LM: Juventus Turyn - Arsenal Londyn 5.04.2006

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Zablokowany
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

LM: Juventus Turyn - Arsenal Londyn 5.04.2006

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 03 kwie 2006, 11:57

A co !
Inni zakładają tematy, to ja tez mogę :P

W środę rewanż, przez dwa dni mozna się ponapinać :lol:
Jak wszyscy pamietamy, przed tygodniem Arsenal nie pozostawił watpliwości, która ekipa powinna awansować dalej, jednak o tym, kto okaże się lepszy decyduje dwumecz. Kanonierzy pokazali się z jak najlepszej stropny w pierwszym meczu - teraz muszą udowodnić swoja wyższość również na Delle Alpi.
W ekipie Juve zabraknie kilku podstawowych graczy. Brak Vieiry, czy Camoranesiego, to IMO duże osłanbienie, choć obaj piłkarze nie są obecnie w najwyzszej dyspozycji, i tak zawsze by się przydali. Na szczęście dla kibiców Juve powraca ich motor napedowy Pavel Nedved. Niewątpliwie bedzie duzym zagrożeniem dla Arsenalu.
Wątpliwy jest występ Del Piero, byc może zagra kilka minut, gdyby trzeba gonić wynik, ale o całym meczu nie może być mowy.
Zlatan jest zupełnie bez formy, przypomina troche Rasiaka :D Trener na niego stawia a on gra piach :P Trezegol tez strzela jak mu się uda w piłkę trafić, napewno w najwyższej dyspozycji nie jest.
Zupełnie inaczej ma się sytuacje w Arsenalu.
Kanonierzy maja zaliczkę z pierwszego meczu, sa w wysokiej formie, graja szybko, pięknie i co najwazniejsze - skutecznie. Titi jest w wyśmienitej formie. Jedynym minusem jest watpliwy występ 2 bardzo ważnych ogniw Arsenalu. Zarówno Cesc jak i Eboue maja urazy - nie wiadomo czy zdarza się wykurować - bedzie cięzko, gdyby choc jeden zargał w meczu - bedę zadowolony. Gdyby nie zagrali - byłoby to olbrzymie osłabienie.

Faworytem do awansu jest Arsenal, z czego oczywiście bardzo się ciesze, osobiście nie moge sobie wyobrazic sytuacji, gdzie awans wywalczy Juve, ale jak wiadomo nie jestem obiektywny i nigdy nie będę :P
Liczę, że Titi pokaże na co go stać i od początku skupi się na strzeleniu gola Juventusowi - gdy sie to uda - Stara Dama bedzie musiała strzelić nam 4 gole i nie stracić już ani jednego - a to już bedzie awykonalne


Arsenal ich rozniesie napinke czas zacząć :P

Awatar użytkownika
Marq
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 921
Rejestracja: 25 kwie 2005, 8:13
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marq » 03 kwie 2006, 12:25

Coraz bliżej chwila prawdy dla całego Juventusu, a w sczególności Capello.
Powinien zagrać Del Piero więc spore wzmocnienie bo Alex jest w dobrej formie, wraca Pavel Nedved który na pewno da z siebie wszystko żeby pomóc w awansie Juve. Nie zagra Vieira ale to chyba dobrze bo forme gdzieś ostatnio zgubił. :roll: Mutu rozegrał bardzo dobry mecz przeciwko Treviso więc z zastąpieniem Camoranesiego problemu nie będzie. :) W Arsenalu nie zagrają chyba Eboue i Fabregas z czego się ciesze bo szanse na awans większe. :) Mam nadzieje że Juventus zagra trójką w ataku tak jak w zeszłym roku z Realem kiedy wygraliśmy 2:0. :)
Jestem optymistą:
2:0(Nedved, Del Piero), dogrywka 3:0(Del Piero :wink: )

Forza Juve!

Awatar użytkownika
Ultras
Madridismo
Posty: 630
Rejestracja: 05 sie 2005, 12:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Concha Espina 1, 28036 Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ultras » 03 kwie 2006, 12:41

Marq pisze:Mutu rozegrał bardzo dobry mecz przeciwko Treviso więc z zastąpieniem Camoranesiego problemu nie będzie
Tykle ze jest taka sprawa.Mecz ze słabiutkim Treviso a mecz w Champions Leaguez Arsenalem to całkiem inna sprawa :wink:

Problemem Arsenalu moze byc absencja Cesca.Ten chlopak mimo tak mlodego wieku potrafi doskonale pokierować grą Arsenalu i głownie dzięki niemu w pierwszym meczu Arsenal miał tak ogromna przewage nad Juve.Fabregas jest odporny na presję i chyba dlatego rozegrał tak fantastyczne spotkanie.Nawet gdyby mlody Hiszpan nie zagrał to pewnie znajdzie sie ktoś kto bedzie mógł go w tym meczu zastąpic.Poza tym na pewno zagra Henry o którego klasie nie musze pisac.Juve będzie miało ogrmonie trudne zadanie aby tak pokonac The Gunners aby awansować.

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 03 kwie 2006, 13:14

Ultras pisze: Tykle ze jest taka sprawa.Mecz ze słabiutkim Treviso a mecz w Champions Leaguez Arsenalem to całkiem inna sprawa :wink:
Do tego nalezy dodac, ze Mauro o wiele wiecej od Rumuna pracuje w defensywie. To spore oslabienie, a brak Patricka jeszcze wieksze. Arsenal na pewno bedzie spokojnie czekal na Juve, na swojej polowie i w miare mozliwosci kontrowal. Przy tak szybkich i zwrotnych zawodnikach jak Henry czy Reyes, ktorys z tych atakow moze zakonczyc sie bramka. Jesli Arsenal strzeli w Turynie, losy rywalizacji beda rozstrzygniete. Brak Fabregasa moze byc widoczny, szczegolnie ze do drugiej linii Starej Damy wraca Nedved, ale Arsene juz na pewno wie kogo oddelegowac do pilnowania Czecha.

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: snake » 03 kwie 2006, 15:35

Nie widzialem pierwszego meczu, ale zwycieztwo Arsenalu mowi samo za siebie. Pokonali Real w 1/8 i teraz sa blizej 1/2 niz Juve. Wlosi beda musieli zagrac ofensywnie juz od samego poczatku i ja stawiam na Zlatana jako glownego aktora w meczu, chociaz niektorzy mowia o jego slabej formie, to bedzie jego przelamanie i zagra dobrze, strzeli jakiegos gola i :arrow:
Poprostu niech wygra lepszy :!:

Awatar użytkownika
Ultras
Madridismo
Posty: 630
Rejestracja: 05 sie 2005, 12:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Concha Espina 1, 28036 Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ultras » 03 kwie 2006, 17:04

Jeśli Juve bedzie grało ofensywnie a powinno Arsenal bedzie miał troche okazji na kontry które wiemy jak mogą sie skonczyć.W świetnej formie jest Henry w niezłej Reyes a więc ofensywna siła Arsenalu jest całkiem niezła.Piłkarze Juventusu aby mysleć o awansie musza ja najszybciej strzelić bramkę i dalej atakować :wink: oczywiscie nie zapominając o obronie. Zlatan jest w bardzo słabej formie w całym sezonie choć niektóre mecze w jego wykonaniu były całkiem dobre.Nie sądze aby był bohaterem tego meczu.

frank drebin
Skład B
Skład B
Posty: 155
Rejestracja: 23 lip 2005, 11:38
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: frank drebin » 03 kwie 2006, 18:00

Przeczytałem na arsenal.of.pl ze do Turynu pojadą Cesc i Manu, czy zagrają jeszcze nie wiadomo, natomiast wiadomo ze oprucz wspomnianej dwojki Sol Campbell znajdzie sie w meczowym składzie. O tym czy zagra Ljungberg narazie nic nie wiem.

Awatar użytkownika
Bianconneri ( Ali )
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 162
Rejestracja: 12 cze 2005, 14:45
Reputacja: 0
Lokalizacja: z Turyna na Mazurach .. FORZA JUVE !!!

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bianconneri ( Ali ) » 03 kwie 2006, 18:24

Marq pisze: W Arsenalu nie zagrają chyba Eboue i Fabregas z czego się ciesze bo szanse na awans większe. :)
Zacznijmy od tego czy jeszcze jakiekolwiek są :roll:
Marq pisze:Jestem optymistą:
2:0(Nedved, Del Piero), dogrywka 3:0(Del Piero )
Ciszej, bo cię wyśmieją :P Chociaż bravo dla ciebie :brawo: nie każdy wierzy, wszystko w rękach Boga :rydzyk: :pray:

Ultras pisze:Poza tym na pewno zagra Henry o którego klasie nie musze pisac
Nie, nie mósisz :hardkor: klasa sama w sobie :smile2: ale niestety gra w Arsenalu :angry:
makis pisze:Jesli Arsenal strzeli w Turynie, losy rywalizacji beda rozstrzygniete.
Obawiam się że już są :think: :mać:
snake pisze:Zlatana jako glownego aktora w meczu, chociaz niektorzy mowia o jego slabej formie, to bedzie jego przelamanie i zagra dobrze, strzeli jakiegos gola
W to akurat wierze i mam nadzieję że to będzie mecz z Arsenalem :]

Awatar użytkownika
Marq
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 921
Rejestracja: 25 kwie 2005, 8:13
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marq » 03 kwie 2006, 18:27

Zacznijmy od tego czy jeszcze jakiekolwiek są Rolling Eyes
Widze że jak przykładny kibic wierzysz w swoją drużynę. :roll:
Ja mimo że wiem w jakiej jesteśmy sytuacji staram się myśleć tylko i wyłącznie pozytywnie. Jeśli Capello nie schrzani taktyki tak jak rok temu z Liverpoolem to mamy duże szanse na awans, ale jak znów będziemy grali długimi podaniami i wrzutkami w pole karne to wole nie pisać co się stanie...

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 03 kwie 2006, 19:01

fieldy pisze:Faworytem do awansu jest Arsenal, z czego oczywiście bardzo się ciesze, osobiście nie moge sobie wyobrazic sytuacji, gdzie awans wywalczy Juve, ale jak wiadomo nie jestem obiektywny i nigdy nie będę
Nie trzeba być obiektywnym by stwierdzić, że Arsenal wygra. No a jeśli nie wygra to awansuje :roll:

Chyba prawie każdy fan piłki wie, że awans Arsenalu jest już raczej przesądzone. Jak to powiedział szanowny pan fieldy Heniek i spółka są w świetnej formie. Tak dobrze to jeszcze w tym roku nie grali. Po prostu aż miło się patrzy na nich, a szczególnie dlatego, że im raczej nie szło w Lidze Misiów. Henryk jest w niesamowitej formie, choćby w ostatnim meczu strzelił 2 fantastyczne bramki. Ja jestem pełen podziwu dla zafców i fachofców i tych co przydzielają te Złote Piłki i te inne pierdoły, że on nic nie dostał :warrior: Szewa dostał, a on nie... Chyba 3 raz z rzędu (!) będzie Królem Strzelców w Premiership, zawsze gra na wysokim poziomie, zawsze ciągnie ten Arsenal itd, a nagrody zgarnia Szewa. Z całym szacunkiem dla Ukraińca, ale chyba Henry bardziej zasługuje. Ale to tak na marginesie. Pires też ostatnio coraz lepiej, nawet Reyes w meczu z Juve się podobał (... no może nie on, ale jego gra :]... jakoś jeszcze nie dawno nie mogłem się do niego przekonać). Obrona Kanonierów również gra rewelacyjnie: Eboue - geniusz, Flamini nadspodziewanie dobrze, Kolo Toure bardzo pewnie. Przed tamtym meczem z Juve w Londynie mimo wszystko nie byłem nastawiony zbyt optymistycznie, ale to spotkanie udowodniło, że głupi byłem, że w nich nie wierzyłem. A Juve? No cóż... :roll: Zagrało kiche i tyle. I nie sądze żeby teraz nastąpiła jakas znaczna poprawa gdy piłkarz Starej Damy jeśli spojrzeć na ostatni ich mecz z bodajże Trevisio, które jeśli mnie pamięc nie myli zajmuje ostatnie miejsce w lidze włoskiej.
fieldy pisze:Zlatan jest zupełnie bez formy, przypomina troche Rasiaka. Trener na niego stawia a on gra piach Trezegol tez strzela jak mu się uda w piłkę trafić, napewno w najwyższej dyspozycji nie jest.
Dokładnie. Zlatan próbował dryblować, lecz nie dopatrzyłem się ani jednej jego groźnej akcji (groźej tzn. żeby zagroziła bramce strzeżonej przez Lehmana). Jedyne co robił dobrze w tym meczu to tracił piłkę, a to nie jest zbyt duża pociecha dla kibiców Juve. Próbował dryblować ale z mizernym skutkiem. Tyle, że Szwed nie przypominał mi Rasiaka (on jakby nie spojrzeć ani tyle nie umie :zwała: ) tylko raczej Kosowskiego gdy jest w złej formie. Próbuje kiwać, ale słabo mu to wychodziło. Albo inaczej: nie wychodziło mu to w ogóle. :?
filedy pisze:Trezegol tez strzela jak mu się uda w piłkę trafić, napewno w najwyższej dyspozycji nie jest.
Trezegola (śmieszne słowo) w meczu z Goonersami widziałem chyba 2 razy. Raz gdy wchodził na boisko i gdy puszczali hymn LM, a drugi jak dostał żółć. Mam nadzieje, że i tym razem defensorzy (to też iście szydercze słówko) równie dobrze go pokryją (a to nawet pedalskie słówko...)
fieldy pisze:Na szczęście dla kibiców Juve powraca ich motor napedowy Pavel Nedved. Niewątpliwie bedzie duzym zagrożeniem dla Arsenalu.
Sądze, że sam Nedved nic sam nie zrobi. Oczywiście nie będzie sam, ale mam namyśli to, że jeśli jego koledzy z drużyny znów zagrają tak fatalnie to nie ma co liczyć by jego obecność zmieniła w jakiś znaczący sposób przebieg spotkania. To jest piłkarz, który dużo pracuje na boisku, biega, walczy lecz nie sądze, by sam w pojedynke wygrał mecz z tak świetnym ostatnio Arsenalem.
A na dodatek świetni Fabregas i Eboue mają zagrać mimo kontuzji w ostatnim meczu. W sumie bardzo mnie to cieszy bo Arsenal zawsze był moją jedną z najulubienszych drużyn. :spoko: :mike:

Dobra kończe to pisanie bo nic w sumie nowego pewnie nie napisałem, a poza tym nie za bardzo jak mam pisać przez drobną kontuzje.
filedy pisze:Arsenal ich rozniesie napinke czas zacząć
Wątpie, żeby ktoś to uzna za napinke - zwyciestwo "Anglików" jest raczej pewnie :lol: Chyba. Napewno. Raczej... :roll: :wink:
:blow: -----------> o to co zrobi Arsenal z Juventusem :smile2:
Come on Gooners!

Pozdro :hardkor:

EDIT:
Snipp - Też się uśmiałem :roll:
Ostatnio zmieniony 03 kwie 2006, 19:12 przez metol, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Snipp_
Bianconeri
Posty: 2230
Rejestracja: 29 cze 2005, 15:51
Reputacja: 3

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Snipp_ » 03 kwie 2006, 19:04

fieldy pisze:Wątpliwy jest występ Del Piero, byc może zagra kilka minut, gdyby trzeba gonić wynik, ale o całym meczu nie może być mowy.
Otóż to. Jeśli Juve nie będzie się układało na boisko wbiegnie Pinturicchio, a wtedy to już się bójcie. Jokerem jest świetnym.
fieldy pisze:Faworytem do awansu jest Arsenal
Trudno by było inaczej z dwubramkową przewagą.

Nie chce mi się napinać, toteż skromne Forza Juve wystarczy.

EDIT
metol - :lol:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 03 kwie 2006, 20:21

Snipp_ pisze:Trudno by było inaczej z dwubramkową przewagą.
tak napisałem, bo nie wszyscy jednak to rozumieją :P
metol pisze:Pires też ostatnio coraz lepiej
Pojawiły się głosy, że Piresa do Villarreal ciągnie :? zobacyzmy czy to się potwierdzi, osobiście wolałbym, zeby został u nas :( Ostatnio nawet czytałem wypowiedź Vieiry, który mówił, że chetnie zobacyzłby go w ... Juve. Ciekawe jakby go tam przyjęli.
metol pisze:nawet Reyes w meczu z Juve się podobał (... no może nie on, ale jego gra ... jakoś jeszcze nie dawno nie mogłem się do niego przekonać).
NIkogo na poczatku nie przekonywał, bo sprowadzony został jako napsatnik, kiedy to w Sevilli strzelał duzo bramek i u nas miało być podobnie. Jednak jak się okazało, długo nie mógł się odnaleźc na pozycji atakującego i Wenger przesunął go na skrzydło - od tego czasu, wręcz zachwyca świetną grą, ma najwięcej asyst i w ogóle jest świetny :P
metol pisze:Obrona Kanonierów również gra rewelacyjnie: Eboue - geniusz, Flamini nadspodziewanie dobrze, Kolo Toure bardzo pewnie
zamieniłbym Eboue i Toure :D wg mnie to Toure gra znakomicie jak prawidzwy geniusz. Myślę, ze z powodzeniem mógłby walczyć z terrym o miano najlepszego obrońcy Premiership. A Eboue gra bardzo dobrze, ciągle się uczy, atakuje [moze dlatego niekórzy uwazają że jest lepszy - bo go więcej widac na boisku :d]
Snipp_ pisze:Nie chce mi się napinać, toteż skromne Forza Juve wystarczy
ja cie :shock: co za koleś ... :nein: ... może bagg bedzie chciał - jebo niech się tu pojawi pierw ... :pray:

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 03 kwie 2006, 20:32

fieldy pisze:może bagg bedzie chciał - jebo niech się tu pojawi pierw ... Pray

Wołasz mnie, więc jestem. Ale zapomniałeś potrzeć 3 razy lampę dżina(nie fieldy, nie tego napoju wyskokowego :P )

Juve bez szans, bez formy, bez woli walki, itd. Jednak Grande Juve wiele razy pokazało jak lubi grać w roli zespołu, który jest skazany na pożarcie, itd. Rzekłbym nawet, że Juventini nie lubią być faworytami :P Wtedy pokazuja to co najlepsze. A wlasnie, najlepsze...ciekawi mnie jaki wariant wybierze Capello...nie widza mi się szaleńcze ataki na hurra. Z drugiej strony ponownie zagramy 2 DM? Mam nadzieje, że nie. Trzeba pokombinować
z Zambro na skrzydle pomocy i Nedvedem w środku. O ile Del Piero nie będzie mogł zagrać 90 minut. Brakuje mi takiego Davids'a, który zawsze walczy do końca. Mam nadzieję, że dziś z takiej strony zaprezentuję się Nedved. I podtrzymuje zdanie, że jeśli Arsenal był w stanie strzelić Juve 2 bramki to Stara Dama potrafi to samo :!:

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 03 kwie 2006, 20:34

Snipp_ pisze:Nie chce mi się napinać, toteż skromne Forza Juve wystarczy
fieldy pisze:ja cie :shock: co za koleś ... :nein: ... może bagg bedzie chciał - jebo niech się tu pojawi pierw ... :pray:
No tak wlasnie zauwazam, ze duch w narodzie zanika. Tak samo bylo przed Gran Derby - minimalna napinka, nie bylo jakis wielkich utarczek slownych :lol: Troche wiary kibice Juventusu, pilka jest czasem nieobliczalna :wink: Jak wszyscy pisza, ze dwumecz jest juz wlasciwie rozstrzygniety to sie tak jakos nudno robi :lol:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 03 kwie 2006, 20:39

bagg pisze:Wołasz mnie, więc jestem. Ale zapomniałeś potrzeć 3 razy lampę dżina(nie fieldy, nie tego napoju wyskokowego )
własnie - bo tego przecież w dłoniach trzymałem :D

bagg pisze:Juve bez szans, bez formy, bez woli walki, itd
dziękuję - starczy :P
bagg pisze:I podtrzymuje zdanie, że jeśli Arsenal był w stanie strzelić Juve 2 bramki to Stara Dama potrafi to samo
Potrafi - jak najbardziej, ale tylko teoreycznie. Bo na boisku to trochę inaczej wygląda.
Cesc i Manu [czyli Eboue, nie mylić z takim jednym zespołem :P] pojada do Turynu, czy zagrają ? nie wiem, Wenger nie wie - oni nie wiedza - nikt nie wie - dowiemy się we srodę.
bagg pisze:ciekawi mnie jaki wariant wybierze Capello...nie widza mi się szaleńcze ataki na hurra
Jak to nie widzą ? na co chcecie czekać ? na nasze ataki ? Jak Juve nie będzie atakować, to nie przejdzie przez naszą defensywę, a Lehamnn to nie Seaman, który lubił długie piłki za kołnierz wpuszczać :D wiec zaatakować musicie, czy będzie to zmasowany atak, czy konsekwentnie powoli, ze spokojem - to się zobaczy, jak mówisz, ciekawe co Capello wymyśli. Jeśli jednak wybierze sposób z atakiem powolnym, konsekwentnym - to w miarę upływu czasu będzie coraz bardziej nerwowo, i co za tym idzie - bedzie się pojawiać więcej błedów, fauli etc. etc.
Myslę, ze musicie zaatakowac od początku - jak strzelicie gola - to już tylko 1 was dzieli od dogrywki, oczywiscie zachowując czyste konto :D

Zablokowany

Wróć do „Puchary Europejskie”