Widziałem wyżej Final Destination, ale tam to głównie efekty dobre były a fabuła .... pozostawiała wiele do życzenia [lubie bardzo zaskakujące końcówki, to chyba takie przyzwyczajenie po książkach Harlana Cobena
A w Final Destination końcówka z tym dzickiem co mu grill .......a szkoda gadać



