1/2 finału LM: Man Utd vs Barcelona - Strona 23

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Do finału awansuje...

Manchester United
45
68%
FC Barcelona
21
32%
Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11662
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 29 kwie 2008, 23:50

mistyk pisze::/
Zambrotta po pierwszym swietnym meczu dzisiaj tragicznie.
:shock: :?: Dla mnie dziś prezentował sie bradzo dobrze, widziałeś ile wygrał indywidualnych pojedynków z Ronaldo :?: Tak na dobrą sprawę od neutralizacji na boisku Ronaldo był tylko on i z tego wywiązywał się doskonale, i to że nie nie był widoczny w ofensywie wynikało właśnie z tego że jego zadanie na ten mecz to było własnie zatrzymanie Ronaldo. Przy bramce też nie zawalił bo to Deco zamiast podawać właśnie do Zambro zdecydował sie na tak cudowne w skutkach uwolnienie....

Awatar użytkownika
Piotr
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 22 gru 2004, 14:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Otwock

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Piotr » 29 kwie 2008, 23:52

Co do Zambrotty to wg mnie dzis razem z Messim byli w Barcelonie najlepsi

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 30 kwie 2008, 0:22

To przykro mi panowie.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8988
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 30 kwie 2008, 0:35

Jak już niektórzy porównują Ronaldo z Messim to i ja sobie porównam.....
Evra > Abidal :]

PS. Atmosfera na stadionie kozak...

Awatar użytkownika
Bask
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2070
Rejestracja: 17 kwie 2007, 1:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Euskal Herria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 30 kwie 2008, 0:41

Kamil232 pisze:Evra > Abidal Krzywy
Kamil232 > Domenech

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8988
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 30 kwie 2008, 0:51

:lol: Beenhaker powołuje Matusiaka, a nie powołuje Brożka jak jest w lidze? Beenhaker stawia na Matusiaka a nie na Wichniarka...Leo nie powołuje Jelenia tylko Łobodzińskiego...dalej chcesz takie bzdury pisać, czy mam dalej wymieniać?

Awatar użytkownika
Bask
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2070
Rejestracja: 17 kwie 2007, 1:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Euskal Herria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 30 kwie 2008, 1:08

Kamil232 pisze:Beenhaker powołuje Matusiaka, a nie powołuje Brożka jak jest w lidze? Beenhaker stawia na Matusiaka a nie na Wichniarka...Leo nie powołuje Jelenia tylko Łobodzińskiego...dalej chcesz takie bzdury pisać, czy mam dalej wymieniać?
Bzdura to porównywanie graczy po jednym meczu czy tam dwumeczu :]

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 30 kwie 2008, 1:14

No to tak na świeżo. Mecz oglądałem w pubie gdzie stosunek kibiców Barcy do United wynosił mniej więcej 4:1. Szkoda, że część z tej grupy fanów Blaugrany zachowywała się jak kompletne bydło. Mina gościa w koszulce Barcy po meczu, który od początku meczu na cały pub szydził z Ronaldo, darł mordę przez 90 minut i około 70 minuty na całe gardło darł się "Liverpool, Liverpool" - bezcenna.

Odnośnie samego meczu. Jak dla mnie przepiękne widowisko, takie na jakie liczyłem w tym dwumeczu. Mecz na CN mnie zawiódł głównie za sprawą MU ale dzisiejszy mecz mi się strasznie podobał. Nie rozumiem komentarzy niektórych o tym, że przeszła drużyna słabsza w dwumeczu, itd. itd. Nie wiem czy przemawia przez tych, którzy te słowa piszą aż taka antypatia do United czy oglądaliśmy inne mecze. O ile zgodzę się z opinią, że w Katalonii to Barca była lepsza o tyle dzisiaj moim zdaniem United zagrało lepiej i udowodniło, że zasługuje na finał. Podoba mi się i przychylam się do tego co napisał Babel.

Manchester wyszedł na ten mecz przestraszony i pierwsze 12 minut to kompletny piach z naszej strony ale po bramce mecz wyglądał inaczej. Nie twierdzę, że zagraliśmy jakiś kosmos ale zagraliśmy mądrze i to był dobry mecz z naszej strony. Barcelona także zagrała na dobrym poziomie co w efekcie zaowocowało świetnym IMO widowiskiem.

Co z tego, że Barcelona miała optyczną przewagę przez większość meczu? Co z niej wynikało? W pierwszej połowie strzały Messiego i Deco z dystansu wybronione przez Edwina + chaos związany z wypuszczeniem piłki przez Edwina. I tyle. MU miało okazje Parka i Naniego. W drugiej połowie podobnie. Barca zagroziła praktycznie tylko strzałem Henrego w środek bramki z rożnego, my mieliśmy okazję Teveza. Wydaje mi się, że to nam było bliżej do strzelenia drugiej bramki aniżeli Barcelonie do wyrównania. Owszem, ładnie grali piłką ale nic z tego nie wynikało bo albo ostatnia piłka była za mocno dograna, albo niedokładnie albo piłkarze MU kasowali akcję przed polem karnym. Zdziwiłbym się gdyby Manchester słynący z zabójczych kontr, mając wynik premiujący do gry w finale otworzył się w meczu z drużyną słynącą z efektownej i szybkiej gry z przodu. IMO zagraliśmy mądrze, przede wszystkim kasowaliśmy akcje Barcy a przy okazji próbowaliśmy strzelić drugą bramkę żeby być pewnymi awansu. Barca próbowała coś stworzyć ale pomysły w zasadzie kończyły się na wysokości naszego pola karnego. Mimo wielkiej przewagi w posiadaniu piłki przez dwa mecze Katalończycy nie wypracowali sobie klarownej 100% sytuacji do zdobycia bramki. Dlatego też nie wiem skąd twierdzenia, że przeszła drużyna słabsza. To był wyrównany, zacięty dwumecz, bramka po błędzie Deco i fantastycznym strzale Rudego ale piłka to przecież gra błędów. MU popełniło o jeden mniej.

Co do piłkarzy. Najpierw Barcelona. Świetny Messi. Fenomenalnie panuje nad piłką, ciągnął grę Barcy ale mimo wszystko niewiele z tego wynikało bo zabrakło jakiegoś wsparcia. Zambro. Moim zdaniem również świetnie. Bardzo dobrze radził sobie z Ronaldo. Obrona też nie zagrała źle. Za to atak... Eto'o - ktoś nieświadomy mógłby nie dostrzec jego obecności na boisku bo w zasadzie nie istniał. Krkic, który wszedł na końcówkę ale mógł mieć piłkę meczową gdyby to lepiej przyjął. Iniesta dzisiaj też bardzo słabo, Henry, w którym wielu upatrywało zbawiciela Dumy Katalonii niewiele lepszy, przez 0,5 h praktycznie nie pokazał nic, Puyol w końcówce zrobił więcej szumu po lewej stronie niż Henry i Iniesta razem wzięci przez cały mecz. Deco w moim odczuciu oprócz tego fatalnego błędu nieźle, to on był dzisiaj najbliższy pokonania Van der Sara.

A Manchester. No cóż, to chyba pierwszy mecz, który zagraliśmy bez Rooneya i z Ronaldo w ataku, który wygraliśmy w tym sezonie. Niesamowite, jeśli jeszcze weźmiemy pod uwagę, że zabrakło Nemanji. Edwin poprawnie,czasem źle wybijał, raz wypluł i mogło się to źle skończyć ale co miał wyjąć to wyjął. Bardzo dobry mecz Ferdinanda i Browna. O ile Rio już nas przyzwyczaił do świetnych spotkań o tyle Brown dzisiaj również zagrał bardzo dobrze. Co prawda zgubił się kilka razy ale środek naszej obrony radził sobie dobrze. Kapitalny mecz Evry, Messi dawał mu się we znaki ale Patrice IMO świetny zarówno z tyłu jak i z przodu. Hargreaves także świetnie. Lewa strona Barcy nie istniała, nie pograł sobie ani Iniesta ani Henry a najgroźniejszy był tam Abidal ;) Jednak, dobrze, że mamy Owena, na tej prawej obronie radził sobie chyba lepiej od Browna. Scholes i Carrick bez fajerwerków ale Rudy strzelił cudownego gola dającego awans więc jest rozgrzeszony. O dziwo, podobał mi się dzisiaj Park, walczył, szarpał, szukał gry, wrzucał. Wbrew pozorom był wzmocnieniem a nie jak niektórzy mówili -1 zawodnikiem dla 11 United. Nani mnie trochę zawiódł, sporo strat, coś tam próbował ale średnio mu to wychodziło. Za to Tevez... Świetny mecz, walczył jak na prawdziwego Diabła przystało, wyprowadzał ataki, mądrze grał piłką, zabrakło tylko bramki.

No i Ronaldo. A ja będę Portugalczyka bronił. Nie zagrał dzisiaj tak błyskotliwie i efektownie jak Messi ale wbrew pozorom to po jego akcjach było najgroźniej pod bramką Barcy kiedy świetnie wyłożył piłkę Parkowi i świetnie rozegrał piłkę z Tevezem. No i o mały włos doszłaby ta wrzutka do Parka kiedy wkręcił przy linii bocznej Puyola bodajże. To, że Cristiano sam nie mijał po 3 piłkarzy Barcy i nie strzelał z każdej możliwej pozycji nie znaczy, że zagrał źle. Poza tym zasłużył na czerwoną kartkę(drugą żółtą) kiedy w ostatniej minucie skasował chyba Krkica przy linii autowej.

Tyle na świeżo. Dzięki dla Barcy za walkę i świetne widowisko. Ten sezon jest przegrany mimo, że praktycznie nic na to nie wskazywało i pewnie szykuje się mała rewolucja.

Odetchnąłem. Była mała zadyszka po 3 kolejnych meczach bez zwycięstwa i wobec absencji dwóch podstawowych grajków były realne przesłanki za tym, że odpadniemy. Na szczęście tak się nie stało i jedziemy do Moskwy. Jeszcze tylko 3 wygrane mecze i będziemy w piłkarskim niebie. To samo pewnie mówią sobie kibice Chelsea tyle, że zamiast 3 trzeba wstawić 4 mecze. Jeeesssssst!

Glory, glory Man United :)

Awatar użytkownika
plinert
Skład B
Skład B
Posty: 91
Rejestracja: 08 lut 2008, 15:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zamoyska Twierdza

Post Wyświetl pojedynczy post autor: plinert » 30 kwie 2008, 2:06

moze i ja pare slow. o meczu to juz wszystko raczej powiedziane zostalo, fakt, jak dla mnie united mialy przewage a i okazje bramkowe klarowniejsze... i gol ladny... ale nie o tym chcialem. pokusze sie moze o noty dla pilkarzy...
VdS-6 bezrobotny raczej, wykopy tragiczne, ale byl na posterunku

Evra-7 dobry mecz francuza, solidnie jak juz nas do tego przyzwyczail

Wes-7 no no no, wkoncu jestem znow z niego zadowolony, blokowal messiego z sukcesem

Rio-7 nie dopuszczal do strzalow, pewny w swych poczynaniach

Owen-8 jego trzeba sklonowac. i w pomocy jeden i na prawa obrone.. b.dobry mecz

Park-7 i tu bedzie krytyka.... ale zagral naprawde dobrze, odbieral i dogrywal pilke, kiedy trzeba to i przetrzymal. brawo

Carrck-6 nic szczegolnego, ale solidnie. dobry mecz

Scholes-7 za bramke podnioslem note. odbior niezly a i podania celne

Nani-7 nie przypominal tego naniego z meczu z chelsea... calkiem dobry mecz, choc za duzo czasem kombinowania....

Ronaldo-6 znow krytyka?? coz, niczym nie zachwycil, nic nie pokazal, ale obroncom dal sie we znaki i musieli za nim pobiegac...

Tevez-9 no no, na taki mecz czekalem. super zagral, czlowiek o zelaznych plucach, wszedzie go palno, od ataku po obrone, od 1 do 93 minuty.. Carlito, zwracam honory :rydzyk:


ogolnei cala druzyna zagrala rowno i berdzo dobrze :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo:
jestem z nich dumny, podobnie jak i z kibicow. wspaniale widowisko

a barca?? coz, z zalem ale :pogrzeb: KONIECZNIE zmienic trenera :!: :!: :!:

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 30 kwie 2008, 10:17

Morrow pisze:No to tak na świeżo. Mecz oglądałem w pubie gdzie stosunek kibiców Barcy do United wynosił mniej więcej 4:1. Szkoda, że część z tej grupy fanów Blaugrany zachowywała się jak kompletne bydło. Mina gościa w koszulce Barcy po meczu, który od początku meczu na cały pub szydził z Ronaldo, darł mordę przez 90 minut i około 70 minuty na całe gardło darł się "Liverpool, Liverpool" - bezcenna.
@Morrow nastepnym razem proponuje udac sie do innego pubu. W pubie w ktorym ja ogladalem poziom byl odpowiedni, od czasu do czasu slychac bylo zarowno jednych jak i drugich. Z tego co relacjonujesz to chyba trafiles do pubu, gdzie srednia wieku wynosila 13 lat.

Jesli nie wiesz, gdzie znalezc taki pub to zapraszam do Szwejka w Toruniu.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 30 kwie 2008, 10:37

mistyk pisze: Z tego co relacjonujesz to chyba trafiles do pubu, gdzie srednia wieku wynosila 13 lat.
Problem polega na tym, że właśnie nie. Praktycznie wszyscy obecni byli zdecydowanie >20 lat a ten, który najgłośniej krzyczał miał na moje oko ze 30. Żeby nie było, to była tylko część grupy kibiców Barcy, reszta zachowywała się bardzo w porządku. Chciałem tylko pokazać, że bydło znajdzie się wśród fanów każdego zespołu.

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 30 kwie 2008, 10:56

Bask pisze: Bzdura to porównywanie graczy po jednym meczu czy tam dwumeczu Krzywy

W sumie to mozna ocenic caly ich sezon :P
@Morrow nastepnym razem proponuje udac sie do innego pubu. W pubie w ktorym ja ogladalem poziom byl odpowiedni, od czasu do czasu slychac bylo zarowno jednych jak i drugich. Z tego co relacjonujesz to chyba trafiles do pubu, gdzie srednia wieku wynosila 13 lat.

No w sumie Polska. Nie trzeba miec 13 lat zeby sie tak zachowywac :?. W dzisiejszych czasach naprawde trudno o pub lub klubik na poziomie , gdzie idiotyzm zostaje odrazu karany

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 30 kwie 2008, 11:07

No i po wszystkim.

Na początek gratulacje dla Manchesteru (i kibiców oczywiście). Drugi mecz zdecydowanie lepszy w wykonaniu MU i to oni mimo optycznej przewagi Barcelony bardziej zasłużyli wczoraj na zwycięstwo. Niestety piłka nożna to nie łyżwiarstwo figurowe. Styl jest ważny, ale tylko przy współpracy ze skutecznością gry.

Nie chce mi się pisać za wiele bo i nie wiem co w sumie. Nie da rady w jednym poście zawrzeć miliona myśli.

Szkoda Leo bo jak dla mnie grał kapitalnie. Samemu jednak nie da się ugrać półfinału LM grając przeciwko DRUŻYNIE. Rijkaard przed pierwszym meczem powiedział, że to nie będzie pojedynek Messi vs Ronaldo tylko Barcelona vs Manchester. Wczoraj było Manchester United vs Messi niestety. Jeżeli miałbym jeszcze kogoś wyróżnić to mimo wszystko Deco. Podczas meczu myślałem, że to Zambro tak fatalnie wybijał piłkę (gol dla MU), ale mniejsza o to. Jedynie Deco i Leo stanowili jakieś zagrożenie dla obrony i bramkarza MU. Eto'o dzisiaj jeszcze gorzej niż w pierwszym meczu. Henry nie lepiej.

Starczy póki co. Jeszcze raz gratulacje dla MU. Powodzenia w finale. Życzę zwycięstwa.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10283
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 30 kwie 2008, 11:41

Gratulacje dla MU i powodzenia finale:)

Dla mnie osobiscie pierwsza polowka w wykonaniu Bracy byla doskonala. I nie zgadzam sie ze MU zagralo slabo tylko ze na tyle Braca jej pozwolila.
Mecz ewidentnie remisowy i wygrala druzyna ktora miala bramke ktora paddla po bledzie z niczego. nie ummujac nic PS.
Z Barcy trzeba wyroznic Messiego ktory nawet przycmil wielkiego CR7 ale jak slusznie wiekszosc widzi Mess sam nie wygra. Deco rowniez ladnie gral i licze na jego poprawe formy. Teraz czas na GD i walke o honor.

Awatar użytkownika
amolinn
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 184
Rejestracja: 05 sie 2007, 14:12
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: amolinn » 30 kwie 2008, 12:13

Mnie osobiście Barcelona pozytywnie zaskoczyła. A może to MU rozczarowało?:think: W każdym razie myślałem że diabły nie będą miały większych problemów z Barcą. A tu niewiele brakowało a nie mielibyśmy angielskiego finału.

Mimo wszystko to dobrze że MU akurat awansowało bo to moim zdaniem najlepsza obecnie drużyna w Europie i jakoś nie mogę sobie wyobrazić innej drużyny sięgającej w tym sezonie po puchar LM. Szkoda że nie zagrają w finale z Arsenalem:(

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”