W połowie stycznia dziewczyna kupiła auto, którym zrobiliśmy prawie 20000km, z czego ja jakieś 18k pewnie. 3 razy się zepsuło, ale ogólnie jeździmy
jeśli chodzi o Wisłę to nie byłem tylko na 1 meczu na Reymonta (wakacje), a w całym roku objechałem za Wisłą: Bełchatów, Warszawa, Bielsko-Biała, drugi raz Warszawa, trzeci raz Warszawa, Chorzów, Łęczna, drugi raz Bielsko-Biała, Gliwice, Białystok, Poznań i Gdańsk. W rundzie jesiennej opuściłem tylko Szczecin, bo był w pt i nie dostałem wolnego (ale byłem 2 lata temu i tak tam). Na przyszły rok cel jest zaliczyć komplet wyjazdowy.
Jeśli chodzi o dziewczynę to w miarę się układa. Ona nie wchodzi na forum, więc mogę napisać, że po ponad 1,5roku zacząłem odczuwać pierwsze zmęczenie i znudzenie. Może przejdzie, może nie, zobaczymy
A tak to raczej wielkich zmian nie było. Dostałem 2 czy 3 mandaty (właśnie 1 nie zaplaciłem i wczoraj dostałem pismo z US), policja mnie trzepała nie licząc meczów tylko raz, spróbowałem mocniejszych używek, wróciłem na siłownie, od marca odżywiam się dużo zdrowiej i zrzuciłem 5-6kg, było kilka dobrych imprez, poczułem co to zgoda kibicowska, parę było nerwowych chwil ale i tak mniej niż w poprzednich latach.



