Re: Czas podsumowań : Rok 2015

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16589
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5053
Kibicuję: Tylko WISŁA

Re: Czas podsumowań : Rok 2015

Post autor: DDK » 23 gru 2015, 16:35

U mnie zacząło się średnio - pierwsze parę miesięcy w zasadzie obijałem się i spędzałem większość czasu z dziewczyną. Taki czas, że po prostu zleciało i tyle. Mniej więcej od maja zaczęło się w pracy coś dziać, od czerwca zacząłem lepiej zarabiać, pospłacałem się, a nawet sobie pierwsze pieniądze odłożyłem. Jak dalej tak pójdzie w 2016 to nie mam na co narzekać. Jakbym musiał iśc na swoje to bym dał radę sie utrzymać z tego, a dopóki nie musze to mogę sobie odkładać co nieco.

W połowie stycznia dziewczyna kupiła auto, którym zrobiliśmy prawie 20000km, z czego ja jakieś 18k pewnie. 3 razy się zepsuło, ale ogólnie jeździmy :D

jeśli chodzi o Wisłę to nie byłem tylko na 1 meczu na Reymonta (wakacje), a w całym roku objechałem za Wisłą: Bełchatów, Warszawa, Bielsko-Biała, drugi raz Warszawa, trzeci raz Warszawa, Chorzów, Łęczna, drugi raz Bielsko-Biała, Gliwice, Białystok, Poznań i Gdańsk. W rundzie jesiennej opuściłem tylko Szczecin, bo był w pt i nie dostałem wolnego (ale byłem 2 lata temu i tak tam). Na przyszły rok cel jest zaliczyć komplet wyjazdowy.

Jeśli chodzi o dziewczynę to w miarę się układa. Ona nie wchodzi na forum, więc mogę napisać, że po ponad 1,5roku zacząłem odczuwać pierwsze zmęczenie i znudzenie. Może przejdzie, może nie, zobaczymy :)

A tak to raczej wielkich zmian nie było. Dostałem 2 czy 3 mandaty (właśnie 1 nie zaplaciłem i wczoraj dostałem pismo z US), policja mnie trzepała nie licząc meczów tylko raz, spróbowałem mocniejszych używek, wróciłem na siłownie, od marca odżywiam się dużo zdrowiej i zrzuciłem 5-6kg, było kilka dobrych imprez, poczułem co to zgoda kibicowska, parę było nerwowych chwil ale i tak mniej niż w poprzednich latach.

Wróć do „Plebiscyty i rankingi”