LM: AS Roma - Manchester United 04.04.2007 - Strona 11

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 10 kwie 2007, 23:00

Einar pisze:Niestety gra Romy pozostawiala wiele do życzenia.

Ja po kazdej porażce Barcy nigdy nie jestem skory do żartów, tym bardziej po upokarzajacej "wpadce".

Prawda jest tkaa, ze niektorzy np. Wlhelmsson(?) zostali w Rzymie, a jedni np. Chivu po pierwszym gwizdku do Rzymu lecieli.

Awatar użytkownika
Einar
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 641
Rejestracja: 15 gru 2006, 15:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: nie z Bytomia :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Einar » 10 kwie 2007, 23:05

Wiele to pojecie wzgledne :P . Poza tym nie jezdzcie tak juz po tej Romie, chlopaki zmobilizowali sie na Catanie i tam wywalczyli w okrojonym skladzie trzy punkty, a ManU przeszedl spacerkiem obok meczu z Portsmouth :P . I to caly powod zamieszania :P .

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 10 kwie 2007, 23:09

Co tu napisać w takiej chwili....
Moja słowa nie odadzą radosc jak zagosciła w moim serceu i milionów fanów 8) Chce pogratulować chłopakom za ten mecz, za to że są, za to że jestem takim zajebistym farciażem i mam okazje im kibicówać :) Piękna noc, piękny mecz i dla takich chwil warto zyć :] Nie warto pisać i martiwć się w tym momencie czy wygramy LM :wink: teraz mnie to mało obchodzi....Romy nie chce mi się krytykować bo już inni to zrobili. Nasi kibice dostali wpierdol w Rzymie ale dzisiaj role się odwróciły tyle że na murawie 8)

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 10 kwie 2007, 23:10

Einar pisze:a ManU przeszedl spacerkiem obok meczu z Portsmouth Razz
Ty chyba tego meczu nie widziałeś. Manchester wtedy miał takie samo szczęście jak Arsenal z West Hamem ( no może nie aż tak :P).

Roma przegrała ten mecz w Rzymie. Mogli pojechać ManU tak jak oni ich dzisiaj...

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 10 kwie 2007, 23:35

ile złego by nie powiedzieć o Romie, bo dla mnie przegrała ten dwumecz w dniu losowania, a dzisiejszą grą pięknie zilustrowała wyrażenie "różnica klas", trzeba też docenić Manchester. z całym szacunkiem dla wszystkich wielkich klubów, z których do niejednego mam o wiele więcej sympatii niż do Czerwonych Diabłów, nie raz i nie dwa pokazały, że wcale nie tak prosto efektownie wygrać niezależnie od rywala. obserwując obecną formę niektórych gigantów, których klasa równa się mniej więcej klasie ManU, można by zaryzykować stwierdzenie, że nie strzeliliby tylu bramek nawet gdyby byli na boisku sami.
dlatego brawo i chciałabym oglądać więcej meczów, w których strzela się gole a nie testuje ile najwięcej siniaków można nabić bramkarzowi lub zapisać na swoim koncie strzałów Panu Bogu w okno.

życzę chyba, co prawda trochę z braku laku, zwycięstwa w LM.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 11 kwie 2007, 0:04

Sam nie wiem co napisać- wstyd i hańba czy może gra idealna? :roll: Roma dała dzisiaj wszystkim klubom perfekcyjny pokaz jak się w piłkę grać nie powinno (tak, cały zespół, Chivu i Wilhelmsson to osobna kwestia :P ). Co innego że Manchester zagrał kawał nie tylko efektownego ale i efektywnego futbolu. Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie dzisiaj Carrick, świetnie sobie radził w środku pola. Cristiano udowodnił że w obecnym sezonie jest bezsprzecznie najlepszym piłkarzem na europejskich boiskach...

Jeszcze raz gratuluję :]

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 11 kwie 2007, 1:12

Nie bede powielal waszych wypowiedzi i pisal jak fatalnie zagrala Roma a jak cudownie MU.Podobnie jak wielu z was jestem w szoku.Zespol ktoremu kibicowalem ba dawalem naprawde spore szanse na awans polegl z kretesem.
Nie widzialem tak zle grajacych rzymian od paru lat kiedy to paletali sie w polowce tabeli Serie A.Doni dzisiaj tragedia.

Nie owijajac w bawelne.Roma dzisiaj zostala zgwalcona.Awans do polfinalu nie mogl sie z tego urodzic.

Pozostaja mi sie cieszyc ze nie mam nascie lat nie jestem kibicem Romy i za pare godzin nie musze isc do szkoly.Dzieciaki bywaja zlosliwe.

Smutny dzien dla Calcio.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 11 kwie 2007, 1:16

kapi88 pisze:MU gra w osłabionym składzie, gra przecież Fletcher, Brown, Smith (słabi nie są, ale do pierwszej '11' się nie łapią) a i tak dla Romy to zbyt wiele.
Taak bo Roma gra w najsilniejszym zestawieniu a mimo to na boisku nie istniała. A słyszałeś o takich piłkarzach jak: Taddei, Tonetto czy Perrotta którzy zawsze gdy są zdrowi grają w pierwszym składzie czyli stanowią 27% składu :?: Oczywiście ich brak nie jest przyczyną klęski ale jak ktoś wypisuje takie rzeczy to... :roll:
BaSSu pisze:I co panowie teraz bedziecie chwalić ManU tak jak myślałem. Ciekawe ilu z was w nich wierzyło po meczu z Romą. Ale ja wiedziałem:D Oni są nie z tej ziemi. Roma jest w szoku a dzisiaj padnie rekord bramek.
Grają dobrze to ich chwalą, a w pierwszym meczu za co niby mieli chwalić MU, jak wynik był lepszy niż gra :?: :roll: Po Twoich postach po spotkaniu w Rzymie odniosłem wrażenie, iż wszyscy uznali, że to ty jesteś nie z tej ziemi :lol2: Rekord na szczęście nie padł :P Kiedyś tam Monaco wygrało z Deportivo 8:3 :P Nie było to też najwyższe zwycięstwo w jednym meczu bo Juve pokonało Olympiakos 7:0 :P Nie ma co się podniecać dzisiejszym meczem bo żadne rekordy nie padły, ot taki zwyczajny sobie meczyk :P Powinniśmy jak najszybciej o nim zapomnieć :P
Ostatnie dwa zdania to była ironia! Nie chce mi się później tłumaczyć o co mi chodziło. Zresztą temat zamknąłbym na kłódkę.
Bonso pisze:przyszedłem pośmiać sie z Romy:
Szkoda że Wielki Real odpadł w ćwierćfinale i pokazał Wielki Wutbol przez duże 'W'. A pierwszą bramkę stracili chyba szybciej niż Gołota poległ z Lewisem :lol2: Jednak obaj wiemy że pewnie tak nie było :roll: I tak Real nie dostał takiego lania, więc możesz się dalej śmiać.
ossy pisze:Gdzie jest Yukasz?
Gdzie jest Juve :?: I :idzze:
lisek_chz pisze:Ciekawe, czy dzieciol jeszcze będzie czasem pisał na forum Rolling Eyes
Pewnie nie, zresztą tak jak ja. A od jutra kibice Milanu albo Bayernu :roll:
Jarzinho pisze:Oj naprawde słabo Roma sobie pogrywa, było sporo druzyn, ktore nie dawały strzelić bramki Ronaldo, a Romie zapakował dwie swoje pierwsze w LM. To sama informacja mowi sama za siebie, druga jest wynik. Wynik, ktory chyba juz nawet nie kompromituje Romy, bo na kompromitacje trzeba sobie jeszcze zasłuzyc. Wink
Jeszcze Rooney strzelił swoje dwie pierwsze bramki w LM :zgon:
Jarzinho pisze:Roma strzeliła bramke, a niech maja, prezent od MU dla nich za atrakcje dostarczona kibicom Razz
Nie gadaj bo De Rossi ładnie się znalazł i jeszcze ładniej uderzył :P Miodzio :P
BaSSu pisze:Włosi słynący z defensywy przegrywają 1:7 gdzie obecnie gra sie tak bardzo defensywną piłke i takie wyniki to przeszłość.
A ty zostałeś w erze catenaccio i żyjesz tym mitem po dzień dzisiejszy :?: A my mamy rok 2007 :glass: Chyba nie widziałeś żadnego meczu Romy w tym sezonie i tego ich catenaccio :roll:
BaSSu pisze:Roma myślała że to bedzie spacerek. Myślała że jeśli u siebie w lidzie wygrywa z jakimiś Catalacio czy co tam jeszcze to na Old Trafford-stadionie marzeń bedzie tak samo.
:olaboga: Masz na to dowody :?: Kto ci to naopowiadał :?: I o jakiej drużynie mówisz :?: Połączyłeś 2 w 1 czyli Catanię z catenaccio :?: :lol: Lepiej ciesz się z awansu :wink:
BaSSu pisze:Bo Manchster wraca i idzie wielkimi krokami do tytułu, jakże bardzo im się należącego. Są w tym sezonie nie do zdobycia.Grają kosmiczny futbol. I nikt się dzisiaj nigdzie nie przyczepi że się męczyli (...) Ten zespół to maszyna do zabijania. Stadiony Europy-strzeżcie się!
Fantazja masz na drugie :?: Nie chciałbym w tej chwili wielkiej euforii przypominać ci o ostatniej kolejce i ile punktów mieliście nad Chelsea a ile jest obecnie, wiec tego nie będę robił :roll:
girlfromipanema pisze:ile złego by nie powiedzieć o Romie, bo dla mnie przegrała ten dwumecz w dniu losowania
No a takiej perełki to się nie spodziewałem :roll: Ja bym się cofnął jeszcze bardziej wstecz i powiedział że Roma przegrała ten dwumecz w chwili przyznania jej miejsca w LM :roll: Gdyby w niej nie grali to dziś nie byłoby tej klęski :olaboga: Czy wolałbym aby Roma odpadła z Lyonem i dziś się tak nie skompromitowała :?: Nie :!: Co wtedy było nasz, to nasze. Teraz inni się cieszą.

A co samego meczu to oczywiście gdyby nie tendencyjne sędziowanie to wynik byłby inny :!: Oczywiście mógłbym odwracać kota ogonem jak tydzień temu, ba nawet wczoraj niektórzy kibice MU. Jednak wszyscy wiemy że nic takiego nie miało miejsca. A co dzisiaj robiła nasz obrona :?: Chivu musiał się bardzo starać żeby mecz tak mu nie wyszedł. Pewnie specjalnie tak zagrał żeby nikt już go nie chciał kupić bo on kochać Roma :P Doni momentami miał ręce przywiązane do tułowia :roll: Zresztą cały zespół zagrał totalną padakę. Chłopaki chyba za bardzo chcieli awansować i tak przejęli się meczem że znów im nogi powiązało. A tymczasem to MU powinno się stresować przed meczem i drżeć o wynik. Tu jednak wyszło doświadczenie graczy i trenera MU oraz ich brak po stronie Rzymian. Ale taka klęska (tak to nie była porażka :cry: ) i ocean lodowatej wody na głowy piłkarzy pewno się przyda i w przyszłości zaprocentuje. Tak, tak bo Roma dopiero zaczyna podbijać Europę :P Kuźwa sam na tą klęskę nie mogłem patrzeć i przełączyłem się na mecz Valencia - Chelsea a gdy wracałem na chwilę na OT to akurat w takim momencie że widziałem kolejną piłkę w siatce :zgon: Ja myślę że Roma przegrała rywalizację w pierwszym meczu, bo powinniśmy wygrać wysoko. Jednak MU pokazał klasę i wywiózł w sumie niezły wynik. Pewni gdybyśmy wtedy meczu nie wygrali, a np zakończyłoby się na 1:1, to dziś pewnie piłkarze tak jak w Lyonie wiedzieliby że muszą wywieźć co najmniej remis bo nie ma czego bronić. A dzisiejszy mecz został przegrany w szatni... Cristaianek miał dzisiaj naszych jak tyczki i udowodnił że niezłym ( :P ) grajkiem jest :wink: A nasi dzisiaj kryli na radar. Nie mogę pojąć jak można tak bronić :roll: Szkoda gadać... :hardkor2:
Gratuluję Man Utd wielkiego meczu w którym wszystko im wychodziło, podczas gdy nam kompletnie nic. Nie dziwię się wielkiej radości kibiców MU bo pewnie czują się dokładnie odwrotnie do mnie :cry: Ale to jest ich dzień :cry: Mi pozostaje cieszyć się wygraną na Olimpico i z Lyonem bo Roma podczas tych rozgrywek przypomniała o sobie całej Europie (nie mówię o dzisiejszym meczu :P ) i niektórzy bardzo chwalili jej styl gry. Jednak dziś spadliśmy na ziemię a widzieliśmy już bramy Niebios :P Mam jednak nadzieję że MU nie wygra LM, nie za dzisiejszą wygraną ale tak za całokształt, ja tak już mam :P Mam za to nadzieję że w finale zagra Milan (pozdro Akarin :P ) a LM wygra Liverpool... a jak nie to Chelsea lub Milan. 8)

PS Jak mi coś zostawiliście to się wyżyję na stronie głównej :P :twisted:

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 11 kwie 2007, 10:29

Totalny szok.

Nie żebym z tytułu pogromu Romy jakoś wielce przeżywał, choć jako kibic calcio powinienem. Bardziej chodzi mi tu o etap rozgrywek i to co zaprezentowała wczoraj Roma. Poza strzałami z dystansu w pierwszych minutach i niesamowitą bramka De Rossiego nic nie pokazała. A może inaczej pokazała bezradność. Roma z zawodnikami tak doświadczonymi jak Totti czy Panucci po golu na 2-0 powinna inaczej zareagować. Środek pola Romy to był jeden wielki pas dla Giggsa, Cristiano Ronaldo i Carricka. Przy każdym golu po strzale z dystansu próżno było szukać obrońców Romy, przy drugiej bramce katastrofa Chivu, nie dostrzegłem który z zawodników krył Ronaldo "na Hajte" przy czwartej bramce ale równoczesnie dobrze mogło by go tam wcale nie być.

Wielkie brawa dla Manchesteru bo naprawde wczoraj pokazali klase niezaleznie od tego, że Roma grał jak grała.
girlfromipanema pisze:ile złego by nie powiedzieć o Romie, bo dla mnie przegrała ten dwumecz w dniu losowania
Ekhm, mam dziwne wrażenie, że sterotypy calcio nadal silnie wpływaja na poglady kibiców innych lig. Otóż bzdura, Roma przegrała te dwumecz w pierwszym meczu, bo tam mogli wygrać 3-0 i było by po zabawie na OT. Nie warto doszukiwac się drugiego dna, wszystko jest takie jakie jest.

Awatar użytkownika
goofii
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 519
Rejestracja: 06 lut 2005, 12:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: goofii » 11 kwie 2007, 11:25

Jako ze juz troche ochlonalem po wczorajszym walcowaniu Romy to teraz postaram sie wytluscic kilka merytorycznych bledow w ich grze ktore rozpoczely proces ichdestrukcji na OT.

1. Personalia i ustawienie

A wiec ... zadajmy sobie proste pytanie. Jak to jest ... gramy caly sezon 1 wysunietym zawodnikiem w przedniej formacji oraz 3 zawodnikami zawodnikami w srodku pola ... jedziemy na jeden z najtrudniejszych meczow wyjazdowych w calym sezonie ... i nagle niewiadomo skad i dlaczego wychodzimy z 2 nominalnych napastnikow w pierwszej "11". Nie wiem ale moze oni zapomnieli ze majac korzystny wynik z 1 meczu remis tez zapewnia im awans :roll: . No bo nie moge zrozumiec jak z wlasnej woli mozna oslabic defenswye swojego zespolu takim ruchem taktycznym. Jeszcze bym zrozumial jakby Vucinic ktory ponoc w dobrej formie jest zastapilby Wilhelmsona na skrzydle ... no ale robienie luki w srodku pola w takim meczu to jest dramat :roll:

2. Taktyka

Czy ktos mi wyjasnie po jakiego wala Roma przez pierszwe kilka minut ruszyla na MU pressingiem :?: :roll: Caly czas mam obraz pierwszej bramki ... Vucninic biega miedzy Oshea, Ferdinand i Brown :arrow: Totti se stoi w srodku :roll: :arrow: Wilhelmson z De Rossim przegrywaja podwojenie w srodku pola :roll: :arrow: Casstetti wychodzi wyzej niz boczny pomocnik MU :? :arrow: i MU jedzie 3 na 2 ... no gdzie tu logika, kto im kazal tak wysoko podchodzic to przeciwnika i po co :roll:
Czy nie mogli zagrac jak z Lyonem na wyjedzie, jak kazda inna klasowa druzyna by zagrala majac taka sytuacje. Ustawic sie gleboko, nie odkrywac sie i czekac na kontry :?: :!:

3. Postawa

Czy mnie sie tylko rzucilo w oczy czy Roma na sile udawala ze sa zajebiscie spokojni i opanowani :roll: ... te wszytskie koleczka, zabawy z pilka, podania przez wlasne pole karne i do bramkarza. To wszystko fajnie wylada ale tylko wtedy gdy jest to korzystne dla zespolu, a nie naraza go na grozne straty. Ja rozumiem ze Pizarro moze sie bawic bo to umie i przy takim czyms straci pilke 1 na 100 ... ale jak widze ze Wilhelsmsonowi tez palma odbija i sie bierze ze sztucki a potem traci pilki to mnie krew zalewa.

To jest tylko analiza do straty 1 bramki ... bo potem to Roma zaczela grac jnuiorska zenujaca i naiwna pilke, ktora skonczyla sie tym czym sie skonczyla :roll:

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4097
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 3
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 11 kwie 2007, 11:33

goofii pisze:A wiec ... zadajmy sobie proste pytanie. Jak to jest ... gramy caly sezon 1 wysunietym zawodnikiem w przedniej formacji oraz 3 zawodnikami zawodnikami w srodku pola ... jedziemy na jeden z najtrudniejszych meczow wyjazdowych w calym sezonie ... i nagle niewiadomo skad i dlaczego wychodzimy z 2 nominalnych napastnikow w pierwszej "11

Z tego co dało się zauwarzyć to Totti z Vucinicem na zmiane grali na szpicy z czego częściej Czarnogórzec był cofnięty. Tak więc to wyglądało na normalne ustawienie Romy. Nie wiem co się dokładnie stało z Taddeim, ale w składzie był awizowany do gry i widocznie coś w ostatniej chwili musiało się stać, że zagrał Mirko.

Awatar użytkownika
goofii
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 519
Rejestracja: 06 lut 2005, 12:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: goofii » 11 kwie 2007, 11:55

Sero no niby tak to mial wygladac ze raz jeden raz drugi ... ale powiedzmy se szczerze ze takie cos bylo z gory skazane za porazke bo ani jeden ani drugi kompletnie nie potrafia grac w defensywie i za zadne skarby swiata nie byliby w stanie zastapic Perrotte lub nawet Taddei :roll: ktorzy graja nominalnie na tych pozycjach i odwalaja kawal dobrej roboty 8)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 11 kwie 2007, 12:05

Vucinic musiał wyjść po tym jak ze składu wypadł Taddei. Nie wiem co się mu stało ale na pewno coś tam się działo bo inaczej tak jak zawsze zresztą to on wybiegłby na boisko. Mnie dziwi jedno - dlaczego Ferrari nie wszedł za Chivu skoro ten popełniał takie błędy. Ja już po 20 min wywaliłbym Rumuna z boiska a nie patrzył jak jeszcze bardziej spala się po katastrofalnych błędach. A poza obroną tak naprawdę pole manewru było zerowe, nie można było nic zmienić bo kto by wszedł :roll:

NY

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NY » 11 kwie 2007, 12:16

Cóż nie ma co ukrywac dotąd jestem w szoku Roma zagrała fatalne zawody no ale cóż brak doświadczenia presja strach zrobiły swoje ... wynik troszkę za wysoki ale cóż Graty dla Man U mieli swój dzień i w pełni to wykorzystali....... Bynajmniej kibice pokazali na co ich stać ....... Brava dla nich cały mecz dopingowali naszych piłkarzy a oni tak srogo się im odwdzięczli cóź wstyd ale takie jest Życie raz my ruchamy raz nas ruchają :(

Awatar użytkownika
Snipp_
Bianconeri
Posty: 2230
Rejestracja: 29 cze 2005, 15:51
Reputacja: 3

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Snipp_ » 11 kwie 2007, 13:00

Znam tajemnicę tak znacznego spadku formy, tej żałosnej dyspozycji Rzymian. Tym razem Manchester grał w jedenastu.

Można o Cristiano Ronaldo mówić wiele, że żel, że się kiwa jak nakręcony i w ogóle, ale jak ktoś mi mówi, że jest słabym piłkarzem to wytargać za ucho mam ochotę. Ferguson miał nosa i wyłowił nie lada talent. Szkoda tylko, że pół pensji wydaje na brylantynę - wizerunek to rzeczywiście jego wada.

Roma, Roma, Vaf.... !

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”