Ja też. Znowu startujemy z drugiego szeregu kosztem Angoli, Paryża i Bayernu. Nie będzie większej niespodzianki niż nasza wygrana.
Ale już tak serio, ja szczerze nie widzę nikogo kto miałby te LM wygrać. Bayern bez napastnika, PSG to wiadomo, Real to Real, a Carlo to Carlo. Mogą wygrać, no ale jednak stawiam nas niżej. Zrobić półfinał, wszystko ponad będzie spoko. Chelsea z Potterem mi się też jakoś nie widzi na zwycięzcę i w sumie zostaje już angielska dwójka. Taki potencjalny finał pomiędzy City a LFC to podobne odczucia jak do Klasyku w finale, o którym swego czasu mówiło się co sezon. Na pewno byłoby to ciekawe widowisko, no ale też tego nie widzę xD Serio nie wiem kto miałby wygrać te edycję, na ten moment jakbym miał kasę obstawić to zagrałbym taktyczna dychę na Liverpool, ot zwykle przeczucie.








