Plusy:
- skończyłem szkołę, zdałem maturę. Miałem problemy z matematyką, ale jakoś udało się zaliczyć. Matura może nie zdana rewelacyjnie, ale mnie zadowala. Studiuję dziennikarstwo, więc praktycznie cały czas mam wakacje
- poznałem nowych, fajnych ludzi na swoim kierunku, z którymi znajomość raczej przetrwa nawet po studiach. Przekonałem się też kto na prawdę jest wart uwagi z mojej byłej klasy w liceum i z kim zależy mi na utrzymaniu kontaktu.
- w grudniu zapisałem się na prawko. Zbierałem się od osiemnastki, ale zawsze miałem pilniejsze wydatki. Mam nadzieję, że uda się zdać za 1 razem
- zrobiłem kilka niezłych tekstów, poznałem nowych ludzi, trochę zarobiłem.
Plus/minus:
- poznałem zajebistą dziewczynę na moim kierunku, w której nieźle się zabujałem. Problem w tym, że nie wiem czy coś poważniejszego z tego będzie, więc w nowym roku planuję zrobić większą ofensywę w tym kierunku. Boję się tylko, że nic z tego nie wyjdzie i będzie cholernie bolało...
Minusy:
- kilka problemów zdrowotnych, w tym jeden dość wkurzający, ale do przeżycia
- chciałem gdzieś popracować, ale się nie udało.
- czasami za mało kasy, ale to chyba jak każdy.
- no i najważniejsze: olałem forum. Przyznaję się, przepraszam i obiecuję poprawę
To tyle, z reguły lata nieparzyste są dla mnie pechowe, więc na rok 2016 patrzę z optymizmem.
A jeżeli chodzi o sport to wiadomo: najpierw świetna runda wiosenna i mistrzostwo Lecha, awans Radomiaka do II ligi, rewelacyjna gra naszej kadry, wiele emocji z naszymi szczypiornistami.



