zaangażowania i beznadziejnej gry MU nie chcę oglądać. Zwyczajnie mi dziś wstyd za tę drużynę. Nie za wynik, nie za okoliczności porażki ale za styl jaki prezentowała w tym meczu. Barcelona by ten mecz wygrała 5:0.

Gratulacje dla Bayernu. Tej drużynie wiele brakuje do doskonałości i musiałby się wydarzyć jakiś cud żeby z taką obroną wygrała LM ale im się przynajmniej chciało.
Ostatnio zmieniony 30 mar 2010, 23:21 przez Morrow, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8988
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 30 mar 2010, 23:21

Nie chcę napinki, ale uważam, że czasami musicie przyznać, że United dał dupy na całej linii i tyle.
:shock:
A co robimy wszyscy po kolei?

red85

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 30 mar 2010, 23:23

Red - właśnie o tym mówię, równie dobrze mogę powiedzieć, że jeśli Demichelis nie zrobiłby Trałki to nie byłoby gola na 1:0 i tak można się licytować czy prezenty czy nie, czy setki czy nie.
I pewnie nam by to wyszło na dobre :lol:

Ja nigdy nie byłem fanem bezowocnego kopania piłki - jesli więc ktoś ma piłkę nawet przez 90% czasu i nie potrafi z tego sklecić żadnej 100% sytuacji to zwyczajnie nie jest lepszy. Mówię to w oderwaniu od dzisijszego meczu i proszę nie doszukiwać się analogii ;)

PS Fletcher dla mnie w niczym nie był lepszy niż Carrick i spółka.
Ostatnio zmieniony 30 mar 2010, 23:27 przez red85, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17988
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2059
Kibicuję: AC Milan

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 30 mar 2010, 23:26

Kamil232 pisze:A co robimy wszyscy po kolei?
Owszem, ale też piszecie, że bramki Bayernu to fart, prezenty itd. i dla człowieka który nie oglądał meczu może stwierdzić, że Bayern wygrał przez fart i miał dwa strzały na bramkę.
Mnie się podobała gra Monachijczyków, Manchester nie potrafił przeciwstawić czegoś na przeciw dobrej gry Bayernu, a mówi się, że gra się jak przeciwnik pozwala.

Tak jak mówię, nie chcę się spinać, ale uważam, że starcie się pocieszyć tym, że mówicie, że Bayern nie zagrał bardzo dobrego meczu.Nie mniej jednak wynik jest dla Was w miarę korzystny.
red85 pisze:I pewnie nam by to wyszło na dobre
Bardzo możliwe, może gdyby nie gol w 2 minucie to gra wyglądałby inaczej.

Awatar użytkownika
Metal
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 191
Rejestracja: 03 maja 2005, 12:01
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rawa Mazowiecka

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Metal » 30 mar 2010, 23:32

A mówcie sobie, że Bayern nie jest drużyną lepszą, owszem na papierze nie jest - ale dziś był i po tym meczu jest, za tydzień ManU może to zmienić, ale to się okaże. Wielcy znawcy piłki nożnej, Arsenal i Inter to odstawiają i niby zawsze odstawiały Bayern, ale proponuję zobaczyć bilans spotkań bezpośrednich. Jednak tak - United mają lepszych zawodników, przyznam to - w porównaniu do kibiców MU umiem ocenić realia. Jednakże jakie to ma znaczenie, Bayern wygrał.

Olić nie ma jaj, on ma arbuzy! to było genialne, przypomina mi się Bayern z 2001 roku, gdzie był Kahn i dziesięciu Oliciów.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”