Re: Forum Manager: Wyniki (2015/2016)

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Forum Manager: Wyniki (2015/2016)

Post autor: blackmore » 29 sty 2016, 14:42

Arsenal – Atlético 0:0

Okładka dzisiejszego wydania "The Sun" została okraszona nagłówkiem: "Everyone Looks at the Emirates", co podkreśla, jak wielkim zainteresowaniem cieszy się rozpoczynający się o godzinie 20:45 (czas lokalny: 19:45) mecz inauguracyjny sezonu 2015/2016. Zaszczytu rozpoczęcia ligi dostąpiła drużyna Arsenalu, prowadzona przez wieloletniego fana Kanonierów, Magnuma oraz Atlético, dowodzone przez równie zagorzałego sympatyka Los Rojiblancos, Dr.Football1. Wszystko już przygotowane do pierwszego gwizdka arbitra, trybuny wypełnione po brzegi, a przed telewizorami miliony kibiców - ZACZYNAMY!

8. min – Özil zagrywa prostopadle do Alexisa Sáncheza, ale ten posyła piłkę nad bramką Oblaka.
14. min – Tiago obsługuje podaniem Bony’ego, który wbiega w pole karne… Iworyjczyk jednak zbyt długo zwleka z decyzją o strzale i ze stoickim spokojem piłkę zabiera mu kapitan Kanonierów, Per Mertesacker.
28. min – dynamiczna kontra gospodarzy. Prawą stronę biegnie Giroud i czując na karku oddech goniących go obrońców, szybko oddaje piłkę Sánchezowi. Chilijczyk chciał efektownie odegrać ją Francuzowi, ale jego „piętka” jest nieudana i w posiadaniu piłki się znajduje Giménez.
30. min – Tiago rozgląda się za wolnymi partnerami z drużyny, ale żaden nie pokazuje mu się do gry… Portugalczyk uznaje, że należy samemu spróbować szczęścia, oddaje strzał i… poprzeczka!
34. min – i ponownie Čech może dziękować własnej bramce. Griezmannowi udało się oddać uderzenie, pomimo gąszczu w polu karnym Arsenalu, ale futbolówka po raz drugi w krótkim odstępie czasowym trafiła w poprzeczkę bramki gospodarzy. Przyjezdni nie potrafią uwierzyć w to, co się dzieje, natomiast na trybunach poruszenie, świadczące o zniecierpliwieniu fanów drużyny Magnuma.
47. min – Walcott sprytnie sobie poradził z Godínem, ale następnie Anglikowi zabrakło już boiska, aby dośrodkować i za chwilę grę z piątego metra „szesnastki” wznowi Oblak.
51. min – Salah zakręcił Gibbsem i zagrywa na pole karne. Żaden z piłkarzy gości nie zdołał jednak doskoczyć do tej piłki, a sytuację wyjaśnia Koscielny. Będzie rzut rożny dla podopiecznych Dr.Football1.
56. min – Walcott wypatrzył wbiegającego w pole karne Giroud. Angielski skrzydłowy natychmiast zagrywa piłkę w kierunku Francuza, który uderza głową… o centymetry, dosłownie o centymetry piłka minęła dalszy słupek bramki Oblaka! Jęk zawodu na Emirates Stadium.
57. min – pierwsza zmiana w tym spotkaniu: Saúl Ñíguez zastępuje Tiago.
62. min – Alexis Sánchez spróbował szczęścia z dystansu, ale efekt jego strzału jest bardzo mizerny.
63. min – Giroud już dzisiaj nie postrzela. Jego zmiennikiem jest Danny Welbeck.
68. min – to jest nie do pomyślenia! Trzecia poprzeczka podczas dzisiejszego wieczoru! Tym razem o dużym szczęściu może mówić Oblak, który nie sięgnął lecącej po strzale Sáncheza piłki, lecz ku uldze bramkarza Atlético, futbolówka trafiła w spojenie słupka z poprzeczką.
70. min – Fernando Torres melduje się na placu gry. Wilfried Bony właśnie zakończył swój udział w tym pojedynku.
73. min - Filipe Luís zagrywa wzdłuż linii do Koke. Ten prostym zwodem mija Iraolę, rozgrywającego dotychczas znakomite spotkanie, i bezpośrednio z ostrego kąta oddaje strzał na bramkę Čecha. Były golkiper Chelsea broni silne uderzenie, ale to już kolejne ostrzeżenie ze strony przyjezdnych.
86. min – po jednej zmianie z obydwu stron. Oxlade-Chamberlain zastępuje Gibbsa, natomiast Ferreira Carrasco zmienia Salaha.
89. min – po raz n-ty w tym meczu dużą aktywność wykazuje Walcott. Skrzydłowy Arsenalu decyduje się na kolejne dośrodkowanie, do piłki podbiega Welbeck i… wykonując efektownego „szczupaka” minimalnie się z nią mija!
90. min – piłkarze dłużej pograją o 180. sekund.
93. min – rezerwowy Ferreira Carrasco nie zamierzał już współpracować z kolegami i postanowił indywidualnie zakończyć tę akcję. Jego uderzenie mija jednak dalszy słupek bramki Arsenalu.

Koniec. Bez goli na inaugurację, ale poziomem widowisko nie rozczarowało. Magnum oraz Dr.Football1 dziękują sobie za dzisiejsze starcie, które zainaugurowało ligowy sezon. Pierwsza połowa odbyła się ze wskazaniem na gości, ale w drugiej częściej do głosu dochodzili Kanonierzy, wobec tego w przekroju całego spotkania, remis wydaje się być sprawiedliwym rezultatem.

Statystyki
http://iv.pl/images/69035346516915739281.png

Arsenal
http://iv.pl/images/09182488380760470032.png

Atlético
http://iv.pl/images/50250812703596614338.png

Wróć do „Gry Forumowe”