Plusem:
* zaliczenie całej rundy jesiennej wyjazdowej
* bukmacherka wreszcie na plus (od jesieni)
* nowa, mądrzejsza, młodsza luba
* stałe powiększanie swoich kolekcji (muzyka, filmy i zegarki)
* nadal znajomi mnie lubią, mam ponoć ciężki charakter
* zdrowie dopisuje, chyba cały rok bez wizyty u lekarza
* praca jest, mimo że dostałem już od szefa czerwoną kartkę
* nie tylko piłką żyje, więc byłem na żywo na skokach narciarskich oraz turnieju tenisowym (może w styczniu uda się wybrać na piłkę ręczną)
* dwa nowe tatuaże
Minusem:
* jebać cały altrajch
* dwa razy rozwalałem swój telefon (dopiero co kupiony)
* ogroooooooooomne lenistwo, brak siły, czasu i motywacji do ćwiczeń
* wszystko inne



