-zakładowa wigilia kończy się bójką w której niestety biorę udział i jednemu panu rozbijam butelkę na głowie
-Boże Narodzenie:bójka ze szwagrem bez poważniejszych konsekwencji(nie licząc moralniaka);
-minionej nocy ukradli mi samochód;
-na koniec jedyna dobra wiadomość grudnia:ponownie zostanę ojcem



