Finał LM 2011/2012 Bayern Monachium - Chelsea Londyn - Strona 15

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19284
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2358

Re: Finał LM 2011/2012 Bayern Monachium - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 20 maja 2012, 14:23

Obrazek

Legenda!! Zasłużone trofeum.

Awatar użytkownika
marCHELSinio
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 387
Rejestracja: 06 sty 2011, 15:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Fulham Road SW6 1HS, London

Re: Finał LM 2011/2012 Bayern Monachium - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: marCHELSinio » 20 maja 2012, 15:23

Jeden z najpiękniejszych wieczorów w moim życiu. Po bramce dla BM miałem przeczucie, że uda się wrócić do gry i Didier dał fanom jeszcze te dwa kwadranse nerwów i stresu, ale opłacało się to. Brawa dla Petra, który po raz kolejny udowodnił, że jest jednym z najlepszych bramkarzy świata, każdą jedenastkę Bawarczyków wyczuł dobrze. Jeżeli Roman nie zostawi RdM na przyszły sezon, to ja nie wiem co on ma w głowie.

Słowami nie da opisać się tej radości !

Wracamy świętować :pijemy:

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18752
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: Finał LM 2011/2012 Bayern Monachium - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 20 maja 2012, 15:33

Ale to Lampard powinien podnieść puchar według mnie. Był w finale kapitanem, walczył z drużyną przez 120 minut, strzelił karnego w serii podczas gdy Terry odpoczywał za swój idiotyzm w półfinale. Trochę to nie tak...

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: Finał LM 2011/2012 Bayern Monachium - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 20 maja 2012, 15:46

Salas11 pisze:Ale to Lampard powinien podnieść puchar według mnie. Był w finale kapitanem, walczył z drużyną przez 120 minut, strzelił karnego w serii podczas gdy Terry odpoczywał za swój idiotyzm w półfinale. Trochę to nie tak...
Przecież puchar unosili Lampard z Terrym wspólnie, więc w czym rzecz :roll:

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18752
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: Finał LM 2011/2012 Bayern Monachium - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 20 maja 2012, 15:50

Nie oglądałem celebracji i zasugerowałem się zdjęciem wklejonym przez League na którym nie ma Lamparda.

BTW, Cech w serii rzutów karnych ani razu nie został zmylony przez gracza Bayernu, zawsze wyczuwał intencje strzelca :brawo:

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Re: Finał LM 2011/2012 Bayern Monachium - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 20 maja 2012, 16:08

No i coś ode mnie. Gratulacje dla Chelsea za wygranie LM wbrew wszystkiemu i wszystkim. Ktoś kiedyś wymyślił zasady tego sportu w ten sposób, że wygrywa ten, który częściej wbije piłkę do bramki przeciwnika. Wczoraj a także w dwumeczach z Barceloną i Napoli piłkę częściej wbijali piłkarze Chelsea dlatego to oni unieśli puchar i dlatego to oni są uśmiechnięci na zdjęciach wrzuconych przez poprzedników. Nie rozumiem tekstów o triumfie antyfutbolu, czy o tym, że The Blues wygrali LM niezasłużenie. Sami sobie wydarli ten sukces mimo, że w przebiegu sezonu bardzo ciężko było upatrywać w nich faworyta, nikt im nie pomagał, sędziowie nie przepychali przez kolejne rundy, rywale się nie podkładali. Wygrali LM bo zrobili wystarczająco dużo żeby na końcu unieść puchar, czasem nadrabiali braki ambicją i walką, czasem uśmiechało się szczęście a czasem decydował błysk indywidualności. Chelsea najsłabszym triumfatorem LM od lat? Być może ale rywale widocznie musieli być jeszcze słabsi a także najsłabsi od lat bo nikt przecież nie kazał Manchesterom się kompromitować w fazie grupowej ani Barcelonie czy Bayernowi nikt nie zabronił wyeliminować Londyńczyków i sięgnąć po trofeum. Styl? Piłka nożna to nie łyżwiarstwo figurowe, tu nie przyznaje się punktów za styl, sposób gry Chelsea można lubić albo nie ale trzeba przyznać, że była to skuteczna metoda na wygranie rozgrywek.

Wczoraj dostaliśmy dobre widowisko. Dramatyczne, ze zwrotami akcji, z przewagą Bayernu i błyskiem Drogby. Podejrzewam, że był to dużo ciekawszy mecz dla postronnego kibica niż poprzednie finały gdzie mieliśmy jednostronne spotkania ze zdecydowaną przewagą czy to Barcelony czy Interu i tłem w postaci rywali. Bayern miał wszystko co trzeba żeby wygrać ten finał, swój stadion, dobre okazje, poważnie osłabionych rywali w formacji, która w głównej mierze dała im awans do finału a mimo to nie wykorzystali tego, pretensje i żal mogą mieć wyłącznie do siebie. Zupełnie niezrozumiała dla mnie decyzja o strzelaniu karnego przez Robbena. Zawiódł już kompletnie w tym sezonie w takim momencie, karne uderza zwykle podobnie a w dodatku grając na takiej a nie innej pozycji przez tyle minut musiał być nieźle wyeksploatowany.

Po golu Muellera nic w zasadzie nie wskazywało na to, że Chelsea może wrócić do gry ale właśnie wtedy decydują detale a takim była obecność Drogby na boisku. To co mi się podobało w tym meczu to to, że widziałem w obu drużynach tak ogromną wolę wygrania tego meczu jakby od tego zależały losy świata. Dla przykładu, niestety nie widziałem tego rok temu w przypadku MU, który został zdeklasowany ale nie próbował podjąć rękawicy tylko czekał na końcowy wyrok. Wczoraj Bayern dominował, przez długą część drugiej połowy pachniało golem dla Bawarczyków a mimo to Chelsea ani przez chwilę nie zwątpiła. Tak jak nie poddali się kiedy Napoli strzeliło gola na Stamford, tak jak nie poddali się gdy Barca wygrywała 2:0 na CN i stracili Terry'ego tak nie poddali się wczoraj. Za to brawa i szacunek.

Karne to specyficzny sposób wyłaniania zwycięzców. Schweinsteiger nie wytrzymał, kiedy próbował to strzelić na dwa tempa byłem pewny, że nie trafi ale pudłowali wielcy przed nim a wielu wielkich jeszcze spudłuje po nim. Cech od siebie też sporo dołożył i dla mnie to on był bohaterem.

Trudno było mi się ustosunkować do tego finału. Z jednej strony, jak to zwykle, serce w takich przypadkach za angielską drużyną i teoretycznie słabszymi a z drugiej gdzieś odzywa się dusza romantyka krzycząca, że jestem przeciwny wygrania LM przez kluby budujące swoją potęgę w ekspresowym tempie za pomocą wujka z Rosji/Arabii/cholera wie skąd. Nie mam jednak po tym sukcesie The Blues jakichś problemów i mam podejście, które idealnie opisał Chłopaczek.

Ciężko powiedzieć co zrobił Di Matteo, z jednej strony podejmował zupełnie nielogiczne decyzje jak ustawianie Ramiresa na skrzydle, z drugiej wprowadził dobrą atmosferę w szatni i przywrócił chemię. Ciężko powiedzieć na ile to była tu jego ręka i warsztat a na ile dał po prostu tej drużynie grać to co chciała i wypracowywała od czasów Mourinho. Efekt jednak jest taki, że ani Mourinho, ani Hiddink, ani Scolari, Villas - Boas, Carlo czy Grant a właśnie Włoch traktowany od początku jako tymczasowa opcja i to w dodatku z góry skazana na porażkę dał Romkowi pierwszą LM. Jaka przewrotna jest ta piłka.

Awatar użytkownika
darek123
Skład C
Skład C
Posty: 61
Rejestracja: 11 lut 2011, 16:35
Reputacja: 0

Re: Finał LM 2011/2012 Bayern Monachium - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: darek123 » 20 maja 2012, 16:28

Pierwszy raz w historii LM wygrała drużyna spoza dawnej G-13. A największe frajerstwo Bayernu to dać sobie wydrzeć zwycięstwo w końcówce, gorzej było tylko w 99. I to Niemcy niby grają zawsze do 90 minuty ? Wygląda na to, że Anglicy.

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Finał LM 2011/2012 Bayern Monachium - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 20 maja 2012, 16:41

Interviewer: They said that Germans never lose on penalties.
Ashley Cole: They do now.
Potem postaram się coś napisać szerzej o spotkaniu :D

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8988
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Finał LM 2011/2012 Bayern Monachium - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 20 maja 2012, 16:48

Po pierwsze nie wiem skąd bierze się to hasło o najsłabszym triumfatorze LM od wielu lat. Nie wiem z czego to wynika patrzącpo niektórych nickach może stąd, że niektórzy 2005 roku jeszcze nie pamiętają, a inni pewnie z powodu słabej pamięci. Tak więc chciałem wszystkich poinformować, że słabszym triumfatorem od Chelsea był Liverpool Football Club. Tam biegały takie "tuzy" jak Dimi Traore na lewej obronie, Finnan na prawej czy Baros w ataku. Chelsea może nie grała porywająco, ale jednak piłkarzy to od tych Liverpoolskich ma mimo wieku o klasę lepszą. Więc słabsi od tamtego LFC na pewno nie są.

Powiem tak. Rację mają Ci, którzy twierdzą, że w ostateczności szczeście w piłce wychodzi na zero. To co przez parę ładnych lat, brakowało Chelsea farta choćby gol widmo, tak to w tym sezonie dostali z nawiązką. Nieprawdopodobne to co się wydarzyło, po takich półfnałach i finale zgarnąć trofeum Bóg postanowił sobie z wszystkich zadrwić. Oczywiście nie mam zamiaru pisać, że to wszystko opierało się na farcie, bo tak nie było. Chelsea pomogła szcześci, dała z siebie wszystko, wycisnęła maxa jak napisał Sznajder. Wiedziała, że nie jest w stanie grać porywające piłki i do przodu, widać to było choćby w lidze, gdzie jak tak tylko próbowali to dostawali bęcki jak choćby od Newcastle. Więc się cofnęli, zaczęli grać z kontry i dobrze, tak też trzeba umieć. Świetnie Di Mateoo ich nauczył bronić, to przesuwanie, ustawienie. Po prostu niebo a ziema w porównaniu do Wijasza Boasza. Zachował się menadżer bardzo rozsądnie i każdy myślący trener by tak zrobił. Jak zwykle Visca fani nie uznają niczego innego prócz grą ofensywną, kto tak nie gra nie zasługuje. Bronić też trzeba umieć, grać z kontry też trzeba umieć. To jest piękne w futbolu, to właśnie tworzy piękną futbolu, bo gdyby było tak jak co niektórzy chcą, to już przed meczem byśmy wiedzieli kto wygrał i nie byłoby co oglądać. A tak ten sezon obfitował w niesamowite wydarzenia. Szkoda tylko jednego, że QPR nie dowieźli na Etihad swojego wyniku.... :P

Jeśli chodzi o okoliczności przegranej. To cóż nie ma nic lepszego niż przegrana Niemców w takich okolicznościach, a niech płaczą Icki też płakały jak ich, ich dziadkowie rozstrzeliwali. To zawsze Niemaszki tak wygrywały, to oni słynęli z tego co by się nie działo to wygrają. A tutaj odwrotnie, jakby się czuło, że to jest wieczór Chelsea. Po golu Mullera tak czułem, że to jeszcze nie koniec. I Drogba spisał się wybornie. Życzyłem temu sukinsynowi tego pucharu. Jest nurek, ale jest i był świetnym piłkarzem. Zawsze się tego gościa najbardziej obawiałem, co by się nie działo to ten typ mógł zrobić coś z niczego. A to w 90 minucie na Goodison walnąc z 30 metrów taką bombę, że zapewniał zwycięstwo zespołowi, a to przepchnąć się, a to walnąć z głowy, a to wkręcić rogala. Z każdego miejsca na boisku ten typ był niesamowicie groźny. Zawsze go niezwykle ceniłem i cieszę się, że to tak się ułożyło(że to on strzelał decydującego karnego), całą swoją karierą na to zasłużył.Podobnie jak Lampard. Terrem'u tego nie życzyłem bo każdy dobrze wie, że swoim zachowaniami boiskowymi i pozaboiskowymi na to nie zasłużył. Ale cóż zawsze musi być jakaś łyżka dziegciu :?

A wracając do Niemców to sami są sobie winni, że mają przegrane pokolenie. Było się nie bawić w multi-kulti i ściągnie taniej siły roboczej do kraju. Aryjska rasa się rozmyła, przejęli geny innych narodowości i już nie każdy ma ten gen zwycięstwa, gen pracowitości, gen odporności. Powiedzenie Linekera, że na końcu zawsze wygrywają Niemcy można odłożyc do lamusa.

Awatar użytkownika
darek123
Skład C
Skład C
Posty: 61
Rejestracja: 11 lut 2011, 16:35
Reputacja: 0

Re: Finał LM 2011/2012 Bayern Monachium - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: darek123 » 20 maja 2012, 19:52

Kamil232 pisze: Powiedzenie Linekera, że na końcu zawsze wygrywają Niemcy można odłożyc do lamusa.
Jemu bardziej chodziło o reprezentację. W spotkaniach z Polską tak było. Pamiętasz gol w MŚ 2006 ? A ostatnie nasze spotkanie i gol w doliczonym czasie na 2:2 ?

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22073
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Re: Finał LM 2011/2012 Bayern Monachium - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 20 maja 2012, 19:54

Kamil232 pisze: Powiedzenie Linekera, że na końcu zawsze wygrywają Niemcy można odłożyc do lamusa.
To wyście go nie odłożyli już w 1999? :mrgreen:

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Finał LM 2011/2012 Bayern Monachium - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 20 maja 2012, 19:58

Kamil232 pisze: To cóż nie ma nic lepszego niż przegrana Niemców w takich okolicznościach, a niech płaczą Icki też płakały jak ich, ich dziadkowie rozstrzeliwali
szczerze mówiąc nie wiem po c*** taki komentarz tutaj.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: Finał LM 2011/2012 Bayern Monachium - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 20 maja 2012, 20:06

To cóż nie ma nic lepszego niż przegrana Niemców w takich okolicznościach, a niech płaczą Icki też płakały jak ich, ich dziadkowie rozstrzeliwali
Ty naprawdę jesteś popierdolony. Wypierdalaj idioto. Idź dziękuj Anglikom za pomoc z której się wywiązali.

Na [ch**] taki komentarz do meczu? Tylko skrajny idiota mógł coś takiego wyprodukować.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18752
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: Finał LM 2011/2012 Bayern Monachium - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 20 maja 2012, 20:13

Kamil lubi podkreślać osobiste antypatie i wplatać wątki historyczne, nie wiem co Was tak dziwi :lol:

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: Finał LM 2011/2012 Bayern Monachium - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 20 maja 2012, 20:22

Aryjska rasa się rozmyła, przejęli geny innych narodowości i już nie każdy ma ten gen zwycięstwa, gen pracowitości, gen odporności
popłakałem się ze śmiechu

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”