Lekkoatletyka

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post autor: snake » 17 sie 2005, 13:55

maly_1236 ma racje. To nie byly jakies tam wielkie mistrzostwa. Deszcz padal prawie caly czas i przeszkadzal niektorym atleta, ktorzy mogli by wypasc duzo lepiej gdyby nie ten deszc.
razzem z gatlinem stworzyliby niesamowite widowisko
J. Gatlin nie jest w stanie pobic rekorduswiata. Jest bardzo szybki, ale nie na tyle zeby pobic ten rekord. Asafa mial poprostu duzo szczescia i przygotowywal sie do tego dlugo. Justin to jest typowy Amerykanski sprinter ktoremu zalezy wygrywac wyscigi a nie pobijac rekordy. Moze kiedys mu sie uda, ale jak narazie musimy truche poczekac zeby Justin przebiegl 100m ponizej 9.8 s. Jego rekord zyciowy to 9.85 s. Rekord swiata to 9.77. Roznica jest duza, ale nie jest niemozliwa do pobicia.

Wróć do „Inne sporty”