Re: Stoke City

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Stoke City

Post autor: blackmore » 26 gru 2015, 16:13

Herrera w ofensywnie - strzał na początku meczu, jeszcze przy stanie 0:0. Płaski, lekki, łatwo obroniony przez Butlanda. Innych uderzeń nie pamiętam, podobnie jak podań do partnerów, z których mogło powstać zagrożenie. Hiszpan z czasem podchodził wyżej, bo Manchester przy bierności Stoke, mógł sobie pozwolić na atak pozycyjny. Na jakość akcji jednak nie miało to moim zdaniem żadnego przełożenia.
Morrow pisze:Carrick jest statyczny zawsze i zdziwiłbym się gdyby biegał pod pole karne
Dzisiaj był kapitanem. Kto, jak nie on, powinien dać sygnał, że zespół się nie podłamuje i atakuje? Nie mówię, że miał zaraz mijać pięciu rywali i ładować gole, ale brakowało mi choćby wsparcia mentalnego.

Blind był słabiutki, natomiast odnośnie Younga, to w drugiej połowie może rzeczywiście był lepszy, ale mimo wszystko i tak zapamiętam głównie te nieporadne próby powstrzymania Arnautovicia.

Wróć do „Anglia”