Właśnie zagraliśmy dwa słabe mecze (zdecydowanie poniżej poziomu mundialowego) i dwa dobre (godne występu w Katarze, zatem bilans wyszedł na zero.)
Australia wczoraj zagrała gorzej niż Polska dzisiaj. Przy stanie 2-1 w ostatnim kwadransie Argentyna nie pozwoliła im nawet wejść w swoje pole karne, a gola zdobyli po przypadkowym rykoszecie.
Młodzieżowe, a raczej oldbojowe słowo roku?
To faktycznie był dziś największy błąd Michniewicza, powinien go wpuścić po drugim golu dla Francji.





