Śniło mi się, że Wisła grała wyjazdowy mecz z Panathinaikosem, a ja byłem na trybunach. Popatrzyłem na tablicę, a tam widzę 1:0 dla Koniczynek i była 80 (któraś -już nie pamiętam) minuta, a sędzia techniczny pokazuje doliczoną 1 minute. No to ja i reszta kibiców radocha. Patrze, a Brożek idzie sam na sam z bramkarzem......i nagle się wywraca bo jakiś gościu go sfaulował. Myślę sobie "będzie karniak dla nas". Podchodzi sędzia w okolice faulu i........czerwona kartka dla Brożka za symulacja i dla Kłosa (nie wiem dlaczego
ODPUKAĆ ŻEBY TAK NIE BYŁO !!!
WISŁA WYGRA
EDIT: mecz był wyreżyserowany przez sędziego



