Liga Europy (zbiorczy) - Strona 281

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Kto wygra Ligę Europy 2019/2020?

United
0
Brak głosów
Inter
6
35%
Wolverhampton
1
6%
Sevilla
5
29%
Leverkusen
0
Brak głosów
Roma
0
Brak głosów
Getafe
0
Brak głosów
Eintracht
2
12%
Ktoś inny
3
18%
Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Liga Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 14 gru 2023, 23:46

Grupa D

Raków Częstochowa - Atalanta 0:4 (Muriel 14' 72' Bonfanti 26' De Ketelaere 90+2')
Większość z nas oglądała pewnie ten mecz, więc nie będę szczegółowo relacjonował przebiegu, jedynie garść przemyśleń. Niestety, nadal widać brak porządnego napastnika (z całym szacunkiem, ale 30-letni Zwoliński, który w Ekstrakalsie zaliczył dwa sezony z dwucyfrowym dorobkiem bramkowym to nie napastnik na fazę grupową LE) - eksperymentalnie zestawiona obrona Atalanty popełniła dość sporo błędów i można było je wykorzystać, brakowało jednak wykończenia i umiejętności zachowania się pod bramką, a czasem po prostu szczęścia (jak w sytuacji Nowaka po utracie drugiego gola, gdzie zabrakło centymetrów by skierować do pustej bramki piłkę, która była w jego zasięgu). Najjaśniejszymi punktami byli niewątpliwie Plavsić (choć w 2. połowie i on nieco przygasł) oraz Berggren, ale zbyt często ich wysiłki miały charakter indywidualnych zrywów których nie wykorzystywała drużyna. Szkoda, że w sytuacji, kiedy Sporting pokonał wysoko Sturm piłkarze z Częstochowy zagrali tak słabo w obronie i tracili bramki po prostych błędach, bądź wręcz w kuriozalnych okolicznościach (drugie trafienie Muriela, nabite przez Jeana Carlosa, którego chyba nawet ciężko winić za tę sytuację). Przy kontuzjach jakie trapiły Raków we znaki dała się konieczność gry na dwóch frontach, czego drużyna chyba do końca nie wytrzymała.

Końcowa tabela grupy D:
1. Atalanta 14 pkt., 12:4
2. Sporting Lizbona 11 pkt., 10:6
3. Sturm Graz 4 pkt., 4:9
4. Raków Częstochowa 4 pkt., 3:10


Grupa E

Union Saint-Gilloise - Liverpool 2:1 (Amoura 32' Puertas 43' - Quansah 40')
Wysłana do Belgii młodzież Liverpoolu nie sprawdziła się, ulegając w słabym stylu doskonale grające w lidze drużynie Unionu Saint-Gilloise. Większość rezerwowych The Reds zagrała słabo i nie wykorzystała swojej szansy, zupełnie nie funkcjonowały skrzydła, a wpuszczenie bardziej doświadczonych graczy w 2. połowie niewiele zmieniło obraz gry. Gospodarze byli w 1. połowie wyraźnie lepsi, choć największe zagrożenie stwarzali po szybkich kontrach. W 10 min. po zamieszaniu w polu karnym Liverpoolu i zablokowanym strzale potężnie uderzył nadbiegający Sadiki, niewiele obok bramki. W 21 min. po kontrze świetnej sytuacji nie wykorzystał Nilsson, jego strzał obronił nogą młody Irlandczyk Kelleher. Gospodarze objęli w końcu prowadzenie w 32 min., Mohamed Amoura minął Kellehera, i choć bramkarz Liverpoolu zdołał dotknąć piłki, to Algierczyk utrzymał się przy piłce i skierował ją do pustej bramki. W 40 min. Liverpool wyrównał, po rzucie rożnym niepilnowany Quansah mocnym strzałem pokonał Anthony'ego Morisa - dość powiedzieć, że był to pierwszy celny strzał Liverpoolu w tym meczu. Union szybko wrócił na prowadzenie, po kolejnym szybkim ataku rozgrywający świetne zawody Cameron Puertas zdołał zmieścić piłkę przy bliższym słupku, a ustawienie Kellehera chyba mogło być lepsze. Po przerwie nadal lepszy był Union - Puertas trafił po raz kolejny, posyłając piłkę precyzyjnie przy słupku, ale okazało się, że wcześniej Amani dotknął piłki ręką i gol nie został uznany. W 72 min. gospodarze mogli zamknąć mecz, po kolejnej kontrze i strzale Amoury Kelleher wyciągnął się i zdołał odbić piłkę. Wprowadzony na boisko w 2. połowie Darwin Nunez była mało widoczny, choć nie dostawał też zbyt dużo precyzyjnych piłek. Ogólnie rzecz biorąc, lider ligi belgijskiej był w tym meczu wyraźnie lepszy od rezerw Liverpoolu i zagra na wiosnę w Lidze Konferencji Europy.

Tabela końcowa grupy E:
1. Liverpool 12 pkt., 17:7
2. Toulouse 11 pkt., 8:9
3. Union Saint-Gilloise 8 pkt., 5:8
4. Linzer ASK 3 pkt., 6:12

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Liga Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 18 gru 2023, 13:39

Czy to będzie trzeci z rzędu sezon z dwumeczem Romy z Feyenoordem?

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12830
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3479

Liga Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 18 gru 2023, 17:21

Boromir pisze:
18 gru 2023, 13:39
Czy to będzie trzeci z rzędu sezon z dwumeczem Romy z Feyenoordem?
Dwumecz nie, bo w finale grali jedno spotkanie :P Mówiąc już serio to tak, nuuuda. Chyba że ktoś jest fanem dymów na mieście, wtedy nie powinien być zawiedziony.



Ciekawi mnie para Lens - Freiburg. Jedni i drudzy dawno/prawie wcale nie pograli poważnie w Europie. Niemcy sezon temu od razu po grupie 1/8 finału i odpadli z Juve, do tej pory był to ich jedyny występ w pucharach na wiosnę. Żabojady nie aż tak blado, kilka razy łapali się do najlepszej 16 (zazwyczaj Pucharu UEFA, ostatnio w 2007), ale była to ich życiówka. Milan mimo problemów jest faworytem dwumeczu z Stade Rennais. W ostatnich latach trafiali na Arsenal, United, może teraz pora na Liverpool? Graliśmy niedawno w grupie, ale to nie to samo.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12830
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3479

Liga Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 23 lut 2024, 13:27

Dwumecz Lens - Freiburg doczekał się dogrywki. Awansowali Niemcy, w nagrodę zagrają w 1/8 finału z West Hamem. Tak samo Braga - Karabach. Azerowie okazali się lepsi i dzięki temu podejmą lidera Bundesligi. Grali ze sobą niedawno, bo jesienią w fazie grupowej :P 5:1 i 1:0 dla farmaceutycznego potentata. Inna powtórka z obecnego sezonu to Atalanta - Sporting. Brighton natomiast zmierzy się z Romą, która po rzutach karnych wyeliminowała Feyenoord. Ciekawa para i fajna gratka, zwłaszcza dla kibiców Mew. Liverpool - Sparta wiadomo, Milan - Slavia mogą tu być jakieś emocje (skoro były z Rennes to czemu nie tutaj?). Benfica - Rangersi do tej pory 2 spotkania bez zwycięzcy (3:3 w Lizbonie i 2:2 w Glasgow, faza grupowa 20/21). Zostaje Marsylia - Villarreal, czyli dwumecz bez podtekstów, więc może nadrobią piłkarsko.


Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Liga Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 23 lut 2024, 13:36

Liverpool i Milan tydzień po sobie w Pradze i to jeszcze na różnych stadionach, no powiało wielką piłką.

Orientuje się ktoś jak wygląda zakup biletów na te mecze?

Awatar użytkownika
Tennessee
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2019
Rejestracja: 18 kwie 2012, 23:30
Reputacja: 418

Liga Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tennessee » 07 mar 2024, 23:42

Freiburg wyrywa 1-0 z WHU, po naprawdę dobrym meczu ekipy z bundesligi. Sprawa awansu wciąż jest otwarta, więc szykuję się naprawdę dobre starcie za tydzień w Londynie.

OM, Liverpool, Milan i Roma już raczej pewne awansu po pierwszym starciu.

Kuba199292
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1750
Rejestracja: 07 sty 2024, 19:28
Reputacja: 89
Kibicuję: Liverpool

Liga Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kuba199292 » 09 mar 2024, 14:24

Tennessee pisze:
07 mar 2024, 23:42
Freiburg wyrywa 1-0 z WHU, po naprawdę dobrym meczu ekipy z bundesligi. Sprawa awansu wciąż jest otwarta, więc szykuję się naprawdę dobre starcie za tydzień w Londynie.

OM, Liverpool, Milan i Roma już raczej pewne awansu po pierwszym starciu.
O ten Milan pewnym awansem to był poczekał w Pradze , Sparta z Liverpoolem pokazała , że potrafi coś zagrać . Milan gra na wyjedzie, jak Slavia strzeli szybko gola to może być tam jeszcze ciekawie i tego awansu Milanowi bym tak łatwo nie przypisywał
Mam nadzieje , że w meczu u siebie ze Spartą trochę damy pograć tym co grali mniej , może uraz Konate nie będzie aż tak straszny żeby zagrał .
Co do Romy zgoda , tam raczej nie dadzą sobie strzelić czterech bramek zresztą Brighton wygląda teraz słabo.
Najciekwie odziwo w rewanżach powinno być w Leverkusen, 2-2 z Karabachem wyszarpane w ostatnich minutach , chociaż tam spodziewam się jednak kontroli Bayeru i szybki gol pewnie zamknie sprawę .
Dałbym jeszcze mecz Rangersów z Benficą w Szkocji może być bardzo ciekawie no i rewanż Freiburg- West Ham.

Jeśli miałbym typować to stawiam , że w następnej rundzie zobaczymy
Liverpool , OM , Roma , Milan ( chociaż ta Slavia może zaskoczyć u siebie) , Leverkusen , Rangers , , Atalanta i West Ham.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Liga Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 11 mar 2024, 19:53

Jestem w podróży, stąd opóźnienie.

1/8 finału, pierwsze mecze

Sporting CP - Atalanta Bergamo 1:1 (Paulinho 17' - Scamacca 39')
Mecz grupowych rywali Rakowa był dobrym widowiskiem z licznymi sytuacjami bramkowymi, w przekroju całego meczu z lekkim wskazaniem na drużynę Gasperiniego. Początek był odrobinę lepszy w wykonaniu Sportingu, chcmbeznwyrwznej przewagi. W 17 min. gospodarze objęli prowadzenie - Francisco Trincao zagrał doskonale podanie z głębi pola wypuszczając w bój Paulinho, który precyzyjnym uderzeniem zmieścił piłkę przy dalszym słupku. Po utracie gola Atalanta przejęła inicjatywę, dominują wydarzenia na boisku i atakując coraz groźniej, zaś obrona Sportingu gubiła się pod naciskiem i popełniała proste, czasem wręcz kompromitujące na takim poziomie błędy. W 24 min. Scamacca trafił w słupek, a w 29 min. potężna bombę sprzed pola karnego w wykonaniu Martena de Roona wybronił Franco Israel. W końcu w 39 min. padło wyrównanie, po kolejnym dużym błędzie obrony Sportingu - po zbyt lekkim podaniu do bramkarza Israel musiał wychodzić z bramki, źle interweniował, i choć Miranczuk mógł próbować sam strzelać na pustą bramkę, odegrał do kolegi, a Scamacca że spokojem wykończył. Prawdopodobnie to właśnie bardzo słaba gra Sportingu w obronie zadecydowała, ze już w przerwie zmieniony został Diomande, a zastąpił go holenderski defensor Jerry St Juste. W 2. połowie gra była dość otwarta, obie drużyny próbowały przechylić szalę na swoją stronę i miały sytuację bramkowe. W 60 min. prowadzenie mógł dać gościom Lookman, ale mający za sobą dobry występ w PNA Nigeryjczyk trafił w słupek. Kilka minut później było o centymetry od gola dla Sportingu, tym razem w słupek główkował Coates. Kolejne gole jednak nie padły i przed rewanżem w Bergamo sprawa jest otwarta, jednak większe szanse daję Atalancie.

Benfica - Rangers 2:2 (Di Maria 45+2'-karny, Goldson 67'-sam. - Lawrence 7' Sterling 45+5')
The Gers osiągnęli na Da Luz niezły wynik, choć piłkarsko nieco lepsza była Benfica. Już w 4 min. gospodarze dość łatwo poradzili sobie z obroną wicemistrzów Szkocji, ale strzał Davida Neresa przy bliższym słupku obronił Butland. W 7 min. Rangers zdobyli gola po swojej pierwszej groźnej akcji w meczu - dośrodkowanie Diomande wykorzystał Tom Lawrence, główką zdobywając gola. Początkowo goście próbowali pójść za ciosem, atakując i oddając kilka strzałów z dystansu, ale później do głosu doszła Benfica, naciskając coraz mocniej. W 14 min. Butland obronił strzał Neresa, a dobitka Arthura Cabrala też trafiła w ręce golkipera Rangers, choć Brazylijczyk był blisko kolejnej dobitki. W końcówce 1. połowy Benfica wyrównała - John Suttar zagrał tuż przed bramką najpierw głową, ale później ręką, co po obejrzeniu przez arbitra powtórek zakończyło się jedenastką, którą pewnie wykorzystał Di Maria. Wbrew przebiegowi gry jeszcze przed przerwą Rangers wrócili na prowadzenie - po wrzutce z rzutu wolnego i złym wyjściu z bramki Trubina piłka wróciła w pole karne, Fabio Silva idealnie dograł ją do Dujona Sterlinga, który wybiegł zza pleców obrońców i z bliska trafił do siatki. W 2. połowie Rangers raz poważniej zagrozili bramce gospodarzy, kiedy Fabo Silva ograł dwóch rywali, ale jego uderzenie obronił Trubin. Benfica miała w 2. połowie kilka sytuacji bramkowych, ale gol padł po samobójcy - Goldson tak uderzył głową, że napastnik lepiej by tego nie zrobił. W końcówce oba zespoły sprawiały wrażenie, że szanują remis i są gotowe na rozstrzygnięcie sprawy w rewanżu, poważniejszych sytuacji nie było.

Awatar użytkownika
yedraz
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4549
Rejestracja: 05 cze 2018, 16:36
Reputacja: 873
Kibicuję: Jagiellonia Białystok
Lokalizacja: powiat siemiatycki

Liga Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yedraz » 14 mar 2024, 23:05

Ależ się Aptekarze męczyli z Karabachem! Dwa razy w doliczonym czasie gry Patrik Schick doprowadzał Bayer do sukcesu. najpierw zdobył wyrównującą na 2-2 bramkę w Baku, a przed chwilą najpierw wyrównał, a chwilę później zdobył zwycięską (3-2) bramkę w Leverkusen. :ozob:
A przecież w eliminacjach LM to nasz Raków pokonał tenże Karabach, no może i niezbyt pewnie, ale zawsze to było coś.

Awatar użytkownika
Tennessee
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2019
Rejestracja: 18 kwie 2012, 23:30
Reputacja: 418

Liga Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tennessee » 15 mar 2024, 0:20

Leverkusen to już klasa, zrobili to jak starzy wyjadacze. OM z kolei jak na nich przystało prawie wywalili się na ryj. Freiburg rozwalcowany w Londynie, a Atalanta i Benfica po ciężkich bojach wyrywają swoje.

Szykują się bardzo ciekawe ćwierćfinały, w stawce pozostają:

Bayer 04 Leverkusen
AC Milan
Atalanta BC
West Ham United
S.L. Benfica
AS Roma
Olympique de Marseille
Liverpool F.C.

Poważne firmy, niezależnie od losowania będzie co oglądać.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15828
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2685
Lokalizacja: Piekło

Liga Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 15 mar 2024, 12:51

Dawać Bayer lub Liverpool i zakończmy te pozory.

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11691
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Liga Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 15 mar 2024, 13:14

Łee, im bliżej losowania, tym bardziej chciałem już mieć albo nie mieć ten Bayer z głowy w tych rozgrywkach. Szkoda, że najpierw u siebie. A tak to o Atalancie nie wiem kompletnie niczego, ale wywalenie Amorimka to chyba coś.

Awatar użytkownika
Quercus
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1157
Rejestracja: 02 gru 2021, 17:37
Reputacja: 380

Liga Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Quercus » 15 mar 2024, 13:15

A więc finał Bayer - Liverpool. Symboliczne przekazanie pałeczki? :wink:

Kuba199292
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1750
Rejestracja: 07 sty 2024, 19:28
Reputacja: 89
Kibicuję: Liverpool

Liga Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kuba199292 » 15 mar 2024, 13:19

Bayer musi ograć West Ham jeszcze, a potem Milan/Roma.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Liga Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 15 mar 2024, 13:20

Tak bym powiedział, potencjał marketingowy tego finału (potencjalnego lol), biorąc pod uwagę grę obu zespołów w tym sezonie plus te podteksty z Xabim i Lpoolkiem... No, nie ma co się dziwić że tak podgrzali te kuleczki hehe

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”