Wszystko zaczęło się od tego, że Burdisso odepchnął Marchenę praktycznie bez żadnego powodu. Na tym zdjęcie widać Carlosa cieszącego się z awansu i Burdisso, wyciągającego w jego kierunku ręce, by go odepchnąć. I niech któryś kibic Interu odpowie mi na pytanie czemu Burdisso odepchnął Marchene. Jedyne wytłumaczenia jakie przychodzi mi na myśl to frustracja z wyniku i irytacja ostentacyjnym świętowaniem awansu przez Marchenę.

Później wiadomo jak się wypadki potoczyły, ale chciałem zwrócić uwagę na jeszcze jedno - mianowicie Samuela. Wlazł na boisko tylko po to, by pociągnąć z łokcia Vicente oraz Villi (co odrobinę widać na zdjęciach poniżej, choć najlepiej obejrzyjcie to w materiale video ok 12 s.).


I zeby nie było niedomówień. Potępiam to co zrobił Navarro, ale denerwuje mnie to, że z Burdisso zrobiono ofiarę, gdy tak naprawdę to on był głównym prowodyrem tego zajścia. Gdyby potrafił normalnie znieść porażkę, nigdy nie doszłoby do takiego skandalu.







