fanfci18 pisze:Jak wszedł z ławki z Austria w 80(nie pamiętam dokładnie) minucie i za 5 zszedł z czerwienią.Niewiele brakło i Austryjacy by zremisowali.Powszechnie wiadomo ze jest to ziomek Janasa z reprezentacj młodzieżowej która to ów trener miał okazje prowadzić(grali w niej m.innnym oprócz wspomnianego Radomskiego:Kosa, Baszczu, Głowa, Wichniarek i wielu innych)
niggaz pisze:fuera Szymkowiak co gra jak Kosowski
HALA KAŁUŻNY i to tylko KAŁUŻNY
Visca el Radomski
Szymkowiak gra bardzo dobrze zarówno w klubie jak i reprezentacji czego nie można powiedzieć o Kałużnym. Szymek potrafi wywalczyć piłkę, potrafi podać, potrafi strzelić a więc czego chcieć więcej? Czy Kosowski też to potrafi? Kuuuuuuuurde jak ja mogłem tego nie zobaczyć Od dłuższego czasu postrzegałem Kosowskiego jako takiego osobnika który na boisku czuje się jak w innym świecie. Często sprawia wrażenie zagubionego w tym obcym dla siebie świecie. Jego pogląda jakoby wystarczyło kopać piłkę przed siebie i biec za nią niestety w praktyce okazuje się błędny. To nie jest tak panie Kosowski. To nie jest Matrix. Łyżka nie istnieje. Podążaj za białym królikiem.
Odnośnie Rasiaka to sam uwielbiam się z niego śmiać i to się nie zmieni nawet jak będzie strzelał regularnie w reprezentacji bo dowcipy o nim najzwyczajniej w świecie śmieszę mnie i nie widzę w tym nic złego. Grzegorz w reprezentacji nie gra tak dobrze jak w klubie bo tam spisuje się naprawdę fenomenalnie i bardzo dobrze. IMHO to nie zmienia faktu, że mamy lepszych zawodników którzy przede wszystkim bardziej pasują do naszego stylu gry w którym Rasiak jest jak drzazga w delikatnej nóżce i jakby na to nie patrzeć to nie pasuje i tyle.
Levandinho natomiast to chyba z tego samego tartaku co Rasiak. Dżepetto musiał macząc w tym swoje palce. Ostatnio doszedłem do wniosku, że Levandinho może za bardzo się stresuje kiedy ja oglądam mecze bo wtedy gra piach i dlatego zdanie mam o nim nie najlepsze i raczej tego nie zmienię. Jego grę na obronie mógłbym jeszcze ewentualnie przeboleć może ale nie na pomocy.



