Rossi pisze:widziałem go conajmniej 10 razy a Hesselina duzo razy więcej i jak dla mnie to on gra piach i tyle. W tamtym sezonie z tylu okazji potrafił strzelić pod 20 bramek PSV wymiatało a on nie potrafił się dostosowac do ich poziomu. Jak byś chciał wiedzieć Hiddink dalej szuka napastnika żeby zastąpić Hesselinka a jego na początku okiena chcial już sprzedać. Niby 20 bramek to sporo ale jak na dominacje PSV to powinien mieć conajmniej 30 tak jak Kuyt. Vonlanthen jest duzo lpesyz technicznie, szybszy tylko grą głowa ustępuje holendrowi a co najwazniejsze jest dużo mloszy
Drogi Rossi, to co piszesz, świadczy poniekąd o fakcie, że nie oglądałeś meczy PSV, usłyszałeś o takim zawodnkiu jak Johan i dajesz upust swojej fantazji. Hesellink, zawodnik, który walczył wraz z Kezmanem o szpicę w Eindhoven dzisiaj jest poprostu niezastąpiony. Ja wiem, że porównywać go do Crespo, Ronaldo czy Szewczenko, jest chybionym pomysłem.
W 100% zgadzam się z Piotrkiem256. Jeżeli dla Ciebie zawodnik szybki i techniczny, jest fenomenem, to ja Ci współczuję. Bramki też należy zdobywać, a to już Vonlathenowi nie wychodzi. Przykładem piłkarza, który technicznie nie odbiega od reszty, a bramki strzela jak na zawołanie jest np: Kuyt, Nistelrooy, czy Makaay.
Obecnie od 3 lat posiadam Polsat cyfrowy i nie opuściłem ani jednej kolejki Eredivisie i Bundesligi. I jakoś nie widziałem, żeby Vonlathen wyróżniał się na tle innych, bardzo przeciętnych. Oprócz niego był jeszcze Farfan, a i Beasley może grać na nominalnym napadzie. Więc reasumując ... Vonlathen drogi Rossi nie jest i nie był lepszy od Hesselinka.



