Mam podobnie. Laskowski to generalnie chyba najlepszy komentator sportowy. Potrafi wiele drużynowych dyscyplin skomentować na wysokim poziomie. Od lat świetna forma.
Podoliński to jeden z niewielu byłych piłkarzy czy trenerów, który wypowiada się bez jąkania czy nudnych przeciąganych frazesów. Merytorycznie to zostawił daleko w tyle konkurencję.






