LM: Chelsea Londyn - FC Barcelona 22 II 2006 - Strona 5

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Zablokowany
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 22 lut 2006, 22:47

Tak jak się obawiałem, Valdes popełnił błąd przy golu ... Motty :P
Ale Barca wygrała, myślę, że sprawa awansu jest juz prawie przesądzona. Chelsea nie będzie w stanie wygrac na Camp Nou.
Nie mają Essiena - teraz wyleciał del Horno.
Czerwień moim zdaniem zbyt szybko podyktowana, mógł mu dac żółtą [choć z drugiej strony wcześniej hiszpan tez ostro fouował]
mecz nie był pieknym widowiskiem, ale emocji nie zabrakło.
Jedyne co mi się nie podobało, to komentator - amator.

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 22 lut 2006, 22:50

Zaslużone zwycięstwo gdyby nie John to moglo być 4, 2x z lini wybił klasa. Mozna pozazdroscić tylko takiego gracza. Było widać duż roznice Hiszpanie klepali a Chelsea biegała jak pieski, (sorry za porownanie ale tak to wygladało)SWP wszedl na 10 min i po 5 min biegania pomiedzy Messim, Ronaldinho, Marquezem mial juz stan podzawałowy :lol: Ogólnie mecz na wielki plus dla Szpaka, komentuje jak dobry bajkopisasz. Dwa samobuje, ogolnie i Barca mogla strzelić wiecej i Chelsea, podobalo mi się jak na koncu Eto'o z Didierem rozmawiali i Drogba kiwał :naughty: pewnei mowił Sami u was wygramy :wink: .

Messi zagrał bardzo dobre a jego strzał w poprzeczke byl fenomenalny. Później Dinho lądnei woził wzdłóż lini. Spotkanie mi się podobało a wszystko dzięki czewonej kartce, to ona otworzyła nam mecz.

Awatar użytkownika
vieris
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 476
Rejestracja: 25 lip 2005, 23:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vieris » 22 lut 2006, 22:54

bagg pisze:Nigdy więcej Szpaka komentującego mecz Barcy

Co ty wogóle gadasz SZpakowski jest zajebisty nieważne że się myli ważne że ma fajny klimat w GŁOSIE :D (wole słuchać SZpaka niż Kołtonia ten to jest MEGA śmieszny)

A tak pozatym Szkoda Chelsea czerwona dla Del Horno to WIELKI BŁĄD sedziego
Chelsea nie ma napastnika na miare ich klubu z całym szacunkiem dla Crespo i Drogby z np Eto o nie mają szans . Lampard dziś dość słabo, Cole do zmainy mało widoczny Crespo (SPALONY :lol: ) jedynie Roben coś tam próbował.A w Barcelonie jak zawsze Messi i Ronaldinho świetnie Eto o troche gorzej , słabiutko Deco i Ronaldinho 2 :lol:
Ogólnie 2 polowa swietna

:D

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 22 lut 2006, 22:57

yazid^ pisze:. Co do czerwonej kartki dla Del Horno - całkowicie zasłużone. Może nie za to zagranie, po której kartonik otrzymał, ale za te wcześniejsze
A może za poprzednie spotkanie dostał kartkę.
Puyol w drugiej połowie powinien dostać drugie żołtko i out. Sędzie jeśli chce zbudowac autorytet na boisku to musi być konsekwentny. Norwegowi tej konsekwencji zabrakło i był najsłabszym ogniwem na fatalnej murawie Stamford Bridge. Heroiczna postawa Terrego mimo samobója walczył za trzech. Valdes i Motta wspólwinni przy bramce dla Chelsea.
Szkoda Chelsea gdyż mimo gry w 10 grało otwarty futbol. Barcelona grała lepiej ale duzy wpływ na postawe katalończyków miała przewaga liczebna. Barca nie powinna stracic przewagi chyba że sędzia znów cos wymyślą

pozdro

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 22 lut 2006, 22:59

fieldy pisze:Ale Barca wygrała, myślę, że sprawa awansu jest juz prawie przesądzona. Chelsea nie będzie w stanie wygrac na Camp Nou.
:think: Sprawe awansu Chelsea jeszcze bym nie przekreślał, zgoda - Barca to teraz prawie 100% kandydant do awansu ale Chelsea nie można lekceważyć w takim meczu i już ich przekreślić.
fieldy pisze:Czerwień moim zdaniem zbyt szybko podyktowana, mógł mu dac żółtą [choć z drugiej strony wcześniej hiszpan tez ostro fouował]
Też tak uważam, dał by żółtą i protestów raczej by nie było, szczerze jak zobaczyłem czerwoną to troche się zdziwiłem.
fieldy pisze:Jedyne co mi się nie podobało, to komentator - amator.
Ja się dziś w niego wsłuchałem i o to jego osiągi:
a)gudjohnsen zmienił buty.. od razu widać.. że się lepiej porusza
b)Oleguer - prawie jak wychowanek

W Chelsea dziś najlepszymi zawodnikami byli Lampard, Robben, Ferreira. W Barcelonie zdecydowanie Messi, gdyby nie stałe fragmenty gry to Ronaldinho zagrał by dziś poprostu słabo.

Awatar użytkownika
kulekfcb
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1704
Rejestracja: 29 wrz 2004, 19:36
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kulekfcb » 22 lut 2006, 23:00

Znakomity mecz, szczególnie 2 połowa. Kartka dla del Horno zasłużona, zachował się brutalnie, wcześniej atakował nakładką czyli kartka za 2 faule :D. Dla mnie graczem meczu był Leo Messi. Fantastyczne rajdy, piękny strzał który trafił w poprzeczkę. Nękał straszliwie obrońców Chelsea. Ronaldinho rozkręcał się z minuty na minutę. Larsson zostawił po sobie bardzo dobre wrażenie. Sylvinho dużo lepiej, od Gio. Nawet oddał strzał na bramkę. Ten wynik stawia nas w bardzo dobrej sytuacji przed rewanżem na Camp Nou.

Visca el Barca!! Visca el Messi !!
Ostatnio zmieniony 22 lut 2006, 23:11 przez kulekfcb, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 22 lut 2006, 23:03

Ladny mecz. Efektowny w wykonaniu Barcy, efektywny(choc nie do konca) w wykonaniu Chelsea.
Barca wygrala zasluzenie, tylko szkoda ze najwiekszy wplyw na wynik miala taka kartka, z ktora mozna dyskutowac. IMHO troche sie Norweg pospieszyl, zolta jak najbardziej, ale czerwona... i to w takim meczu :roll: Poza tym kiedy juz tak chcial uspokajac zapedy to Oleguer tez powinien dostac zolta, za tyle razy ile wycial Robbena.
No ale tak czy tak Barca zasluzyla na zwyciestwo, gdyby nie boski VV wygraliby do zera. No ale wszystkiego miec nie mozna. Swoja droga - zamias wzmocnien w polu przydalby Wam sie bramkarz. Naprawde.
Swietny mecz Messiego, biegal miedzy Londynczykami jak miedzy tyczkami, slabiej Eto'o, dobrze pilnowany Ronaldinho, ale swoje zrobil. Bardzo dobry mecz Marqueza, IMHO zagral nawet lepiej niz Puyol. Skrzydla sie za bardzo nie angazowaly (Oleguer to mial chyba w ogole zakaz), chociaz Silvinho po wejsciu troche sobie pobiegal lewa strona.
W Chelsea genialny Makelele. Mam nadzieje, ze Perez za kazdym razem jak widzi gre Francuza to widzi swoja glupote. Poprostu genialny w destrukcji. Dobry mecz Terry'ego i Carvalho. Robben szarpal ale nie mial wsparcia, bo Cole musial wczesniej zejsc.
W sumie wygrana zasluzona, ale pewne watpliwosci pozostaly.
Gratulacje.

Edit:
Łukasz[ACM] pisze:)Oleguer - prawie jak wychowanek
A nawet "Olagułer" :lol:
Ostatnio zmieniony 22 lut 2006, 23:05 przez Krzysztof Jarzyna, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 22 lut 2006, 23:03

Co ty wogóle gadasz SZpakowski jest zajebisty nieważne że się myli ważne że ma fajny klimat w GŁOSIE Very Happy (wole słuchać SZpaka niż Kołtonia ten to jest MEGA śmieszny)

Po prostu nigdy nie słyszałem bardziej stronniczego komentarza :?
Jakby Chelsea 'bee' a Barca 'suuuupeeeer'. A przecież rajdy Robben'a nie były gorsze od tych Ronaldinho.

Jestem zawiedziony wynikiem, ale nie grą. Liczyłem na remis...chociażby dla Terry'ego, który zagrał niesamowicie. Zgodzę się z Babelem, że jeśli Del Horno dostał czerwoną to Puyol też powinien.

Ale liczę, że Chelsea jeszcze powalczy.

Awatar użytkownika
krako
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1080
Rejestracja: 20 lip 2005, 16:02
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zabrze

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krako » 22 lut 2006, 23:07

Bardzije od Del Horno Hamsko zachował sie Robben przy tej akcji,ale Messi to kunsztyk to co on robi z wszystkimi 2-gi Ronaldinho tylko ze roni bardziej miesza ale ten chlopak ma spida i wogole.Za rok dwa najlepszy piłkarz in the world moim zdaniem,ogolie mecz mogby byc ciekawszy szcegolnie 1st polowa.Barca by rozbila Chelsea gdyby nie Terry 2-3 razy wybił z lini .. ogolnie sam stawialem na Barce :wink:

Awatar użytkownika
kulekfcb
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1704
Rejestracja: 29 wrz 2004, 19:36
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kulekfcb » 22 lut 2006, 23:13

Krzysztof Jarzyna pisze:gdyby nie boski VV wygraliby do zera
gdyby nie boski Valdes to Drogba strzeliłby na 2-1 :]

Awatar użytkownika
Henry 007
Żenujący nabijacz :/
Posty: 157
Rejestracja: 21 lip 2005, 0:51
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Henry 007 » 22 lut 2006, 23:16

Po prostu Piekne widowisko (w drugiej polowie :P ). W pierwszej czesci spotkania tez nie bylo tak zle, kilka akcji mogło sie podobac, ale prawdziwy przed wczesny final jak niektorzy mowia o tym dwu meczu :) zaczal sie dopiero w II polowie. Przy golu dla Chelsea jak dla mnie bład ewidentny popelnil VV :? niepotrzebnie wyszedl przed bramke skoro motta kryl tam juz przeciwnika :x . Naszczescie Terry rowniez nieszczesliwie skierowal pilke do swej bramki :wink: .Trzeba jednak przyznac ze Ronnie pieknie przymierzyl przy tym strzale ale bez "pomocy" Terrego raczej gola z tego by nie bylo :P .Co do drugiej bramki nie ma juz zadnych zastrzezen :D .Ladny gol po naprawde niezlej akcji. Cech wyszedl z bramki aby zlapac pilke lecz chyba sie przeliczyl i w polowie drogi stanal jak wryty a przy strzale E2 nie mial za duzo do powiedzenia :wink: . Zejscie Del Horno w pierwszej polowie bylo napewno sporym oslabieniem dla gospodarzy. Jose musial sciagnac Joe Cole`a i wstawic Geremiego aby od nowa poukladac gre w defensywie. Zejscie Anglika napewno oslabilo gre ofensywna Chelsea. Trzeba jednak przyznac ze ten agresywny faul Hiszpana został dobrze zinterpretowany przez arbitra tego spotkania :wink: .
Jesli chodzi o najlepszego pilkarza meczu to byl to dla mnie bezapelacyjnie Leo Messi. Był dzis po prostu w nieziemskiej formie. Swietnie dryblowal i znakomicie podawal. Szkoda tego strzalu w spojenie :wink: Mogl by tym golem zwienczyc swietny wystep przciwko Londynczykom.
Ostatnio zmieniony 22 lut 2006, 23:23 przez Henry 007, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 22 lut 2006, 23:18

Pierwsza połowa to dno totalne aż mi się oczy zamykały, ale druga? to było to na co liczyłem! Messi zagrał świetnie i to spojenie :D Del Horno powinien dostać kartkę za pierwszy atak na młodziana, a jak zobaczyłem chwilkę później to się ucieszyłem z kartki bo grał chamsko. Emocji było nie mało, a trochę finezji dodały dwie samobójcze bramki. Jedna Terry'ego, który chwilę później dwa razy uratował Chelsea od utraty gola. Mecz na Camp Nou zapowiada się świetnie! Dlatego właśnie za to koha się piłkę :P

Awatar użytkownika
mlody_
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1547
Rejestracja: 15 mar 2005, 21:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mlody_ » 22 lut 2006, 23:25

Pięknie ! :D
W pierwszej połowie w Barcelonie grał tylko Messi, starał sie, R10 zupełnie byl niewidoczny, Eto'o to samo, ale za to w drugiej połowie z czasem wszystko zaczynało być coraz lepsze! Głupio stracona bramka - fakt, ale moze gdyby nie to inaczej by sie mecz ułożył, chociaż i tak Chelsea opadała z sił. Jak dla mnie jednoznacznie najlepszy był Leo, to co wyprawiał, w takim meczu, przy niewielkim doświadzeniu - majstersztyk. Jeszcze gdyby wpadł ten strzał co w spojenie uderzył .... ;). Bardzo dobrze, że Motte zmienił Rijkaard, bo prawie każde jego podanie w szerz boiska to było do przeciwnika, Edmilson też słabo zagrał, Oleguer co chwile był ośmieszany przez Robbena. Ale po bramce dla The Blues Barça grała coraz lepiej, Ronaldinho czarował swoją grą, świetnie.
Gdyby nie Terry, to Chelsea by o wiele wyżej przegrała, bardzo dobrze zagrał, wiele razy ratował Chelsea, Cech też dobrze zagrał.
Co do czerwonej kartki to Del Horno w ogóle nie był zainteresowany piłką, celowo tak wszedł i czerwo zasłużone. Poza tym powinien chwile wczesniej dostać żółtą kartke, kiedy wszedł Messiemu w okolice kolana.
Pewnie Mourinho powie, że ta porażka to przez sędziego...

2:1 na stadionie Chelsea, to chyba wynik, o którym marzy wiele drużyn, Barcelonie sie udało, i w rewanżu będzie łatwiej o wiele.

Dzisiaj Barça pokazała klase :)

Brawo !
K.J. pisze:No ale tak czy tak Barca zasluzyla na zwyciestwo, gdyby nie boski VV wygraliby do zera. No ale wszystkiego miec nie mozna. Swoja droga - zamias wzmocnien w polu przydalby Wam sie bramkarz. Naprawde.
Dokładnie, trzeba zmienić Valdesa, bo jak w takiej drużynie może bronić gość, który popełnia strasznie dużo błędów, nie jest pewnym punktem zespołu. On jest przeciętnym bramkarzem, jednak czasem ma przebłyski, które ratują Barce przed stratą gola, ale mimo wszystko przydałby sie nowy bramkarz...
Ostatnio zmieniony 22 lut 2006, 23:36 przez mlody_, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
RadoGol
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 318
Rejestracja: 13 wrz 2005, 15:53
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zegrze

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RadoGol » 22 lut 2006, 23:30

Po obejrzeniu pierwszej połowy byłem zawiedziony poziomem gry. Myślałem, że to z powodu murawy zawodnicy nie mogą rozwinąć swoich możliwości technicznych i akcje konstruowane były chaotycznie z dużą ilością strat. Po kilkunastu minutach drugiej części aż się zdziwiłem czy przypadkiem nie oglądam jakiegoś innego meczu, bo piękne rajdy lewą stroną przez zawodników Chelsea i kombinacyjna gra Katalończyków spowodowały duże emocje i niemniejsze widowisko. Sędzia, mimo że podejmował dość kontrowersyjne sytuacje to jednak wydaje się, iż w większości były słuszne.
Sprawa awansu nie jest jeszcze przesądzona, co prawda Barca strzeliła dwie bramki na wyjeździe i to stawia The Blues w ciężkiej sytuacji, ale pamiętamy jak było podczas ostatniej potyczki między tymi drużynami... Jeszcze wszystko może się zdarzyć ;)

Awatar użytkownika
HB
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 200
Rejestracja: 10 gru 2005, 21:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HB » 22 lut 2006, 23:39

boisko fatalne, ale komu bardziej to przeszkadzalo bylo widac. mourinho strzelil sobie samoboja. strasznnie wolno sie biegalo z pilka i jego skrzydelka rzadelka stracily niemal cala moc. nie bylo szybkich kontr, bo nie bylo szybkiego biegania z pilka. widac, ze liczyl na stale fragmenty i w sumie sie nie przeliczyl, gola zdobyli po wolnym. za bardzo chyba ufal swojej defensywie, zatrzymanie ofensywy barcy to nie sprawa umiejetnosci a szczescia.
czerwona kartka... moze i powinna byc tylko zolta. ale rzeba przyznac, ze nawet nie patrzyl na pilke, przeciez mogl ja spokojnie wybic, po prostu umyslnie sie z nia minal i walnal w messiego, ktory tez troche posymulowal. fakt jest taki, ze zolta minimum powinna byc za jego poprzedni faul nakladka. takze mysle ze sprawiedliwie.
pierwsza polowa troche wolna, malo sytuacji. barca grala niedokladnie. chelsea nie mogla za szybko skrzydlami. podobal mi sie pressing barcy i faule w srodku boiska, tak powinni grac. tak powino sie grac przy pressingu, jak nie wyjdzie, to sfaulowac.
motta zagral do dupy. nie dosc ze strzelil swojaka, to jeszcze gral jak kolek, nie wiem po co go wystawil rijkaard. takie same obawy mialem przed meczem co do wystawienia gio, ale na szczescie mylne, bo radzil sobie dobrze. po zmianie sylvinho wedlug mnie slabiej. srodek z puyolem i marquezem bardzo dobrze, dobre pulapki offsajdowe, co z ola na srodku nigdy nie wychodzilo. deco i edmilson poprawnie na swoim poziomie. messi swietny mecz, najlepszy na boisku. lapal faule, na nim del horno dostal czerwona, dobrze szarpal, dobre zwody, stwarzal duzo sytuacji, niestety niewykorzystywanych. swietnie. ronaldinho dobrze zwalnial, nie dawalo sie mu zabrac pilki, prowokowal, narzucal tempo, straszyl ;) czy eto'o slabiej? nie wydaje mi sie, nie mial za duzo podan, a do pomocy sie nie cofal i dobrze, bo nie trzeba bylo. poza tym, sciagal uwage dwoch srodkowych obroncow chelsea, a nielatwo grac z dwoma takimi defensorami na plecach.
druga polowa podkrecila tempo na max. chelsea strzelila bramke, taka jaka chciala, czyli z wolnego i final. wszedl larsson, co bylo zbawienne. eto'o zszedl na skrzydlo a ronni do srodka za larssona. wlasnie to przesuniecie roniego bylo najlepsze z tej calej roszady. w momencie jak sie tam pojawil od razu zrobilo sie goraco pod bramka. sciagnal jednego obronce na siebie i do tego nie na scidle krycie tylko na dystans, dlatego bo by sie linia posypala, mial duzo miejsca. i tu sie nie zgodze ze makalele zagral swietnie, moze w I polowie, ale w drugiej to jego dzialka powinno byc pilnowanie ronaldinho, ale to olal. jego sprawa, chelsea problem. roni mial duzo miejsca, mogl sie obrocic, mial czas na zwod, mogl odegrac, mogl bardzo duzo, i bardzo duzo robil. to zadecydowalo. eto'o na skrzydelku tez bardzo dobrze, moze nie jak rasowy winger, ale to co mial robic robil.
ogolnie I polowa, a II, to jak niebo i ziemia. glownie za sprawa zmiany utawienia barcy po stracie bramki. i to byl moment krytyczny, a nie czerwona dla assiera.
co do chelsea to terry - woooooow, to co koles wyprawia przechodzi ludzkie pojecie. w defensywie robio wszystko za dwoch. jest bezdyskusyjnie najlepszy na tej pozycji, a za nim dlugo dlugo nic. strzelil swojaka, ale to sie zdarza najlepszym. i nie byl to swojak w stylu motty (@!#!#@), tylko przypadek. reszta obrony poprawnie, nie bylo jakis wielkich bledow. nie chce tu slodzic za bardzo barcelonie, ale 2 gole to najnizszy wymiar kary, a obrona zle nie grala, po prostu pomoc dala dupy. lampard zagral przecietnie, makalele w I ok, w II na moje dal dupy. skrzydla. robili co mogli, ale boski jose im to uniemozliwil robiac z boiska kartoflisko. osomotniony napastnik niewiele mogl zdzialac.



a teraz dla wszystkich fanow antyfutbolu chelsea. czy oni grali dluga pilke? a jak tak to powiedzcie mi w ktorym momencie, bo ja nie widzialem. zamiast powtarzac glupie slogany poogladajcie troche meczy.

Zablokowany

Wróć do „Puchary Europejskie”