Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów) - Strona 3

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Zwycięsko z rywalizacji wyjdzie

Roma
7
41%
Arsenal
10
59%
Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 24 lut 2009, 18:20

Mimo powołania niemal całej kadry na spotkanie z Arsenalem spore problemy z obsadzeniem niektórych pozycji będzie miał dzisiaj Luciano Spalletti. Nie zagra Juan. Cicinho, Vucinic i Aquilani co najwyżej usiądą na ławce rezerwowych.

Uraz Juana stał się na tyle poważny, że środkowy obrońca usiądzie dzisiaj na trybunach Emirates Stadium. Zawodnik nie trenuje z drużyną, stąd jego występ jest wykluczony. Od początku nie zagrają też Cicinho i Vucinic. Brazylijczyk nadal skarży się na bóle w kolanie i co najwyżej usiądzie wieczorem na ławce rezerwowych. Podobnie jest z Vucinicem, który albo zasiądzie na trybunach, albo usiądzie na rezerwie. Na ławce rezerwowych nie usiądzie raczej Aquilani, który ciągle narzeka na bóle nogi.

Zmiennikiem Juana będzie ktoś z pary Loria-Diamoutene. Po wczorajszej wypowiedzi Spallettiego można sugerować, że będzie to Włoch. Na prawej stronie obrony powinien pojawić się Motta. W pierwszej jedenastce wyjdzie Totti, który wczoraj zwodził angielskich dziennikarzy.

Przypuszczalny skład:
Doni - Motta, Mexes, Loria, Riise; - Taddei, De Rossi, Brighi - Perrotta/Pizarro - Baptista, Totti
:olaboga: Niech ktoś mnie uszczypnie :maruda:

fieldy pisze:Się zastanawiam czy nie zagrać na czerwo w tym meczu. Włosi lubią prowokować, no i mają De Rossiego
A co on specjalista od dostawania czerwonych kartek? Jak zagra Tadek to postaw że dostanie żółtą kartkę, on nie wybacza jak ktoś go minie :lol: A że jest słaby w defensywie to sam widzisz...

Ostatni występ gLORII (z Regginą 2:2) :arrow: :lol:
Ale czego się spodziewać po kimś kto był popierdółką w takiej drużynie jak Siena a w Romie wychodzi się z założenia że kontuzje będą nas omijały szerokim łukiem i wystarczy zapchajdziura zamiast solidnego wzmocnienia. Jeszcze pamiętam jak wszyscy psioczyli na Ferrariego :P
Duch pisze:No to jak to będzie z Tottim? Zagra na Emirates, czy pojechał do Londynu jako wsparcie duchowe dla kolegów :> Czy może to jednak zagrywka na oszukanie Wengera?
Wspierać to pojechał Boniek, a Totti ma ponoć zagrać choć też słyszałem że ma uraz, zdaje się lekki.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 24 lut 2009, 18:29

dobrze, ze Roma tez ma problemy kadrowe :lol: Wy macie Lorie, my mamy Songa :haha:

boje sie tego meczu, bo oprocz FA Cup zostala nam tylko LM. Dzisiejszy mecz jest bardzo wazny. Obysmy nie stracili bramki, bo bedzie cholernei ciezko. Nawet nie dopuszczam do sibei mysli ze mozemy przegrac. 1;0 i bede zajebiscie curva szczescliwy 8) ewentualnie 0;0... :| wtedy mozna liczyc na bramkowy remis w Rzymie :P

Go go Eboue-Song-Denilson :haha:

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 24 lut 2009, 18:36

Logan pisze:4-5-1 to dobre rozwiązanie
Ja jednak obstawiam, że Wenger nie zdecyduje się na takie ustawienie. To prawda, że w 2006 w takim właśnie systemie dotarliśmy do finału Ligi Mistrzów, ale nie masz chyba zamiaru równać tamtego zespołu z obecnym. Poza tym wtedy graliśmy w takim ustawieniu o wiele częściej, a w aktulanych rozgrywkach chyba z dwa razy tak wychodziliśmy. Co tam jeszcze ... no tak w takim ustawieniu przydałyby się solidne skrzydła, a obecnie kogo Wenger ma wystawić Eboue i Samira :>

Tak jak pisałem, większych zmian nie przewiduje i stawiam na klasyczne 4-4-2:

Samir-Denilson-Song-Eboue ... zresztą zobaczymy za kilkadziesiąt minut :twisted:

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17988
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2059
Kibicuję: AC Milan

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 24 lut 2009, 19:02

Duch pisze:Samir-Denilson-Song-Eboue ... zresztą zobaczymy za kilkadziesiąt minut
Podałeś tutaj linię pomocy, uważam, że poziom Ligi Mistrzów prezentuje tylko francuski magik, a reszta z całym szacunkiem, ale nie mają jeszcze umiejętności, żeby walczyć w CL.
Czytam , że w Romie zagra kwarter : Perrotta, De Rossi, Brighi,Pizarro czyli znacznie doświadczona linia pomocy niż u Wyspiarzy.Po piłkę na pewno będzie wracał i starał się rozgrywać Totti i to stanowi kolejny bonus dla Rzymian.Jeżeli chodzi o same nazwiska to mówią one, że przewagę w środku pola mieli goście, co może być kluczem do zwycięstwa.Piłki będą zagrywane do Vucinica, który lubi strzelać angielskim zespołom.

Ja ten mecz widzę tak, nie wiem jak inny, czy się zgodzą z moją opinią, ale moim zdaniem w tym meczy, przy takich absencjach Arsenalu, co na pewno przełoży się na jakość gry drużyny Wengera w lepszej sytuacji jest Roma.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 24 lut 2009, 19:09

Czytaj uważniej wcześniejsze posty - nie wiadomo czy Mirko zasiądzie nawet na ławie. Juan na pewno nie. Tottiemu też coś dolega ale raczej wyjdzie. Jak nie to pozostaje chyba tylko Boniek :rotfl:

MIrko szybszy ale istnieje obawa że jak to już nie raz wyglądało byłby osamotniony w ataku. Bestia to wielkie chłopisko i potrafi się zastawić oraz przetrzymać piłkę co też może być korzystne. Ech mogłoby być wielkie widowisko a tak mamy wielkich nieobecnych...

Edit:

guru ale wasze Songi, Nicklasy i reszta grały o taką stawkę a Loria to nawet LM nie powąchał. Motta pewnie też :)
Ostatnio zmieniony 24 lut 2009, 19:14 przez Yukasz, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 24 lut 2009, 19:13

EnJoy's pisze: a reszta z całym szacunkiem, ale nie mają jeszcze umiejętności, żeby walczyć w CL.
Sorry, ale oni nie maja takze umiejetnosi zeby grac w Premiership, tymbardziej Arsenalu :|
Duch pisze:Samir-Denilson-Song-Eboue
Za Songa zagra Diaby. chyba

EDIT

tak jak przypuszczalem. Diaby za Songa.

Arsenal: Almunia- Sagna, Toure, Gallas, Clichy- Eboue, Denilson, Diaby, Nasri- Bendtner, Robin

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 24 lut 2009, 21:36

Ależ mnie Nicklas irytuje, znowu :?

sam początek meczu, świetna piłka od Nasriego na 11 metr i co robi Nicklas ? przyjmuje w ten sposób, że rywale bez problemu wybijają piłkę. Później z klepki zagrał z Diabym chyba [albo Nasrim] i znów to samo, za daleko wypuścił i Doni ją wybił. Później znów - dostał piłkę w polu karnym, tak ją przyjął że poleciała do tyłu, zamiast do przodu :|

Dobrze, że De Rossi nie zagra w rewanżu, choć ta kartka wydaje się zbyt pochopna.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 24 lut 2009, 21:46

Przyzwoicie gramy, spodziewałem się ogólnie gorszej formy a tu niespodzianka. Karny podyktowany w 100% słusznie, ładna bramka. Tworzymy sytuację tyle, że ich nie wykorzystujemy. Oby coś jeszcze strzelić w drugiej połowie żeby mieć pewny start w rundzie pucharowej. :)
choć ta kartka wydaje się zbyt pochopna.
Czy ja wiem.. niby był atak na nogi.. mnie się wydawało, że słuszna.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 24 lut 2009, 21:48

fieldy pisze:sam początek meczu, świetna piłka od Nasriego na 11 metr i co robi Nicklas ?
Przyjmuje na kilka metrów :smile2:

Dupa ogólnie, liczyłem że zakończy się 0:0. Widać że Roma przyjechała po taki wynik w całym meczu, atakujemy jak Kanonierzy nas zaproszą a tak to głównie straty, straty, straty oraz wybijanie na pałę... czyli straty. Mexes przed karnym miał kilka 'fajnych' interwencji, teraz faulował choć szybszy Robin wiedział jak zagrać i Francuzowi nie pozostało nic innego pójść na całość i zrobić wślizg. Jak będzie dobrze to na koniec zakończy się na 1:0. Każdy atak Arsenalu to zastanawiam się kto w obronie walnie babola.
Arsenal w pojedynczym meczu byłby do ogrania ale trzeba by podjąć walkę no a dziś takie wyzwanie Romę przerasta. Padaczka ogólnie i rywale mają za dużo pola do gry.

Faul Brighiego bez komentarza [*]
fieldy pisze:Dobrze, że De Rossi nie zagra w rewanżu, choć ta kartka wydaje się zbyt pochopna.
Dla mnie słuszna, wjechał w Nasriego jak w coś tam. Sędzia mógł oszczędzić Mexesa.

PS1 Mógłby wejść Mirko rozruszać towarzystwo w ataku bo tego ni ma :(
PS2 Rywal bardziej chce.

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 24 lut 2009, 21:49

Roma w pierwszej połowie nie istnieje, gdyby Nicklas miał choc 1/10 umiejętności Robina w tym momencie byłoby 3-0

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 24 lut 2009, 21:50

Gallas i Kolo :lol2:

A Gallas swoją drogą fajnie w zęby oberwał w 1 połowie.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 24 lut 2009, 21:57

Czy ktoś mi wytłumaczy co robi Bendtner na boisku? *52 min*

Awatar użytkownika
BERGKAMP
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 666
Rejestracja: 27 mar 2007, 13:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BERGKAMP » 24 lut 2009, 22:16

Wenger chyba już też nie wytrzymał i dał odpocząć Duńczykowi.
Te przyjęcię to jakaś porażka, przecież w tej jego pierwszej sytuacji po asyście Nasriego wydawało się że musi być 1-0 a On nawet strzału nie oddał.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 24 lut 2009, 22:42

Wynik dobry, a nawet bardzo dobry. W rewanżu trzeba strzelić gola i się zamurować :D

Choć jak się patrzało na Nicklasa i Eboue, zwłąszcza na tego drugiego :roll: Eboue jedną akcją pokazał jaki ma talent do gry w ofensywie.

Totti grał w tym meczu ? Bo był w składzie Romy przecież na rozpisce przed spotkaniem :think:

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 24 lut 2009, 22:45

fieldy pisze:Wynik dobry, a nawet bardzo dobry. W rewanżu trzeba strzelić gola i się zamurować
Gdyby nie Bendtner milibyśmy niemal pewny awans :evil:
fieldy pisze:Eboue jedną akcją pokazał jaki ma talent do gry w ofensywie.
I tak coniektórym nie przegadasz, że Eboue nie nadaje się do pomocy. On jest bardzo dobrym pomocnikiem i już. Totti mało widoczny choc pare razy nasi nie mogli odebrac mu piłki. Za to Baptisty w ogóle nie widziałem.

Dobry mecz Diaby'ego, jak nie on. Clichy zagrał bardzo dobrze. Robin także. Nicklas i Eboue poniżej krytyki. Najlepsza 3? RVP, Samir i Clichy.

PS: Co to za obrońca Romy sprezentował nam tą setkę co Eboue nie wykorzystał? (on się później dziwi, że na niego gwiżdżą...)
Ostatnio zmieniony 24 lut 2009, 22:46 przez Hanni, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”