piotrcies pisze: W warcaby nie, bo przegrywam, w literaki jestem jeszcze gorszy
Muszę kiedyś nauczyć się grać w tysiąca. Bez kitu, mając osiem lat bez problemu opanowałam skomplikowaną kanastę, a gdzieś do tysiąca nie mam serca. Przez to byłam wykluczona z rodziny, bo wiecznie wieczorami rodzice z bratem ciorali, a mnie pozostawała gra w Simsy


