FC Barcelona - AC Milan (dwumecz) - Strona 5

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Zablokowany
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 12 kwie 2006, 15:27

Łukasz[ACM]

Ja tam nie uważa, aby trzeba było ze sobą grać 10 lat (liczba przypadkowa zupełnie), aby się doskonale zgrać. Oczywiście, że Milan jest świetnie zgrany, ale Barcelonie również absolutnie tego nie brakuje i licytowanie się na to ile lat ze sobą grają nie ma tutaj większego sensu ani znaczenia. Twierdzisz, że są lepiej zgrani? No dobra, ale na tym poziomie zgrania obu drużyn różnica nie będzie widoczna. Po prostu. Napisałeś też, że drużyna lepiej się przemieszczna na boisku, ale nie wiem jak masz zamiar to udowodnić :roll: Barcelona gra skutecznie właśnie za sprawą tego, że bardzo dobrze przechodzi z obrony do ataku. Element ten funkcjonuje idelanie. Na przemieszczenia w obronie też nie można narzekać o czym świadczy liczba spalonych na których łapani są przeciwnicy.

Minimalne różnice w takich elementach nie wpłyną raczej na wynik dwumeczu.

cloner
Messiemu nie odnowiła się żadna kontuzja. Po prostu lekarze czekają aż będzie na 100% zaleczona ponieważ jest to uraz często odnawialny. Stan Argentyńczyka się nie pogorszył.

PS: Skąd przekopiowałeś newsa :>

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 12 kwie 2006, 15:46

Niggaz nie twierdze że jest to jakaś przepaść, jest to bardzo mała różnica która spowodowana jest również tym że obie ekipy prezentują inny styl i ustawienie. Nawiązałeś do ataku, zgadzam się bo Barca lepiej atakuje i nie mam się zamiaru kłócić ale uważam że Milan jest od Barcelony lepszy w destrukcji więc wszystko się wyrównuje. Poraz kolejny podkreślam że nie są to jakieś wielkie różnice bo np. Milan ma bardzo zbliżoną ilość zdobytych bramek.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 12 kwie 2006, 15:54

W sumie zalezy, jak mecz bedzie wygladac. Jesli w pierwszych minutach zaatakuje Barca i strzeli bramke , to katalonczycy pojda za ciosem i walna 2, a wtedy ciezko bedzie z Milanem. MOze tez, tak byc, ze to Milan strzeli bramke i bedzie czekal spokojnie na rozwoj wydarzen...a pozniej jeden blad obrony i Inzaghi wykorzystuje swoje cwaniactwo. W sumie to raczej nie powinno byc remisu i w Mediolanie i w Hiszpanii. No i tez zalezy jak Eto'o bedzie strzelal. Jesli tak jak w Lizbonie, Maladze to cizka sprawa. Noi rzecz jasna postawa Ronaldinho bedzie bardzo waznym czynnikiem. W sumie brazylijczyk juz dawno nie zagral naprawde wspanialego meczu(zaraz mi tu Niggaz napisze, ze nie zawodzi w waznych spotkaniach :P ). Co do Milanu to jak sam napisales Lukasz:
Łukasz[ACM] pisze:Milan jest od Barcelony lepszy w destrukcji
ale duzo bedzie zalezec od formy Pirlo. W sumie Andrea ostatnio gra bardzo slabo i Iniesta, czy Edmil moga go przycmic. Szkoda, ze nie gra Deco , bo taki Pirlo , to wtedy zupelnie by sobie nie pogral juz :P

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 12 kwie 2006, 16:11

Berik jak już napisałeś Milan również może strzelić pierwszy 2 bramki i wtedy Barca będzie miała ciężko ;) Ale takie scenariusze to my sobie możemy pisać i dodawać efekty specjalne :D Nie wiem jak zagra Eto, czy już odzyska skuteczność ale myśle że Barca nie będzie miała tylu okazji co w meczu z Benficą. Deco nie gra ale uważam że gdyby nie ta żółta kartka to martwiłby się bardziej Kaką niż Pirlo. Co do Włocha to masz racje że prezentuje się marnie ale wierze w niego. Co do Roniego to myśle że Rino będzie za nim biegał, w jego przypadku to bez fauli się nie obędzie :? Pippo również będzie ważną postacią, taką " cichą wodą " bo wystarczy jedna 100% okazja, jakieś zamieszanie lub coś w tym stylu to Pippo zawsze się odnajdzie :P:D

Eto wypowiadał się że do obrony się nie cofną, Milan również bo u siebie muszą wygrać więc zobaczymy kto rzuca słowa na wiatr ;) Najlepiej jeżeli Milan i Barca grałaby akcja za akcją :twisted:

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 12 kwie 2006, 16:18

Okreslenie utrata skutecznosci bardziej pasuje do Gilardino niz do Eto'o.
Ja osobiscie nie zauwazylem zeby Kamerunczyk zatracil skutecznosc.
Nie moze w kazdym meczu strzelac po 2-3 gole.Jeden wystarczy w zupelnosci.Byle nie na San Siro :P

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 12 kwie 2006, 16:52

Mecz zapowiada się fascynująco, jednak równie dobrze może nas rozczarować, czego bym nie chciał. Faworytem jest dla mnie Barcelona z jednego prostego powodu - w ofensywie jest obecnie nie do zatrzymania, a ostatnie wpadki strzeleckie, że tak to ujmę, były wynikiem nonszalancji i jakiejś impotencji piłkarskiej graczy FCB w wykańczaniu akcji. Blaugrana posiada znakomitą pomoc i napad, który sieje postrach na całym świecie - na tle Ronaldinho, Eto'o i Deco piłkarze Milanu prezentują się dość blado - Kaka zupełnie gdzieś zatracił swój geniusz ostatnio, pomimo tego hat-tricka, Shevchenko w pojedynkę może coś zdziałać, ale nie w starciu z gigantami, a Pirlo jest cieniem samego siebie. Do tego dochodzi wiekowa pomoc Milanu, który mimo iż doświadczona i "profesorska" to może nie sprostać atakom Barcelony. Wiele też zależy, jakie nastawienie przyjmie Milan w pierwszym meczu. Szczerze wątpie, aby podopieczni Ancelottiego otworzyli się i zaatakowali z impetem - bardziej będze to przypominało mecz z poprzedniej edycji Ligi Mistrzów na San Siro. Podsumowując, stawiam na Barcelonę, choć nie można przekreślać Milanu, bo wciąż jest to drużyna wielka, tyle, że szukająca formy. Jeśli Kaka, Gilardino, Pirlo, Shevchenko, Gattuso i spółka wzniosą się na wyżyny to są w stanie pokonać Barcelonę. W innym wypadku raczej nie, choć jak pokazał mecz z Lyonem szczęścia rossonerrim też nie brakuje ;)

Awatar użytkownika
AgaM
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 473
Rejestracja: 16 wrz 2005, 10:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: AgaM » 12 kwie 2006, 17:43

Yazid ktoś powiedział że szczęście sprzyja lepszym :wink: , a po resztą, wziąwszy pod uwagę Stambuł to tak bardzo do nie wykorzystaliśmy. Dlaczego odnosisz się do jednego meczu, tego właśnie z Lyonem, nie weźmiesz np. pod uwagę Bayern, czy chciażby w lidze Chievo, z którym przegraliśmy w rundzie jesiennej. :? . Kaka blado prrezentuje się przy Eto'o czy Deco, a nawet Ronaldinho :?: :shock: , moim zdaniem Ronaldinho owszem jest w tej chwili najlepszym piłkarzem świata, ale ja osobiście i sądze ze nie tylko ja, nie sądzę, ażeby bardzo Kaka mu ustępował, a walorami defensywnymi napewno przewyższa. A porównywać to co wnosi di gry Kaka i Eto'o to już chyba obraza. No cóż ja wierzę w moich "bladeuszy" :P z Kaką, Pirlo, Shevą, Seedorfem, Inaghim, a przede wszystkim wierzę w "wiekową" obronę. Bo podobnie jak ty uważam że Dinho jest nie doścignięcia, więc aby go powstrzymać, potrzeba: doświadczenia, sprawytu, wiedzy jak się ustawić aby przejąć podanie, a nie próbować go gonić, dlatego się cieszę że ta nasza obrona jest tak "doświadczona i wiekowa", i uważam że wbrew pozorom to jest dla nas plus w tym meczu.

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 12 kwie 2006, 17:59

Kaka blado prrezentuje się przy Eto'o czy Deco, a nawet Ronaldinho Question Shocked
Blado na ten moment - nie powiesz mi przecież, że Kaka to ten sam Kaka z 2003 czy 2004 roku, bo tak nie jest.
A porównywać to co wnosi di gry Kaka i Eto'o to już chyba obraza.
Obejrzyj mecz Barcelony i dopiero wypowiadaj się o tym, ile wnosi do gry Eto'o. Zapewniam Cię, że ostatnimi czasy ciut więcej niż Kaka.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 12 kwie 2006, 18:42

chlopaczek pisze:Okreslenie utrata skutecznosci bardziej pasuje do Gilardino niz do Eto'o.
Ale w to Calcio bo w Lidze Mistrzów jeszcze jej nie zaprezentował ;)
Yazid pisze:Blado na ten moment - nie powiesz mi przecież, że Kaka to ten sam Kaka z 2003 czy 2004 roku, bo tak nie jest.
Nie no, nie przesadzajmy. Nie jest aż tak źle żeby pisać o nim że wypada blado na tle Deco czy Eto. Z Lyon zagrał marny mecz to fakt, chyba najgorszy w tym sezonie ale w innych meczach radzi sobie bardzo dobrze. Obecny Kaka różni sie tym od tego z 2003 że wszyscy go znają i dużo bardziej uważają, zazwyczaj ma podwojone krycie i nie strzela już takich pięknych bramek jak w 2003.
Yazid pisze:Obejrzyj mecz Barcelony i dopiero wypowiadaj się o tym, ile wnosi do gry Eto'o. Zapewniam Cię, że ostatnimi czasy ciut więcej niż Kaka.
W meczu z Lyonem nie wniósł nic, ale w innych meczach wnosi do gry znacznie więcej niż Eto, wkońcu jest rozgrywającym. Naprawde przesadziłeś.

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 12 kwie 2006, 18:46

W meczu z Lyonem nie wniósł nic, ale w innych meczach wnosi do gry znacznie więcej niż Eto, wkońcu jest rozgrywającym. Naprawde przesadziłeś.
Granie na pozycji rozgrywającego predystynuje go do wnoszenia do gry czegoś więcej niż inni zawodnicy, ale w ostatnich paru meczach on tego po prostu nie robi! I nawet nie chodzi mi o mecz z Lyonem, bo tam wszyscy zagrali jedno wielkie nic.
Nie no, nie przesadzajmy. Nie jest aż tak źle żeby pisać o nim że wypada blado na tle Deco czy Eto. Z Lyon zagrał marny mecz to fakt, chyba najgorszy w tym sezonie ale w innych meczach radzi sobie bardzo dobrze. Obecny Kaka różni sie tym od tego z 2003 że wszyscy go znają i dużo bardziej uważają, zazwyczaj ma podwojone krycie i nie strzela już takich pięknych bramek jak w 2003.
Rozumiem, że trzy gole z ostatniego spotkania nieco poprawiają ogólny wizerunek Kaki w ostatnich tygodniach, ale od genialnego piłkarza jakim przecież jest, wymaga się więcej. A to, że ma podwojone krycie to chybiony argument. Dlaczego? Dlatego, że jest genialny i będąc w formie może go kryć nawet 4 czy 5, a i tak sobie z nimi by poradził.

Naprawdę polecam obejrzenie meczów Barcelony, to dużo daje. Albo chociaż poczytajcie opinie fanów FCB na temat Eto'o i sposobu w jaki gra. Przypadkiem niekiedy zarzuca mu się, że zbyt głęboko się cofa? Albo wychwala za akcje oskrzydlające, ładne asysty? Nie. Bo on typową "9" na boisku nie jest, jak choćby Inzaghi czy RvN, i robi na nim bardzo dużo. Tak samo jak nominalny pivot - Deco, o którego przydatności toczyła się dyskusja parę tygodni temu.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 12 kwie 2006, 18:53

Yazid pisze:Granie na pozycji rozgrywającego predystynuje go do wnoszenia do gry czegoś więcej niż inni zawodnicy, ale w ostatnich paru meczach on tego po prostu nie robi! I nawet nie chodzi mi o mecz z Lyonem, bo tam wszyscy zagrali jedno wielkie nic.
Nie twierdze że ma ostatnio rewelacyjną forme ale pisanie że nic nie gra to przesada. Głównie zastanawia mnie co Eto wnosi więcej do gry Barcy niż Kaka do Milanu :roll: Jeszcze rozumiem Henry który się cofa coś chce rozgrywać ale nie Eto który w Barcelonie gra na szpicy i czeka na okazje a to że strzela to inna sprawa, wkońcu jest napastnikiem.
Yazid pisze:Dlatego, że jest genialny i będąc w formie może go kryć nawet 4 czy 5, a i tak sobie z nimi by poradził.
Idźmy na całość, Dida na bramce on sam w polu i wynik 5:0 dla Milanu - przecież jest genialny więc co za różnia czy 5 czy 10...

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 12 kwie 2006, 18:55

Nie twierdze że ma ostatnio rewelacyjną forme ale pisanie że nic nie gra to przesada. Głównie zastanawia mnie co Eto wnosi więcej do gry Barcy niż Kaka do Milanu Rolling Eyes Jeszcze rozumiem Henry który się cofa coś chce rozgrywać ale nie Eto który w Barcelonie gra na szpicy i czeka na okazje a to że strzela to inna sprawa, wkońcu jest napastnikiem.
Dobra. Kaka gra tak jak Zidane ostatnio. Pasuje? I jeszcze jedno - obejrzyj kilka spotkań Barcelony, proszę :]
Idźmy na całość, Dida na bramce on sam w polu i wynik 5:0 dla Milanu - przecież jest genialny więc co za różnia czy 5 czy 10...
Sam nie wiem jak to skomentować :shock: Najlepiej, jak pozostawie bez komentarza...

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 12 kwie 2006, 19:01

Yazid^ po pierwsze nie będę porównywał Kaki do Eto ;) Po drugie lige hiszpańską oglądam naprawde mało kiedy i nie wiem jak obecnie gra Zidane. Poprostu nie zgadzam się że Kaka ostatnio jest " blady" na tle Deco czy Eto.
Yazid pisze:Sam nie wiem jak to skomentować Najlepiej, jak pozostawie bez komentarza...
To była moja odpowiedź na Twoją która była na podobnym poziomie. " Dlatego, że jest genialny i będąc w formie może go kryć nawet 4 czy 5, a i tak sobie z nimi by poradził. " Twoje zdanie to lekka przesada ;)

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 12 kwie 2006, 19:04

Yazid^ po pierwsze nie będę porównywał Kaki do Eto Wink Po drugie lige hiszpańską oglądam naprawde mało kiedy i nie wiem jak obecnie gra Zidane. Poprostu nie zgadzam się że Kaka ostatnio jest " blady" na tle Deco czy Eto.
To na jakiej podstawie możesz stwierdzić czy Kaka jest ostatnio blady na tle Deco czy Eto'o czy nie? :lol2: Wcale nie chcę porównywać Eto'o i Kaki w aspektach czysto piłkarskich, tylko chodziło mi zanegowanie tego co napisałeś - Kaka wnosi dużo więcej do gry niż Eto'o.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 12 kwie 2006, 19:05

Łukasz[ACM] pisze:ale nie Eto który w Barcelonie gra na szpicy i czeka na okazje a to że strzela to inna sprawa, wkońcu jest napastnikiem.
Looo :evil: Eto'o jak sam kiedys powiedzial "haruje jak czarnuch, by byc jak czarnuch". Zauwaz, ze nasza "Czarna Perla" bardzo czesto wraca sie pod swoje pole karne, a jesli zespolowi nie idzie, to sam bierze pile i biegnie. Eto'o tez czesto schodzi na boki, a na szpice idzie Ronni lub Larsson.
Ogolem porownywanie Kaki do Eto'o nie jest zabardzo na miejscu. Przeciez Kaka zasuwa jako ofensywny pomocnik i ma inne zadania niz kamerunczyk. Kaka rozgrywa, drybluje i w srodku boiska jest go najwiecej, a Eto'o co tu duzo mowic jest snajperem, choc duzo pracuje i wypracowuje innym okazje. Jedynym podobienstwem jesto, ze obydwoje sa wielkimi graczami

Zablokowany

Wróć do „Puchary Europejskie”